Biden jednak sprzeda F-35 Emiratom

14 kwietnia 2021, 11:03
Zrzut ekranu 2021-04-14 o 12.48.27
Fot. U.S. Air Force, Airman 1st Class Zachary Rufus
Reklama

Administracja Joe Bidena zakończyła przegląd umów sprzedażowych zawartych pod koniec kadencji prezydenta Donalda Trumpa ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Zadecydowano, że Stany Zjednoczone jednak sprzedadzą całe zakontraktowane uzbrojenie, choć obwarowano to teraz różnymi zapisami o respektowaniu praw człowieka i prawa międzynarodowego.

Przypomnijmy, że umowa na całe uzbrojenie dla ZEA ma wartość ponad 23 mld USD i są to pieniądze nie do pogardzenia nie tylko dla amerykańskich firm zbrojeniowych, ale dla całej zmagającej się z kryzysem gospodarki tego kraju. W skład pakietu uzbrojenia miało wejść 50 samolotów wielozadaniowych F-35A, 18 bezzałogowych systemów MQ-9B Reaper i duże ilości amunicji precyzyjnej powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.

ZEA z kolei miało zostać „nagrodzone” możliwością zakupu nowoczesnego sprzętu wojskowego, w tym przede wszystkim F-35A za normalizację stosunków z Izraelem jesienią ubiegłego roku. W tamtym czasie Trumpowi udało się pogodzić Izrael z aż czterema krajami muzułmańskimi: Marokiem, Sudanem, Bahrajnem i właśnie ZEA.

Reklama
Reklama

Plan sprzedaży ZEA F-35 wywołał duże poruszenie szczególnie w Izraelu, który zareagował na to podniesieniem zamówienia na własne F-35I z 50 do 75 egzemplarzy. Formalnie Izrael jednak nie sprzeciwił się transakcji.

Obecnie wskazuje się, że prezydent Donald Trump pracował nad sfinalizowaniem umowy zakupowej do samego końca swojej kadencji i miał to zakończyć zaledwie na godzinę przed zaprzysiężeniem Joe Bidena.

Administracja nowego prezydenta zamroziła umowę, jednak strona ZEA twierdzi, że była na to przygotowana i w ostatnich miesiącach prowadziła z Amerykanami na ten temat rozmowy. Konsultacje dotyczyły detali umowy związane z możliwościami użycia przez klienta proponowanego mu uzbrojenia. Chodzi tutaj przede wszystkim o zaangażowanie Emiratów w Jemenie, w operacji której administracja Bidena nie popiera i w której od bomb koalicji państw arabskich ginie wielu cywili. „Detale” mogą dotyczyć także np. zubożenia arabskich F-35A, na taki temat spekulowała przynajmniej izraelska prasa.

Dostawy dla ZEA mają zostać przeprowadzone po 2025 roku, a cała umowa została obwarowania zastrzeżeniem, że „sprzęt obronny musi być odpowiednio zabezpieczony i używany w sposób, który respektuje prawa człowieka i w pełni odpowiada prawom konfliktu zbrojnego”. Tak napisano w oświadczeniu na temat zgody na kontynuację sprzedaży.

Jednocześnie administracja Bidena nie wydała analogicznej zgody na sprzedaż niektórych systemów uzbrojenia do Arabii Saudyjskiej, choć w tej sytuacji może być to jedynie kwestia czasu. Waszyngton deklaruje, że chce w przyszłości sprzedawać obydwu państwom "raczej systemy defensywne”.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Reklama
mmm
czwartek, 15 kwietnia 2021, 00:36

Dożyliśmy czasów kiedy w Białym domu zasiada irańska wtyka.

moze
środa, 14 kwietnia 2021, 23:00

podwojne standardy

Daleko patrzący.
środa, 14 kwietnia 2021, 20:45

Davien. Musisz na Wikipedii zaktualizować osiągni F-35. Prędkość maksymalna 2 Ma. Pułap maksymalny 18 km.

Milutki
środa, 14 kwietnia 2021, 19:58

Zapis o prawach człowieka oznaczać będzie że istnienie kruczka który USA będzie wyciągać gdy uzna to za słuszne

GB
czwartek, 15 kwietnia 2021, 11:37

ZEA ma przykładowo amerykańskie F-16 z uzbrojeniem i wyposażeniem (bardzo dobra wersja z radarem AESA) i jak do tej pory nie było problemów z eksploatacją tych maszyn.

trzcinq
czwartek, 15 kwietnia 2021, 14:52

A widzisz różnice miedzy F-16 a F-35?

GB
czwartek, 15 kwietnia 2021, 15:30

Oprócz bardzo dobrej wersji F-16 z którą ZEA nie mają problemów eksploatacyjnych, ZEA nabyły też systemy THAAD. Jest bardzo niewiele państw, które mają ten system, co oznacza bardzo duże zaufanie ze strony USA dla władz ZEA.

Davien
czwartek, 15 kwietnia 2021, 15:04

A Nieduża, zwłaszcza że F-16E.F sa lepsze od izzraelskich F-16I Sufa:)

Gnom
czwartek, 15 kwietnia 2021, 23:00

Pisząc E,F masz na myśli bl.60 z ZEA z izraelskim wyposażeniem?

Davien
piątek, 16 kwietnia 2021, 21:19

Gnomie piszę o F-16 E/F Desert Hawk wyposazone w amerykański radar i IRST lepszy silnik GE i amerykańskie wyposazenie a nie izraelskie . A Bl60 to oznaczenie jednej z wersji F-16E/F bo była juz wersja Bl 61 ale ZEA zrezygnowało z modernizacji do niej swoich maszyn.

trzcinq
środa, 14 kwietnia 2021, 19:14

I slusznie bo czemu i nie. ZEA to ich wierny arabski sojusznik a sam F-35 jest zbyt zależny od LM więc w razie potrzeby można skutecznie te maszyny sabotować zresztą i tak będą odstawiać od tych użytkowanych przez Izrael

Funklub Daviena i GB
środa, 14 kwietnia 2021, 19:14

I co z tego, że ten nielot osiaga 2 machy jak pali przy tym dwa razy więcej niż dwusilnikowy Su-57.

Wania
czwartek, 15 kwietnia 2021, 13:18

Tak. Wiemy w Rosji wszystko jakby bardziej ekonomiczne od zachodnich odpowiedników. I samoloty i samochody. Kolejny kraj nie posłuchał prawd piszących na tym forum i kupił te nieloty f-35. Za to wspaniałych su-57 nikt nie chce. Gdy dodamy do tego, ze strukturą płatowca pęka w tych su-57 przy 4g i produkcja tego samolotu nie ma sensu to mamy obraz całości. W 2021 miały być wyprodukowane 4 samoloty i po pierwszym kwartale ciągle nie ma żadnego. A jedyny, który nie rozbił się tuż po starcie po doleceniu na lotnisko w grudniu stoi w hangarze. Czyżby tak wyglądała eksploatacja samolotów seryjnych kolejnej generacji w Rosji? Ponad 4 miesiące i nawet jednego lotu? No porażka.

Davien
czwartek, 15 kwietnia 2021, 11:00

Jak widac funku zapomniałes że silniki Al-41 podobnie jak RD-33są najbardziej paliwozerne na swiecie:))

czwartek, 15 kwietnia 2021, 10:09

trafiony z nienacka su57 pali więcej paliwa + pilota...

Krótko o F-35
środa, 14 kwietnia 2021, 20:38

Polscy piloci którzy wrocili ze szkolenia w USA podkreślają, że F-35 jest cięższy od F-16, ale bardzo manewrowy. Ma duże przyspieszenie i ciężko go wyhamować. Kolejny mit o indyku i nielocie padł.

chateaux
czwartek, 15 kwietnia 2021, 16:01

A jacyś wrócili ze szkolenia?

Davien
piątek, 16 kwietnia 2021, 09:00

Juz minimum 14, sześciu w2019/2020r i 0smiu 2020/21r.

Krótko o F-35
czwartek, 15 kwietnia 2021, 17:12

Taki sobie cytat: "Gdy weszliśmy do centrum symulatorowego F-35, czułem się jak bohater „Gwiezdnych wojen” – mówi jeden z ośmiu lotników, którzy polecieli do Stanów Zjednoczonych na tzw. szkolenie zapoznawcze z F-35." Ośmiu poleciało i ośmiu wróciło.

Mikołaj.
środa, 14 kwietnia 2021, 19:59

Informacje o 2 Ma nie są nowe. Juz w 2019 roku pojawiały się pręciki, ze predkosx 1,6 dotyczy F-35B. Dla wersji A i C ma wynosić odpowiednio 2 i 1,85 Ma. Ciekawe skąd wiedz ile pali, skoro dopiero teraz oficjalnie potwierdzono jego V max.

GB
środa, 14 kwietnia 2021, 19:50

Wow... I jak widać ZEA nie kupiły tego Su-57. A taki ładny był, eksportowy, na ostatnich targach w ZEA. Tyle tylko że zaprezentowany w małym modelu, nawet nie w pełnowymiarowej makiecie. Pewnie taki Su-57 by spadł lecąc do ZEA, czy Indii, jak to ma w zwyczaju 50% wyprodukowanych seryjnych maszyn.

Kr.
środa, 14 kwietnia 2021, 19:37

Dwusilnikowy nielot Su-57 nic nie pali bo stoi w hangarze.

czwartek, 15 kwietnia 2021, 10:10

palą mu się za to przestarzałe, przejściowe silniki. W tej dziedzienie nie mają analoga...

