Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Potrzebny następca Rosomaka. Nowy ciężki KTO priorytetem Wojska Polskiego

Rosomak ZSSW-30
Rosomak z wieżą ZSSW-30, wyposażony w ekrany anty-dronowe.
Autor. Damian Ratka/Defence24

Modernizacja Rosomaka to rozwiązanie na „tu i teraz”, pozwalające utrzymać zdolności i podnieść siłę ognia. W perspektywie długofalowej odpowiedź jest jedna – Polska potrzebuje nowego, cięższego i silniej opancerzonego transportera kołowego, a prace nad definicją i pozyskaniem tej platformy są jednym z naszych priorytetów – powiedział w rozmowie z Defence24.pl gen. bryg. Grzegorz Potrzuski, P5 SGWP.

Rosomak jako rozwiązanie pomostowe

Kołowy bojowy wóz piechoty Rosomak z wieżą ZSSW-30 należący do 1. Batalionu Strzelców Podhalańskich.
Kołowy bojowy wóz piechoty Rosomak z wieżą ZSSW-30 należący do 1. Batalionu Strzelców Podhalańskich.
Autor. 21. Brygada Strzelców Podhalańskich/Facebook

Gen. bryg. Grzegorz Potrzuski wskazuje, że flota transporterów kołowych wciąż gra ważną rolę w Wojsku Polskim, jednak konieczne jest oddzielenie bieżącej eksploatacji od planowania perspektywicznych zdolności. Jak zaznacza generał: „KTO Rosomak to konstrukcja, która znakomicie sprawdza się w Wojsku Polskim i wciąż ma duży potencjał eksploatacyjny. Trzeba jednak wyraźnie rozgraniczyć dwie kwestie: utrzymanie obecnej floty oraz odpowiedź na wyzwania przyszłego pola walki”.

Reklama

Modernizacja istniejących pojazdów jest procesem niezbędnym, aby utrzymać ich funkcjonalność w warunkach narastających zagrożeń. Kluczowym elementem tych zmian jest wdrożenie nowych systemów uzbrojenia i rozpoznania. „Kolejne modernizacje – w tym integracja z polską wieżą ZSSW-30 czy nowymi systemami WRE – znacząco podnoszą siłę ognia i świadomość sytuacyjną, ale nie zmienią fizyki: na tej bazie podwozia nie da się bez końca zwiększać masy opancerzenia” – wskazuje rozmówca Defence24.

Propozycja modernizacji KTO Rosomak.
Propozycja modernizacji KTO Rosomak.
Autor. Rosomak S.A.

Limity masy i lekcje z Ukrainy

Istotnym elementem, ograniczającym potencjał rozwojowy Rosomaka, jest jego pierwotna specyfikacja, zakładająca zdolność do pokonywania przeszkód wodnych pływaniem. Ta cecha wpływa na możliwości modernizacji w celu zwiększenia przeżywalności.

KTO Rosomak należące do 12. Brygady Zmechanizowanej podczas ćwiczeń Celny Ryś-26.
KTO Rosomak należące do 12. Brygady Zmechanizowanej podczas ćwiczeń Celny Ryś-26.
Autor. Marcin/Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko

„Rosomak był projektowany z myślą o wymogu pływalności, co nakładało twarde limity wagowe i ograniczało grubość pancerza. Doświadczenia z wojny w Ukrainie pokazują, że przeżywalność załogi zależy dziś od dwóch czynników: odporności osłon (pancerza) oraz rozbudowanych systemów ochrony aktywnej (ASOP) i antydronowej (CUAS)”.

Dlatego też docelowo potrzebny jest nowy transporter, zbudowany na bazie innych założeń niż wcześniej. „Modernizacja Rosomaka to rozwiązanie na „tu i teraz”, pozwalające utrzymać zdolności i podnieść siłę ognia. W perspektywie długofalowej odpowiedź jest jedna – Polska potrzebuje nowego, cięższego i silniej opancerzonego transportera kołowego, a prace nad definicją i pozyskaniem tej platformy są jednym z naszych priorytetów” – mówi gen. Potrzuski.

KTO Rosomak podczas pokonywania rzeki w ramach ćwiczeń Dzielny Bóbr-25.
KTO Rosomak podczas pokonywania rzeki w ramach ćwiczeń Dzielny Bóbr-25.
Autor. kpt. Anna Dominiak, st. szer. spec. Krzysztof Gajkowski / 17 Wielkopolska Brygada Zmechanizowana

Do deklaracji gen. Potrzuskiego warto dodać kilka słów komentarza. W praktyce oznaczają one, że program Nowego Kołowego Transportera Opancerzonego (NKTO) traktowany jest jako jeden z priorytetów Sztabu Generalnego. Umowa ramowa w tym zakresie została podpisana w sierpniu 2023 roku. Prawdopodobnym wariantem jej realizacji jest budowa we współpracy z partnerem zagranicznym ciężkiego, nowoczesnego wozu, częściowo na bazie pozyskanych technologii. Pojazdy te będą wchodzić zarówno na wyposażenie istniejących jednostek, jak i nowo formowanych. Rosomaki będą eksploatowane jeszcze przez dłuższy czas, a ich nowe wersje (w tym Rosomak-L) – nadal dostarczane, ale potrzeby Sił Zbrojnych RP są dużo większe i w perspektywie 2039 roku eksploatowane będą w dużych ilościach zarówno NKTO, jak i Rosomaki. Trzeba też pamiętać, że pierwsze Rosomaki Wojsko Polskie dostało jeszcze w 2004 roku, a potencjał modernizacyjny powoli lecz nieubłaganie się wyczerpuje.

Reklama

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama
Polecane
czytaj więcej
Wojna na Ukrainie
Mogą Cię zainteresować