Przemysł Zbrojeniowy

Radary polskich Patriotów już w kraju

Fot. Raytheon/patriotsystem.de.

Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak poinformował poprzez swoje konto w serwisie Twitter o trwających dostawach elementów wchodzących w skład przyszłego systemu ochrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej dalekiego zasięgu Wisła.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Minister poinformował o trwających dostawach elementów wchodzących w skład systemu, w tym komponentów modułu zarządzania obroną powietrzną IBCS i pocisków PAC-3 MSE. Niedawno pierwsze centrum operacji systemu IBCS zostało przekazane amerykańskiemu rządowi przez jego producenta, koncern Northrop Grumman, który dostarcza elementy pozyskiwane w ramach FMS bezpośrednio do Polski. W Polsce pojawiły się, jak poinformował szef MON, pierwsze radary.

W pierwszej fazie zestaw Wisła będzie wyposażony w cztery, sektorowe stacje radiolokacyjne AN/MPQ-65, z pasywnym skanowaniem elektronicznym (PESA). To standardowe wyposażenie Patriotów i jedyny dostępny w momencie zakupu pierwszej fazy systemu Wisła w 2018 roku. Podczas konferencji Defence24 DAY 2022 w maju 2022 roku szef MON Mariusz Błaszczak poinformował o złożeniu wniosku Letter of Request ws. dostawy kolejnych sześciu baterii z dwunastoma radarami LTAMDS - nowymi stacjami dookólnymi, bazującymi na technologii azotku galu (GaN), z aktywnym skanowaniem elektronicznym.

Ich uzbrojenie, podobnie jak w pierwszej fazie, mają stanowić pociski PAC-3 MSE, przy czym Wisła zostanie zintegrowana z Narwią w ramach systemu IBCS, więc mniej wymagające cele będzie można zwalczać za pomocą pocisków systemu Narew typu CAMM-ER i ich rozwinięcia, jakie w perspektywie ma zostać opracowane przez polski i brytyjski przemysł zbrojeniowy.

Czytaj też

Zintegrowany System Dowodzenia Walką IBCS (Integrated Battle Command System) to rozwiązanie, które w pierwszej kolejności opracowano dla zarządzania obroną powietrzną. Pozwala ono na łączenie informacji uzyskanej z różnych źródeł i sensorów oraz zaproponowanie najbardziej skutecznego efektora dla eliminacji danego zagrożenia – według zasady: „każdy sensor, najlepszy efektor".

IBCS może być również przydatny w procesie integrowania w polskich siłach zbrojnych samolotów wielozadaniowych F-35, które zostały pozyskane w ramach programu „Harpia". Wtedy samolot ten będzie mógł być również wykorzystywany jako sensor, przekazujący dane o celach niewidocznych dla naziemnych radarów.

Czytaj też

Komentarze (6)

  1. Zawisza_Zielony

    Lepszy rydz niż nic .... Mając na uwadze ilość sprzętu, którą WP "wypstrykało" na Ukrainę, koledzy zza oceanu mogli by coś jeszcze dorzucić gratis np. 4 -5 Hawkeye z zapasów na pustyni lub chociaż z 24 36 Apache.

    1. bc

      Pojawiały się plotki z Koreańskich mediów o rzekomym zainteresowaniu PL systemem KM-SAM Block 2, rakieta jakieś 3x cięższa od CAMM. Może i miało by to sens dla pułków/Brygad przeciwlotniczych WL bo już się pojawiają plotki o Patriotach w Dywizjach zamiast do obrony infrastruktury i miast. Patrząc po Ukrainie to jednak ilość i jakiekolwiek rezerwy mają znaczenie.

    2. wert

      niestety nie dorzucą. Pilnują swoich interesów- "jedności" ojropiejskiej a i na pewno krótka smycz na nas się im marzy. Idziemy w "zastaw się a postaw się". Masz potężny opór niemca i francuzów którym się w głowach nie mieści że Polska zacznie tyle znaczyć. Wyboru nie mamy żadnego albo samodzielność i siła albo eurokołchoz i niemiecko-sowiecki POdnózek

    3. sebaa

      @Zawisza_Zielony E2-Hawkeye no co ty ?? na serio ?? mam nadzieje ze nie wpadnie nikt na taki idiotyczny pomysł... Majac IBCSa to jak już coś co można w niego wpiąć czyli iw cumie coś z radarem AESA a nie coś całkiem bezużyteczne

