Pierwsza Pilica w służbie [WIDEO]

18 grudnia 2020, 14:10
PGZ8
Fot. PGZ

Jak poinformowała Polska Grupa Zbrojeniowa, przedstawiciele Konsorcjum PGZ-PILICA, odpowiadającego za realizację programu pozyskania Przeciwlotniczych Systemów Rakietowo-Artyleryjski (PSR-A) pk. PILICA przekazali do Sił Zbrojnych RP pierwszy z sześciu zamówionych zestawów. Odbiory były realizowane na terenie 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej z Sochaczewa.

Ze strony konsorcjum kluczyki wraz z książkami urządzeń przekazał Dariusz Gwizdała, członek zarządu PGZ S.A. oraz gen. bryg. Kazimierz Dyński, dowódca 3 Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej.

Dzisiejsza uroczystość jest najlepszym potwierdzeniem, że konsolidacja wewnątrz Grupy PGZ jest widoczna na poziomie projektowym. Potwierdza to właśnie dostawa systemu PILICA, co świadczy zarazem o gotowości do realizacji kolejnych programów obrony przeciwlotniczej, takich jak NOTEĆ, ale także kluczowy program NAREW. Oddajemy w ręce żołnierzy sprzęt skrojony pod ich potrzeby, w pełni odpowiadający stawianym przed nim wymaganiom. Wierzymy, że przyszłość przyniesie nam jeszcze wiele takich uroczystości, zarówno w zakresie dostaw kolejnych systemów tej klasy, jak i innych rozwiązań tworzonych przez PGZ dla przeciwlotników

- członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. Dariusz Gwizdała

 

Wykonawcą Przeciwlotniczego Systemu Rakietowo-Artyleryjskiego PILICA jest Konsorcjum PGZ-PILICA, które tworzą spółki Grupy PGZ: PGZ S.A., PIT-RADWAR S.A., PCO S.A. oraz Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. w charakterze integratora systemu.

image
Reklama

Ze względu na rosnące użycie systemów bezzałogowych, również do prowadzenia działań poniżej progu wojny, coraz więcej formacji zwraca się ku zestawom artyleryjskim. PSR-A PILICA to idealna odpowiedź na te zagrożenia – sprzężone armaty kalibru 23 mm oraz nowoczesne pociski GROM/PIORUN, w połączeniu z nowoczesną optoelektroniką i nowym systemem C2 tworzą niezwykle skuteczny zestaw klasy VSHORAD. Jestem dumny, że dzięki zaangażowaniu i sumiennej pracy zdolnych inżynierów z ZM Tarnów udało się dostarczyć interpretacyjny system OPL, który już potwierdził możliwość integracji z systemami OPL kolejnych warstw

- prezes zarządu Zakładów Mechanicznych Tarnów S.A. Henryk Łabędź

Umowa zakłada dostawę 6 zestawów systemów PILICA. Pojedynczy system składa się z: 6 jednostek ogniowych wraz z ciągnikami artyleryjskimi, stanowiskiem dowodzenia i stacją radiolokacyjną; 2 pojazdów transportowych oraz 2 pojazdów amunicyjnych.

W skład każdej jednostki ogniowej systemu PSR-A PILICA wchodzą 2 automaty kalibru 23 mm oraz 2 wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych GROM/PIORUN. Każdy z zestawów ma własną głowicę optoelektroniczną z kamerą termowizyjną oraz dalmierzem laserowym. Taka konfiguracja daje systemowi PILICA możliwość prowadzenia działań autonomicznych, ale również operowania w ramach zintegrowanej, wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej jako systemu bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD).

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 315
Reklama
na_chlopski_rozum
piątek, 25 grudnia 2020, 20:47

A gdyby tak zorganizować ćwiczenia na poligonie: WB Electronics Flyeye + Warmate kontra Pilica?

say69mat
wtorek, 22 grudnia 2020, 10:18

Hmmm ... jednego nie rozumiem, dlaczego platformą dla systemu nie jest pojazd trójosiowy??? Gwarantujący - bez wątpienia - większą stabilność w trakcie jazdy oraz w trakcie strzelań.

mc.
wtorek, 22 grudnia 2020, 19:43

Masa własna podwozia (4x4) ok 13 ton jest absolutnie wystarczająca. Podwozie 6x6 byłoby potrzebne przy większym kalibrze, ale jest sporo droższe.

say69mat
środa, 23 grudnia 2020, 07:42

...??? Jak się zachowują wysokie 'paki' na dwóch osiach przy dynamicznej jeździe??? Chyba, że przyjmujemy założenie, że dynamiczna jazda jelcza z Pilicą na pace nie będzie konieczna ;)))

rzeszow
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 13:45

ciekawe czy ma siedzenia podgrzewane i parasol przed deszczem

New
niedziela, 20 grudnia 2020, 19:25

Skoro wojsko tak sie upiera to może by tak na bazie zakupionej licencji na KDA 35mm stworzyć nowoczesną armatę 23mm z opcją zmiany kalibru na 35mm podobnie jak w Bushmaster. Mielibyśmy wtedy nowoczesny elastyczny system 23mm.

Napoleon
niedziela, 20 grudnia 2020, 12:09

Czyli lokalni eksperci twierdzą, że nie da się strzelać do dronów, a na testach które przeszły pomyślnie strzelano głównie do dronów. System Biała od dawna jest w stanie zwalczać nawet pociski artyleryjskie z naszych 2S1. Czekam na wysyp kolejnych mądrości.

asdf
niedziela, 20 grudnia 2020, 21:17

jakies filmy z tych strzelan czy tylko opowiesci z mchu i paproci jaki to teraz mamy fajny sprzet ze łochocho? zazwyczaj producenci chwala sie mozliwosciami swoich produktow.

Czesio
środa, 23 grudnia 2020, 19:43

Zazwyczaj tak. Chyba, że produkt nie jest przeznaczony na export ze względu na tajemnicę wojskową i technologczną, co do możliwości technicznych sprzętu. Wtedy producent niczym się nie chwali, bo z góry wie, że gdyby nawet znalazł klienta na sprzęt, to nie dostanie zgody exportowej.

Nergal
sobota, 19 grudnia 2020, 19:33

Po wojnie zostali rozlokowani w Polsce ukraincy ruskie niemce po milionie m w. Teraz jest ich trzy razy tyle Śląsk Wrocław Warszawa pomoże najwięcej co widać na wyborach i na forach

Jabadabadu
sobota, 19 grudnia 2020, 19:20

Kiedy mój ojciec służył w wojsku w latach 50-tych jako celowniczy "zenitówki" kal. 37 mm to wsławił się tym, że pojedynczym pociskiem odstrzelił linę na której kukuruźnik ciągnąl worek strzelecki. Dystans strzelania 3000 m, wysokość lotu ok 2000 m. Dostał za to 7 dni urlopu. Ot i cała Pilica - po 70 prawie latach. Żenada.

Rex
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:50

jeżeli wyczyn później powtórzył to znaczy, ze był świetny ... jeżeli nie to oznacza po prostu, że miał fart :).

asdf
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:10

gdzies czytalem ze w ZSRR w czasach opracowywania SPAAG (lata 60 ubieglego wieku) byly dwie konstrukcje jedna 2x37mm i druga 4x23mm (ktora weszla na uzbrojenie jako Szylka) juz wtedy konstrukcja uzbrojona w 2x37mm wykazywala sie wieksza skutecznoscia w zwalczaniu celow, o wyborze 23mm zadecydowaly wzgledy towarzysko koteryjne genralicji.

guru
wtorek, 30 marca 2021, 21:38

Pocisk kal 37 jest ok. cztery razy cięższy od pocisku kal 23. To zupełnie inny typ broni. Tam gdzie chodzi o dużą gęstość ognia, prędkość wylotową pocisku i co za tym idzie - celność, to mniejszy kaliber jest znacznie lepszy. Oczywiście na krótki dystans.

Davien
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 18:24

O wyborze ZSU-23-4 zadecydował nizsza cena, mniejsza komplikacja konstrukcji oraz mniejsza msa samej konstrukcji

sobota, 19 grudnia 2020, 23:49

50 lat temu byłem dowodcą tej kaczki zu23 2.

Kowalski
sobota, 19 grudnia 2020, 19:15

Super, w przszlym roku nasza partia przeznacza 2,2% PKB na wojsko ! Kupimy jeszcze jeden taki karabin.

Kaziu
sobota, 19 grudnia 2020, 18:38

Boże a co to za wynalazek ????? niedługo na czołgach zamontują przyczepe od Jelcza

Iszynier
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:03

Pitnascie lat pracowalismy nad tym cudenkiem.

Kiler
sobota, 19 grudnia 2020, 18:23

Ciekawe dlaczego na filmie ani razu nie widać efektu strzelań.

Troll z Polszy
sobota, 19 grudnia 2020, 15:53

Porażający festiwal niewiedzy, jak by jeden z drugim wiedział czym tak naprawdę jest Pilica i jak była testowana, do czego strzelała i w jakich warunkach ( także WRE ) to by trzymał paluchy zdała od tych głupot co wypisuje. A może i lepiej KMWTW ;-)

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 18:58

A czym niby jest?? Dwulufowym działkiem 23mm połaczonym z 2-oma pociskami MANPADS. Nie m amunicji programowalnej Wyposazona jest w nowoczesne SKO z radarem EL/M-2106 NG co rekompensuje częściowo brak amunicji programowalnej.

Troll z Polszy
sobota, 19 grudnia 2020, 23:51

A od kiedy EL/M-2106 NG jest radarem kierowania ognia żeby mógł kompensować braki amunicji programowalnej ? Jest akurat dokładnie odwrotnie, to dwa NAMPADSy plus 2x23 mm sama nazwa Przeciwlotniczych Systemów Rakietowo-Artyleryjski chyba wyraźnie tłumaczy co jest dominującym efektorem. A sama Pilica ma jeszcze parę innych smaczków, bo umowa była na pracę B+R plus zakup 6 baterii za coś ponad 500 mln zł netto ( vatu nie liczymy ). I ta praca B+R dała parę ciekawych "bebechów" do innych projektów które prędzej czy później się pojawią ;-)

Patcolo
sobota, 19 grudnia 2020, 16:45

Całkowicie się z Panem zgadzam

olo
sobota, 19 grudnia 2020, 16:41

Ooooo takkkk. .....To może napiszesz znawco co to za cudo ta Pylica i nie do czego strzelała, a w co trafiła? Tak naprawdę do prawie bezwartościowej pukawki doczepiono całkiem porządną optoelektronikę, radar i system dowodzenia i na wszystko wydano prawie 1 mld PLN. Nic dziwnego że na wszystko inne brakuje kasy jeśli tak się ją wydaje. Próbuje się udowodnić że Pylica będzie się nadawać do ochrony plot obiektów np. lotnisk. Wykryjemy jakiś obiekt latający i będziemy się modlić żeby do nas przyleciał blisko i nas nie dostrzegł, bo jak nas wykryje to po nas. Jedyne rozsądne zastosowanie takiej armatki 23mm widzę do ochrony przeciwdesantowej. Ale czy do takich celów trzeba wydawać setki mln zł i kupować cały system, jeśli mamy w magazynach setki zalegających armat zu 23 -2 które do takich zadań się nadają bez problemu i są za darmo? Polska to baaaardzo bogaty kraj

Troll z Polszy
sobota, 19 grudnia 2020, 23:38

Pylica to poważna choroba zawodową górników, młynarzy i stolarzy. Pilica jest Rakietowo-Artyleryjskim zestawem, a więc głównym efektorem jest Grom/Piorun. Wymagający cel Grom/Piorun cel mniej wymagający ewentualnie w "martwej strefie rakiety" 23mm, ba są nawet specjalne argorytmy które wybierają najlepszy efektor ;-). A znasz pojęcie wielowarstwowa obrona Plot ? Wiesz, Wisła, Narew, a na końcu Pilica, chyba że wolisz po angielsku ?;-) Aha Pilica kosztowała 746,16 mln zł brutto, oblicz to jest netto i podziel przez 6 baterii ;-). Jak by Pilica z 23ki nie trafiała w cele wielkości Haropa to by nie była przyjęta na uzbrojenie SZRP. Ojej olaboga tak tego Haropa.

rzeszow
sobota, 19 grudnia 2020, 15:08

Armata powstała w Związku Radzieckim w 1960 roku. . Broń jest używana przez wszystkie kraje byłego Układu Warszawskiego .Armata ZU-23-2 została wprowadzona do produkcji licencyjnej w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie w 1972 r. Polscy konstruktorzy prowadzili następnie prace nad zwiększeniem możliwości armaty i w efekcie powstał zestaw artyleryjsko-rakietowy ZUR-23-2S JodZasięg zwalczania celów wzrósł do 5500 m, a przedział wysokości wzrósł od 10 do 3500 m.......DOBRE. BO. RUSKIE,,,,

Mlody
sobota, 19 grudnia 2020, 17:34

Nie pojete dla mnie jest dlaczego podaje sie na roznych forach ilosc produkcji danej broni,jej charakterystyke,komu i w jakiej ilisci przekazano.Miejsce dyslokacji podmiotu ,ktoremu przekazano.Czy nasza armia oszalala,nie potrzeba obcego wywiadu,wysyarczy przejrzec kierunkowe fora, czy inne media zeby znac szczegoly o naszym wojsku.Czy to nie jest kuriozum???

Jorg
sobota, 19 grudnia 2020, 14:44

To są jakieś jaja co oni robią

Troll
sobota, 19 grudnia 2020, 14:01

Na kampanię wrześniową jak ulał

sdf
sobota, 19 grudnia 2020, 16:28

tak, powinno się kupować tylko chłam z USA

życzliwy
niedziela, 20 grudnia 2020, 17:47

Tak się składa że to jedna z najlepiej wyposażonych armii na świecie, czy ci to pasuje czy nie.

asdf
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:14

sanacyjni nie przyjeliby na uzbrojenie, bylby wymog zasilania magazynkowego 10szt w sam raz do rozganiania demonstracji

Kordian
sobota, 19 grudnia 2020, 13:42

Drwiny z Pilicy są nie na miejscu i świadczą o braku wiedzy komentujących. Pilica to świetna broń do zwalczania dronów i co do tego eksperci nie maja wątpliwości.

asdf
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:16

co potwierdzaja zamowienia plynace z calego swiata. eksperci na jurgielicie od zakladow zbrojeniowych moga byc nieobiektywni o czym nie raz przekonali sie juz koncowi urzytkownicy wyrobow ppo.

Daruj sobie
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:03

I po co się ośmieszasz? Znowu! Po raz n-ty. Co, poza nie perspektywicznym kalibrem masz jej do zarzucenia? Wykaż się choć jeden r a z merytorycznym podejściem.

Bezbeczq
niedziela, 20 grudnia 2020, 00:56

Najpierw te drony trzeba wykryć, a obecny radar sprzężony z Pilicą nie jest najlepszy w wykrywaniu dronów, nie wspominając o mniejszych celach jak np. pociski manewrujące...

Brednie trola?
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:05

Najpierw...dlaczego twierdzisz ze radar się nie nadaje? Skoro producent twierdzi inaczej a wojsko to potwierdza!

prawdziwy fan p.Davien'a(?)
sobota, 19 grudnia 2020, 13:15

Tak zupełnie z innej beczki:pełno na forum odwolowan do filmu Barei ,oficer prowadzący odprawę służył w Polszy ,czy akurat film leci w lokalnej tv?W każdym przypadku szacunek za zrozumienie kontekstu.

padalec
sobota, 19 grudnia 2020, 13:14

koszt jednego pocisku 57mm programowalnego to 75000 złotych , koszt jednego 23mm -176 złotych .

asdf
sobota, 19 grudnia 2020, 12:45

zalosny obraz ukazujacy co ma do zaoferowania WP polski przemysl obronny ktorego wyrobow nie chca juz kupowac nawet w Afryce.

Adam
sobota, 19 grudnia 2020, 19:23

Do dronów czym chcesz strzelać? Rakietami po 100 tys. za sztukę?

Zenek
sobota, 19 grudnia 2020, 12:39

Nie jestem specem od uzbrojenia ale gdy służyłem w armii ponad 30 lat temu to była to wtedy nowość .Teraz po drobnych zmianach w oprzyrządowaniu i nowszych pociskami rakietowych to szału to nie wzbudza.Przyłącze Sue w krytyce do "w" .W tej armii nic się nie zmieniło oprócz tego że orzeszki ma koronę no i z litości otrzymaliśmy od Niemców trochę czołgów no i mała liczba zakupionych F16.Blisko dna podejrzewam ze od środka to katastrofa.A jak trepy juz nie mają wf to na nas wystarczy zgrupowanie w Kalinnigradzie.

Piotr ze Szwecji
sobota, 19 grudnia 2020, 12:39

Minister Błaszczak nie kupił licencji na produkcję cywilnych Terenówek dla PGZ. PGZ więc używa to co ma, czyli podwozie Jelcza. Smuteczek. Minister Błaszczak jest gorszym ministrem MON niż pan Macierewicz i to na tym filmie rzuca się w oczy. Smuteczek.

Rex
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:56

A niby na jakiej terenówce umieściłbyś Pilicę? ... i jak sobie wyobrażasz stabilizację małego pojazdu przy strzelania? Jelcz to optymalne rozwiazanie.

sd
sobota, 19 grudnia 2020, 16:30

Doprawdy, a co powinien wywalać pieniądze na sprzęt szwedzki lub amerykański?

Skończ
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:24

Dlaczego ma wywalac? Moze po prostu kupować ..l e p s z y ? Kupować rozsądniej?

Piotr ze Szwecji
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:03

Jeśli chodzi o podwozie, to Czesi posiadają sportowo-wyczynowe podwozie Tatry. To, że Husar 4x4, opancerzona Terenówka, z Cegielskiego robił furorę na MSPO w przeszłości to też żadna tajemnica. Mi się też spodobał. Już wówczas można byłoby spolonizować Terenówkę na podwoziu Tatry przez Cegielskiego lub PGZ. Okazja przeszła koło nosa. Terenówki cywilne Ranger, mogły być polskiej produkcji polskimi cywilnymi Terenówkami w oparciu o transfer technologii podwójnego zastosowania. Ponoć jakaś współpraca przemysłowa w ramach V4 winna istnieć, nie? Czechy to nie Rosja. Jednak prezydent Duda stawia na egzotyczne alianse ze Szwecją, Finlandią i USA, zamiast jak USA sugeruje, budować lokalny sojusz z krajami Międzymorza i wydawać 4% PKB na WP, by Polska mogła bronić się samodzielnie. Amerykanie z powodu swojego pragmatyzmu wydają się być większymi polskimi patriotami, niż polski rząd i polski prezydent.

As
sobota, 19 grudnia 2020, 11:06

Samo to, że w zestawie tym nie występuje już koń oznacza, że jest progres w technice obronnej. Uważam, że ten zestaw jest w stanie dopóki nie prowadzi ognia i nie zostanie wykryty obronić się sam.

Ubawiony
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:25

Jak się nic nie wie, to się t a k i e rzeczy pisze...jakie to smutne.

aa
sobota, 19 grudnia 2020, 21:52

soczyste!

Bzyk
sobota, 19 grudnia 2020, 10:45

Nie jestem znawcą broni ale patrząc na tę nową broń odnoszę wrażenie, że do starej armaty doczepiono trochę elektroniki i nazwano to super bronią XXI wieku. Nie kupuję tego.

bender
sobota, 19 grudnia 2020, 23:23

Dajesz się zwieść pozorom. Faktycznie łatwiej byłoby docenić Pilicę gdyby miała futurystyczny design, ostre, powtarzalne kąty, jakąś cool militarną owiewkę. Niestety zamawiający nie wziął tego pod uwagę uważając, że podobieństwo konstrukcyjne do powszechnie stosowanego, choć nieco już archaicznego rodzaju efektora akurat stanowi zaletę logistyczną a elektronika w wystarczającym stopniu eliminuje wady armaty. Ubierz na sekundę Pilicę w szatki jakie tam by estetycznie Ci odpowiadały i przyjrzyj się stanowisku działonowego, elektrycznemu sterowaniu zestawem czy jego pracą w trybie zdalnej kontroli i powiedz, że nie jest cool.

jacek
sobota, 19 grudnia 2020, 10:31

sześć zestawów? to potężna siła, to na cały kraj?

Napoleon
sobota, 19 grudnia 2020, 10:22

Bardzo dobre i nieprzekombinowane. Cieszyłoby jeszcze bardziej jakby ruszono już program Narew tak samo w pełnym zakresie, a nie homeopatia na bazie IBCS. Tak jak bardzo rozsądna była decyzja z 23mm dla Pilicy, tak samo przemyślaną decyzję trzeba podjąć przy programie Narew.

Darek
sobota, 19 grudnia 2020, 10:22

Jeżeli drony rozpoznawcze przeciwnika mają większy zasięg obserwacji niż to cudo, a mają, to nawet w realnym konflikcie ani razu nie wystrzeli. W pewnym momencie tania amunicja kierowana albo drony kamikaze zrobią bum. Szkoda tylko żołnierzy, boi nie będą nawet wiedzieć skąd przyszła śmierć. Jako obsługę proponuje postawić generalicję oraz urzędników z MON

bender
sobota, 19 grudnia 2020, 23:00

Pilica to VSHORAD obsługiwany zdalnie. Może działać autonomicznie, ale powinna być wpięta w Łowczą/Regę (a kiedyś IBCS) i wtedy jest zautomatyzowanym efektorem na swoim odcinku obrony. Fakt, brakuje zdolności C-RAM, ale te będą miały armaty 35 mm potencjalnie na stanie przyszłych baterii OPL (https://www.defence24.pl/polskie-systemy-opl-przeciwko-dronom). Radar Bystrej spokojnie wystarczy na wczesne wykrycie dronów, brakuje za to drugiego piętra, na razie w tym temacie mamy Osy. Na szczęście one też są wpięte w Łowczą/Regę, więc powinny sobie poradzić lepiej niż te armeńskie.

KrzysiekS
sobota, 19 grudnia 2020, 10:21

Nie jestem fanem systemu PILICA ale jest wobec tego dobrze opracujmy jej wykorzystanie. Co do zwolenników systemu LOARA (czy PANCYR) uważam że to błędna droga. LOARA została uwalona dlatego że była droga na dodatek w przypadku awarii czy modernizacji wszystko idzie do serwisu (pomijam wykrywalność radaru czyli całego systemu). Osobiście myślę że kierunek który pokazuje IBCS czyli różne elementy spięte w system jest najlepszą droga. W razie uszkodzenia lub zmiany na nowszy wypinamy taki element z systemu i wymieniamy na nowy.

df
sobota, 19 grudnia 2020, 16:31

IBCS to niegotowy system, który Amerykanie chcą nam wcisnąć, a niektórzy nasi oficerowie dopatrują się w promocji czegoś takiego możliwości awansu.

KrzysiekS
niedziela, 20 grudnia 2020, 12:30

df nie chodziło mi dokładnie o IBCS tylko o kierunek. Dokładnie różne nośniki dla np. KDA 35 mm, dla PIORUNA (Piorun 2 jak będzie), dla Radaru oraz dla systemu dowodzenia mimo to spięte w jeden system. W razie czego każdy element jest bezpieczniejszy i do remontu lub wymiany. Na dodatek można w różnych ilościach danych elementów konfigurować w zależności od zadań.

spojrzałem
sobota, 19 grudnia 2020, 10:19

nawet czy to nie jakiś nowy prima aprilis. Przecież to ma wartość muzealną.

Cotam
sobota, 19 grudnia 2020, 10:02

Cytując klasyka: "Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo"!!!! Nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać. Przypomina toto samoróbki z czasów wojny bałkańskiej czy gdzieś z sysryskiego tygla. Czy armią RP też jest na tym poziomie aby w ogóle jej to proponować i aby dla niej to nabywać? Przecież to kompletne druciarstwo i prowizora. Kiedyś maxim był stawiany na taczanke teraz mamy to......

w
sobota, 19 grudnia 2020, 09:47

jakby to było automatyczne z własnym radarem, na podwoziu hydropneumatycznym, z mozliwośćia prowadzenia ognia w czasie jazdy to tak. A tak to pic i fotomontaz majacy wykazac ze DZIAŁAJA

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:00

No popatzr, ma własny radar, głowice optroniczna i nowoczesne SKO. A prowadzic ogień w czasie jazdy.....

Extern
sobota, 19 grudnia 2020, 17:58

To jest system do okrężnej osłony stacjonarnych obiektów takich np. jak lotniska, akurat potrzeba prowadzenia ognia w czasie jazdy jest mu tak sobie potrzebna. Raczej konieczność szybkiej zmiany stanowiska jeśli już aby po zestrzeleniu drona zwiadowczego szybko się przenieść niwelując aktualność przekazanych namiarów.

XF
sobota, 19 grudnia 2020, 13:47

Prowadzenia ognia w czasie jazdy, ktoś się tu star warsa naoglądał

Msz
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:10

System Tor, szlyszales o czyms takim

Olo Kwasek
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:32

Tor nie jest lekkim systemem artyleryjsko-rakietowym , stacjonarnym , zdolnym do działania sieciocentrycznego. Widziałeś na oczy założenia Pilicy ?

padalec
sobota, 19 grudnia 2020, 13:07

jest automatyczne , jest z radarem , jest stacjonarne

Zenek
sobota, 19 grudnia 2020, 12:41

Zgadzam się w zupełności. Nowość 30 lat temu jak służyłem w opl.

Trzeźwy
niedziela, 20 grudnia 2020, 13:33

Miało 30 lat temu Linka i głowice optoelektroniczną? Po co te brednie?

Riki
sobota, 19 grudnia 2020, 11:11

Własny radar chyba tylko po to aby być łatwiejszym celem dla wroga. Strzelanie w ruchu? Po co w systemie tej klasy? Odwiedź się czym jest ten sprzęt jak ma być użyty a potem się wypowiadaj.

kkk
sobota, 19 grudnia 2020, 10:24

No ale to jest automatyczne.

Leo
sobota, 19 grudnia 2020, 09:31

Pomimo symbolicznych ilości czy niezbyt nowoczesnych rozwiązań to jednak ostatnimi laty w WP dzieje się sporo pod kątem wymiany sprzętu czy rozbudowy liczebnej. Miło mi się czyta takie i podobne newsy.

Troll z Polszy
sobota, 19 grudnia 2020, 15:58

Jest to jedno z najnowocześniejszych rozwiązań, ale kto by się zastanawiał np. znasz inny taki system który w ogóle liczy PK ( Probability of kill ) i na tej podstawie dobiera sobie odpowiedni efektor ? Znasz system w którym każde "śmieszne działko z drugiej wojny" jest jednocześnie sensorem i efektorem ?;-) w sensie 20 mln euro za baterie ;-)

Cypis
sobota, 19 grudnia 2020, 10:17

Rozbudowy liczebnej sprzętu ??? dwie baterie Patriot,20 wyrzutni Himars,6 zestawów Pilica i jeszcze należy doliczyć te nowiutkie,błyszczące cywilne samochody dla wojska beż żadnych wyciągarek itp. będzie co pokazać na paradzie haha

JanKowalski
sobota, 19 grudnia 2020, 08:08

O jezu ręcznie obsługiwane działka rodem z lat 40- tych XX wieku gdzie my żyjemy ? może trzeba było zamiast samochodów podstawić zaprzęgi konne......

Hunter
sobota, 19 grudnia 2020, 13:59

Przecież Pilica to w pełni zautomatyzowany system działający autonomicznie jak i z załogą...trzeba tylko troszkę poczytać

padalec
sobota, 19 grudnia 2020, 13:09

ręczna obsługa jest opcją , w 0:47 jest bez obsługi a się obraca - cuda!

Viper
sobota, 19 grudnia 2020, 12:10

spokojnie Pilica może być obsługiwana zdalnie, a w wypadku awarii zasilania możliwe jest też działanie efektora ogniowego w trybie manualnym.

yar
sobota, 19 grudnia 2020, 11:23

Rozumiem że w innych armiach to proste konstrukcyjnie działka obsługują roboty?

Riki
sobota, 19 grudnia 2020, 11:06

Jakie ręcznie obsługiwane? A rakiety też z lat 40 tych? Nie pisz kłamstw

Realista
sobota, 19 grudnia 2020, 07:00

I pomyśleć że kiedyś został opracowany zestaw Loara, komuś bardzo zależy żeby polska armia była słaba.

Extern
sobota, 19 grudnia 2020, 18:01

Loara jest fakt potrzebna do osłony mobilnych oddziałów, ale i Pilica do osłony obiektów stacjonarnych ma swoją niszę.

Marek N
sobota, 19 grudnia 2020, 14:49

Wpunkt

sobota, 19 grudnia 2020, 13:11

Loara to był gniot - kiedy to zrozumiecie na współczesnym polu walki , jej radar świecił jak latarnia , podwozie było stare , o opyoelektronice , sytsemach rozpoznawania swój obcy , sieciocentrowości

Riki
sobota, 19 grudnia 2020, 11:08

A co ma Loara do Pilicy? Zupełnie inna broń na inne potrzeby

Ewa
sobota, 19 grudnia 2020, 10:25

Tak. MARSJANOM. Przyczyn szukaj w nas. W naszej mentalności. Korupcji. Ukladzikach i zwykłej głupocie. Od wieków nic się nie zmieniło. Potrzeby państwa i armii są na ostatnim miejscu. Liczy się tylko interes prywatny. Ustawienie rodziny. Biorąc pod uwagę zarobki w naszym kraju i zacofanie to wcale się nie dziwię.

bender
sobota, 19 grudnia 2020, 22:22

Zapomniałaś wyjaśnić, że pisząc o "naszym kraju" nie miałaś na myśli Polski. Niemniej serdecznie współczujemy, macie przewalone z korupcją. Wasz antykorupcyjny działacz i niezależny kandydat na prezydenta ledwo co uszedł z życiem. Wiemy, że nie jest łatwo i przyszłość nie wygląda różowo, ale jak chcecie być kiedyś wolni i bogaci, to musicie przeciwstawić się władzy. Trzymamy za was kciuki.

sierżant
sobota, 19 grudnia 2020, 10:23

z Loary do "pylicy" . cofamy się

Qaz
sobota, 19 grudnia 2020, 06:57

Powinni jeszcze zamówić parę siwkow do ciągnięcia tego czegoś. Kaliber 23 mm, brak amunicji programowalnej to są raczej wiwatowki niż armaty przeciwlotnicze.

Troll z Polszy
sobota, 19 grudnia 2020, 16:00

Bo głównym orężem jest komponent rakietowy ;-)

Witekp
sobota, 19 grudnia 2020, 14:16

Całkowicie się zgadzam

yar
sobota, 19 grudnia 2020, 11:26

A czego więcej potrzeba do stosunkowo nisko i wolno latających dronów? Jakichś super kosmicznych technologii? Po co? Skoro są proste i DOSTĘPNE bez problemu w kraju!

PL rząd mądry inaczej
niedziela, 20 grudnia 2020, 02:23

Takim cudem technologi to co najwyżej możesz somsiadowi drona w ogródku zestrzelić. Potrzebny nam w pełni automatyczny system do obrony lotnisk, baz. Coś w stylu sprzętu Jankesów z Afganistanu tylko własnej produkcji z własnymi rozwiązaniami no i w dużo większej ilości.

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 18:07

A ten niby jaki jest? Na dodatek zintegrowano go z 35 mm do którego testujemy własny ABM. Nie ma co się czepiać.

sly
sobota, 19 grudnia 2020, 06:56

Czy podjęto już decyzję co do doboru koni? Czy będą dobierane według umaszczenia, czy według wysokości w kłębie? Czy standaryzacja będzie na poziomie zaprzęgu, czy zestawu? Czy może decyzja w tym zakresie będzie dopiero wypracowana?

Destin
sobota, 19 grudnia 2020, 22:16

Na konie został rozpisany dialog technologiczny.Pozniej będzie przetarg tzn ze 6, a następnie kupimy coś od USA...

guru
sobota, 19 grudnia 2020, 04:44

Ludzie! Nie narzekajcie tak. To, czy ta armata jest dobra jako broń pierwszego piętra opl to się dopiero okaże. Mały kaliber ma swoje zalety. Przede wszystkim szybkostrzelność. Jeżeli wykonanie, szczególnie luf, jest precyzyjne a oprogramowanie (kluczowa sprawa!!!) z wysokiej półki, amunicja co najmniej rozpryskowa i bez większych odchyłek to może być bardzo skuteczna broń. Mały kaliber to także dużo szt. amunicji w jednostce ognia. Małe wymiary pozwalają ukryć armatę choćby pod większym kocem, w kontenerze czy w kopce siana ( albo np w cywilnym garażu ) Koła dają możliwość wytoczyć ją z ukrycia paru żołnierzom. To ma być w założeniu broń stacjonarna (lecz łatwa do relokacji) rozlokowana naokoło chronionego obszaru (np lotniska) pracująca w sieci. Podstawa to oprogramowanie i wyszkolenie. Ja bym jej nie lekceważył

Troll z Polszy
sobota, 19 grudnia 2020, 16:02

Akurat C3 Pilicy jest hmm dość ciekawe, powiedzmy że modne obecnie interoperacyjne i sieciocentryczne

Ostrożny
sobota, 19 grudnia 2020, 14:00

Dokładnie o to chodzi.

sobota, 19 grudnia 2020, 12:19

kolego - aby cię nie urazić powiem tak : zostań żołnierzem opl, posłuż trochę, zdobądź wiedzę, odrzuć propagandę i stricte teoretyczne założenia i zrozumiesz dlaczego 99% opelotczyków po prostu śmieje się z tego zestawu

Mn
sobota, 19 grudnia 2020, 11:33

Co do armaty 23mm sprawdź jaki jest skuteczny ogień a potem jaki zasięg mają najprostsze pociski nawet npr. To jest żenada.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:04

A ty sobie sprawdż jaki zasięg maja systemy VSHORAD zanim znowu cos napiszesz.

Pol
sobota, 19 grudnia 2020, 02:28

A po co koła a czego 23 mm.A bo ma być uniwersalne a 23 mm bo nie jest wskazane aby używać większego kalibru ot mózgu przeciętnego komentującego. Najtrafniejsze jest w tym wszystkim licencja Boforsa z 36 r.A jeszcze ciekawsze że nasz sprzęt był wykorzystywany po całej Europie i jeszcze dalej a do tej pory nie został zwrócony. To samo tyczy się pożyczek pieniężnych.

SAS
sobota, 19 grudnia 2020, 02:19

Dobry sprzęt prosto do magazynu, bo przecież etatów zawodowych szkoda i byłoby to niepoważne żeby jeden przeciwlotnik operował Patriotem, a drugi równoważny Pilicą, kiedy żołd kosztuje tyle samo. A tak rezerwa zawsze może przygrzać z tego działka do celów lądowych.

Yaro
sobota, 19 grudnia 2020, 21:14

A ogarniasz, że Patriot i Pilica mają służyć do zupełnie innych celów, stanowią dwa zupełnie różne piętra opl i oba są potrzebne?

Pewny
sobota, 19 grudnia 2020, 00:48

Świetny system do konkretnych zastosowań. Drony helikoptery samoloty stosunkowo niski koszt i świetny sterowanie. klasa

Paranoid
sobota, 19 grudnia 2020, 16:09

Z innego portalu "Zgodnie z umową z 24 listopada 2016 o wartości 746,16 mln zł brutto, w latach 2019-2022 do Wojska Polskiego miało trafić sześć baterii PSR-A Pilica"; czyli 100 mln PLN/zestaw. Czy to jest "niski koszt"?

Yaro
sobota, 19 grudnia 2020, 21:16

Tak, w kategorii sprzętu wojskowego to nie jest duży koszt. Sprawdź sobie z czego składa się taki zestaw.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:07

100mln za system z 6-cioma działkami ZUR-23-2 z 2-oma pociskami Grom/Piorun, skomputeryzowanym SKO z radarem EL/M-2106 NG, 6-cioma głowicami optronicznymi, połaczone we wspólna sieć? Tak, to jest tanio, Bo taki jest skład jednej baterii Pilicy.

Gucio77
sobota, 19 grudnia 2020, 00:24

Su-22M4 z muzealnym pociskiem AS-7 Kerry czyli Ch-23 i jest po Pilicy. Nie chcę nawet wiedzieć ile nasze wojsko za nie zapłaciło. Jak PGZ ma przynieść zyski z eksportu oferując takie produkty ? Po co PGZ zakład produkujący silniki tłokowe do AN-2, silniki skonstruowane w 1937 roku ! Będziemy chyba rozwijali lotnictwo myśliwskie w oparciu o nie licencjonowaną kopię Polikarpowa I-16.

Trol
sobota, 19 grudnia 2020, 12:03

Kolego ja granatem rozwalę wyrzutnie s400 jak do niej podejdę i go dobrze rzucę. Więc co za złom to s400 jak granatem to można rozwalić. Lub zabytkowym pancerfaustem i nawet samolotu nie potrzebuje.

padalec
sobota, 19 grudnia 2020, 17:10

maczugą można rozwalić f35 jak stoi i się nie rusza , wniosek : maczuga lepsza.

Mn
sobota, 19 grudnia 2020, 11:34

Nie kracz bo to się może ziscic

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:06

Byłoby ciężko bo te antyki tylko w KRLD zostały:)Ale ten atak by ciekawie wyglądał:0 Su-22 wlokacy się powoli njpierw by wykryc ta Pilicę a nastepnie ponownie lecacy powoli by Pilot widział cel i był w stanie komendami radiowymi kierować tym archaikiem:)

Gucio77
sobota, 19 grudnia 2020, 17:17

W dzisiejszych czasach rozpoznanie realizuje się z użyciem danych z satelitarnych, alternatywnie są drony rozpoznawcze. Trafić w drona o rozpiętości 2-3 m który operuje na pułapie 2-4 km to życzę powodzenia.

Davien
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 18:32

A co za problem?? A dla twojej wiedzy to ty lecąc Su-22 musisz wypatrzec cel, nastepnie naprowadzic na niego celownik i lecąc powoli sterować pociskiem komendami radiowymi:0 Dron tego nie zrobi:)

z boku patrząc
sobota, 19 grudnia 2020, 00:14

a o parasolkach dla strzelca pomyśleli na wypadek deszczu? no to pewnie będzie kolejne postępowanie, faza anlityczno-koncepcyjna, tak na oko jakieś siedem lat się zejdzie..... a tak na poważnie czy tego nie można było zamnkąć w jakiejś wieży, na samobieżnym podwoziu w dodatku, współczuję operatorowi jak przyjdzie dyżur pełnić gdy cały dzień padać bedzie a wróg gdzies w pobliżu po niebie się kręci....

mick8791
sobota, 19 grudnia 2020, 21:22

Po co niby samobieżne podwozie do broni, która co do zasady służy obronie obiektów stacjonarnych jak np lotniska? Możesz to wytłumaczyć? Idąc dalej po co parasolki i zamykanie tej broni w "jakiejś wieży" skoro obsługuje się ją zdalnie ze stanowiska dowodzenia, a obsługa manualna jest przewidziana tylko wypadku awarii automatyki?

Extern
sobota, 19 grudnia 2020, 18:08

Krzesełko i obsługa ze stanowiska jest tylko awaryjnie gdyby przeciwnik zniszczył wóz dowodzenia. Hejterzy mają z tego ubaw, bo najwyraźniej używają mózgu tylko w małym zakresie jego możliwości, Zostawienie możliwości ręcznej obsługi stanowiska ogniowego jest bardzo dobrym pomysłem. Na wojnie różnie bywa.

Gar
sobota, 19 grudnia 2020, 00:07

Telepie tym na tym na tym filmie. Tam nie ma żadnej stabilizacji? Chciałbym widzieć jakieś rezultaty strzelań do różnego rodzaju dronów. Przy okazji wie ktoś coś więcej co to jest WARBLE FLY wie ktoś? Wyglada trochę jak Warmate.

Extern
sobota, 19 grudnia 2020, 18:12

To może wydaje się mało intuicyjne, ale to telepanie w przypadku tego rozwiązania to nawet dobrze. Rozrzuca to bardziej chmurę pocisków na większy obszar porażenia. Wiadomo przecież że do ptactwa strzela się ze śrutu a nie ze sztucera.

Dr House
piątek, 18 grudnia 2020, 23:53

Najważniejsze jest to czy Pilica pływa. Dodatkowo wojsko musi zamówić do Pilicy parasole ogrodowe aby operatorom deszcz za kołnierz nie padał.

mc.
piątek, 18 grudnia 2020, 23:34

Ależ jaki potok fachowców się nam pokazał... NDR, bazy lotnicze, punkty sztabowe, bazy logistyczne itd., itd - CZYM BĘDZIECIE ICH BRONIĆ PRZED DRONAMI I ATAKIEM ŚMIGŁOWCÓW LUB NISKO NADLATUJĄCYCH SAMOLOTÓW ??? Kupmy............................................................................................................................................... Lista może być bardzo długa. Jeśli mamy efektywny i TANI system, po co nam droższy ? Obrona przeciwlotnicza MUSI BYĆ wielowarstwowa. ten system działa na najniższym poziomie, i jest OK - jest absolutnie wystarczający.

asdf
niedziela, 20 grudnia 2020, 10:19

na pewno nie Pilica

padalec
sobota, 19 grudnia 2020, 13:18

nie ma szans tu każdy chce gwiazdy śmierci i to najlepiej ze sto

sobota, 19 grudnia 2020, 12:22

powodzenia - kolejny teoretyk

dalej patrzący
piątek, 18 grudnia 2020, 23:26

Tak ilość żołnierzy ma znaczenie szczególnie przy natarciu na systemy elektroniczne, teleinformatyczne, systemy OPL, czołgi, lotnictwo. Do nikogo nie dociera, że nawet armia FR opiera się na jądrze uderzeniowym. Dlaczego bo nie powierzysz pocisku przeciwpancernego za 2000 zł rekrutowi, nie powierzysz czołgu za 20-30 mln zł rekrutowi, nie powierzysz quada rekrutowi. Ale jasne najważniejsza jest jakość. Nie ważne że już czerwiec 1944 pokazał, że nie liczy się jakość sprzętu i fachowość obsługi a jedynie bombardowanie strategiczne. Jak koszt sprzętu wojskowego przekracza określoną granicę to tworzy się tańsze zamienniki z tego co jest i tak się dzieje od zarania dziejów, ale nie my wymyślimy wszystko od nowa, armia ochotnicza 20 dni szkoleń w roku jesteśmy bezpieczni. Oczywiście 500+ dla OT nie ma znaczenia. O czym tu pisać ten słaby klon i hybryda M16 z L86 został jednoznacznie oceniony już na tym forum w innych wątkach. Za to w przeciwieństwie do lewicującego zachodu my mamy lasy i samoloty M18 Dromader które tych lasów bronią przed pożarami a bez lasu w którym pszczoły mogą się schować jak jest upał praktycznie nie będzie istnieć pszczelarstwo dlatego w Unii Europejskiej najwięciej miodu produkują właśnie dwa mocno zalesione kraje: Polska i Ukraina.

Kot
sobota, 19 grudnia 2020, 12:06

Polska jest zalesiona? Lepiej spójrz na dane. Proporcjonalnie do powierzchni lasów mają choćby Niemcy. O Finlandii, Norwegi czy Szwecji nie wspominam. Oni biją nas na głowę.

Monkey
piątek, 18 grudnia 2020, 23:13

Ciężarówka Jelcza jest tylko do przewozu systemu. To nie są odpowiedniki Hibnerytów. Chociaż wyglądają dość podobnie. Z tego co wiem, Pilice mają bronić ważnych obiektów jak bazy lotnicze, ale także obiekty cywilne. To nie jest samobieżny system przeciwlotniczy do ochrony wojsk. Nawet na tym forum jest artykuł aż z 2013 roku na temat założeń tegoi systemu, ale też można znaleźć inne artykuły w prasie fachowej (branżowej), chociażby z zeszłego roku. Powyższe uzasadnia także, dlaczego tak mało systemów zostanie wprowadzonych. Owszem, też wolałbym 35 mm. Ale nie do każdego latającego celu jest uzasadnione chociażby ekonomicznie marnowanie drogiej programowalnej amunicji. A poza tym to Tryton jest do poprawki (dlatego PMW dalej będzie używać S60 z systemem Blenda), a Noteci są dwie wersjie ale chyba dalej na etapie prototypów. To chyba Pilica lepsza niż nic... Wiem, trochę według zasady: "na bezrybiu i rak ryba", ale jednak przynajmniej jest jakiś system, a do tego zakłady produkują w czasie pandemii. Nie jest to rozwiązanie idealne, ale jeszcze raz powtórzę: lepsze niż nic.

Tani
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 05:25

Facet daj se siana. 35mm ma taki sam zasieg jak rakieta. Chcesz dublowac efektory? Po co?

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 18:16

Dlatego, że do drona albo pocisku moździerzowego nie będziesz strzelał rakietą?

Maniek
piątek, 18 grudnia 2020, 23:11

Da rady z tureckim baktyarem czy będzie stanowić tylko bardziej wartościowy od bwp-1 cel na mapie dla baktyara do zniszczenia

czytelnik D24
sobota, 19 grudnia 2020, 11:20

Z tureckim czym???? Bayraktar lata powyżej pułapu dla VSHORAD. To jest cel dla Narwi.

gugluk
piątek, 18 grudnia 2020, 22:59

Chcielibyście do dronów strzelać z Patriot ? K--wa de..le

emeryt
sobota, 19 grudnia 2020, 10:27

Patriotem nie, ale to cóś zwane "pylica" to drona też nie trafi.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:09

Trafi bez wiekszego problemu wiec proszę sobie kupic wieksze okulary:)

DWW
piątek, 18 grudnia 2020, 22:58

PCT - Polski Ciężki Technical. Wiecie co robi ten Technical? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa! To jest technical na skalę naszych możliwości. Wiecie, co my robimy tym technicalem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!

Obserwator
piątek, 18 grudnia 2020, 22:43

Czy zastosowany sprzęt radarowy jest w stanie wykryć bazzałogowca zanim zostanie zniszczony co widzimy na filmach z aktualnie prowadzonych wojen a konkretnie o sprzęt pochodzący z Turcji. Tam zniszczony sprzęt był w trakcie pracy obrony przeciwlotniczej a jednak nie wykrywał rakiet i bezzałogowców.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:10

Bez najmniejszego problemy, UV-y widzi z 60km, samoloty ze 110 a smigłowce w zawisie z 40. Aha czemu Polska ma walczyc z Turcja??

SimonTemplar
piątek, 18 grudnia 2020, 21:51

Szkoda, ze jeszcze do tego nie zamówili koni do ciągnięcia tego taboru. Ręce opadają. Oni uważaja, ze to sukces.

rydwan
sobota, 19 grudnia 2020, 08:18

a czemu ty uważasz że to nie jest sukces? OPL najkrótszego dystansu jest jak najbardziej na miejscu .Nic Lepszego na smigła ,rakiety manewrujace ,drony ,bomby szybujące ,rakiety itd jeszcze nie wymyślono .To poprostu najuniwersalniejsza jednostka OPL

sobota, 19 grudnia 2020, 12:26

wymyślono - tzw spam - czyli system gatling walący do oporu a nie krótkimi seriami, sterowany sprzężonym radarem.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:12

A tu masz działko sterowane komputerowo przy uzyciu albo radaru( bateria) albo głowicy optronicznej z dodatkiem pocisków plot Grom/Piorun i koordynujce ostrzał pomiędzy działkami z baterii.

Lelum wypolerum
sobota, 19 grudnia 2020, 03:35

SimonTemplar na drony to jest wystarczające czy śmigłowców nisko lecących to co do dronów strzelałbyć np Wisłą lub Narwią? Gdyby Ormianie mieli takie systemy to inaczej by wyglądała wojna w Karabachu.

Extern
sobota, 19 grudnia 2020, 18:20

Dokładnie, wszyscy się podniecali propagandowymi filmami z Karabachu gdzie widać było cel z kamery drona krążącego nad obszarem, a potem Spika SR niszczącego to stanowisko. Obszar chroniony przez Pilicę byłby przed takim oddziaływaniem zabezpieczony. Przede wszystkim dron nie mógłby od tak sobie nad nim latać a i ten Spike by raczej nie przedarł się przez krzyżowy ogień z dwóch stanowisk.

Dublin
sobota, 19 grudnia 2020, 02:39

Dokladnie na Bliskim Wschodzie takie robia w garazach na pickupach toyoty

Siu
sobota, 19 grudnia 2020, 00:22

Konie już się szkolą, powstała też brygada sokolników z sokołami mark XXI, które mają atakować amunicję krążącą i bsl-e, pódobńież USA chce kupić a w ofsecie stworzą nam orkiestrę podwodnych rowerzystów

Ja
piątek, 18 grudnia 2020, 22:40

Będą mechaniczne

Marklar
piątek, 18 grudnia 2020, 22:24

Spoko, niech ci opadają aż do Chin.

Gras
piątek, 18 grudnia 2020, 21:44

Jak by tak PGZ zbudowała wehikuł czasu a następnie przeniosła ta technologie w rok 1939 to był by dopiero sukces. A tak miejmy nadzieje ze system będzie przydatny do odpierania ataków dronow bo do innych zadań wydaje się być zbyteczny.

loyola
sobota, 19 grudnia 2020, 09:29

Prawdopodobnie będzie skuteczny tylko rzecz w tym, ze podobne systemy obecnie montuje się na pikapach. To monstrum nie jest ani mobilne ani łatwe do ukrycia. No i kosztuje odpowiednio.

El ninio
piątek, 18 grudnia 2020, 22:39

Dobre i to. Są plany budowy pocisku przeciwlotniczego na podstawie pioruna. Będzie miał głowice 5kg zasięg do 12 km i pułap około 7 km. Po małej moderce pylica może być całkiem fajnym sprzetem.

Greg
piątek, 18 grudnia 2020, 21:31

A gdzie nasza licencja na Boforsa 40 mm z roku 1936?

w
sobota, 19 grudnia 2020, 09:45

podobno ta licencja przewidywała ze mamy prawo do wszystkich kolejnych modyfikacji tego działka. A my kupujemy u amerykanów, kupujemy KDA i nie wprowadzamy go uzycia przez ponad 25 lat !!!!

JC
piątek, 18 grudnia 2020, 21:23

Wszyscy zbroją się w drony, rakiety hipersoniczne, testują działka laserowe... a my mamy nową taczankę...

ryba
sobota, 19 grudnia 2020, 08:57

o paranoik sie trafił , w kaliningradzie tak sie zbroją ? czy może to nowa wersja Call Of Duty ?

MaroS
sobota, 19 grudnia 2020, 07:45

Def24 pisał o zamówieniu 1000 Warmate, szkoda że nie napisałeś o działach elektromagnetycznych dopiero bym sie uśmiał

Autor
sobota, 19 grudnia 2020, 01:00

Wszyscy to znaczy Chiny Rosja USA i może Indie

piątek, 18 grudnia 2020, 23:25

jest idealna na te twoje drony i "rakiety hipersoniczne"

Protadek
piątek, 18 grudnia 2020, 21:14

A kiedy dialog techniczny na chorągiewki sygnalizacyjne do wskazywania celu ?

Siu
sobota, 19 grudnia 2020, 00:25

Wskaźnik już mają, to laser z aliexpresu, taki sam będą montowac na nowych fordach do ośleoiania intruzów

Oberschlesien
piątek, 18 grudnia 2020, 21:10

Myślałem że to będzie autonomiczne - na zasadzie samodzielnego wykrywanian namierzaniu celów i ostrzału, po zezwoleniu przez operatotra z bunkra gdzieś hen daleko.

Extern
sobota, 19 grudnia 2020, 18:25

Jest dokładnie tak jak piszesz z tym że operator siedzi nie w bunkrze a gdzieś w samochodzie w obrębie chronionego tym systemem sześciokąta.

sobota, 19 grudnia 2020, 08:35

Dobrze myślisz i nie martw się. Pilica jest zdolna

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 18 grudnia 2020, 22:26

Tak właśnie jest.

yy
piątek, 18 grudnia 2020, 21:04

Szalu nie ma ,nie wiadomo jeszcze co ze skutecznoscia ale może jest lepsza niż wygląd. Z drugiej strony zamiast złomować te 23mm lepiej je wykorzystać zawsze się do czegoś przydadzą.

loyola
sobota, 19 grudnia 2020, 09:30

Tylko po co wsadzać na taką ciężarówę. Pikap powinien wystarczyć.

czytelnik D24
sobota, 19 grudnia 2020, 11:42

Żeby opanować odrzut?

Asd
piątek, 18 grudnia 2020, 20:44

Sprzęt przestarzały już 20 lat przed wejściem do służby.

Arado
piątek, 18 grudnia 2020, 20:38

Niemcy w czasie kampanii 39 roku mieli dzialka PLP20mm,my 80 lat pozniej mamy tez...

Ja
piątek, 18 grudnia 2020, 22:44

Nie my a armia będzie miała wraz z dużą ilością amunicji. Po co ten sarkazm?

Rafał
piątek, 18 grudnia 2020, 20:27

Te jednostki ogniowe powinny być na kołowych i gąsienicowych pojazdach opancerzonych, aby szybko i bezpiecznie zmieniać pozycje. Oczywiście zamówiono symboliczną ilość, bo 36 sztuk działek z gromem/piorunem na kraj wielkości Polski to ponury żart. Tempo produkcji też powala. Z drugiej jednak strony trzeba się cieszyć, że są jakieś postępy w modernizacji armii, lepsze to niż nic.

Doforo
sobota, 19 grudnia 2020, 09:04

"lepsze to niż nic" - to też brzmi ponuro. Z tego shitu wielu ma nagrody, premie, dodatki, bony- tylko za co ?

mick8791
sobota, 19 grudnia 2020, 02:20

Kaganek oświaty! Pilica nie jest do osłony ugrupowań wojsk tylko do ostatecznej ochrony obiektów stacjonarnych jak np. lotniska. Stąd nie potrzebuje gąsienic ani możliwości szybkiej zmiany stanowisk...

Rafał
sobota, 19 grudnia 2020, 12:41

Zamiast biegać bez sensu z kagankiem zacznij myśleć. Jeśli pilica jest taka dkuteczna i działa na jelczu to powinno się ją zamontowć na pojazdach opancerzonych, aby osłaniała przemieszczające się ugrupowania wojsk. Natomiast szybka zmiana stanowiska jest zawsze dużym atutem nawet jak osłaniasz tyko lotnisko.

mick8791
sobota, 19 grudnia 2020, 21:59

Może najpierw sam zacznij myśleć, bo już od Twojego pierwszego postu wiadomo, że nie masz zielonego pojęcia jak działa i po co został stworzony ten system! Otóż jak pisałem wcześniej jest to system zaprojektowany do ochrony strategicznych obiektów stacjonarnych. Co do zasady stanowiska ogniowe (6 szt. per zestaw) mają być rozmieszczane w taki sposób, że każde z nich częściowo pokrywa obszar działania (ostrzału) dwóch sąsiednich stanowisk po to żeby uszczelnić obronę chronionego obiektu. Zrozum więc, że jakiekolwiek opcje p.t. szybka zmiana stanowiska ogniowego nie wchodzą tutaj w grę, bo z automatu wprowadzają luki w obronie! Z tego też względu standardowym trybem pracy dla Pilicy jest tryb automatyczny ze sterowaniem ze stanowiska dowodzenia żeby nie narażać ludzi. Abstrahuję już tutaj nawet od tego, że przemieszczenie stanowiska ogniowego wymusza przeprowadzenie topodowiązania i kilku innych procedur żeby umożliwić dalszą pracę w trybie automatycznym! Reasumując osadzanie systemu, który co do zasady ma stać i stanowić ostateczną ochronę obiektu strategicznego na pojazdach opancerzonych kompletnie mija się z celem. Do osłony przemieszczających się wojsk ma służyć sprzęt skonstruowany w ramach programu Sajna (który swoją drogą jest w powijakach). Dla Sajny są zupełnie inne założenia projektowe (choćby dlatego, że ma służyć do zupełnie innych celów) - jak np wykorzystanie armat 35 mm, które są w stanie strzelać amunicją programowalną. Masz jeszcze coś do powiedzenia w tym temacie?

Tani
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 05:29

Jakie stacjonarne? ZU-23mm byly na pace Stara266 i sam jechalem z taka eskorta. Pilica jest na pace i bedzie eskortowac wojsko bo kto?

Rafał
niedziela, 20 grudnia 2020, 12:12

Cytowanie informacji, które przeczytałeś lub gdzieś usłyszałeś nie oznacza jeszcze, że myślisz, niektóre zwierzęta też to potrafią. Pozycję na wojnie zmienia się przede wszystkim po to żeby nie zostać namierzonym i zniszczonym. Przeciwnik nie będzie czekać aż odholujesz swoją armatkę w bezpieczne miejsce i nie ma znaczenia czy ochraniasz kolumnę wojsk czy lotnisko, które może zostać szybko zajęte przez dywersantów. Podobne zestawy, tylko starsze są na pojazdach "Biała", a jeśli kaliber jest za mały i powinna być 35, to po jaką cholerę fabrykę opuszczają nowe zestawy w takiej konfiguracji ( zagrożenie powietrzne dla kolumn wojska i obiektów jest podobne). Koniec tematu.

Ja
piątek, 18 grudnia 2020, 22:46

Na pojazdach będą 35 mm działka i rakiety o zasięgu do 12 km

Rafał
sobota, 19 grudnia 2020, 12:44

Może będą, a może nie będą, w każdym razie nie szybko, a ten sprzęt już jest. Wystarczy go zamontować na rosomaku i lekkim podwoziu gąsienicowym.

mick8791
sobota, 19 grudnia 2020, 22:01

I niby po co skoro w tej konfiguracji nie jest w stanie prowadzić celnego ognia w ruchu?

anty
piątek, 18 grudnia 2020, 20:25

Z tego co słyszałem strzelanie certyfikujące prowadzono do celu opadającego na spadochronie oraz do bezpilotowców latających z prędkością "malucha". Te nowe zestawy są od przynajmniej 40 lat w wojsku, ale teraz nazywają się "Pilica" i robią za nowoczesny sprzęt. Ciekawe "czasy" czasy POPISU. Nasza Armia tonie i to bez honoru. Pozdrawiam wojskowych decydentów.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:17

No nie wiedziałem, że 40 lat temu mielismy dizałka ZUR-23-2 z pociskami Grom/Piorun, sterowane komputerowo , kazde z głowicą optroniczną przesyłajc dane do kazdego działka w baterii i z supernowoczesnym radarem EL/M-2106NG:))

rezerwa 77r.
sobota, 19 grudnia 2020, 13:24

zapytaj VSA , dlaczego modernizują B-52 , A-10 , BRADLEY , też są stare

Yaro
sobota, 19 grudnia 2020, 02:26

A jakich to przełomów technologicznych spodziewasz się po konglomeracie lufa / zamek? Jeżeli konstrukcja jest sprawdzona to funkcjonuje przez wiele dziesiątków lat. Różnicę robi wykrywanie celów, sterowanie, naprowadzanie i amunicja!

Honker Haker
piątek, 18 grudnia 2020, 20:17

Na technicala się nadaje znakomicie, ale żeby zaraz do obrony przeciwlotniczej?

ad
piątek, 18 grudnia 2020, 20:03

teraz się to ustawi na fordy rangery i będzie git...

Gar
piątek, 18 grudnia 2020, 23:50

Nawet tego nie można :). Za duże i za ciężkie.

Autor
piątek, 18 grudnia 2020, 19:34

Newy i Kuby powinny wylecieć od razu i być zastąpione zakupionymi systemami nassams 2 to jest skandal patrząc na uzbrojenie Syria ma lepsze wojska przeciwlotnicze od nas to jest po prostu wstyd, zdrada jak mamy walczyć z rosjanami systemem którzy oni opracowali kilkadziesiąt lat temu (nie jestem jakiś antyrosyjski ale jedynym zagrożeniem na chwilę obecną są oni)

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 22:58

Syria musi bronić się przed agresją ze strony Izraela, Turcji i Grecji (Cypr) dlatego muszą mieć fest opl. Nam kto zagraża? Karpie pływające w Bałtyku? Baćka kartosznik? A może upalone zielskiem Kreciki na południu? (Najpierw niech się przekopią przez góry...)

Bat
sobota, 19 grudnia 2020, 12:25

Biedna Syria. Z nią to tak jak z Rosją. Wszyscy ja atakują a ona nigdy nikogo.....

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:12

Ech moja kiepska kopia znowu odleciałą:)) A jak na razie syryjska OPL nadaje sie jedynie na rosyjskie samoloty i wycieczki na Cypr orz jako cele dla Izraela:)

asdf
piątek, 18 grudnia 2020, 19:31

skoro jeździ na pace to po co ma kola? to jest właśnie takie typowe polskie coś z PPO byle było państwowe, jeszcze pływaki powinny być (wymóg pływalności).

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:21

Bo może prowadzic ogień z tej paki korzystajac z własnej głowicy optronicznej, albo w ramach baterii z sensorów pozostałych działek, albo mozna ją zdjać i ustawić w jakims wybranym miejscu.

Yaro
sobota, 19 grudnia 2020, 02:31

Paka jest po to żeby bez problemów przetransportować na większe odległości, koła dlatego, że Pilica ma służyć do ochrony obiektów stacjonarnych więc łatwiej ją przetoczyć na ostateczne stanowisko niż przenieść. Zrozumiał?

asdf
sobota, 19 grudnia 2020, 12:36

no nie nadal nie zrozumial. rownie dobrze transportowalaby sie na wieksze odleglosci na wlasnych kolach to tak jakby tam wozic osla na pace jeszcze tylko zlobka brakuje.

Yaro
sobota, 19 grudnia 2020, 22:09

A niby jaki ma sens konstruowanie dla systemu, który co do zasady ma stanowić ochronę obiektów stacjonarnych specjalizowanego podwozia? Tylko proszę nie pisz mi, że może być na stało posadzony na podwoziu Jelcza, bo chyba sam rozumiesz, że w takim wypadku kabina załogi w znaczny sposób ogranicza pole ostrzału...

podpowiadam
piątek, 18 grudnia 2020, 19:18

może po licznych dialogach za kilka lat opracujemy przeciwlotniczy pociąg drogowy - laweta niskopodłogowa z 3 działkami 23x2

piątek, 18 grudnia 2020, 22:42

Ciągnik plus naczepa to w Polszy zestaw.

DoDo
piątek, 18 grudnia 2020, 18:54

Rój dronów, krążąca amunicja nadlatująca setkami (patrz Chiny) i nasza .... armatka . Szacun.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:23

I nasza armatk prowadząca ogień automatycznie, wybierajaca cele i przekazujac wybór dla pozostałych działek w baterii. Biedne drony:)

Tsen ZSU
sobota, 19 grudnia 2020, 09:06

To Chiny mają nas atakować? Nie wiedziałem. No popatrz taki kawał drogi a dolecą...Czego to ludzie nie wymyślą ?

KUKUŁKA
piątek, 18 grudnia 2020, 18:52

SPOKOJNIE ..obywatele jest wola naszych struktur decyzyjnych o skonfigurowanie naszych działek ZU 23 mm z BWP-1 do tzw opcji greckiej zakłada się że powstanie ok 120 tego typu systemów

Ja
piątek, 18 grudnia 2020, 23:26

23 mm jest na szyłkach i białych. Po co więcej? Przemysł proponuje przerobienie bwp - a na niszczyciele czołgów z ppk. Jest to jedna z opcji

Tomasz Kowalczyk
piątek, 18 grudnia 2020, 18:40

Super

rezerwa 77r.
piątek, 18 grudnia 2020, 18:38

wszak STAR 226 wystarczy jako nośnik , szkoda tak dużego samochodu , dodam że podwozie pod armatą jest zbyteczne

rtv
sobota, 19 grudnia 2020, 08:16

Nie ma już Stara, pupilek Komuny Zasada wykupił państwowe zakłady, sprzedał MAN-owi, ten zlikwidował markę Star i fabrykę, po czym z dofinansowaniem 70 mln wybudował zakład w Niepołomicach.

Tani
sobota, 19 grudnia 2020, 08:05

Szkoda jest tylko jak stonka wejdzie w ziemniaki. Czym oslonicie kolumne ciezarowek z amunicja i sprzetem? Gepardem? Jesli to nie zmiesci sie na pace to jest nic nie warte. Kola ma na wszelki wypadek ,gdyby bylo za duzo towaru to na hol. W odroznieniu od was ja to widzialem i ja to chce. Pioruny sa nie potrzebne ale 2×23mm jak najbardziej. Dlaczego sa niepotrzebne ? Bo druzyna piechoty powinna miec na stanie jedna rakiete plot. USArmy ma Vulcana 20mm starego jak swiat i wcale nie ma zamiaru sie go pozbyc. Jest to dzialko systemu Gatlinga co ma zalety ale i wady. Gdybym mial wybor biore 23mm chociaz ma 2 lufy nie szesc.

rezerwa 77r.
sobota, 19 grudnia 2020, 13:22

nie kwestionuję sprzętu na pace , lecz to że jest zbyt duży nośnik , wystarczyły by te STARY które jeszcze są na stanie armii , podobnie wykorzystać należy BWP jako niszczyciele czołgów ,

Yaro
sobota, 19 grudnia 2020, 22:14

Chłopie ale przecież Star 266 jest większym samochodem niż Jelcz Bartek, który jest wykorzystany w Pilicy...

McGregor
sobota, 19 grudnia 2020, 01:04

Fabryka Star-ów została sprzedana MAN-owi i zlikwidowana 11 lat temu.

Ja
piątek, 18 grudnia 2020, 23:28

To tylko fotka a podwozie jest konieczne w końcu nikt tego nie będzie chciał przenosić na grzbiecie

Democracy Now
piątek, 18 grudnia 2020, 18:25

NASAMS jest potrzebny a nie sprzęt z czasów niemalże II wojny światowej. Pilica przecież to sprzęt krótkiego zasięgu, nieprzystający do współczesnego pola walki. Stąd najlepszym rozwiązaniem jest NASAMS, w końcu chroni Waszyngton, więc USA byle czego by od Norwegów nie kupiło

mick8791
sobota, 19 grudnia 2020, 22:19

Chłopcze taki "sprzęt z czasów niemalże II wojny światowej" wykorzystuje absolutnie każda armia na świecie! Dlaczego? Bo jest tani w użyciu i przy wprowadzeniu odpowiedniego sterowania w dalszym ciągu bardzo skuteczny.

Ja
piątek, 18 grudnia 2020, 23:43

Kuźwa... Armia ma duuuuzo amunicji kalibru 23mm a System taki złożony z 6 zestawów z działkami i wyrzutniami pociskow pl wsparty optoelektronika i radarem może skutecznie osłaniać punkty narażone na ataki bsp czy chociażby pocisków manewrujących. Tymi 6 zestawami pewnie chcą osłaniać imprezy masowe. W przyszłości armaty 23 mm a tych wojsko ma dużo mają być zastąpione działkami 35mm. Są skuteczniejsze.

bender
sobota, 19 grudnia 2020, 20:26

Tak, dużo amunicji i dobry koszt/efekt, ale na miły Bóg, nie podrzucaj rządzącym pomysłu, żeby ochraniać imprezy masowe OPL 23 mm, bo jeszcze to zrobią :-D

Żenada
piątek, 18 grudnia 2020, 18:08

Jeśli członek Zarządu tak poważnej firmy wprost bredzi, że przekazanie delikatnie odświeżonej i uwspółcześnioej wersji działka sprzed 50 lat to dowód na gotowość produkcji... supernowoczesnego plot systemu rakietowego o zasięgu 50km, to ja jestem primabalerina skrzyżowana z popem prawosławnym. Co tu dodawać? Czym się chwalić?

Niezbyt trafne
piątek, 18 grudnia 2020, 17:57

To powinien być Tryton z amo ABM, oraz dołożonymi Piorunami i całą sieciocentryczną elektroniką Pilicy. A nie śmieszne 23mm bez cienia szansy na ABM. Dobrze , że w ogóle jest, ale to bardzo słabe rozwiązanie. Strzelać do małego drona amunicją inną niż ABM to bezsens. Co innego śmiglak czy samolot. Jemu można zaszkodzić, ale mały, lekki, trudny do wykrycia i trafienia dron?

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 17:51

Do tych co krytykują dlaczego dwa karabinki 23mm zamiast działa 35mm, moim zdaniem to jest idealny sprzęt do zwalczania dronów w środowisku miejskim na przykład między blokami na osiedlu. Łuska z 35mm jak trafi w ścianę bloku to spowoduje zniszczenia a w razie trafienia w miejsce spawania płyt żelbetowych można nawet spowodować zawalenie się bloku. Poza tym od wystrzałów popękają szyby. 23mm zniszczy drona albo lekki pojazd pancerny typu BWP czy BRDM ale nie spowoduje strat wśród ludności cywilnej jeśli dron będzie latał na tle bloków a żołnierze będą strzelać.

prawdziwy fan p.Davien'a(?)
sobota, 19 grudnia 2020, 13:43

Wasz poziom znajomości j.polskiego jest coraz wyższy, płyty żelbetowe zamiast gwarowego zel-betu,drobna uwaga 1.szyby zespolone powinny wytrzymać ciśnienie,2.warstwą zewnętrzną płyty wytrzyma spokojnie uderzenie łuski,( u Was jest ona ozdobiona ceramiką typu tłuczone talerze ,u nas to plukany żwir,)płyty montowane są na kotwy ,spawane i zalewane betonem są węzły.Filmy z Groźnego, katastrof budowlanych pokazują, że konstrukcje te są wytrzymałe na ostrzał armatnie.Ciekawostka nasza Wielka Płyta przyszła od Was, to pochodną przeprojektowanych "Leningradów" a wy skorzystaliscie ta technologie od Francuzów.

Zz
sobota, 19 grudnia 2020, 10:08

kompleksowe myślenie... Nie powiedziałeś o pelargoniach na parapecie

Litości
sobota, 19 grudnia 2020, 08:42

Znowu "podróbka" Daviena? Od kiedy to uzasadnieniem dla kontynuacji kompletnie przestarzałej koncepcji jest pojedynczy, do tego tendencyjny, "życzeniowy" scenariusz bardzo specyficznego zastosowania w walce? Bo "popękają szyby..." ???

Major
piątek, 18 grudnia 2020, 23:07

Do zwalczania dronów stosuje się pociski programowalne, nie słyszałem o takich kalibru 23 mm, a w Polsce już z pewnością się takich nie produkuje. Zwykłym pociskiem ppanc Pilica rozwali pół osiedla a drona i tak nie trafi.

wWw
piątek, 18 grudnia 2020, 17:49

Równie dobrze mogli dać wojskom lądowym parasol ogrodowy, na to samo by wyszło ze skutecznością ochrony.

tagore
piątek, 18 grudnia 2020, 17:47

Już w czasie pustynnej burzy okazało się ,że przeciwko nowoczesnym samolotom to działko nie jest zbyt skuteczne.Pocisk ma zbyt małą skuteczność.

Ziom
piątek, 18 grudnia 2020, 17:36

Nie ma funkcji C-RAM. Spełnia więc kryteria: robić długo i drogo.

Dark in Poland
piątek, 18 grudnia 2020, 17:13

Rosjanie z przerażeniem wycofali się z Kalniniggradu w obawie przed naszym systemem antydostepowym ... A poważnie to może armia Batustanu powinna się tym chwalić a nie kraj w środku Europy mający za sąsiada Rosję. Zamiast kupić 35mm armaty automatyką, coś na wzór Loara, z amunicją programowalną etc. to mamy działka 23mm na przyczepach samochodowych ... i to kosztowało majątek plus 10 lat analiz w MON...

Polak z drugiego sortu
piątek, 18 grudnia 2020, 16:41

Produkcja ZSU-23-2 z 2 Gromami , wożonej na pace Jelcza , to naprawdę "osiągnięcie" polskiej zbrojeniówki na miarę XXI wieku! Na miejscu kierownictwo PGZ S.A. wstydziłbym się , że firmy z PGZ S.A. nie potrafią wyprodukować nowoczesnego sprzętu plotn. z napędowymi , szybkostrzelnymi armatami 35 mm a w dalszym ciągu sprzedają naszemu wojsku beznadziejne , niecelne i archaiczne ZSU-23-2. Nasze siły zbrojne potrzebują nowoczesnego , samobieżnego artyleryjskiego sprzętu przeciwlotniczego a nie "technikali" w stylu prowizorek używanych przez ISIS w Syrii.

mick8791
sobota, 19 grudnia 2020, 22:30

Przy kalibrze 35mm w obecnych czasach liczy się celność i amunicja programowalna, a nie ilość wystrzelonych pocisków...

Paweł P.
piątek, 18 grudnia 2020, 21:37

Ja pierdziele, jest moc, tanie to i dobre – może zrobić wiele bałaganu, mobilne, lekkie. Z 35 mm ważyć będzie więcej, to cudo więcej – takie też będą, jestem o tym przekonany – nie odrazu Kraków zbudowano.

emeryt
sobota, 19 grudnia 2020, 10:29

15 lat nad tym pracowali. Szybko , bardzo szybko.Z gotowym działkiem i wieloma elementami to z 10lat temu powinno być już na wyposażeniu.

w
piątek, 18 grudnia 2020, 21:08

Popieram

Gnom
piątek, 18 grudnia 2020, 20:41

W drugiej połowie lat 90 wyprodukowano nowoczesny system plot z armatami 35 mm, a potem nawet polską amunicje programowalną. Władcy uznali, że to niepotrzebne i system nie wszedł do serii. Wiesz jak się nazywał - LOARA. Zatem nie mów, że nie można i nie szydź ze sporego osiągnięcia jakim jest Pilica, bo ważniejszy od dział i pocisków jest polski zestaw elementów wykrywania, kierowania i dowodzenia, który możesz teraz przełożyć na swoje 35 mm.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:24

Z LOARY zrezygnowano bo uznano że system będący powtórka Geparda z lat 70-tych będzie zwyczjnie nieprzydatny na polu walki z uwagi na znacznie mniejszy zasieg ognia niz samolotów i smigłowców przeciwnika a zdradzajacy swoja obecnośc radarem. Pociski programowalne AHEAD to 2011r wiec nie było ich kiedy LOARA powstawała i Polska ich nie opracowała, bo to dzieło Oerlikona panei Gnom. Na LOARZE planowno ich uzycie od 2015r

Gnom
sobota, 19 grudnia 2020, 16:33

Jak zwykle wiesz wszystko, szczególnie to, ze w Polsce nic daje sie zrobić i nigdy nie robiono. Brak wiedzy o czymkolwiek co polskie i wyszydzanie wszystkiego co polskie masz w programie. Poligon drawski i Ustka widziały wiele rzeczy, o których nie pisze internet. Ale o tym pisała prasa, dlatego mogłem o tym napisać. A Loarę uwalono, bo pewien gen. chciał przyjąć Gepardy ze szwabowa (podobne pomysły dotyczyły Alpha Jeta i paru innych rzeczy), przy czym Gepardom do skończonej Loary byłoby dość daleko. Ale było, minęło i prawie wszystko co było opracowane polskimi (wraz z łańcuchem dostaw) i pod polską kontrolą przepadło (i to nie przypadkowo).

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 18:33

Dzięki za info. Czemu uwalono Irydę wiedziałem. Że z Loarą odbyło na tej samej zasadzie nie.

Nie lubię MON
sobota, 19 grudnia 2020, 09:02

No właśnie Noteć t e ż juz jest i co? Nawet z własną elektroniką. I... n i c! Swoją wypowiedzią podkreślasz bezsens tych działek. JEST to 35mm, a MON kupuje najsłabsze ze wszystkich możliwych rozwiązanie z 23mm bez ABM. Mogąc mieć 35mm MON wybiera 23mm. I dalej idąc tym tokiem rozumowania : mając możliwość wzmocnienia w T72 zdolności bojowych, MON poprawia optykę i łączność, kompletnie nic NIE robiąc ani dla zwiększenia odporności ani zdolności ataku. Mając możliwość kupienia dronow z WB współpracujących "organicznie" z Topazem, zamawia drony niewspółpracujące z podstawowym system KO artylerii na Krabach, Langustach i Rakach. To są decyzje sabotujące rzeczywiste wzmocnienie WP. Ale skoro juz jest taka lekka Pilica, to można by ją posadzić np. na Bobrze. Standardowe ZUR23 to tona wagi, więc Bobr udźwignie.

Gnom
sobota, 19 grudnia 2020, 16:37

Prawie dobrze - problemy są tylko dwa. Pierwszy, ten najważniejszy to kasa, ale drugi wymiarujący to brak zdolności MON do planowania czegokolwiek (poza karierą biurw z IC MON oczywiście - tu wielkie zdolności). Czego od nich oczekujesz: ryzyka samodzielnego projektu do którego trzeba będzie opracować samodzielne dokumenty użytkowe. Znajda tysiące powodów by tego nie robić. Pilicę tez już od jakiegoś czasu torpedowali, ale jak na razie nieskutecznie.

sobota, 19 grudnia 2020, 08:22

Ty mi facet jak bedziesz programowal ta twoja amunicje 35mm. Napisz to sie posmiejemy. Z tego co ja wiem to sie robi kluczem przesuwajac zapalnik na odp czas. Jednoczesnie ja Cie ostrzegam ta amunicja jest niebezpieczna. Bo pod wplywem naglego wstrzasu uruchamia sie zapalnik. Zapalnik to nie pralka ,uaktywnia sie pod wplywem wstrzasu i inicjuje wybuch po zaprogramowanym czasie. Jesli bedziesz mial pecha przeniesie cie do Krainy Wiecznych Lowow w moment. Shermany mialy taka amunicje i zalogi unikaly jej jak ognia. Na imie jej bylo Lily autor tej ksiazki byl fanem tej amunicji ale sam pisal ze bylo to ryzyko. Wg mnie w opl nie ma miejca na amunicje programowalna. Jest ale na amunicje z radarem,ale to musi byc duzy kaliber. 127mm amerykanie uzywali na Pacyfiku z radarem. Byla skuteczna ,eksplodowala kiedy byla blisko celu. Ale ona nie byla programowalna. Dla mnie amunicja programowalna to zapalnik czasowy. Ustawiasz czas,pod wplywem wystrzalu zapalnik uaktywnia sie i po okreslonym czasie na zapalniku wybucha. Tylko znowu,jesli pod wplywem wstrzasu zapalnik uaktywni sie......to bedziesz martwy.

bender
sobota, 19 grudnia 2020, 20:14

Też lubię Tymienieckiego, ale od opisywanego w książce starcia we Włoszech w 1944 r. minęło trochę czasu. Obecnie amunicja programowalna jest bardzo bezpieczna, bo uzbraja/programuje się dopiero opuszczając lufę. Na końcu luf w polskich armatach 35 mm widać taki metalowy gadget, coś jakby cewkę. To właśnie programator.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:19

No padłęm ze śmeichu:)) Amunicja jest programowana w momencie opuszczania lufy przez specjalny system na jej końcu, to nie rosyjskie antyczne"programowanie jakie opisujesz:) A juz wybuchajace pod wpływem wstrzasu nowoczesne zapalniki tez jak widać wziałeś z Rosji:))

piątek, 18 grudnia 2020, 23:54

Zrezygnowano z produkcji Loary bo koszt był porównywalny z ceną czołgu. W loarze wstawili wszystkie dostępne systemy

Rex
piątek, 18 grudnia 2020, 19:33

Pomysł z rozwiązaniem hybrydowym jest świetny. Oby tylko opracowali wersję o większym kalibrze.

Kuba
piątek, 18 grudnia 2020, 18:56

Nie ZSU-23-2 tylko ZU-23-2 a w zasadzie to ZUR-23-2. Generalnie wszystko jest ok tylko to powinno być coś w stylu PANCYRA a nie HIBNERYTA. Po kiego grzyba te koła na pace? Optoelektronika w porządku, grom/piorun super, nawet armata sama w sobie od biedy może być ale w trochę innej formie.

sobota, 19 grudnia 2020, 09:10

Spoko, Pilica to NIE jest system zamontowany na Jelczu. Ta paka to po prostu prymitywna prowizorka MON, czyli najprymitywniejsze pomysły, by posadzić Pilicę na Jelczu. Pilica jest systemem stacjonarnym, który normalnie przemieszcza się właśnie na tych kołach i nie była projektowana do wożenia na pace. Jako stacjonarny ma zdolność do działania bezobsługowego, całkowicie automatycznego, sterowanego zdalnie za pomocą światłowodu z ukrycia. Jelcz do tego jest całkowicie zbędny.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 20 grudnia 2020, 12:58

To nie jest prowizorka tylko rozszerzenie możliwości tanim kosztem, Pilica jest stacjonarna ale dzięki ciężarówce może się bronić w czasie przemieszczanie z punktu A do punktu B gdzie już będzie zdjęta z ciężarówki i zamaskowana.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 19:27

Tyle że z tego Jelcza też może prowadzic skuteczny ogień plot.

Wacław
piątek, 18 grudnia 2020, 18:25

To nie PZG nie potrafi wyprodukwac tylko armia nie chce kupic. PZG produkuje dla marynarki zestawy A-35/AG-35 nic nie stoi ma przeszkodzie zeby armia też kupiła jakieś rozwiazanie zbudowane w oparciu o tą armate.

