Polski samolot wsparciem dla amerykańskich specjalsów? [KOMENTARZ]

17 maja 2021, 07:50
Skytruck US
C-145A / Fot. Tech. Sgt. Samuel King Jr. , USAF
Reklama

Amerykańskie dowództwo operacji specjalnych US SOCOM zakwalifikowało pięć konstrukcji lotniczych do konkursu na samolot wsparcia w programie Armed Overwatch. Wśród zaproponowanych maszyn jest C-145A Skytruck, będący wersją polskiego M28 Bryza. Konstrukcja ta wyparła w ofercie firmy Sierra Nevada brazylijskiego Super Tucano.

Program Armed Overwatch jest pogrobowcem programów: Light Attack and Armed Reconnaissance (LAAR) i Light Air Support (LAS). Były one kolejno prowadzone przez amerykańskie siły powietrzne w latach 2009-2019 i ostatecznie obydwa zakończyły się porażką. Z ostatniego – LAS, o wartości 900 mln USD – zrezygnowano pod koniec roku 2019. W powstałą lukę śmiało weszło amerykańskie Dowództwo Operacji Specjalnych Special Operations Command – SOCOM), które wystąpiło z gotową listą potrzeb dotyczących własnych samolotów. Tak narodził się program Armed Overwatch, mający na celu pozyskanie 76 platform powietrznych do 2028 roku.

Na rok fiskalny 2021 zapotrzebowano 100 mln USD, 20 na przeprowadzenie testów w locie i 80 na pozyskanie pierwszej maszyny wraz z licznym pakietem wsparcia. Kontrakt miał być podpisany w kwietniu tego roku.

Reklama
Reklama

Program był dobrze przygotowany i prowadzony sprawnie. Zdaniem niektórych, nawet "zbyt sprawnie". Pomimo poparcia w poszczególnych komisjach, Senat zredukował jego finansowanie na ten rok do zaledwie 20 mln USD, co pozwala jedynie na przeprowadzenie prób. Program będzie mógł ruszyć dopiero w momencie kiedy think-tank Rand przedstawi raport na temat celowości zakupu. Senat ma też otrzymać dowody na to, że nowy samolot nie będzie dublował się zadaniami, a przez to nie „zagrozi” pozycji samolotów pola walki A-10 Thunderbolt II, które obecnie przechodzą zabiegi przedłużające życie i modernizację.

Z tego powodu wybór i pierwsze zamówienie przeciągają się w czasie, ale 11 maja br. do wiadomości publicznej podano jakie firmy i jakie konstrukcje lotnicze są brane pod uwagę. Jest to cała plejada maszyn różnych klas. Textron Aviation Defense proponuje, tak jak w programie LAS, samolot T-6C Texan II, Leidos, Paramount USA i Vertex Aerospace samolot Bronco II (czyli tak naprawdę południowoafrykańską maszynę przeciwpartyzancką AHRLAC), MAG Aerospace - MC-20, L3Harris Technologies i Air Tractor – zmodyfikowany samolot rolniczy AT-802U Sky Warden, a Sierra Nevada C-145A Skytruck.

Ta ostatnia kandydatura jest interesująca nie tylko ze względu na szansę przed jaką staje rodzima konstrukcja i przemysł (w wypadku zwycięstwa maszyna dla amerykańskich wojsk specjalnych byłaby produkowana w Polsce), ale także na fakt, że z jakiegoś względu Sierra Nevada zdecydowała się na rezygnację z proponowania renomowanej konstrukcji przeciwpartyzanckiej jaką jest Super Tucano i w zamian zdecydowała się właśnie na mniej zwinnego jednak bardziej uniwersalnego C-145A Skytruck. Maszyny, z której można np. przeprowadzać zrzuty zaopatrzenie albo niewielkich oddziałów wojsk specjalnych, a jej uzbrojenie zapewne także będzie możliwe.

Przekrój proponowanych konstrukcji jest wiec bardzo duży i pokazuje, że dokładna koncepcja użycia nowych samolotów nie jest w pełni skrystalizowana. Z pewnością maszyny te mają zastąpić jednak obecnie eksploatowane samoloty SOCOM-u - U-28 Draco (przebudowany Pilatus PC-12) i MC-12 Liberty (stworzonego na bazie Beechcraft King Air 350ER). Maszyny te zostały pozyskane przez SOCOM w ciągu ostatnich kilkunastu lat w celu zaspokojenia potrzeb prowadzonej wówczas na dużą skalę „wojny z terrorem”. Dostrzeżono wtedy zalety rozpoznania obrazowego ISR prowadzonego przy użyciu bezzałogowców RQ-1 Predator i uznano, że w tani sposób można stworzyć służące do podobnych zadań samoloty załogowe. Takie, które będą mogły wykonywać dla SOCOM zadania bez potrzeby proszenia o wsparcie US Army czy USAF.

image
U-28A Draco / Fot. U.S. Air Force, Airman 1st Class Joel Miller
image
C-12 Liberty / Fot. USAF

Służące obecnie samoloty pozyskano z cywilnego rynku wtórnego i odpowiednio dostosowano. Nie był to wielki problem, maszyny miały bowiem zapas ładunku użytecznego, a przeciwnik i tak nie dysponował realną obroną przeciwlotniczą, która mogłaby im zagrozić.

W trakcie eksploatacji szybko okazało się, że działania dozorowe i rozpoznawcze to tylko jedno z zastosowań samolotów SOCOM-u. Stwierdzono również, że maszyny tej klasy mogą wyznaczać cele i naprowadzać na nie typowe maszyny bojowe, od A-10 po B-52. Same prawdopodobnie także otrzymały lekkie uzbrojenie pokładowe. Taką rolę będą miały wypełniać zapewne także samoloty poszukiwane w ramach Armed Overwatch. Raczej na pewno pojawi się też możliwość ich uzbrajania, co da możliwość samodzielnego wspierania wojsk specjalnych z powietrza. Obecnie uważa się, że nowe maszyny będą musiały wykazać się możliwością przenoszenia nie tylko lekkiego uzbrojenia, ale także cięższego w tym nawet kierowanych pocisków przeciwpancernych Hellfire. Będą miały też być zdolne do operowania ze skromnych lotnisk w krajach trzeciego świata lub nieopodal toczącego się konfliktu.

Cechujący się skróconym startem i sporym ładunkiem użytecznym Skytruck wydaje się więc tutaj ciekawą propozycją, szczególnie że był już przez SOCOM wykorzystywany, chociaż bardziej jako maszyna transportowa.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 59
Reklama
Krzys
wtorek, 18 maja 2021, 12:00

Trzeba pamiętać, że na początku był wodór ... w postaci An-28.

Hmm
czwartek, 17 czerwca 2021, 08:32

Koła też polscy konstruktorzy nie wymyślili? Korzystają z cudzych pomysłów. Haniebne

Gnom
wtorek, 18 maja 2021, 21:17

Dobrze powiedziałeś - wodór. Doprowadzenie przekazanej "licencji" do stanu produkcyjnego wymagało prawie tyle samo pracy co przy "licencji" Mi-2. Oj dużo papierów trzeba było wymienić, a przy Mi-2 także rozwiązać szereg problemów konstrukcyjnych i technologicznych, o rozwiązanie których nie zadbał licencjodawca. Takie to licencje.

konsul
czwartek, 27 maja 2021, 08:28

Naprawdę?! To dlaczego Ci super konstruktorzy nie zaprojektowali sami nic nowego od początku?

JPC
czwartek, 27 maja 2021, 21:23

odpowiedz brzmi - brak pieniedzy i rynków zbytu

Patry
wtorek, 18 maja 2021, 09:44

przykład sky tracka pokazuje jak ważny jest czynnik "właścicielski" produktu ... gdyby nadal właścicielem zakładow PZL była Polska ... to o takim kontrakcie dla M 26 moglibyśmy zapomnieć ... szkoda że zniszczono Irydę czy innowacyjnego Bielika to mogła być odskocznia do rozwoju przemysłu lotniczego ... ale to całkiem inna historia

pilocik
wtorek, 18 maja 2021, 09:28

Polskie wojsko też powinno ze 20 sztuk takich zamówić, do małego transportu. Skytruck czyli podniebna ciężarówka, jest tańszy w eksploatacji i dużo szybszy niż helikopter, a mały ładunek nie trzeba przewozić w ogromnych Herculesach.

