- WIADOMOŚCI
Indie rozważają kolejne pokładowe Rafale
Indie mogą nie poprzestać na zamówieniu 26 samolotów wielozadaniowych Rafale dla swojej marynarki wojennej – donosi francuska gazeta La Tribune. Na stole jest powrót do planów sprzed niemal 10 lat.
W ubiegłym tygodniu indyjska Rada ds. Zamówień Obronnych zatwierdziła wielki pakiet zakupów lotniczych, którego lwią częścią jest dokupienie 114 Rafale dla sił powietrznych. Wszystko wskazuje na to, że kontrakt w tej sprawie może zostać podpisany przy okazji wizyty w Indiach prezydenta Emmanuela Macrona, co ma nastąpić w najbliższych dniach. Wejście w ten program będzie wielką sprawą dla indyjskiego przemysłu, ale także dla Francji i szerzej – Europy. Tak ze względów gospodarczych, jak i politycznych.
La Tribune twierdzi, że Indie skupiają się na zakupie dla sił powietrznych, ale ich marynarka wojenna już teraz myśli o kolejnych Rafale. Chodzi zapewne o dodatkowe 31 maszyn. Dlaczego akurat tyle? Pod koniec ubiegłej dekady Indie chciały kupić do swoich lotniskowców 57 wielozadaniowych samolotów bojowych, które mogłyby zastąpić nieudane rosyjskie MiGi-29K.
Wydaje się jednak, że w obliczu opóźnień programu (z którego TEDBF miałby się wywodzić), a także wielkiego wejścia Indii w zakupy i współprodukcję Rafale, tworzenie własnego samolotu pokładowego jest w tej chwili niecelowe. Tymczasem rośnie flota indyjskich lotniskowców. W służbie są dwie jednostki, trzecia jest w budowie, a na rok 2047 planowane jest posiadanie czterech jednostek tej klasy.
Zobacz też

Francuska gazeta zauważa, że w przypadku dokupienia kolejnych samolotów Indie posiadałyby więcej Rafale niż sama Francja. 57 w stosunku do 41. Gdyby wszystkie plany zakupowe się potwierdziły, wówczas Indie posiadałyby więc 207 Rafale minus straty z Operacji Sindoor, w której utraciły co najmniej jedną maszynę.


WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner