- WIADOMOŚCI
Niemieckie okręty podwodne lepsze od rosyjskich
Autor. Indyjska marynarka wojenna
Niemiecki holding tkMS podpisał umowę o współpracy z indyjskim państwowym koncernem stoczniowym MDSL przy budowie okrętów podwodnych z napędem dieslowsko-elektrycznym, w razie gdyby to niemiecka oferta zwyciężyła w ciągnącym się od lat przetargu Project 75I. Może to oznaczać, że Indie ostatecznie rezygnują z pozyskiwania kolejnych rosyjskich okrętów podwodnych, przestawiając się tylko na zachodnie konstrukcje.
Rosjanie bardzo liczyli na zamówienie ze strony indyjskiej marynarki wojennej, od wielu miesięcy prowadząc kampanię reklamową w tej sprawie. Jak się okazuje, to jednak Niemcy wysuwają się na czoło wyścigu, nie tylko oferując bardziej nowoczesne jednostki pływające, ale również lepsze warunki związane z transferem technologii.
Pomimo wielu hurraoptymistycznych tytułów w mediach zagranicznych, należy jednak zwrócić uwagę, że nie doszło jeszcze do zawarcia kontraktu na dostawy okrętów podwodnych do Indian Navy. Jak na razie 7 czerwca 2023 roku podpisano "jedynie" protokół ustaleń (ang. MoU, Memorandum of Understanding), dotyczący współpracy przy budowie i dostawie okrętów podwodnych pomiędzy niemieckim holdingiem ThyssenKrupp Marine Systems i indyjskim koncernem stoczniowym MDSL (Mazagon Dock Shipbuilders Limited) na wypadek, gdyby Indyjska Marynarka Wojenna wybrała okręty tkMS w postępowaniu przetargowym.
Zobacz też

Teraz to konsorcjum zadaniowe będzie musiało dopiero przedstawić projekt i wygrać kontrakt, który, jak się szacuje, może być warty nawet 6,8 miliarda dolarów. Za te pieniądze Indie mają otrzymać technologie pozwalające im na zbudowanie, w tym częściowo u siebie, sześciu dieslowsko-elektrycznych okrętów podwodnych z napędem niezależnym od powietrza (ang. AIP, Air-Independent Propulsion). Jednak sprawie nadano dużą wagę. Przy podpisaniu protokołu ustaleń (MoU) obecny był m.in. niemiecki minister obrony Boris Pistorius.
"Patrzymy wstecz na pełne zaufania i trwające od dekad partnerstwo z Indiami. Okręty podwodne, które zbudowaliśmy w latach 80., służą do dziś. Jesteśmy z tego bardzo dumni i bylibyśmy zachwyceni, mogąc w przyszłości nadal przyczyniać się do bezpieczeństwa narodowego Indii. Jesteśmy gotowi, gdy zadzwonią z Indii”.
Oliver Burkhard - dyrektor generalny ThyssenKrupp Marine Systems.
Autor. Indyjska marynarka wojenna
Obecność tak wysokiej rangi urzędnika ma świadczyć o bardzo poważnym traktowaniu przedsięwzięcia przez Niemcy oraz gwarancjach, jakie Indie otrzymają w tej sprawie ze strony Berlina. Zupełnie inna sytuacja jest w przypadku Rosji. Nie tylko nie może ona zagwarantować tak zaawansowanych technologii jak Niemcy, ale również nie daje zabezpieczenia na terminowe realizowanie umowy.
Rosjanie nie mają też obecnie żadnego doświadczenia w transferze technologii przy budowie okrętów podwodnych. Trzeba pamiętać, że wszystkie wykorzystywane w Indiach okręty podwodne projektu 877EKM typu Paltus (według NATO typu Kilo) były budowane w Związku Radzieckim, głównie w Leningradzie (dziś Sankt Petersburgu). Natomiast Niemcy chcą nie tylko pomóc w przeniesieniu produkcji nowych jednostek do Indii, ale również uruchomić na miejscu produkcję wielu podzespołów.
Autor. Indyjska marynarka wojenna/Wikipedia
Zresztą mają już w tym pewne doświadczenie, budując dla Indii w latach 1984-1994 cztery okręty podwodne projektu 209 typu Shishumar (o wyporności podwodnej 1850 ton), które zresztą pozostają w aktywnej służbie. Co ważne, pierwsze dwie takie jednostki były budowane w Niemczech (w stoczni HDW w Kilonii), a dwie ostatnie już w Indiach, w stoczni Mazagon Dock Shipbuilders Limited w Mumbaju, tej samej, z którą tkMS właśnie zawarło porozumienie w sprawie możliwej budowy nowych okrętów podwodnych.
Jednak poważnym konkurentem dla tkMS może być francuski koncern Naval Group, który później doprowadził do zbudowania w Indiach sześciu okrętów podwodnych typu Kalvari (Scorpène), tworząc do tego odpowiednią infrastrukturę, również w stoczni Mazgon w Mumbaju.