bender
środa, 19 maja 2021, 17:50

Polskie Siły Powietrzne używają ponad 20 Bryz.

pugh
poniedziałek, 17 maja 2021, 23:17

W ramach zobowiązań offsetowych amerykanie zagwarantowali wsparcie sprzedaży minimum 100 w.w. samolotów wyprodukowanych z zakładach w Mielcu (niech mnie ktoś poprawi jeżeli sie mylę). Dotąd sprzedano hmmm... 18? Może by tak pora była szybciej i skuteczniej się wywiązywać z obietnic, DRODZY sojusznicy.

Extern
środa, 19 maja 2021, 10:45

Czesi dzięki udowodnieniu że Amerykanie nie wywiązali się z umów odzyskali z ich rąk Aero Vodochody. Dzięki czemu prawdopodobnie uratowali tą firmę, którą Amerykanie powoli i konsekwentnie zwijali. No ale to Czesi, po naszych decydentach raczej nie spodziewał bym się nawet 10% podobnej charyzmy.

Davien
środa, 19 maja 2021, 07:46

Dzieki wsparciu USA Bryzy sprzedano do Indonezji, Jordanii, USA, Wenezueli czy Wietnamu, Polski nie wliczam, bo Mielec to polski zakład. Sama Wenezuela kupiła 25 M28. A w Polsce mamy M28 całe 42 sztuki.

JPC
czwartek, 27 maja 2021, 21:25

M-28 sprzedano do Wenezueli i Wietnamu jeszcze zanim Lockmart odnalazł na google maps położenie Mielca o myślach o zakupie zakładu nawet nie wspomne.

Tom
piątek, 21 maja 2021, 08:21

Dobry i tani towar sami moglibyśmy sprzedać. Ale pozbawiono nas tej szansy. Nie można mówić, że to dzięki USA.

środa, 19 maja 2021, 15:59

To kiedy te Bryzy nabyła Polska, Wenezuela, Wietnam ? Proste pytanie ile tych Bryz sprzedano od przejęcia przez amerykanów i dlaczego to o 80 mniej od zagwarantowanej liczby i dlaczego jeszcze nie odebraliśmy fabryk przekazanych w związku z offsetem i niedotrzymanych umów przez stronę amerykańską.

central seven
poniedziałek, 17 maja 2021, 21:48

To właściwa droga. Dobrze, że Mielec sprzedano, dobrze (że) Mielec kupiono, to tak co do PGZ, sprzedać co się da, resztę zamknąć. Dla SOCOM to właściwa droga, przecież An-28 miał zastąpić An-2, jak do tej pory najlepszy samolot do skrytego przerzutu. A-10 to chyba ma zastąpić amunicja krążąca.

Pomorzanin
poniedziałek, 17 maja 2021, 21:39

Dlaczego on ma stałe podwozie ?

ttt
wtorek, 18 maja 2021, 12:23

A po co mu chowane, żeby skomplikować i masę zwiększyć? Za dużo aerodynamiki nie poprawiłoby. Składane podwozie miała Bryza Bis żeby nie zniekształcać pola radaru ARS.

Telesłuchacz
czwartek, 20 maja 2021, 10:04

A czeski Turbolet ma chowane podwozie.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 08:31

I co z tego?

wdd
środa, 19 maja 2021, 12:53

W Polsce to znaleźliby wytłumaczenie nawet dla samolotów dwupłatowych oraz kawalerii.

czwartek, 20 maja 2021, 11:24

I jedni i drugie nadal jest używane i się doskonale sprawdza w pewnych rolach.

Telesłuchacz
czwartek, 20 maja 2021, 10:06

Mądrego to dobrze poczytać.

