Amerykanie wycofali ze służby 2/3 polskich samolotów M28 Skytruck

16 lipca 2015, 10:31
M28
C-145A czyli polski PZL M28 Skytruck w służbie amerykańskiej - fot. USAF
Reklama

Jedenaście z używanych przez amerykańskie Air Force Special Operations Command samolotów PZL M28 Skytruck (noszących w USA oznaczenia C-145A) zostało wycofanych ze służby czynnej. Maszyny trafią na składowisko Davis-Monthan w stanie Arizona. W jednostce USAF pozostanie jedynie 5 Skytrucków. 

Informacja została ujawniona w związku ze zmianami organizacyjnymi w eksploatującej dotąd samoloty z PZL-Mielec 919th Special Operations Aircraft Maintenance Squadron (919 SOAMXS), która w przyszłym roku zacznie eksploatować większe od C-145A maszyny typu Dornier C-146 Wolfhound. Szkolenie na nowym typie samolotów ma rozpocząć się w listopadzie.

Przekazywanie Skytrucków do składowiska Davis-Monthan rozpoczęło się już w maju i potrwa do końca sierpnia. W jednostce pozostanie jedynie 5 maszyn, które będą wykorzystywane przede wszystkim do szkolenia załóg i podtrzymania zdolności do operacji na tym typie samolotów. Co ciekawe, C-145A zostały zredukowane zaledwie dwa lata po reorganizacji jednostki, która je eksploatowała i przeniesieniu z bazy lotniczej Cannon w Nowym Meksyku do bazy Duke na Florydzie.

Samoloty M28 Skytruck trafiły do amerykańskich jednostek w latach 2009-2013, w liczbie 16 sztuk, ale pojedynczy egzemplarz został dostarczony do USA już w 2004 roku. Warto jednak zaznaczyć, że początkowo, w ramach offsetu za zakup przez Polskę F-16, USA zobowiązało się zakupić 100 samolotów M28. Liczbę tą zredukowano szybko do 40, a wreszcie do 16, plus jeden zakupiony w celach promocyjnych. Jedna maszyna została utracona podczas działań w Afganistanie w grudniu 2011 roku w wyniku wypadku podczas lądowania.

Ze względu na zdolność krótkiego startu i lądowania na nieutwardzonych lądowiskach maszyny z PZL-Mielec dobrze sprawdzały się na misjach zagranicznych, takich jak Irak czy Afganistan. Były też wykorzystywane do szkolenia zagranicznych żołnierzy w zakresie zrzutów spadochronowych i podobnych zadań. Najprawdopodobniej wycofanie większości Skytrucków z czynnej służby łączy się bezpośrednio z zakończeniem misji zagranicznych w Afganistanie i Iraku oraz potrzebą ograniczenia kosztów i reorganizacji jednostek. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
ttt
piątek, 17 lipca 2015, 13:42

Dobry samolot szkoda że go wycofują ale cóż wojenki się kończą i redukcja w USA.

rze
środa, 30 września 2015, 17:33

" Najprawdopodobniej wycofanie większości Skytrucków z czynnej służby łączy się bezpośrednio z zakończeniem misji zagranicznych w Afganistanie i Iraku oraz potrzebą ograniczenia kosztów i reorganizacji jednostek." Możliwe, możliwe jest również że M28 to złom i amerykanie nie chcą nim latać, kto wycofuje tyle samolotów po 5 latach?

Stefan
sobota, 14 stycznia 2017, 09:09

Dokładnie. Zwłaszcza, że w miejsce kupują nowe Dornier'y... Widać, że chcą uciec od szajsu, który musieli kupić przez offset...

Andrzej82
niedziela, 19 lipca 2015, 19:35

dla naszej armii bylyby idealnym uzupelnieniem Carcali ( zmienijeszenie ilosci z 70 do 50 )

Dalewit
czwartek, 16 lipca 2015, 11:40

Odkupić i razem z naszymi przerobić na drony patrolowo transportowe, a może nawet bojowe lądowo-morskie.

jjj
piątek, 17 lipca 2015, 12:52

prędzej jako części zamienne do naszych bryz. przeróbki sa za drogie na uav. Taniej będzie zrobić od podstaw drona niż bryze przerabiac na drony ;)

chorąży
czwartek, 16 lipca 2015, 11:03

Po co odkupywać, jak mamy nadmiar "Bryz" ?!?!

maczek
czwartek, 16 lipca 2015, 11:19

a dlaczego nie? jak w mega promocji to lepiej żebyśmy my trzymali w hangarze na w razie czego niz usa

chorąży
czwartek, 16 lipca 2015, 11:02

offset za F16 = 100 Skytruck. USA kupuje od swojej firmy mającej jeden z oddziałów w Polsce ?!?!?!

Miras
piątek, 15 marca 2019, 09:58

Tak tak, i jeszcze 760 mln USD rozliczonych w ramach offsetu F-16 za przeniesienie produkcji Zafiry do zakładów GM Opel w Gliwicach. My to potrafimy podpisywać umowy offsetowe... szczególnie z amerykanami.....

lel
czwartek, 16 lipca 2015, 13:38

Sprzedaż PZL Mielec nastąpiła po tym jak zredukowano zamówienie i firma utraciła płynność finansową.

maczek
czwartek, 16 lipca 2015, 10:58

odkupmy za 1 dolara

kzet69
czwartek, 16 lipca 2015, 17:07

Po co? By ponosić koszty utrzymania i konserwacji? Mało mamy Bryz, z których i tak pożytek jest niewielki...

Skynet
czwartek, 16 lipca 2015, 23:36

Długo sobie nie polatały. Bo i nie miały. Ot i ofsset cały. Gratuluje wspanialego partnera do dalszej wspólpracy.

jasio
piątek, 17 lipca 2015, 13:47

Ale w czym problem? Zapłacili? Zapłacili, to teraz mogą sobie je przerobić nawet na budki z burgerami, ich rybki ich akwarium

Koko
piątek, 20 kwietnia 2018, 07:43

Nasi dali się nabrać z offsetem... Dostali \" pomoc w sprzedaży do 100 samolotów\"...

Luke
czwartek, 16 lipca 2015, 21:49

Na Alasce by sobie polataly albo w Afryce

bdfd
poniedziałek, 20 lipca 2015, 23:35

USA = super biznes, hahahaha!! USA nie jest krajem kapitalistycznym. To rodzaj kraju korporacjo-oligarchii.

trycykl
piątek, 17 lipca 2015, 15:14

Żeby ograniczyć koszty, odstawiają sprawne samoloty o rzadkich, bardzo przydatnych możliwościach i kupują nowe, które takich możliwości nie mają? A może po prostu Fairchild, producent tych dornierów, ma kłopoty i rząd mu pomaga? Tak, tak, niektóre rządy pomagają swoim firmom :)

mic
środa, 30 grudnia 2015, 15:21

Należy się więc zastanowić, dlaczego te możliwości są takie rzadkie? Może prawda jest taka, że są nieprzydatne? Bo lepiej mieć samolot o "normalnej" prędkości przelotowej, większym zasięgu i o mniejszych kosztach użytkowania. A o tym świadczyłoby właśnie wybranie tego, a nie innego następcy.

tak tak
poniedziałek, 20 lipca 2015, 09:13

to dlaczego rzad usa nie pomorze swojemu pzl mielec?

Tweets Defence24