Przemysł Zbrojeniowy

Eurosatory 2022: Caesary w natarciu

CAESAR oparty o podwozie Tatry 8x8
Fot. Defence24

Tegoroczne targi w Paryżu nie mogły obejść się bez prezentacji bardzo medialnej w ostatnim czasie samobieżnej kołowej armatohaubicy znad Sekwany - CAESAR 155 mm. Na zewnętrznej ekspozycji zostały zaprezentowane jej dwie odmiany, oparte o podwozie samochodu ciężarowego 6x6 i 8x8.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Prezentacja na paryskich targach artylerii od francuskiego Nextera została znacząco wzmocniona w swoim wydźwięku dzięki podpisaniu dwóch umów w ostatnim czasie na dostawę tego systemu samobieżnego do dwóch krajów NATO. Mowa tutaj o Litwie (w przypadku której został określony zakres współpracy międzyrządowej i ilość zakupionego uzbrojenia) i Belgii (w przypadku której jest to potwierdzenie wcześniej opublikowanych szerzej w mediach informacji o pozyskaniu francuskiej artylerii).

Czytaj też

Francuska Agencja Zamówień Obronnych (DGA) zamówiła 9 haubic Caesar 6x6 Mark II od Nexter, aby wyposażyć belgijski komponent lądowy sił zbrojnych od 2027 roku. Belgijskie siły zbrojne zyskują nowe zdolności artyleryjskie poprzez zakup baterii dziewięciu haubic zaprojektowanych przez Nexter i Arquus. Komponent lądowy belgijskich sił zbrojnych będzie mógł zatem wzmocnić swoją interoperacyjność z armią francuską, zgodnie z założeniami programu CaMo, który ma na celu połączenie doktryn i wyposażenia tych dwóch armii. Caesar dołączy do pojazdów Jaguar i Griffon w ramach jednostek Komponentu Lądowego belgijskich sił zbrojnych - czytamy w oficjalnym komunikacie Nextera.

Czytaj też

Caesar NG jest ulepszoną wersją kołowej armatohaubicy Caesar, ale wykorzystuje to samo działo kalibru 155 mm/L52 zamontowane na podwoziu ciężarówki. Maksymalna donośność określana jest na 40 km przy użyciu standardowej amunicji. W lutym 2022 r. francuska firma Nexter zdobyła kontrakt na opracowanie systemu artyleryjskiego Caesar 6x6 nowej generacji (NG) dla armii francuskiej. Produkcja Caesar NG dla armii belgijskiej będzie prowadzona równolegle z haubicami dla armii francuskiej w celu zachowania interoperacyjności i współpracy z armią francuską i belgijską. Rozpoczęcie dostaw przewiduje się na rok 2027.

Projekt nowego 6x6 Caesar NG będzie miał podobną konfigurację jak poprzednie wersje, ale będzie zawierał nowe ulepszenia w zakresie ochrony i mobilności. Caesar NG jest napędzany nowym mocniejszym silnikiem o mocy 460 KM zamiast 260 KM. Będzie również wyposażony w nową automatyczną skrzynię biegów oraz nowe podwozie francuskiej firmy Arquus. Wśród nowych ulepszeń Caesar NG znalazło się również nowe oprogramowanie sterujące ostrzałem, system łączności radiowej Contact oraz system zagłuszania łączności Barage francuskiej firmy Thales.

CAESAR 6X6
Fot. Defence24

Litewskie Ministerstwo Obrony Narodowej planuje przystąpienie do programu rozwoju systemu artyleryjskiego nowej generacji Caesar Mk. II oraz pozyskanie 18 sztuk samobieżnych kołowych armatohaubic 155 mm nowej generacji w celu dalszego wzmocnienia Sił Zbrojnych Litwy. List intencyjny został podpisany przez ministra obrony narodowej Litwy Arvydasa Anušauskasa i ministra obrony Francji Sébastiena Lecornu w Paryżu 13 czerwca. Umowa techniczna dotycząca wkładu Ministerstwa Obrony Narodowej w program rozwoju Caesar Mark II ma zostać podpisana do 30 lipca, równolegle przygotowywana jest również umowa z francuskim producentem amunicji i systemów uzbrojenia Nexter.

"Zakup francuskich systemów artyleryjskich nowej generacji Caesar Mark II będzie największym projektem, jaki litewskie siły zbrojne kiedykolwiek realizowały we Francji. Znacznie zwiększy zdolności obronne Sił Zbrojnych Litwy. Wojna z Ukrainą pokazała, że zdolność do prowadzenia ognia pośredniego jest niezbędna i dlatego bardzo ważne jest dla nas zapewnienie jej dla Sił Zbrojnych Litwy. Nie możemy sobie pozwolić na czekanie do następnej wojny" - powiedział Minister Obrony Narodowej Litwy A. Anušauskas

Czytaj też

Nowe systemy artyleryjskie będą przeznaczone dla batalionu artylerii gen. bryg. Motiejusa Pečiulionisa. Sprzęt zastąpi holowane haubice 105 mm będące na uzbrojeniu Brygady Gryfa, które są przestarzałe pod względem mobilności i siły ognia we współczesnej wojnie. Ministerstwo Obrony Narodowej przewiduje wydatek na poziomie ok. 110-150 mln euro na cały projekt przetargowy Caesar Mark II. Środki miały objąć rozwój systemu, zakup i integrację z Siłami Zbrojnymi Litwy. Zakup ten sprawi, że litewscy artylerzyści będą mieć na stanie 39 nowoczesnych samobieżnych armatohaubic (18 Caesarów i 21 obecnie posiadanych niemieckich PzH 2000), co będzie olbrzymim skokiem ich możliwości, porównując to z latami poprzednimi.

Komentarze (2)

  1. Chyżwar

    I tu czegoś nie rozumiem. Te francuskie działa nie są jakimś specjalnym cudem automatyki. Tymczasem schodzą niczym świeże bułeczki. Nawet Czesi je wzięli, mimo, że bez problemu mogli mieć własne w pełni zautomatyzowane działa. Tymczasem przy Krylu MON kombinuje niczym koń pod górę.

    1. Sky

      Moze kombinuje , poniewaz zdaje sobie sprawę, ze produkcja u nas....to wymyslanie od nowa czegos co juz dawno zostało wymyslone? Bo po co czerpać z dosiwadczeń innych, ze sprawdzonych rozwiązań, i jeszcze musiec sie liczyc z lobby "ewentualnego" producenta?

    2. hermanaryk

      Wygląda na to, że nie jest do nich przekonany. Ciekaw jestem, jak wygląda np. sprawa przeżywalności takich haubic o trakcji kołowej w porównaniu do dział na podwoziu gąsienicowym. Bo może się okazać, że kołowe w ogólnym rozrachunku wcale nie wychodzą taniej. Kołowe jednak są mobilniejsze... Najbliższe miesiące na Ukrainie powinny dać na to odpowiedź.

    3. Valdore

      @Chyżwar, schodza bo są na wyposażeniu armii Francji jako podstawowe dzoiało są stale rozwijane , sa tańsze od klasycznych haubic gasienicowych. A co do Czechów to Ceasary sa lepsze od ich dział i to sporo.

  2. szczebelek

    Haubice na podwoziu kołowym są tańsze za sztukę i w utrzymaniu w stosunku do gąsienicowych systemów nie zapominając o tym, że są lekkie.