  2. Robert0

    Program Wisła w wykonaniu pis jest nie tylko opóźniony o 6 lat ale tez okrojony. W 2014 roku wojsko wybrało ofertę opartą na Aster30 i radarach docelowych z PIT Radwar z GaN (transfer technologii). Koszt ofert w stosunku do Amerykanów 3/4 kwoty i na dodatek zwrot 50% do budżetu poprzez produkcję rakiet i pozostałych elementów w kraju. Mało tego w/w radar w artykule dopiero teraz zaczyna spełniać warunki postawione w 2012 roku przez WP. Musieliśmy czekać kilka lat na wybór radaru przez USA dla siebie. Dodatkowo koszty 2 baterii zamówionych okazały się tak duże, że Błaszczak podjął decyzję o zastąpieniu tańszej wersji rakiety z USA na rzecz CAMM. To już kompletny nonsens ale wg planów "oryginalnej Wisły" to na dzień dzisiejszy mielibyśmy 4 baterie gotowe do działania. Sam przemysł miałby nowe kompetencje a Aster30 ma już nową wersję z radarem w paśmie K. Tym samym jej możliwości zwalczania rakiet balistycznych o promieniu 3000km byłyby w zasięgu polskiej opl. A co mamy teraz?

    1. sebaa

      a Teraz mamy IBCS system który sprawia ze nie ma podziało na wisle czy narew System który sprawia ze wystarczy mieć w IBCSa wpiętego AWACSa i nie musisz nawet odpalać radarów na ziemi bo dane do strzelania będą pochodziły z jego sensorów to samo jak wepniesz w IBCSa miecznika F35 czy np F16v. Czyli jak masz IBCS to wszystko co w niego wepniesz staje się jednym system który może zwalczać dowolnym efektorem dowolny cel wykryty przez dowolny sensor. I to jest największa zaleta tego zakupu radary są niszczone psuja się nie zawsze widza cel ale w tym wypadku nawet pozbawiony własnego radaru system dalej może walczyć.

    2. mmiks

      W pierwszej fazie Wisły najważniejsze są nie te dwie baterie i nie radary sektorowe tylko cały system IBCS. Jest to system zarządzania walką dopiero co wprowadzany do US Army. To jest bogactwo i my te zdolności pozyskujemy jako jedni z pierwszych na świecie nie licząc USA. W drugiej fazie Wisły kupujemy 6 baterii i radary dookólne działające w 360 stopniach detekcji. Jeśli chodzi o rakiety CAMM to jest to efektor programu Narew czyli coś zupełnie innego choć Narew też będzie wpięty w system IBCS, który jest naprawdę potężny. W dodatku rakiety CAMM dla Narwi będą produkowane w Polsce, bo umowa przewiduje transfer technologii. Będziemy mieć Patriot PAC-3 MSE i CAMM oraz CAMM-ER wpięte w najnowocześniejszy system kierowania walką (współpracujący m.in. z F-35). Bardzo dobre decyzje.

    3. Bingo

      Aster30 jest niepotrzebny bo będzie CAMM-LR. Masa 310 kg Długość 4.2 m Średnica 0.254 m Silnik ramjet Zasięg 120 km+ Prędkość Mach 4+ Radar Active homing Ka band milimetric frequency AESA seeker Koszt $1.6 w cenach 2021 I nie będzie to jakiś Polsko Brytyjski produkt jak Błaszczak nawija bo jest to już prawie gotowy produkt i wejdzie do serwisu w UK w 2025.

  3. Był czas_3 dekady

    Oby nasi decydenci nie zapomnieli o konieczności opracowania i zakupu w naszych zakładach pocisku p/lot o zasięgu co najmniej 12km (Piorun 3)

  4. easyrider

    My się rozwijamy, Moskwa się zwija. To dobra wiadomość. Na wojnie nasz wróg wypstryka się z nowocześniejszego - według ich standardów - czyli przeciętnego uzbrojenia i wróci do jeszcze bardziej topornych wzorów. A jak już skażą się sami na konieczność sprzedaży surowców po kiepskich cenach swoim przyszłym panom lennym - Chinom, to nowym budżetem nie ogarną nawet tego co mieli rozpoczynając agresję. Skoro nawet na Ukrainie nie potrafili zdobyć panowania w powietrzu, to tym bardziej nie będzie to możliwe nad Polską, nawet gdyby kolejna agresja znów zaświtała Putinowi.

  5. nyx

    F-35 jako sensor? a jako efektor? przecież rakiety powietrze-powietrze z których korzysta F-35 oraz F-16 to AIM-120 są również wykorzystywane przez zestaw plot NASAMS

    1. Thorgal

      "Wtedy samolot ten będzie mógł być również wykorzystywany jako sensor, przekazujący dane o celach niewidocznych dla naziemnych radarów."

    2. Ma_XX

      a pomyślałeś o zasięgu? inny z ziemi a inny z powietrza - prawie robi dużą różnicę

  6. Marek

    Super wiadomość