Reklama
  • WIADOMOŚCI

Artykuł 5 NATO dla Ukrainy? Sprzeciw państw wschodniej flanki

Czy propozycja zapewnienia Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa działających na podobnej zasadzie co art. 5 NATO jest możliwa do realizacji? Brak realizmu takiego pomysłu wytknął ostatnio minister spraw zagranicznych Litwy.

Autor. X.com/@BudrysKestutis

W ostatnich miesiącach jesteśmy świadkami pojawiania się kolejnych propozycji dotyczących warunków zakończenia wojny na Ukrainie. Politycy i publicyści prześcigają się nie tylko w pomysłach dotyczących końca samego konfliktu, ale także prezentują pomysły gwarancji bezpieczeństwa, które skutecznie miałyby zapewnić trwały, wieloletni pokój.

Reklama

Jakie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy?

Jednym z takich pomysłów był wymyślony niedawno wielopoziomowy system zabezpieczeń dla Kijowa, który opierałby się na 72-godzinnym planie działania. W skrócie miałby on polegać na tym, że gdyby Rosja naruszyła zawieszenie broni, to w przeciągu 24 godzin ukraińscy sojusznicy podjęliby działania dyplomatyczne mające na celu powstrzymanie dalszego łamania postanowień. Brak rosyjskiej reakcji wiązałby się już z użyciem siły przez wojska tzw. koalicji chętnych, a po 72 godzinach pomoc Ukrainie miałaby być również zapewniona przez wojska Stanów Zjednoczonych.

Innym, dużo bardziej zaawansowanym i zwyczajnie trudniejszym do realizacji planem jest ten dotyczący stworzenia dla Ukrainy gwarancji bezpieczeństwa, które de facto byłyby zbliżone do tego, co oferuje dziś art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Wobec tego planu rośnie jednak coraz większa opozycja wśród części członków NATO. Z informacji, do których dotarło „Politico” wynika, że szefowa resortu spraw zagranicznych Finlandii Elina Valtonen w depeszy do amerykańskiego Departamentu Stanu wskazała, że opisywanie przez nich przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy jako podobnych do art. 5 NATO jest błędem, który może podważać ważność samego artykułu. „Finlandia i wielu innych członków NATO chce zapewnić, że artykuł 5 jest wyłączną domeną NATO” – stwierdził dla „Politico” były urzędnik sojuszu, Edward Wrong.

W podobnym tonie wypowiedział się teraz minister spraw zagranicznych Litwy. Kęstutis Budrys nazwał pomysł „pustą obietnicą”. „Nie może istnieć nic podobnego do art. 5. Oznacza on, że jeśli będziesz miał kłopoty, obiecuję ci, że przyjdę i jeśli będzie to konieczne, umrę za ciebie” – mówił w wywiadzie dla Kiew Independent.

Zdaniem Budrysa wyłącznie bardziej realistyczne gwarancje są w stanie zapewnić trwały pokój Ukrainie. „Aby zapewnić sprawiedliwy i trwały pokój, partnerzy Kijowa muszą inwestować w ten proces i unikać pustych struktur oraz fałszywych umów i gwarancji”.

Reklama
WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama