Przemysł Zbrojeniowy

Koreański Viper na horyzoncie?

MUH-1 Marineon
Śmigłowce MUH-1 Marineon. Na ich bazie ma powstać nowa maszyna uderzeniowa.
Fot. KAI

Koncern Korea Aerospace Industries poinformował o zawarciu z koreańską agencją DAPA (ang. Defense Acquisition Program Administration) umowy dotyczącej opracowania morskiego śmigłowca uderzeniowego na bazie wielozadaniowego MUH-1 Marineon. Założenie jest takie, aby maksymalnie zunifikować obie maszyny, które mają współdziałać i być wspólnie eksploatowane przez koreańską piechotę morską. Zamiast wyspecjalizowanej maszyny powstanie więc rozwiązanie hybrydowe.

W kwietniu bieżącego roku koreańska agencja zakupowa DAPA podjęła decyzję o zleceniu budowy krajowego śmigłowca uderzeniowego dla Korpusu Piechoty Morskiej, i to pomimo tego, że wojsko chciało pozyskać gotowe maszyny AH-1Z Viper lub AH-64E Apache Guardian. Decydującym czynnikiem miała być perspektywa długoterminowa związana z unifikacją nowej maszyny z używanymi przez siły zbrojne śmigłowcami rodziny KUH-1 Surion.  

Czytaj też

Przede wszystkim chodzi o ich morską wersję MUH-1 Marineon, która od maszyn lądowych różni się, między innymi, wyposażeniem nawigacyjnym, składanym wirnikiem i dodatkowymi zbiornikami paliwa. Pierwszy lot MUH-1 miał miejsce w 2015 roku, a rok później koncern KAI otrzymał kontrakt na 30 maszyn przeznaczonych do stacjonowania na śmigłowcowcach desantowych typu Dokdo. Pierwsze dostarczono w 2018 roku.

Na początku listopada 2022 roku KAI poinformował o wygranej w postępowaniu na opracowanie w oparciu o śmigłowce MUH-1 morskiej maszyny uderzeniowej. Umowa o wartości  438 miliardów wonów (około 308 millionów dolarów) zakłada opracowanie 3 prototypów śmigłowca uderzeniowego w przeciągu 46 miesięcy. Maszyny te jak podaje w oświadczeniu prasowym producent, mają być zdolne zapewnić osłonę śmigłowcom wielozadaniowym Korpusu Piechoty Morskiego Republiki Korei i jednostkom szturmowym, a także do „powietrznego wsparcie ogniowego dla naziemnych jednostek bojowych podczas operacji bojowych i głębokich manewrów".

Czytaj też

Unifikacja konstrukcji z MUH-1 Marineon ma nie tylko ułatwić eksploatację, uprościć logistykę i usprawnić obsługę oraz szkolenie. Ma również przyspieszyć prace nad nową konstrukcją. Założenie zbliżone jest do tej, która przyświecała pracom nad AH-1 Cobra i jego najnowszym wcieleniem AH-1Z Viper, którego podzespoły są w 80% wymienne z wielozadaniowymi maszynami UH-1V Venom. Oba typy współdziałają w jednostkach US Marines. Realnie jednak zamiast śmigłowca uderzeniowego powstanie maszyna uzbrojona oparta na platformie wielozadaniowej MAH-1, przypominająca bardziej śmigłowce takie jak W-3PL Głuszec czy raczej IAR330 SOCAT. Tego typu koncepcję zaprezentował koncern KAI podczas wystawy ADEX 2021 w Seulu. Był to MUH-1 Marieon ze "skrzydłami" do przenoszenia uzbrojenia oraz działkiem lotniczym kalibru 20 mm w wierzyczce podkadłubowej.

Tymczasem można było pójść przetartą już drogą wykorzystania gotowych rozwiązań przy tego typu ambitnych projektach, poszły również inne kraje. Turcja wykorzystuje układ napędowy śmigłowca TAI T625 Gökbey w maszynie uderzeniowej ATAK 2. Włosi poszli tą samą drogą bazując w konstrukcji uderzeniowego śmigłowca AW249, następcy AW129 Mangusta, na układzie napędowym śmigłowca wielozadaniowego AW149, zamówionego niedawno przez polskie siły zbrojne.

Nie jest więc to szczególnie nowatorska czy ryzykowna koncepcja. Nie zmienia to jednak faktu, żee dowództwo koreańskiej piechoty morskiej wolałoby mieć za 3-4 lata gotowe, seryjne maszyny sprawdzonego typu w służbie a nie trzy prototypy maszyny pośredniej miedzy śmigłowcem uderzeniowym i wsparcia pola walki. Decyzja zapadła jednak na znacznie wyższym szczeblu a jej celem jest nie tylko unifikacja, ale raczej, a być może przede wszystkim, wzmocnienie krajowego potencjału przemysłowego i autonomii w zakresie tych kompetencji.

Komentarze (4)

  1. Tadeusz Żeleźny - analityk systemowy

    WP by więcej skorzystało na remotoryzacji wszystkich wersji Sokoła [w tym Głuszca i Anakondy] - ca 70 sztuk - dla podniesienia udźwigu użytecznego i osiągów - z przystosowaniem wszystkich do operowania w każdych warunkach atmosferycznych dzień/noc - i uzbrojeniem, jakie MY POTRZEBUJEMY. Np. Brimstone/NLOS w trybie "fire-and-forget" - do operowania pozahoryzontalnego -gdzie pancerz i działko są zbędne. Liczy się uniwersalnośc i modularność - uzbrojenia i wyposażenia. A rolę śmigłowców szturmowych/pola walki JUŻ przejęły całkowicie drony płatowe i wiatrakowe z efektorami precyzyjnymi i amunicja krążąca. Taki jest nieubłagany wniosek z wojny w Ukrainie.

  2. Zawisza_Zielony

    I pomyśleć, ze jeszcze kilkanaście lat temu kupowali od nas Sokoły....

    1. Davien One

      Zawisza, kupili dwa Sokoły dla straży pożarnej i 9 cywilnych. Żadnego nie kupili dla wojska.

  3. Piotr Glownia

    Rozwój kompetencji zabiera czas. Niestety, kiedy następny premier Polski ze stępką promu w ręku wykorzystuje WP i Zbrojeniówkę wyłącznie w celach marketingowych, to nie wróży takiemu państwu bezpiecznej i stabilnej przyszłości. Nie brak trolli pod mostem, których tłum co 4 lata wyciągnie podczas wyborów na premierów. Tutaj trzeba przeciwdziałać takim idiotom u władzy w sposób strukturalny, aby polityczny marketing pierwszego lepszego popularnego głupka z ulicy nie zyskał przewagi nad zdrowym rozsądkiem zabezpieczenia bezpieczeństwa milionów ludzi. Wojsko bez Zbrojeniówki daleko nie pociągnie, kiedy prawdziwa wojna wybuchnie, więc wiadomo, że żołnierz będzie chciał sprawdzone i funkcjonujące rozwiązanie i to nie w ilości śladowej, lecz gdzieś zacząć trzeba budowanie własnych kompetencji przemysłowych. Jak widać Korea Południowa mądrze postawiła na przemysł. A Polska?

    1. sebaa

      A Polska od 30 lat demoluje wszystko to co mamy teraz to jest efekt działania wszystkich "polskich" rządów od 30 lat. Hmm i lepiej wykorzystywać wojsko w celach marketingowych czy oddawać z MONu co roku kasę do budżetu państwa bo w końcu wojsko ma wszystko co trzeba i nie ma na co wydawać ?? i przy okazji likwidując jednostki ??

  4. Mondry015

    Podsumowując koreański helikopter KAI LAH na bazie airbusa H155 gotowy do produkcji seryjnej, Cena poniżej 18 mln USD wliczając 8x atgm sniper Natomiast cena H145M który zamówiły Węgry to 26mln euro nie wliczając spike ER2