- WIADOMOŚCI
P. Czarnek kandydatem PiS na premiera. Co mówi o armii?
Przemysław Czarnek został wytypowany jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości na przyszłego Premiera RP. Jakie są poglądy 48-letniego polityka na kwestię obronności Polski, sojuszów i programu SAFE?
W sobotę 7 marca prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił w Krakowie, że kandydatem partii na premiera będzie były minister edukacji Przemysław Czarnek. Oczywiście aby ten plan wszedł w życie, PiS musi zdobyć większość w wyborach parlamentarnych jesienią 2027 r. Ale PiS to druga partia w sondażach, więc postanowiliśmy prześledzić wypowiedzi polityka na najważniejsze tematy związanych z obronnością Polski oraz jej zaangażowania w poszczególne sojusze.
Powrotu do poboru?
W poniedziałkowej rozmowie „Gościa Radia Zet” Przemysław Czarnek wypowiadał się m.in. na temat poboru. Zapytany przez red. Bogdana Rymanowskiego, czy pobór należy odwiesić, odpowiedział: „W pewnym zakresie tak. Znaczy, ja nie chcę wrócić do dwóch lat zasadniczej służby wojskowej i trzech lat w marynarce, ale przeszkolenie wojskowe dla młodych mężczyzn w jakimś zakresie powinno się odbywać”.
MON i Wojska Obrony Terytorialnej
Podczas wystąpienia bezpośrednio po ogłoszeniu go kandydatem na premiera, Przemysław Czarnek krytycznie odniósł się do Ministerstwa Obrony Narodowej pod rządami Władysława Kosiniaka-Kamysza, wypominając obecnemu wicepremierowi wypowiedzi uderzające w potrzebę istnienia Wojsk Obrony Terytorialnej.
„Dzisiejszy minister obrony narodowej, pan Kosiniak-Kamysz z ugrupowania, którego przez litość nie będę nazywał, bo mam szacunek do jego historii, jeszcze tej przedwojennej… mówił kiedyś, że trzeba zlikwidować wojska obrony terytorialnej. Propaganda polityczna, nie wojsko” - mówił Czarnek, zaznaczając że WOT są kluczowym elementem bezpieczeństwa państwa.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że obecny szef MON w listopadzie 2023 roku jasno powiedział, że zmienił zdanie w kwestii funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej. „Wycofuję się po tym, co się wydarzyło w ostatnich latach. Widziałem zaangażowanie Wojsk Obrony Terytorialnej, one się sprawdziły” - mówił na antenie RMF FM.
Jasna deklaracja względem SAFE
W sprawie programu SAFE (Security Action for Europe) zdanie prof. Czarnka jest jednoznacznie negatywne - polityk kilkukrotnie mówił, że „to jest jawna opcja niemiecka”, która „uwiąże nas na lata wyłącznie pieniędzmi, o których decydować będzie Bruksela, a nie my”.
„Nigdy nie możemy pozwolić na to, żeby Polska związała się pożyczką SAFE, czyli niemiecką pożyczką, której nie wiadomo, ile będziemy musieli oddać Ukrainie (…)” - zaznaczał polityk PiS. Dodajmy, że na ten temat wypowiedziała się niedawno w TV Republika Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE. „W ramach mechanizmu SAFE nikt nie przekazuje żadnych pieniędzy na Ukrainę. To jest w ogóle zabronione tym mechanizmem. To o czym mówimy, chcemy kupić technologie dronowe, za które trzeba zapłacić” - powiedziała.
Z kolei więcej na temat niemieckiego zaangażowania w program SAFE możemy przeczytać w komentarzu red. Jakuba Palowskiego tutaj.
#PierwszaRozmowaDnia | @magdasobkowiak: ale nic nie idzie na Ukrainę, to jest jakaś znowu kolejna bzdura. (...) I właśnie w tej sprawie bronił mnie minister Cenckiewicz. Właśnie w tej sprawie (...) że to jest dezinformacja. (...) W ramach mechanizmu SAFE nikt nie przekazuje… pic.twitter.com/N596UZHIkh
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) March 5, 2026
Według Przemysława Czarnka dużo lepszym rozwiązaniem od SAFE byłby wspólny pomysł prezydenta Nawrockiego i Prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego „SAFE 0 proc.”. „Te pieniądze NBP mogą być wykorzystane natychmiast i Adam Glapiński mówi – mamy te pieniądze, wykorzystujmy (…)” - powiedział kandydat PiS na premiera.
Co z NATO i UE i sojuszami?
Na koniec warto dotknąć tematu podejścia polityka PiS do najważniejszych polskich sojuszów. Jego zdaniem podstawą polskiego bezpieczeństwa jest sojusz ze Stanami Zjednoczonymi oraz obecność w Sojuszu Północnoatlantyckim.
„Każdy prezydent USA musi być naszym sojusznikiem” - mówił Przemysław Czarnek 5 listopada 2024 roku w dniu wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Kilkukrotnie zaznaczał też, że „ścisła współpraca militarna w ramach NATO z USA daje nadzieję na zachowanie pokoju”. Polityk mniej entuzjastycznie wypowiadał się na temat Unii Europejskiej. „Nie pozwolimy sobie, żeby elity brukselskie wchodziły nam na głowę, ale Unia jest nam potrzebna; mamy ją naprawiać” - mówił.
Pomoc Ukrainie
W sobotnim wystąpieniu w Krakowie Przemysława Czarnka pojawił się również wątek relacji polsko-ukraińskich oraz dalszej pomocy wojskowej Warszawy dla Kijowa. „Pomogliśmy im w naszym interesie, w interesie Polski, żeby tanki rosyjskie nie stanęły w Dorohusku i Hrebennem. Żeby Ruski nie wjechał do Polski” - stwierdził Przemysław Czarnek.


WIDEO: F-35 vs. JAK-130 | Fregata tonie | Kuwejt strąca F-15 - Defence24Week #151