Rosyjski Specnaz rusza do Azji

6 października 2016, 10:36
fot. mil.ru
Reklama

W Pakistanie trwają manewry wojskowe „Drużba-2016”, z udziałem pododdziałów rosyjskich sił specjalnych. Trenowany jest miedzy innymi wspólny desant żołnierzy z wykorzystaniem śmigłowców.

Wysadzenie taktycznego desantu w pełnym wyposażeniu ze śmigłowców było jednym z najważniejszych epizodów pakistańsko-rosyjskiego ćwiczenia „Drużba-2016”. Wzięło w nim udział ponad 200 żołnierzy wojsk specjalnego przeznaczenia Pakistanu oraz grup rozpoznawczych specjalnego przeznaczenia zmotoryzowanej brygady górskiej z republiki Karaczajo-Czerkiesja w Rosji.

W działaniach użyto śmigłowców pakistańskich sił powietrznych typu Mi-17 (konstrukcji rosyjskiej). Żołnierze opuszczali się na linach taktycznych z wysokości ponad 20 metrów, z zadaniem w pierwszej kolejności zorganizowania obrony w miejscu lądowania, a później wykonywania nakazanych misji taktycznych.

„Drużba-2016” to pierwsze manewry pakistańsko-rosyjskie. Mają one trwać do 10 października 2016 r. i weźmie w nich udział około 70 rosyjskich żołnierzy piechoty górskiej. Szkolenie bojowe w czasie ćwiczeń odbywa się w oparciu o pakistańskie centrum szkolenia sił specjalnych, które jest ulokowane na wysokości do 1,4 tys. metrów nad poziomem morza.

Żołnierze mają trenować prowadzenie tradycyjnych operacji wojskowych w górach, w szczególności - niszczenie nielegalnych grup zbrojnych, wykonywanie zadań rozpoznawczo-poszukiwawczych oraz organizowanie zasadzek.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Polanski
czwartek, 6 października 2016, 19:19

Mieli okazję w Afganistanie i jak to się skończyło?

jester
czwartek, 6 października 2016, 22:48

Specnaz w ogóle nie wygląda jak specjalsi. Zresztą po ataku terrorystycznym w Biesłanie powątpiewam w profesjonalizm tej jednostki. Chociaż kto wie może coś się zmieniło po tylu latach.

Jolan
piątek, 7 października 2016, 11:22

No przecież powszechnie wiadomo, że zachodni specjalsi codziennie odbijają tysiące dzieciaków ze szkól wyładowanych trotylem. I to bez jednego strzału. Nagminna praktyka, ze tak powiem. Ruskim tylko patrzeć i ręce załamywać jak sprawnie radzą sobie USA, Niemcy, a ostatnio nawet Francja w szturmach na bezwzglednych terrorystów... P.S. Jak powinien wyglądać specjals?

Da Nang
piątek, 7 października 2016, 11:13

Po tym komentarzu widzę, że o Specnazie nie masz pojęcia. A na marginesie nie ma takiej jednej konkretnej jednostki jak Specnaz... Tym terminem określa się wszystkie rosyjskie jednostki specjalnego przeznaczenia. A w Biesłanie nie było planowanego szturmu, tylko tzw. szturm doraźny i wbrew temu co się powszechnie uważa Alfa nie brała w nim udziału. Na miejscu było kilku doradców Alfy, którzy uznali, że szturm nie jest możliwy ze względu na zbyt duże potencjalne straty. Rozpoczęła się nizamierzona wymiana ognia, eksplodował ładunek wybuchowy w sali gimnastycznej i jednostki będące na miejscu zadecydowały o rozpoczęciu doraźnego szturmu, który miał na celu uratować kogo się da.

obiektywnie
czwartek, 6 października 2016, 11:13

To dowód na to, że układ jednobiegunowy w geopolityce jest zły dla mniejszych państw. Tu widać, że jak USA zaczyna fikać Pakistanowi to może się on zwrócić do innego mocarstwa (i Indie tak samo, tylko odwrotnie). Dlatego Polska również w swoim interesie powinna popierać układ wielobiegunowy a nie lansować wasalizm względem USA.

Sebastian
piątek, 7 października 2016, 12:12

W jakichś bardzo błahych sprawach może troszkę tak, ale generalnie nie, bo jakbym był USA i bym obczaił, że jakiś niby-sojusznik mi bruździ przymilając się do Rosji, to bym zerwał (mocno ograniczył) z nim kontakty. Tyle.

Vvv
piątek, 7 października 2016, 00:46

Czyli powinnismy przymilać sie do Rosji? Hehehe dobre sobie. Polska to nie Pakistan lub Indie

rozczochrany
czwartek, 6 października 2016, 15:39

My Polacy też powinniśmy myśleć wielobiegunowo by rozgrywać swoje interesy i wygrywac jak najwięcej. Trochę z Rosją, trochę z USA, trochę z Chinami.

Sebastian
piątek, 7 października 2016, 12:09

Nie, bo jak którykolwiek z tych mocnych graczy obczai, że gramy na kilka frontów, to nas kopnie w tyłek. Trzeba wybrać najrozsądniejszego partnera i z nim się trzymać.

Tweets Defence24