Honker Haker
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:28

Jeśli wygrałby skytruck, byłaby to nie lada sensacja. Paradoksalnie może on być czarnym koniem tego postępowania. Bryza, czyli odpowiednik C 145, ma 2 węzły do podwieszania bomb oświetlających lub lekkich torped, więc przystosowanie ich do przenoszenia innego uzbrojenia nie byłoby raczej trudne. Bryza startuje z 500m. rozbiegu, ląduje niemal w miejscu, ma odwracacz ciągu, obszerną kabinę. Przestrzeń ładunkowa może być łatwo adoptowana do różnych zastosowań: monitoring-obserwacja terenu (zaawansowane systemy obserwacji, radar terenu do 160 km i pogodowy) przewóz ładunków, transport spadochroniarzy, zrzuty ładunków/zaopatrzenie z powietrza czy transport rannych/Medevac. Wysoko umieszczone silniki są odporne na zanieczyszczenie z pasa startowego. Maszyna może latać na jednym silniku, lądować jak szybowiec i nie wpada w korkociąg. Jest spadkobiercą radzieckiej techniki "gniotsa-nielamiotsa" -prosta w obsłudze i solidna. I to, niestety może być problemem, gdyż byłby to precedens w UsArmy, by wykorzystywać szerzej radziecką konstrukcję. Zaważyć może doświadczenie z operacyjnego użycia Bryzy w Turcji.

Zgryźliwy Krasnolud
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:07

Jasne, że nie polska tylko amerykańska, ani fabryka ani jej pracownicy nie płacą w Polsce podatków a jej pracownikom oczywiście płacą w dolarach i każą kupować tylko amerykańskie produkty w fabrycznym sklepie (co tydzień na lotnisko w Mielcu przylatują niewidzialnym amerykańskim samolotem transportowym, w drodze powrotnej zabiera on paczki dolarów - to te transferowane za granicę zyski). M28 (czyli tzw. Skytruck) i Bryza to formalnie są dwa różne samoloty bo M28 ma certyfikaty cywilne (EASA, FAA i parę innych) a Bryza jest samolotem z polskim certyfikatem wojskowym. O, przepraszam, już nie polskim tylko amerykańskim, a polski MON w sprawie zakupu części zamiennych czy jakichkolwiek obsług Bryz musi się zwracać do Pentagonu. Dodatkowa perfidia w tym wszystkim jest w samej nazwie amerykańskiej firmy - Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o. Dziwne też, że są jeszcze one zarejestrowane w Polsce a nie na jakiś tam Kajmanach, a we wszystkich certyfikatach typu (w tym wydanym przez amerykańskie FAA i unijną EASA) nadal są wpisane jako właściciel także Polskie Zakłady Lotnicze w Mielcu a nie jakiś tam Lockheed Martin czy Sikorsky. Ciekawe jakiej wielkości chwasty i krzaki rosłyby dzisiaj na terenie danego Zakładu Lotniczego PZL-Mielec w Mielcu gdyby nie został on sprzedany swego czasu UTC/Sikorskiemu. Swoją drogą ten cały program Armed Overwatch to jakiś cyrk. US SOCOM chyba nie wie co robi, kwalifikuje do konkursu amerykańskiego (bo przecież już nie polskiego) "postkomunistę" M28, przerobiony samolot rolniczy (ten autentycznie amerykański), które jak każdy "specjalista" w Polsce widzi, że do niczego się nie nadają. Pozostałe trzy też budzą wątpliwości. Ale skoro naszych "specjalistów" nie pytają to dobrze im tak.

Thor niebezpieczny
poniedziałek, 12 lipca 2021, 15:52

No w końcu inteligentna postać na forum, długo szukałem..., nadziei już prawie umarła, aż tu nagle pyk i pykło :)

gandalf
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:54

Tyle ze fabryka została sprzedana, to w sumie juz nie jest nasza bryza :- ) mozliwe ze jeszcze mamy jakies zdolnosci produkcyjne tego modelu, ale caly zysk idzie zagranice

Rejtan
wtorek, 18 maja 2021, 09:22

Produkowany byłby i tak w Polsce, tak więc... Gdyby na bazie M28+ Bis ( LD3, wyciszone silniki, wzmocniona podłoga, FLIR ) zamontować opcjonalne uzbrojenie strzeleckie ( napędowe M134?) i rakietowe ( Hellfire, Hydra a nawet NLOS-y) powstał cichy dostawca druzyny z uzbrojeniem i wsparcie w rozpoznaniu/ ogniowym) w cenie 25% A10 i koszcie godziny pracy 25% A10 to byłoby świete wsparcie operacji spec. Śmigłowiec klasy UH60 jest słyszalny dla człowieka na ok. 2 minuty od dotarcia nad cel, M28 to ok. 1 minuty ...

wrtb
poniedziałek, 17 maja 2021, 23:09

I co z tego? Lepiej za granicę niż do kieszeni partyjnych dygnitarzy naszych.

