- WYWIADY
- WIADOMOŚCI
- ANALIZA
Najpierw porażka, potem pół miliarda strat Rosji. Shield AI celuje w Polskę [TYLKO U NAS]
Prezes i współzałożyciel Shield AI, Brandon Tseng, w rozmowie z Defence24 przyznaje wprost: ich systemy zawiodły w pierwszej fazie wojny na Ukrainie. Dopiero po tych doświadczeniach powstały rozwiązania zdolne do działania w warunkach intensywnej walki radioelektronicznej. Dziś spółka oferuje Polsce technologie autonomiczne, które mają działać skutecznie bez GPS, a także „lojalnego skrzydłowego”.
Autor. Shield AI
Jędrzej Graf: Pańska wizyta w Polsce odbywa się w szczególnym momencie. Polska jest się w szczytowej fazie największych projektów modernizacyjnych i przeznacza znaczne środki na zakupy. W jakich obszarach możecie zaoferować rozwiązania dla Polski, biorąc pod uwagę że są tu obecni najwięksi gracze?
Brandon Tseng, prezydent i współzałożyciel Shield AI: Mam w planach wiele krajów europejskich, ale Polska jest na pierwszym miejscu. Ostatecznie naszą misją jest ochrona żołnierzy i ludności cywilnej za pomocą systemów opartych na sztucznej inteligencji. Dążymy do zapobiegania konfliktom poprzez odstraszanie. Jesteśmy bardzo aktywni w Azji Południowo-Wschodniej, zwłaszcza na Tajwanie, co daje nam możliwość odstraszanie Chin. Oczywiście, gdy dochodzi do konfliktu, nasze produkty są zaprojektowane tak, aby pomóc w walce i wygraniu tych starć.
Biorąc pod uwagę ogólną sytuację bezpieczeństwa w Europie, wszyscy martwią się o Rosję i Ukrainę. Polska ma oczywiście własne obawy dotyczące bezpieczeństwa i suwerenności. Dla nas to okazja, by wesprzeć Polskę, Ministerstwo Obrony Narodowej i Polaków.
Oferujemy produkty oparte na sztucznej inteligencji, które zapewniają przewagę na polu walki o wysokiej intensywności. Moim zdaniem mogą one wnieść znaczący wkład w obronę Polski i Europy.
Jakie podejście przyjmuje Shield AI w strategii dla Europy, szczególnie w odniesieniu do systemów sztucznej inteligencji? Dzisiaj prawie codziennie mówi się o sztucznej inteligencji w obronności, ale często są to tylko slogany marketingowe. Jakie są rzeczywiste możliwości oferowanej AI i jaka jest jej architektura?
Jeśli chodzi o architekturę: Shield AI ma trzy podstawowe produkty. Są to bezzałogowy statek powietrzny V-BAT, X-BAT (bezzałogowy myśliwiec odrzutowy, obecnie w fazie rozwoju) oraz Hivemind. Hivemind to tak naprawdę ekosystem składający się z dwóch głównych elementów.
Po pierwsze, jest to pilot AI, który jest instalowany na dronach – niezależnie od tego, czy są to kwadrokoptery, myśliwce, czy bezzałogowe systemy morskie. Po drugie, jest Hivemind Enterprise, czyli zestaw narzędzi programistycznych (SDK). Można go traktować jako „kod Claude’a” do tworzenia pilotów AI. Dzięki niemu bardzo łatwo jest budować pilotów AI i integrować ich z różnymi platformami.
Autor. Shield AI
W jakim stopniu technologia ta mogłaby zostać przeniesiona do Polski?
Jeśli chodzi o Hivemind, chcielibyśmy współpracować z polskimi firmami zbrojeniowymi, producentami dronów i producentami OEM (głównymi producentami sprzętu), aby pomóc im rozwiązać problemy związane z autonomią. Do tej pory Shield AI zainwestowało około 1,7 miliarda dolarów w sztuczną inteligencję i autonomię. Nie oczekuję, że każdy polski producent dronów zainwestuje taki kapitał, aby odtworzyć to, co już zbudowaliśmy. Zamiast tego chcemy zapewnić im te same „narzędzia” – przysłowiowe młotki i klucze do rozwoju sztucznej inteligencji – aby mogli to zrobić samodzielnie. Alternatywnie, chętnie zrobimy to za nich.
