Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Abramsy przy granicy. Egipt zainterweniuje w Libii?

Fot. Naval Surface Warriors/CC BY-SA 2.0
Fot. Naval Surface Warriors/CC BY-SA 2.0

Jak donoszą, za pomocą mediów społecznościowych, lokalni obserwatorzy egipska armia rozpoczęła przerzut ciężkiego uzbrojenia wojskowego wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego w kierunku granicy egipsko-libijskiej. Zauważalne ma być przerzucanie m.in. czołgów podstawowych egipskich sił zbrojnych M1 Abrams na zestawach niskopodwoziowych.

Przemieszczanie się w kolumnach zestawów niskopodwoziowych, przewożących czołgi podstawowe M1A1 Abrams, zostało zarejestrowane na Międzynarodowej Drodze Przybrzeżnej Aleksandria-Matruh w dwóch miejscach (raz na północ od Al-Dabaah, a następnie na południe od Marsa Matruh). Następnie filmiki wideo zamieszczone zostały na Twitterze. Widać na nich, że egipskie pojazdy z dużą prędkością przemieszczały się na zachód w stronę granicy egipsko-libijskiej, a najprawdopodobniej w stronę przejścia granicznego znajdującego się za miastem As-Sallum.

Nad pustynią na południe od As-Sallum w niewielkim oddaleniu od libijskiej granicy udokumentowano z kolei przelot śmigłowca szturmowego Mi-24 należącego do egipskich sił powietrznych, który najprawdopodobniej operował z wojskowego portu lotniczego As-Sallum. Równolegle egipskie służby graniczne miały zaostrzyć środki bezpieczeństwa na granicy z Libią.

Błyskawiczne podjęcie powyższych działań wojskowych nastąpiło na krótko po ogłoszeniu, 6 czerwca br., przez prezydenta Egiptu Abd al-Fatah as-Sisi nowej inicjatywy pokojowej dla Libii. Według założeń wspomnianego planu wprowadzone ma zostać zawieszenie broni, które miałoby obowiązywać począwszy od 8 czerwca. Przez następne półtora roku władze w Libii miałoby objąć kolegialne ciało kierownicze, które obsadzili przedstawiciele wszystkich regionów państwa. Następnie przeprowadzone miałoby zostać wolne wybory, które pozwoliłby wyłonić centralną władze w państwie. Obie strony obecnej odsłony, trwającej już od 2011 roku, wojny domowej w Libii miałyby ostatecznie rozformować wszystkie grupy paramilitarne i wycofać z kraju zagranicznych najemników.

Propozycja ta została natychmiast zaakceptowana przez Libijską Armię Narodową (LNA) i rząd z Bengazi pod kierownictwem gen. Chalifa Haftara. Obecnie, już od kilku dni, to właśnie jego wojska znajdują się w permanentnym odwrocie, po błyskawicznej ofensywie sił Rządu Porozumienia Narodowego (GNA) z Trypolisu i utracie zajmowanego dotąd terytorium na południe od stolicy Libii. Z kolei GNA odrzuciła propozycję egipskiej inicjatywy pokojowej. Oficjalnie ogłaszając dalszy zamiar rozwijania prowadzonej z sukcesami ofensywy z północno-zachodniej części kraju. Co warte podkreślenia w trakcie konferencji w Kairze, gdzie ujawniono plan Sisiego, obecny był sam gen. Haftar. Poparcie dla propozycji egipskiego rządu przekazał także ambasador Republiki Federalnej Niemiec w Kairze.

Tymczasem w przeciągu ostatnich trzech dni siły GNA po całkowitym odrzuceniu sił rebeliantów spod oblężonego dotąd Trypolisu, z powodzeniem kontynuowały rozpoczętą ofensywę, opanowując kolejne obszary na południe od Trypolisu oraz na południowy zachód od Misraty. Siły LNA, pomimo stawianego oporu nadal znajdują się w ciągłym odwrocie i jak dotąd w przeciągu kilku ostatnich nie udało im się powstrzymać postępów wojsk rządowych. Dalsze klęski ponoszone przez rebeliantów gen. Haftara, wspieranego przez niektóre państwa arabskie, mogą spowodować podjęcie decyzji przez Egipt o podjęciu samodzielnej zbrojnej interwencji w Libii. Celem egipskiej armii będzie wtedy z pewnością zatrzymanie dalszych postępów libijskich wojsk rządowych wspieranych przez Turcję, która również odrzuciła propozycję nowego planu pokojowego zaproponowanego przez Egipt.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować