- WIADOMOŚCI
- KOMENTARZ
Nowy morski sojusz w Europie. Dlaczego bez Polski?
Wielka Brytania chce stworzyć nowy format międzynarodowy. Celem „marynarek północnych” ma być skuteczne przeciwstawianie się Rosji w rejonie Arktyki i nie tylko.
Autor. Marine Nationale / French Carrier Strike Group / X
Wielka Brytania przedstawiła plan utworzenia nowego europejskiego sojuszu. Konkretnie ogłosił to szef Królewskiej Marynarki Wojennej,gen. Gwyn Jenkins, podczas przemowy w Royal United Services Institute (RUSI).
Odpowiedzieć Rosji
Celem sojuszu ma być wzmocnienie obrony północno-zachodniej Europy i Arktyki przed działaniami Federacji Rosyjskiej. „Konieczność zapewnienia przez nas realnego i znaczącego odstraszania pozostaje kluczowa. Samo utrzymanie »status quo zdolności« po prostu nie wystarczy (…)” - mówił gen. Jenkins, wskazując, że od 2022 roku i pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę potrzeba znaczącego wzmocnienia obrony jest konieczna.
Kto ma współtworzyć nowy format? Sojusz ma się opierać na powstałe w 2014 roku, niezależne od struktur NATO, Wspólne Siły Ekspedycyjne (JEF). W ich skład wchodzą siły z dziesięciu państw: Wielkiej Brytanii, Danii, Finlandii, Estonii, Islandii, Łotwy, Litwy, Królestwa Niderlandów, Szwecji oraz Norwegii. Sojusz – w założeniu gen. Jenkinsa – ma „korzystać ze wspólnych systemów i platform, sieci cyfrowych, logistyki i zapasów”.
„(Partnerstwo między krajami północnoeuropejskimi) musi się teraz pogłębić i ewoluować. Jeśli mamy stworzyć zbiorową siłę bojową niezbędną do zapewnienia konwencjonalnego odstraszania wzdłuż naszej otwartej granicy morskiej z Rosją,” - dodał brytyjski dowódca. Pełna gotowość operacyjna sojuszu przewidywana jest na rok 2029.
Co z Polską?
Patrząc na listę krajów tworzących nowy sojusz (szczególnie tych bałtyckich), rodzi się pytanie o to, dlaczego w tym gronie nie ma Polski. Jest ono tym bardziej zasadne, ponieważ nowy format nie uwzględnia wyłącznie rejonu Arktyki, ale także Morza Bałtyckiego, gdzie odgrywamy istotną rolę wojskową i gospodarczą. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dr. Aleksandra Olecha, redaktora naczelnego portalu Defence24.com, który stwierdził, że brytyjska zapowiedź budowy sojuszu co prawda wpisuje się „szerszy trend odstraszania Rosji”, ale projekt budzi „duże wątpliwości natury operacyjnej i sojuszniczej”.
„Trudno zrozumieć pominięcie Polski, która pozostaje kluczowym państwem flankowym NATO zarówno w wymiarze lądowym, jak i morskim na Bałtyku. Warszawa nie tylko dysponuje potencjałem porównywalnym lub większym niż część uczestników inicjatywy, zwłaszcza kraje bałtyckie, ale również konsekwentnie inwestuje w modernizację marynarki wojennej, w tym program „Miecznik” oraz podjęła decyzję o zakupie okrętów podwodnych. Brak Polski w tym formacie osłabia jego spójność i podważa deklarowaną ambicję wzmocnienia współpracy regionu” - stwierdził dr Olech, dodając, że jego zdaniem włączenie Warszawy do grona opisywanych w tekście 10 państw jest „konieczne z perspektywy bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego”.


WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156