Ale czy Polska mogłaby rozwinąć swoje suwerenne zdolności w zakresie sztucznej inteligencji w oparciu o technologię Shield AI? Czy jesteście gotowi zapewnić polskim partnerom prawdziwe kompetencje, czy też oferujecie „czarną skrzynkę”?
Możemy albo zbudować dla Was pilota AI, albo umożliwić Wam zbudowanie własnego. Kiedy dostarczamy Hivemind Enterprise polskiemu producentowi, staje się on właścicielem zbudowanego przez siebie pilota AI; jest to jego własność intelektualna i może ją monetyzować według własnego uznania. Co więcej, nasz pilot AI umożliwia działanie nawet wtedy, gdy GPS i łączność są zakłócane – sytuacja niezwykle powszechna na Ukrainie i wzdłuż polskiej granicy. Umożliwia autonomiczne wykonywanie misji, działanie w roju i współpracę zespołową.
Czy system opiera się na otwartej architekturze? W jakim stopniu wdrożyliście integrację na platformach dostarczanych przez firmy zewnętrzne (poza Shield AI)?
Nasz system jest otwarty. Jesteśmy jednym z dostawców w ramach programu Collaborative Combat Aircraft (CCA) Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Siły Powietrzne wybrały nas ze względu na nasze wyniki; uznano nas za czołowego dostawcę pilotów AI. W przeciwieństwie do innych uczestników tego programu, szybko zintegrowaliśmy się z kilkoma różnymi platformami. Na przykład niedawno zintegrowaliśmy się z firmą Destinus w zakresie ich dronów do ataków jednokierunkowych oraz z ukraińskimi producentami dronów.
Wspomniał Pan o wojnie elektronicznej na Ukrainie. Słyszeliśmy wiele historii o firmach testujących produkty w tym trudnym środowisku, które kończyły się niepowodzeniem z powodu intensywnego zakłócania sygnałów. Jakie są wyniki waszych systemów na Ukrainie?
Nasze systemy V-BAT faktycznie zawiodły w latach 2022 i 2023 na froncie rosyjsko-ukraińskim, ponieważ nie zintegrowaliśmy jeszcze z nimi naszego pilota AI. Zostały zakłócone i zawiodły.
Czyli zdolność operacyjną osiągnięto dopiero po porażkach?
Tak, i to właśnie odróżnia firmę, która bierze udział tylko w pokazach, od tej, która rozwiązuje prawdziwe problemy. Wróciliśmy do tego i postanowiliśmy rozwiązać ten bardzo trudny problem. W 2024 roku z powodzeniem używaliśmy V-BAT w tych intensywnych środowiskach EW.
Wycelowaliśmy w rosyjskie systemy rakietowe ziemia-powietrze i zniszczyliśmy je za pomocą HIMARS. W 2025 roku doprowadziło to do ogromnego popytu ze strony Ukraińców. Zintensyfikowaliśmy działania i od tego czasu zniszczyliśmy rosyjski sprzęt o wartości około pół miliarda dolarów. Prowadzimy operacje codziennie.
Jakie wnioski wyciągnęliście? Jak reagujecie na zmiany na polu walki?
Nauczyliśmy się dwóch głównych rzeczy. Po pierwsze, żadna inna amerykańska firma nie działa codziennie w warunkach zakłóceń GPS i łączności tak jak Shield AI. Po drugie, środowisko EW nieustannie ewoluuje. Taktyka, którą stosowaliśmy w 2024 roku, musiała zostać zaktualizowana na rok 2026. Wojna elektroniczna nie jest statyczna; Rosjanie ewoluują, więc nasz pilot AI również musi ewoluować.
Wiele dronów nadal zawodzi, ponieważ jest to niezwykle trudny problem, który wymaga ogromnych zasobów. Ukraińcy znaleźli obejście w postaci światłowodów do bezpośrednich połączeń, ale nie da się rozsądnie poprowadzić kabla światłowodowego na potrzeby misji ISR o zasięgu 200 kilometrów. My trafiamy w cele z tak dużych odległości.
Kolejnym kluczowym wymogiem jest obecnie zdolność produkcyjna i czas realizacji. Polskie Ministerstwo Obrony oczekuje szybkich dostaw, co ma duże znaczenie. Wprowadziliście stosunkowo nowe produkty i technologie, ale istnieje potrzeba realizacji zamówień na dużą skalę. Co można powiedzieć na temat zdolności produkcyjnej?