Alaris
środa, 14 kwietnia 2021, 19:36

Ten nielot wykonuje misje bojowe, zostały wysłany na północ do Islandii, latają w armiach kilkunastu krajów. Jakie ma osiągnięcia SU-57? To że pierwszy egzemplarz spadł? Czy to że nikt go nie chce?

Wiki
środa, 14 kwietnia 2021, 19:11

Izrael właśnie ujawnił osiągi F-35, określajac jego prędkość maksymalną na 2Ma a pułap na 18260m. I są to dane jakie ichniejsi piloci osiągnęli na tych samolotach. Ciekawe co na to USA.

Daleko patrzący.
środa, 14 kwietnia 2021, 19:56

Cały raport został opublikowany na stronie ich MONu.

Eee tam
środa, 14 kwietnia 2021, 16:49

Ktoś tu tyle pisał jak to Biden im nie sprzeda

to tylko "wydmuszka"
środa, 14 kwietnia 2021, 16:30

Dla bankruta każdy cent się liczy.

asad
środa, 14 kwietnia 2021, 18:17

No tak, bo Rosja takiej kasy nie potrzebuje

to tylko "wydmuszka"
środa, 14 kwietnia 2021, 19:46

Oczywiście bo jej zadłużenie to ok. 20% PKB a nie jak aktualnie ok. 120% PKB bankruta USA.

bender
czwartek, 15 kwietnia 2021, 13:52

Ale za to porównując roczne PKB w nominalnych dolarach za 2013 i obecnie, to dziś jest dwa razy niższe. Co do długu to pamiętaj, że Rosja ma słaby ranking kredytowy, inwestorzy nie rzucają się na rosyjskie obligacje a kredyt komercyjny jest dla nich albo niedostępny albo odpowiednio droższy.

R
czwartek, 15 kwietnia 2021, 15:41

Tak tyle, ze Rosja nie potrzebuje tyle pozyczac co np. US a patrzac na plany Bidena, to US bedzie musialo sporo pozyczyc w ciagu najblizszych lat.

bender
piątek, 16 kwietnia 2021, 11:47

Możliwe, ale skoro nie mają dostępu do kredytów, a dzisiejszy PKB jest dwa razy mniejszy niż ten w 2013, to kasy na inwestycje też jest mniej. Dlatego nie ma 2 tys T-14 i innych zabawek.

czwartek, 15 kwietnia 2021, 10:12

Dlatego połowa świata chce zamieszkać w tym bankrucie USA. Jakie są kolejki po wizy do Rosi- ile mln ludzi z krajów rozwiniętych usiłuje tam zamieszkać ?

środa, 14 kwietnia 2021, 20:43

Przepraszam ale w jakiej walucie to zadłużenie? Nie przypadkiem w dolarach?

to tylko "wydmuszka"
czwartek, 15 kwietnia 2021, 08:45

A co to za róznica-może być nawet w banlgadeszańskim taka. Procent to procent. I nie załam mnie czasem stwierdzeniem charakterystycznym dla tutejszych ekspertuf ekonomii , że USA sobie "dodrukuje"

Senkju
czwartek, 15 kwietnia 2021, 12:38

Światowe rezerwy walutowe rozliczane są w dolarach. Chiny i reszta świata uzależnione są od USA poprzez światowy krwioobieg w walucie amerykańskiej. Kiedy USA zaczęło dodrukowywać zielone automatycznie spowodowało to spadek wartości długu amerykańskiego w stosunku do Chin i innych wierzycieli. Jeżeli dolar by upadł dług będzie wart tyle co dolar. Najgorsze co może spotkać kredytodawcę to inflacja i utrata wartości pieniądza. Chiny są uzależnione od USA jak cała reszta świata. To Chiny i reszta świata musi dbać o dolara i dobrze rozwijającą się amerykańską gospodarkę. Dlatego to USA rozdają karty i jeszcze długo nic nie zmieni się w funkcjonowaniu globalnej gospodarki spod dyktanda USA. Wszelkie groźby rzucane już od wielu lat o zastąpieniu dolara inną walutą we wzajemnych rozliczeniach handlowych to tylko polityczne zagrywki nie mające jak widać od lat żadnego odwzorowania w rzeczywistości. Owszem na świecie powstało wiele dobrze rozwijających się gospodarek przez co ten amerykański tort zwany światowym PKB skurczył się, ale nie jest to spowodowane początkiem schyłku gospodarki USA tylko naturalnym procesem w światowej gospodarce. Kolejna sprawa to rynek obligacji... Państwo Środka zgodziło sie na pożyczanie USA gotówki, za którą to gotówkę USA uczyniło (poprzez danie Chińczykom pracy) z Chin gigantyczną fabrykę uskuteczniająca dla USA jak i dla świata produkcje tanim kosztem. Kredytodawca udzielając kredytu podejmuje ryzyko. Skoro Chiny udzieliły kredytu USA do znaczy że uznały Stany za kraj niskiego ryzyka - to chyba oczywiste. To kraj dysponujący płynnością kredytową polegającą nie tylko jak myślą co niektórzy na dodrukowaniu dolarów przez FED. Chiny, Japonia i inne kraje kupują amerykańskie obligacje na rynku obligacji jak wszyscy, bo uważają, że to dobra lokata kapitału... Obligacje amerykańskie dziś to najbardziej pewna lokata kapitału, dlatego nawet różne grupy przestępcze wypuszczają fałszywe amerykańskie obligacje bo wiedzą, że się dobrze sprzedadzą (nawet w Polsce wykryta przez CBA afera z fałszywymi obligacjami USA na 100 mln dol przed paru laty). Rentowność amerykańskich 10-letnich obligacji kształtuje się od ponad roku, sięgając 1,664% - czyli bardzo nisko. Im obligacje stanowią większe ryzyko (niestabilna sytuacja gospodarcza jak swego czasu w Grecji) tym stopy procentowe idą w górę (tzw, obligacje śmieciowe-emitent płaci wysokie odsetki co grozi utratą płynności). Inwestowanie w nie jest ryzykowne, ale może przynieść ponadprzecietny zysk (jeżeli tylko emitent nie zbankrutuje i wykupi obligacje wraz z wysokimi odsetkami). To giełda wyznacza ceny obligacji. Na poziom stóp oprocentowania obligacji znaczenie ma stabilna systuacja gospodarcza kraju emitenta, a przede wszystkim stopień inflacji. Inflacja zaś w USA jest na bardzo niskim poziomie

to już tylko "wydmuszka"
czwartek, 15 kwietnia 2021, 15:15

"Wykład" godny dalej patrzącego ale niewiele wnoszący do realiów współczesnego świata. Za leniwy jestem aby odnosić się do wszystkich w/w wątków powiem tylko tyle: Chiny systematycznie pozbywają się amerykańskich obligacji a zjazd USA na równi pochyłej już się rozpoczął. Monstrualny dług (i jego "obsługa") już duszą mocarstwo tak, że ich następny po tegorocznym tj. na 2022 r. budżet wojenny będzie okrojony o kilka-kilkanaście procent (a rozmieszczona w bazach na całym świecie armia to podstawa ich egzystencji) i wtedy świat zobaczy jacy w rzeczywistości są mocni.

czwartek, 15 kwietnia 2021, 16:09

Chiny tak wyprzedają amerykańskie obligacje że jeszcze zwiększyli ich posiadanie o 2,3 mld dol., do 1112,5 mld dol. Największym na świecie posiadaczem amerykańskich obligacji są Japończycy którzy zwiększyli stan posiadania amerykańskich obligacji skarbowych o 21,9 mld dol. i na 1122,9 mld dol. Tokio wyprzedziło Pekin po raz pierwszy od maja 2017 r.

to już tylko "wydmuszka"
piątek, 16 kwietnia 2021, 20:14

Japonia to biorąc pod uwagę aktualny układ największy amerykański przydupas w Azji (większy niż Korea) tak jak my w Europie. To o niczym nie świadczy. Poczekajmy 3 lata i zobaczymy!

czwartek, 15 kwietnia 2021, 12:03

Po prostu tej waluty mogą mieć pod dostatkiem. Kto bogatemu zabroni?

Klarnet
środa, 14 kwietnia 2021, 16:28

No cóż, to tyle z deklaracji o zakończeniu dozbrajania autorytarnych reżimów znad Zatoki przez USA. A ZEA z pewnością zrobi z tych samolotów użytek, o czym boleśnie przekonają się Huti.

Monkey
czwartek, 15 kwietnia 2021, 00:13

@Klarnet: O ile emiraccy piloci osiągna odpowiedni poziom umiejętności żeby uczynić doświadczenie walki z nimi bolesnym (dla Huti).

R
środa, 14 kwietnia 2021, 13:24

Prosta sprawa kasa musi sie zgadzac, po Covidowym zamieszniu kazdy cent sie liczy.

rmarcin555
środa, 14 kwietnia 2021, 21:44

@R. To też. Ale sprzedając komuś tak zaawansowany sprzęt wiążesz mu ręcę. Gdzie znajdzie części zamienne?

R
czwartek, 15 kwietnia 2021, 10:52

Ale to jak z kazdym innym sprzetem, jak probujesz cos zrobic po swojemu to konczysz jak nasze Migi-29.

R
czwartek, 15 kwietnia 2021, 10:52

Ale to jak z kazdym innym sprzetem, jak probujesz cos zrobic po swojemu to konczysz jak nasze Migi-29.

środa, 14 kwietnia 2021, 16:01

Dokładnie to są interesy .

Tweets Defence24