- WIADOMOŚCI
Ratownika będzie budować także szczecińska stocznia
Dziób okrętu projektu „Ratownik” dla polskiej Marynarki Wojennej powstanie w szczecińskiej stoczni Wulkan. Umowę w tej sprawię podpisali we wtorek w Szczecinie prezesi PGZ Stoczni Wojennej Marcin Ryngwelski i prezes Stoczni Wulkan Radosław Kowalczyk. „Chcemy, by w czerwcu przyszłego roku dziób został już przetransportowany do Gdyni” – zapowiedział Ryngwelski.
Autor. Marcin Górka/ Defence24
„Ratownik” będzie okrętem wsparcia dla Marynarki Wojennej RP. Będzie służył do ratowania ofiar wypadków na morzu, podejmowania załóg uszkodzonych okrętów podwodnych czy poszkodowanych w wypadkach nurków. W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, która jest głównym wykonawcą projektu, w listopadzie ubiegłego roku odbyło się symboliczne palenie blach kadłuba. Teraz do projektu dołączyła Stocznia Wulkan w Szczecinie. To będzie pierwszy kontrakt na budowę okrętu dla Marynarki Wojennej w historii III RP w Szczecinie.
Autor. Marcin Górka/ Defence24
„Zielone światło do podpisania tej umowy dało nam niedawne przyznanie tej stoczni koncesji na produkcję i sprzedaż uzbrojenia” – wyjaśnia prezes PGZ Stoczni Wojennej Marcin Ryngwelski.
Prezes PGZ Stoczni Wojennej dodaje, że podzielenie się tą umową wynika z możliwości kierowanej przez niego stoczni, która w tej chwili obsługuje już siedem kontraktów dla polskiej Marynarki Wojennej. To trzy okręty typu Miecznik, Ratownik i trzy okręty w modernizacji. „Zatrudniamy około tysiąca osób i mamy swoje ograniczenia” – wyjaśnił. „Czasy wielkich stoczni minęły i jeśli mamy komuś zlecić część kontraktu, to tylko fachowcom, a nie komuś przypadkowemu. Stąd wybór padł na stocznię w Szczecinie”.
Okręt będzie miał około 96 m długości całkowitej, około 19 m szerokości i 6500 ton wyporności. Część dziobowa, która będzie budowana w Szczecinie będzie obejmowała całą nadbudówkę i pomieszczenia mieszkalne, od gruszki aż do trapu. Będzie miała 24 metry długości, 26 metrów wysokości i ważyć będzie ponad tysiąc ton. W tym elemencie powstaną także rurociągi i zbrojenia, szczecińscy inżynierowie zamontują także ster strumieniowy i elementy napędu.
„Ten dziób zostanie przetransportowany do nas do Gdyni na barce i planujemy, że nastąpi to w czerwcu przyszłego roku” – zapowiedział Marcin Ryngwelski. Wodowanie jednostki planowane jest na jesień przyszłego roku. Do służby w Marynarce Wojenne Ratownik (imię okrętu jeszcze nie jest znane) ma wejść w 2029 roku.
Zobacz też
Ratownik z GdyniSponsorowany
Prezesi obu stoczni podkreślali, że chcą, by ratownik nie był jedynym kontraktem dla Marynarki Wojennej RP, który zrealizuje szczecińska Stocznia Wulkan. Zakupem takiego okrętu jest zainteresowany już inny kraj (prezes Ryngewlski zdradził jedynie że jest to jedno z państw bałtyckich) i Stocznia Wulkan – jeśli poradzi sobie z Ratownikiem – w naturalny sposób wejdzie w realizację tego kontraktu.
„Dzisiejszy dzień to dla nas wielkie święto” – powiedział prezes Stoczni Wulkan Radosław Kowalczyk. „Jesteśmy operacyjni, mamy koncesję, możemy być w programach dla bezpieczeństwa Polski” – podkreślił. I dodał, że cięcie blach pod dziób ratownika w Szczecinie planowane jest na wrzesień tego roku. Bo, jak usłyszeliśmy, Stocznia Wulkan oprócz realizacji Ratownika może w przyszłości dostać kolejne kontrakty dla Marynarki Wojennej RP, jako współwykonawca lub samodzielnie. „Do wybudowania będzie do 2039 roku aż 20 okrętów, więc jest się czym dzielić” – podkreślił Marcin Ryngwelski.
Podpisaniu umowy pomiędzy PGZ Stocznia Wojenna a Stocznią Wulkan towarzyszył m.in. wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka, który zapowiedział, że ten kontrakt to symbol „odbudowy kompetencji i ambicji miasta (Szczecina – red.), które ma wielki stoczniowy potencjał oraz kolejny fundament rozwoju stoczni. (…) Ta stocznia wybuduje 1/4 kadłuba okrętu w pełni wyposażonego. Jednostka ta będzie służyć ochronie okrętów podwodnych, ale także infrastruktury krytycznej i działań NATO na Bałtyku” – dodał wiceminister.
Kontrakt na budowę Ratownika został zawarty w grudniu 2024 roku pomiędzy Agencją Uzbrojenia a konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A., PGZ Stoczni Wojennej i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Centrum Techniki Morskiej S.A. Wartość całej umowy to 1,257 mld zł brutto. Załoga Ratownika ma liczyć około stu osób, jednostka ma rozwijać prędkość 16 mil morskich. „Ratownik” wejdzie w skład 3 Flotylli Okrętów w Gdyni i zastąpi wysłużone okręty ratownicze „ORP Lech” i ORP „Piast”.



WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!