Obecnie produkujemy około 200 samolotów rocznie. Żeby było jasne, V-BAT to nie jest zwykły dron jednokierunkowy do ataków; pod względem możliwości to zaawansowany dron typu „Predator” w kompaktowej wersji. Chociaż obecnie produkujemy 200 sztuk rocznie, mamy możliwości zwiększenia produkcji do 1000 sztuk rocznie. Nie mamy ograniczeń produkcyjnych. W związku z oczekiwanymi dużymi zamówieniami międzynarodowymi prawdopodobnie wkrótce zwiększymy produkcję do 400 sztuk, ale mamy możliwości dalszego zwiększenia produkcji. Obecnie średni czas realizacji zamówienia dla klienta wynosi około sześciu miesięcy.
Rozumiem, że V-BAT jest platformą obserwacyjną, ale na rynku dostępnych jest wiele różnych bezzałogowych statków powietrznych do celów obserwacyjnych, a firmy amerykańskie często oferują duże, ale drogie systemy. Jakie są kluczowe możliwości V-BAT?
Polska leasinguje również MQ-9 Reaper od General Atomics. V-BAT wykonuje dokładnie tę samą misję co MQ-9 lub MQ-1. Jednak między końcem 2023 a 2025 rokiem Stany Zjednoczone straciły 27 Reaperów i Gray Eagles na rzecz znacznie tańszych systemów uzbrojenia. Samolot wart 40 milionów dolarów może zostać zestrzelony przez pocisk kosztujący mniej niż 1 milion dolarów, a nawet przez rosyjski odrzutowiec, który zrzuci na niego paliwo warte tysiąc dolarów. W jednym przypadku w ciągu dwóch tygodni zestrzelono 12 takich maszyn.
Autor. Shield AI
Przedstawienie V-BAT jako alternatywy dla MQ-9 Reaper to dość mocne stwierdzenie. Jak to uzasadniasz?
V-BAT wykonuje misje Reapera, ale jest znacznie bardziej wytrzymały. Za cenę jednego MQ-9 można kupić 40 V-BAT. Co więcej, nie potrzeba pasa startowego. Pasy startowe są celami na „Dzień Zero”. Są stacjonarne i łatwe do trafienia, co widzieliśmy w konfliktach z udziałem Iranu, Izraela i Arabii Saudyjskiej. V-BAT wykorzystuje pionowy start i lądowanie (VTOL), więc można go wystrzelić z tyłu ciężarówki lub statku.
Zobacz też
MQ-9B SeaGuardian będzie patrolował Bałtyk?Sponsorowany
Polska zdecydowała się na zakup F-35 i Apache – w jaki sposób wasza platforma łączy się z tymi nowymi zasobami w sposób sieciocentryczny? Musi to być prawdziwa integracja, a nie tylko deklaracja.
Jest w pełni sieciocentryczny. Mieliśmy już sytuacje, w których samoloty F-16 wystrzeliwały amunicję na podstawie danych z V-BAT, a także połączyliśmy go z niszczycielami marynarki wojennej do wystrzeliwania pocisków SM-6, z systemami HIMARS oraz jednokierunkowymi dronami bojowymi. Jej sukces na Ukrainie oraz status jako oficjalnego programu Stanów Zjednoczonych to główne powody, dla których kraje w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Azji ją wdrażają.
Wróćmy do współpracy z Polską. Co może nam Pan powiedzieć o rozmowach z polskim przemysłem i rządem? Jakie są kluczowe elementy?
Jedną z kwestii, o których rozmawiam z politykami, jest produkcja. Chociaż jesteśmy pytani o to, abyśmy zakładali fizyczne fabryki w celu tworzenia miejsc pracy, zachęcamy ich, myśleć pomyśleli również o „miejscach pracy związanych z oprogramowaniem”. Budowa i prowadzenie wielu fabryk sprzętu na całym świecie stanowi wyzwanie operacyjne. Możemy jednak szybko pomóc w stworzeniu „fabryki AI” dla tego kraju – suwerennego potencjału AI należącego do Polski.
Jeśli Polska weszłaby w stan wojny, nikt nie chciałby „zwracania się” do Stanów Zjednoczonych z prośbą do Shield AI o modyfikację pilota AI pod kątem nowego zagrożenia. Chcielibyście mieć tę zdolność we własnym zakresie. Chcemy pomóc Polsce docenić konieczność posiadania suwerennej sztucznej inteligencji. Zamiast samej fabryki V-BAT, dlaczego nie stworzyć fabryki pilotów AI, w której programiści mogliby szybko aktualizować oprogramowanie dla dronów, pojazdów naziemnych lub okrętów?