Monkey
poniedziałek, 17 maja 2021, 16:27

Wypada tylko życzyć powodzenia.

As
poniedziałek, 17 maja 2021, 15:43

Przetargu nie wygra, ale z braku rzeczywistych sukcesów nasi miesiącami będą trąbić, że oto osiągnięcie. USA wycofały te posiadane z offsetu to nie wezmą kolejnych maszyn rodem z lat 50 ubiegłego wieku.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 17 maja 2021, 22:55

Serio? C-130 jest z tego samego czasu, co protoplasta Skytucka. Lata sobie radośnie i niedawno pod postacią AC-130 zrobił ścieżkę zdrowia wagnerowcom. Ja nie twierdzę, że ten samolot wygra przetarg, bo to zależy od tego, czego SOCOM chce. Ale odnośnie konstrukcji mających korzenie w latach 50 ubiegłego wieku mylisz się bardzo poważnie. Tak na marginesie. Podczas DWS Wermacht uważał, że jeden z najbardziej upierdliwych samolotów latających w nocy jest zrobiony ze szmaty i powiązany strunami od fortepianu ruski w zasadzie pierwszowojenny "kukuruźnik". Niemiaszki chcieli robić to samo przy pomocy Hs 126. Tylko, że był nowocześniejszy od Po-2. Był blaszany, latał szybciej i dlatego guzik im z tego pomysłu wyszło.

środa, 2 czerwca 2021, 18:48

Dwupłatowe przestarzałe swordfish uszkodziły wielkiego Bismarcka. Nie liczy się wiek tylko skuteczność w walce.

Davien
poniedziałek, 17 maja 2021, 19:40

A Herculesy kupuja,no popatrz:))

Jasiu
poniedziałek, 17 maja 2021, 13:24

To nie jest polski samolot. Kiedyś był.

PRL
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:20

Jasiu. Kiedyś to było wszystko polskie dla dodania w PRL.

Ragozd
wtorek, 18 maja 2021, 07:28

NIgdy nie był. To jest licencyjny Antonow An-28. Zabawne, samolot zaprojektowany na Ukrainie i produkowany w Polsce trafił na wyposażenie amerykańskich wojsk specjalnych.

Davien
środa, 19 maja 2021, 07:50

Licencyjny to był An-28. M28 Bryza/Skytruck jest polskim samolotem opartym o An-28.

Fanklub Daviena i GB
piątek, 2 lipca 2021, 10:04

A co tam jest polskiego? To An-28 z amerykańskimi silnikami i awioniką... :D

jsyl
wtorek, 18 maja 2021, 06:37

Był polski, ale w wojnie ekonomicznej został za darmo oddany z całym PZL Mielec innemu państeu to jest USA. Bez jednego wystrzału.

bender
środa, 19 maja 2021, 17:54

PZLe zostały sprzedane, żeby uniknąć smutnego losu Autosana, który do dziś istnieje dzięki kroplówką z kasy państwa, czyli naszych podatków.

Pawełek
poniedziałek, 17 maja 2021, 20:00

Kiedyś też nie był polski, bo wytwarzany na radzieckiej licencji. Nie była to nigdy polska myśl techniczna.

Herr Wolf
poniedziałek, 17 maja 2021, 18:43

Nie był

off
wtorek, 18 maja 2021, 10:46

Był, był produkowany w Polsce przez Polaków. A więc był polski. Napiszesz: ale to ruska konstrukcja. A jak w Polsce produkuje się koła rowerowe, tzn., że Polak wymyślił koło ?

Kasander
wtorek, 18 maja 2021, 10:20

Doprawdy ? Sama konstrukcja nie była polska, ale reszta jest. Fabryka, pracownicy, wykonanie, osprzęt i materiały do budowy. I wiele polskich modyfikacji do samej konstrukcji samolotu, panie herr wolf.

