Defence24.pl - wojsko, przemysł, bezpieczeństwo, geopolityka

Pierwsze F-35 dla Izraela

fot. Lockheed Martin
fot. Lockheed Martin

Izrael otrzymał pierwsze dwa najnowocześniejsze amerykańskie myśliwce F-35. W uroczystości na terenie bazy lotniczej Newatim uczestniczył premier Izraela Benjamin Netanjahu i minister obrony USA Ash Carter.

Izraelskie siły powietrzne kupują w sumie 50 tych maszyn. Do Izraela trafią 33 maszyny F-35I, których sprzedaż zaakceptował amerykański rząd. Dostawy pierwszej partii maszyn mają zakończyć się planowo w 2021 roku. Izraelski minister obrony wyraził zgodę na zakup dalszych 17 samolotów w celu stworzenia trzeciej eskadry. Myśliwce F-35 "stanowią kolejny element zachowania przewagi w powietrzu w naszym regionie" - podkreślił minister obrony Izraela Awigdor Lieberma.

Carter eksponował zalety F-35 - technologię stealth (zapewniającą trudną wykrywalność przez radary), zdolności bojowe, prędkość ponaddźwiękową, przydatność do misji w zakresie obrony powietrznej, zwiadu lotniczego, atakowania celów naziemnych.

Czytaj także: Wielka Brytania europejskim centrum wsparcia F-35

Przemawiając na krótko przed lądowaniem F-35 w bazie Newatim, premier Netanjahu wyeksponował znaczenie sojuszu USA z Izraelem, podziękował Carterowi i prezydentowi Barackowi Obamie, a jednocześnie przestrzegł wrogów Izraela przed atakowaniem państwa żydowskiego. "Historia uczy nas prostej rzeczy: słabe państwa nie przetrwają" - powiedział.

Samolot F-35 o nazwie Adir (hebr. Mighty One) to lokalna modyfikacja wersji F-35A. Izraelska wersja myśliwca 5. generacji odróżnia się od standardowych samolotów poprzez zainstalowanie na jego pokładzie unikalnych, izraelskich systemów walki elektronicznej, wyświetlaczy nahełmowych oraz możliwość przenoszenia produkowanego na miejscu uzbrojenia. F-35I ma utrzymać "jakość" obrony Izraela na Bliskim Wschodzie. Mają to umożliwić zdolności przeciwstawienia się pojawiającym się zagrożeniom, m.in. zaawansowanym systemom przeciwlotniczym czy siłom powietrznym potencjalnych przeciwników. Izraelczycy chcą również, by ich siły zbrojne i przemysł mogły same zajmować się obsługą techniczną zamówionych maszyn. 

W praktyce oznacza to m.in, że F-35 mogą stanowić przeciwwagę dla rozbudowywanej obrony powietrznej Iranu, która jest wzmacniana elementami rosyjskich systemów przeciwlotniczych S-300PMU-2. Inne państwa na Bliskim Wschodzie, jak np. Arabia Saudyjska, na razie nie otrzymały zgody na zakup maszyn zbudowanych w technologii obniżonej wykrywalności.

Czytaj także: Kontrakt na kolejną partię F-35

Reuters zwraca uwagę, że oczekuje się, iż Izrael będzie pierwszym po Stanach Zjednoczonych krajem z "operacyjną eskadrą" F-35.

Również w poniedziałek prezydent elekt Donald Trump zakwestionował jako zbyt wysokie koszty budowy F-35, postulując ograniczenie funduszy na ten program. Według Trumpa koszty programu F-35 "wymknęły się spod kontroli". Producentem tego najnowocześniejszego amerykańskiego myśliwca jest firma Lockheed Martin.

Agencja Associated Press odnotowuje, że F-35 jest najkosztowniejszym programem zbrojeniowym Pentagonu. Koszty szacuje się na prawie 400 miliardów dolarów.

Reagując na krytykę Trumpa, szef programu F-35 w Lockheed Martin Jeff Babione oświadczył, iż koncern rozumie zaniepokojenie wywołane opóźnieniami w dostawach myśliwców i zainwestował miliony dolarów na rzecz obniżenia ich ceny.

AH/PAP

Komentarze (3)

  1. Finfan

    Kiedy Izraelczycy w 1981r przejmowali pierwsza F16 przetestowali nimi iracką opl niszcząc reaktor w Osiraku. Ciekawe czy irańskie S300 będą egzaminem inauguracyjnym dla F35?

  2. adam

    Oni ich NIE KUPUJĄ tylko dostają w gratisie od USA, taka mało różnica.

    1. Luke

      To jest prawda a ja podatnik za takie zabawki dla Izraela musze zaplacic!

    2. krzysiek84

      Gdybyśmy kupowali wszystko Made in USA też byśmy tak mieli; Izrael dostaje 30 mld $ raz na 10 lat od USA, ale wydaje te pieniądze w Stanach. I tak od ponad 60 lat... Po co Stany miały by nam dawać taką kasę na zabawki Airbusa, Samsunga czy Alenii?

  3. M

    Izrael, Japonia, USA kupuje F-35. Uganda, Erytrea, Etiopia, Angola, Rosja kupują Su-27.

    1. Plush*

      Serio? Pomijajac fakt sojuszy istnieje jeszcze przepasc finansowa. Teraz pojmujesz?