Autor. Shield AI
Jako operator F-35 Polska jest zainteresowana tym programem „Loyal Wingman”. Jednak w tej dziedzinie panuje silna konkurencja, a Polska ma wymagania zarówno dotyczące zdolności, jak i efektywności kosztowej. Jak myśliwiec X-BAT wpisuje się w te wymagania?
Zadaliśmy sobie pytanie: gdybyście budowali dziś myśliwiec, co byście zbudowali, aby rozwiązać problemy bezpieczeństwa na Pacyfiku lub w Europie? Dzisiejsze myśliwce są podatne na uszkodzenia na ziemi. Podczas symulacji tracimy je na pasach startowych, a nie w powietrzu. Po drugie, piloci są kosztowni; wyszkolenie jednego kosztuje 10 milionów dolarów, a ich doświadczenie znika wraz z przejściem na emeryturę. Pilot AI z czasem staje się coraz lepszy.
X-BAT, który powinien być gotowy do działania do 2029 roku, może pełnić rolę lojalnego skrzydłowego, ale może też działać samodzielnie. Tym, co odróżnia go od Kratosa czy Anduril Fury, jest silnik. Używamy silnika odrzutowego GE F110, który generuje osiem razy większy ciąg niż silniki naszych konkurentów. Pozwala to na start i lądowanie pionowe (VTOL), loty na większych wysokościach (gdzie czujniki widzą dalej) oraz większy ładunek. Ze względu na rozmiar silnika generuje on 2,5 razy więcej energii elektrycznej, co pozwala mu obsługiwać elektroniczne systemy ataku i zakłócania podobne do tych w samolocie E/A-18G Growler. Ma dwukrotnie większy zasięg niż F-35. Przekształca każdy statek lub okręt – statki towarowe, niszczyciele, fregaty – w lotniskowiec.
Czy wasz system sztucznej inteligencji można rozszerzyć poza drony powietrzne na szersze pole bitwy w celu dowodzenia i kontroli lub wsparcia decyzji? A może rozwiązania cywilne?
Już teraz zajmujemy się sztuczną inteligencją dla pojazdów nawodnych, podwodnych i kosmicznych. Założyłem tę firmę, ponieważ wierzę, że świat będzie pełen autonomicznych robotów – samojeżdżących samochodów, humanoidów i samolotów. Chcemy, aby Hivemind zasilał je wszystkie. Chociaż obrona jest naszym najszybciej rozwijającym się sektorem, pojawią się również zastosowania komercyjne. Obecnie współpracujemy z Huntington Ingalls Industries (HII), największą stocznią w USA, w celu dostarczenia sztucznej inteligencji do bezzałogowych pojazdów powierzchniowych i podwodnych.
W których krajach europejskich prowadzicie najbardziej zaawansowane rozmowy dotyczące sprzedaży rządowej?
Współpracujemy z wieloma krajami europejskimi, które już zakupiły nasze produkty, w tym z Holandią, Grecją, Rumunią, Armenią i innymi. Nie będę komentował trwających, nieujawnionych negocjacji, ale Polska jest jednym z najlepszych sojuszników Ameryki i nie mógłbym być bardziej zadowolony z naszych możliwości tutaj.
Rozwinęliście swoją firmę dość szybko na trudnym rynku, zdominowanym przez duże przedsiębiorstwa. Jaki był najważniejszy czynnik, który przyczynił się do rozwoju firmy?
Nie było to aż tak szybkie — minęło już 11 lat! Ale biorąc pod uwagę to, co osiągnęliśmy, jesteśmy w dobrym miejscu. Amerykański ekosystem przedsiębiorczości poszukuje nieefektywności w dużych, tradycyjnych firmach. Duże firmy często zapominają o kliencie i skupiają się na rachunkach zysków i strat. My nieustannie koncentrujemy się na rozwiązywaniu problemów klienta. W 2018 roku nikt nie „prosił” o kwadrokopter sterowany przez sztuczną inteligencję, który lata wewnątrz budynków; uważano, że będzie to niemożliwe aż do 2040 roku. Zbudowaliśmy go, zadając sobie pytanie, jak najlepiej rozwiązać ten problem. To prosta koncepcja, ale bardzo trudna do realizacji każdego dnia. Nie ma łatwych dni.
Dziękuję za rozmowę.


WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153