Koba
poniedziałek, 17 maja 2021, 21:38

Racja. To był rosyjski samolot produkowany na licencji w Mielcu.

Monkey
poniedziałek, 17 maja 2021, 21:07

@Herr Wolf: Był radziecki, ale zlecili jego produkcję w Mielcu, także na własny rynek. Więc poniekąd był i ciągle jest.

Viktor
poniedziałek, 17 maja 2021, 12:26

27 sky truck na pustyni w Newadzie Brać nie czekać

Deff
poniedziałek, 17 maja 2021, 18:16

Przy zamówieniu około 80 egzemplarzy produkcja niestety będzie musiała być prawdopodobnie prowadzona w USA więc nici z zamówienia w Mielcu. Najwyżej 5 egzemplarzy przedprodukcyjnych. Ale obym się mylił i trzymam kciuki.

Davien
środa, 19 maja 2021, 07:53

A niby czemu? Zakład w Mielcu jest własnoscią Lockheed Martin. Jakos S-70i dla strazy pozarnej kalifornii powstały w Mielcu.

Deff
poniedziałek, 17 maja 2021, 18:13

Połowa już lata w Afryce i Europie wschodniej kilka w Amerykańskiej policji więc nie zostało ich tam za wiele.

Dr House
poniedziałek, 17 maja 2021, 12:09

Normalnie gwiazda śmierci ten nasz skytruck.

Darek
wtorek, 18 maja 2021, 09:51

No nie to co SU 57, to prawda, Skytruck lata w przeciwieństwie do tamtego.

Arek
poniedziałek, 17 maja 2021, 12:09

Skoro tacy Szwedzi potrafili zbudować Gripena NG albo o zgrozo Czesi L-39 NG, Polska powinna zaprojektować platformę bojową 7 generacji M-28 NG Super Skytruck. Taki samolot powinien mieć cechy stealth, w tym celu należy pokryć go siatkami maskującymi z serii Berberys. Powinien też zapewnić dominację w powietrzu dzięki Polskim rakietom przeciwlotniczym nowej generacji Piorun. Do ataku na cele naziemne można zastosować roje łazików marsjańskich zaprojektowanych przez studentów Politechniki Częstochowskiej. Pasy startowe będą niepotrzebne bo Super Skytruck będzie miał cechy STOVL operując z mostów zwodzonych Daglezja. Należy zamówić 237 egzemplarzy i utworzyć eskadry lotnicze WOT a potem zarabiać na eksporcie.

Mg
poniedziałek, 17 maja 2021, 10:40

Szkoda, że nie produkujemy wydłużonej wersji Skytrucka, podobnej do An-38. Byłby dużo bardziej uniwersalny

Monkey
poniedziałek, 17 maja 2021, 21:09

@Mg: Wiele lat temu był projekt wydłużonej wersji Bryzy do działań patrolowych nad morzem, a także ZOP, ale oczywiście nic z tego nie wyszło. jak to u nas...

Davien
środa, 19 maja 2021, 07:54

U Rosjan też nic z tego nie wyszło:)

Monkey
czwartek, 20 maja 2021, 16:57

@Davien: Co wychodzi albo nie u Rosjan to mnie nie obchodzi. Ja sie martwię, że u nas sie nie zawsze udaje. W Polsce. Bo jak my damy radę, to cokolwiek by Rosjanie nie wymyslili, my skontrujemy.

Davien
niedziela, 23 maja 2021, 08:39

Monkey z przeróbka An-28 do An-38 nie dały sobie za dobrze rady potęzne wtedy zakłady Antonowa a tywymagasz od Mielca by to zobił? A wersja MPA Skytrucka jak najbardziej istnieje i lata chocby w Wietnamie i Polsce

J_P_C
wtorek, 25 maja 2021, 09:14

quasi MPA - ten platowiec w zaden sposób nie nadaje sie do zadań MPA

Davien
poniedziałek, 17 maja 2021, 19:41

Chodzi ci o tego An-38 co powstał w 11 egzemplarzach a obecnei lata jeden??

Tweets Defence24