Siły zbrojne

Nowy Bielik wylądował w Dęblinie. Ostatni czeka na odbiory [AKTUALIZACJA]

Fot. MON via Twitter
Fot. MON via Twitter

Na lotnisku 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Dęblinie wylądował fabrycznie nowy, 11. już polski samolot szkolenia zaawansowanego M-346 Bielik – poinformowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Maszyna jest już trzecią dostarczoną w tym roku i przedostatnią z czwórki dokupionej w marcu 2018 roku.

Samolot pojawił się w Polsce z 16-dniowym opóźnieniem w stosunku do zawartej umowy. Zgodnie z jej ustaleniami wszystkie nowe Bieliki miały bowiem zostać dostarczone do końca października roku 2020. W tym ustalonym terminie Włochom udało się dostarczyć dwie z czterech maszyn o numerach 7709 i 7710, które wylądowały z Dęblinie w połowie października. Opóźnienie trzeciej maszyny można ocenić jako niewielkie. Jak dowiedział się Defence24, wynika ono wyłącznie z procedur bezpieczeństwa związanych z epidemią Covid19. Wpływa ona nie tyle na opóźnienia budowy (których nie było) co odbiorów nowych samolotów przez stronę polską. Dowiedzieliśmy się, że czwarty samolot (7712) jest gotowy i czeka na odbiór techniczny we Włoszech. Maszyna przyleci do Polski zapewne wkrótce po ich zakończeniu, zapewne w ciągu kilku dni, maksymalnie tygodni.

Polska podpisała kontrakt na osiem samolotów M-346 jeszcze w lutym 2014 roku. Ostatnie z nich zostały dostarczone w październiku 2017 roku. Wkrótce potem rozpoczęły się negocjacje między MON a firmą Leonardo ws. zakupu kolejnych czterech maszyn, właśnie tych, z których trzecia dotarła teraz do Dęblina.

Czytaj też: Szkolenie na M-346 Bielik oczami pilota [Defence24 TV]

Stosowana umowa została podpisana w marcu 2018 roku i zawierała zamówienie na cztery samoloty wraz z symulatorami (Simulation Based Training) za 600 mln PLN. Przewidziano także opcję na jeszcze cztery samoloty z wyposażeniem, która została wykorzystana w grudniu 2018 r., zwiększając zamówienie do ośmiu maszyn (za łączną kwotę 1,275 mld zł brutto), a ich docelową liczbę do 16. Ostatnie Bieliki mają zostać dostarczone do końca października roku 2022. Wszystkie samoloty należą do 41. Bazy Lotnictwa Szkolnego.

Samoloty M-346 Master w Polsce nazywane Bielikiem, wraz z zakupionym przez Polskę bogatym zapleczem symulatorowym, umożliwiają samodzielne zaawansowane szkolenie pilotów nowoczesnych odrzutowych samolotów bojowych wykonanych w najnowszych zachodnich standardach - takich jak F-16C/D Jastrząb, czy nawet F-35.

image
Reklama

 

Komentarze (4)

  1. Raróg

    Do kosztów całego programu dodajcie 1 mld złotych zmarnowany gdy genialny MON w strategicznym ruchu skasował 19 samolotów Iryda. Taka jest gospodarność, gdybyśmy mieli budżet nawet większy o 10 mld USD to i tak by został zmarnowany, że o straconych kompetencjach nie wspomnę.

    1. Dawid

      Projekt "Iryda" nie zostal skasowany przez naszych... rozkaz przyszedł zza granicy, jedne info mowia o ruskich a drugie o stanach

    2. Davien

      A ty oczywiście w te bajki wierzysz i łykasz je jak pelikan szprotki:)

    3. T.S.

      Zniszczono cały dorobek wieloletniej pracy konstruktorów i inżynierów, nie mówiąc o zakładzie, który miał wielkie zasługi w rozwoju przemysłu lotniczego.

  2. BUBA

    Ale to zasluga poprzedniego MON. W obecnym wszystko mialo byc lepiej szybciej taniej etc. A skonczylo sie na pudrowaniu zlomu.

  3. Leo

    Panie ministrze, to może kolejne 4?;) czas oddać leciwe i zasłużone Iskry do muzeów. Dzięki M346 nasi piloci będą kompleksowo szkoleni w kraju bez konieczności wyjazdów do USA, do tego będziemy mogli szkolić odpłatnie pilotów zagranicznych. Coście się tak ludzie uwzięli na te negatywne komentarze że Bieliki "be" bo nie uzbrojone, same dzieci czy Rosjanie na tym forum?

  4. Bursztyn

    16 masterów na 6 kadetów FARSA