Tomo
piątek, 18 grudnia 2020, 17:50

Sprzedają to co wojsko chce kupować. Gdyby MON był zainteresowany zestawiamy 30 czy 35mm to nic nie stoi na przeszkodzie żeby PZG kupiło licencję na taką armate. To MON chce kupować 23mm.

piątek, 18 grudnia 2020, 17:43

Ogarnij się. Myślisz, że to PGZ wymyśliło najgorszy ze wszystkich kaliber, w najsłabszej możliwej konfiguracji z zaledwie 2 szt rakiet? Jak mieliby tak słaby ogniowo system wcisnąć jakiejkolwiek armii? Jest na odwrót, to "fachowcy" z MON wydumali tak słaby zestaw , że nikt na świecie słabszych nie ma. A posadowienie tej dwururki na pace Jelcza to przecież też wymysł MON, nie PGZ. Pretensje pod inny adres!!

asdf
sobota, 19 grudnia 2020, 12:43

zly adres? decydenci zarowno w MON i PGZ wywdza sie z tej samej partii wiec do kogo pretensje maja byc? jakiez to jeszcze systemy oferowal producent Pilicy?

Marek
niedziela, 27 grudnia 2020, 18:39

Producent Pilicy zintegrował ją z 35 mm. Tyle, że 35 mm przed przyjęciem do służby musi ukończyć testy, które robi marynarka. Ale ty zamiast dowiedzieć się jak z tym jest wolisz programowo psioczyć na wyrób tylko dlatego, że jest polski.

OLI
piątek, 18 grudnia 2020, 17:34

Ta armata jest akurat bardzo celna. Natomiast w XXI wieku powinien być to cystem zdalnie sterowany z zapasem 2500 szt. Amunicji na armatę. Lufa powinna być chłodzony. Rakiety też powinny mieć zasięg z 10 km. Na drony i śmigłowce było by OK.

QRF
piątek, 18 grudnia 2020, 17:28

Rzeczywiście drugiego sortu... Zanim zaczniesz pisać bzdury zapoznaj się może że specyfikacją sprzętu. W NTW był artykuł na temat Pilicy i możliwości zwalczania samolotów na niskim pułapie. Z nowymi celownikami zestaw nadal jest skuteczny.

dim
piątek, 18 grudnia 2020, 16:34

Aj jakie fajne zdjęcia ! Oczywiście tradycji na pewno stało się zadość i już w drugiej, no góra w trzeciej dziesięciolatce, od dziś, Pilica otrzyma także nowoczesną amunicję programowalną ?

ale jaja !
piątek, 18 grudnia 2020, 20:16

Powiedz po co jest ten miś ? Nikt nie wie po co więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta ! Wiesz co robi ten miś ? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa ! TO JEST MIŚ NA SKALĘ NASZYCH MOŻLIWOŚCI ... Ty wiesz co my robimy tym misiem ? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie mówimy to nasze przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo ! O nikt niema prawa się przyczepić !

Skąd się t a c y biorą?
sobota, 19 grudnia 2020, 09:15

Misiem jest tylko pomysł MON, żeby wsadzić Pilicę na pakę Jelcza. Sam zestaw jest bardzo dobry, a jedynym felerem jest kaliber wykluczający na razie użycie ABM. Poza dość słabym, choć powszechnym i bardzo tanim kalibrem cała reszta jest absolutnie współczesna i efektywna. To, co piszesz, dowodzi braku podstawowej wiedzy nt. Pilicy.

Davien
piątek, 18 grudnia 2020, 19:20

W przeciwieństwie do waszych Zu-23-2 te maja nie dośc że i MANPADS to i sa mobilne. I czy mi sie zdaje czy i w Grecji Zu-23-2 sa podstawą artylerii małokalibrowej?

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 06:07

Owszem, sporo mają wszystkiego, po NRD. Co służyć miało jako obrona przeciwdesantowa. Nawet w tym celu wstawiono to w pojazdy bmp. Ale też od pierwszych dni obserwacji w Karabachu, inni greccy eksperci siedzieli już w fabrykach, w Izraelu.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:33

Nie sporo ale ponad 500sztuk Zu-23-2 i to w zwykłej, stacjonarnej wersji. Natomiast Izrael nie produkuje żadnych działek małokalibrowych a ich jedyny taki pojazd to Machbet czyli M163 z dodanymi 4xFIM-92 Opierają się na Iron Dome z pociskami Tamir.

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 16:36

Nikt nie podał po co pojechali, prócz giełdowych, powszechnych info, że rzecz dotyczy ochrony przeciw dronom. I oficjalnej info, że Izraelczycy prawdopodobnie otworzą w Kalamacie ośrodek szkoleniowy, obsługi swego sprzętu. Nawiasem mówiąc, MON wydał ostatnio dementi nt. amerykańskich fregat, wyjaśniające, że nie dokonano jeszcze wyboru oferty. Politycy chcą fregat z USA, a żołnierze tych z Francji.

Davien
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 18:38

Fregaty MMSC są koszmarnie drogie i to rozwojówka Freedoma, ale całkiem niezła. Belh@orry byłyby tańsze i zapewne lepsze.

msh
piątek, 18 grudnia 2020, 19:09

Amunicja programowalna do dwudziestki-trójki? To nie ma sensu, więc jest duża szansa, że PGZ się za to weźmie. NCBiR da ze 100 milionów, "tony papieru, tony analiz", projekt potrwa z 50 lat, a później się go zamknie (gdy już dawno nie będzie PGZ, choć pewnie w nowych zarządach kolejnej inkarnacji tego tworu spotkamy tych samych 'specyalistów').

Gustav
piątek, 18 grudnia 2020, 17:53

Nie otrzyma bo ten system nie przewiduje takiej amunicji.

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 06:27

Czyli jak ten system zamierza niszczyć skutecznie małe drony ? Zwłaszcza, że niedługo już nadlatujące zawsze w sporej liczbie ? Czy trafiając je wszystkie pociskiem nierozscalonym ? - No to ja życzę powodzenia ! ! ! - Znaczy przeżycia.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 19 grudnia 2020, 11:47

Zapewne będzie rozbudowany o elementy armatę z Noteci która ma możliwości C-RAM i jest na ukończeniu. Niedawno było o tym na D24.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:35

Dim, patzrąc na czym opiera sie OPL Grecji w tym segmencie i biorąc pod uwagę ze to Turcja a nie Rosja bawi się dronami to zajmij się lepiej swoja OPL. Bo z Izraela nic tu nie uzyskacie( zwyczajnie nie bawi sie w działka)

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 16:38

No ! Jeśli Ty masz lepsze informacje, co Izrael sprzeda w Grecji, niż dziennikarze wojskowi w Grecji, to chylę czoła. Ale o działkach z Izraela na pewno nie pisałem, to jest już Twoja twórczość. Ja pisałem tylko, że broń przeciw dronom.

Eee, słaby żart
piątek, 18 grudnia 2020, 17:44

To żart? Każdy już chyba wie, że 23mm nie nadaje się pod ABM. Minimalny kaliber to 30mm.

Dd
piątek, 18 grudnia 2020, 16:25

Niektórzy testują w tym czasie działka laserowe a u nas nowość to kolejna odmiana 23 mm.

piątek, 18 grudnia 2020, 19:53

Podwozia się zmieniają, a ZU cały czas to samo.

Autor
piątek, 18 grudnia 2020, 19:36

Bzdura i propaganda nie ma czegoś takiego jak działka laserowe może w stanach zjednoczonych ale oni wydają tyle na wojsko co nas kraj rocznie zarabia

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 06:30

Izrael prezentował je na targach w Singapurze, już w roku 2014. - A że potem przestał ? - Mógł ktoś położyć na tej technologii rękę. Poza tym działko, to tylko efektor systemu. Czyli można byłoby je zastępować innymi, mieszać z innymi itd.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:46

Panie Dim Iron Beam, bo to prezentowano w Singapurze to system C-RAM do zwalczania pańskiego roju dronów nadajacy się jeszcze mniej od wiatrówki. Może zwalczać pojedyńcze cele na laser( zestaw ma dwa lasery HEL) , ma zasieg do 7km. I nikt na tym nie położył ręki, jest to laser oprcowany przez Rafaela przy współpracy USA i dopiero w 2020r powstał pierwsze egzemplrz.

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 16:45

Wiesz co ? Nie uważam się za eksperta, ale w Google stuknąć jeszcze umiem. I zaraz wyszukuje się Israel To Develop Anti-Drone Laser Weapons... itd... Więc poszukaj i Ty. Poza tym przypisujesz mi rzeczy, których nigdy nie twierdziłem. A to, że Grecy będą w Izraelu kupować konwencjonalne działka, a to, że o broni w Singapore pisałem, że już była to (w 2014) broń przeciw rojom dronów. Nie, jeszcze nie była i co z tego ? Istotne jest, że od tamtej pory minęło już 6 lat, a Izraelczycy na pewno nie tracili czasu, a oni opracowują takie rzeczy, jakich najbardziej potrzebuje rynek.

piątek, 18 grudnia 2020, 17:38

A na jakiej planecie testują działka laserowe?kolega jeszcze się nie obudził po wczorajszym seansie s-f.Radzę się zastanowić czy chciałbyś być po drugiej stronie mając tego „starocia” za przeciwnika a jak chcesz pooglądać coś ładnego to pomyliłeś adres ,pooglądaj sobie program z moda.Broń ma być skuteczna a ta wszyscy pantoflowi specjaliści taka właśnie jest:))

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:47

Na Ziemi, w USA, Izraelu, Chinach, Rosji Europie itd, więc radze sie obudzić:)

Zaq
piątek, 18 grudnia 2020, 16:25

Co za pokraka takie cuda tylko w Polsce mogli wymyślić.

Rex
piątek, 18 grudnia 2020, 19:32

Może i pokraka ale zdecydowanie najbardziej sensowna. Może być mobilna, może być stacjonarna, nawet może być ciągnięta za małym pojazdem. Pomysł REWELACYJNY szkoda tylko, że nie z armatą35mm

Celem uzupełnienia
piątek, 18 grudnia 2020, 17:45

Bo MON cofa nasze wojsko w rozwoju.

Arek Zegarek
piątek, 18 grudnia 2020, 16:25

Na drony i śmigłowce dobry sprzęt.

piątek, 18 grudnia 2020, 16:19

E no... gotowi na Syrię i Donbas...wow

Nomon
piątek, 18 grudnia 2020, 16:16

Ładna zabawka takie lego dla dużych chłopców. Jest mocno nieruchawa i narażona na atak dronów MALE których nie dosięgną Gromem nawet jak je wykryją. Projekt rozpoczęty 15 lat temu a w międzyczasie surprice - drony bojowe atakujące z pułapu pow.5 km. Na już trzeba zamawiać rakietę o pułapie 6 km. Zgadzam się z opinią że cośkolwiek udaje się w kraju wyklepać. Liczę na akcję exportową PGZ na Bliski Wschód do obrony np rafinerii, lotnisk itp. Za taki pomysł życzę sobie tylko 1 promil prowizji.

Optymista
piątek, 18 grudnia 2020, 22:07

Zobacz strukturę PGZ... Później nowe plany w restrukturyzacji, każdy wie że to dętka, chociaż obrona punktową lub na bsp. Masz sprzęt pod nosem, zobacz co w lesie... stoi. Dlaczego ciśniemy na programowalną w zssw30... kto nie narzeka szybko wciągnie myśl. Komuś podrecznik wobec Polski zatrzymał się na doktrynie układu Warszawskiego i pisze że to nie da rady. Da... tam gdzie powinno... Gdzie hajs idzie tam innowacja. Dla mnie mogą wymyśleć koło od nowa, ale ma to być nasze koło.

dim
piątek, 18 grudnia 2020, 17:03

Nic z tego. To ja dysponuję prawami autorskimi - wypożyczanie całymi bateriami, z transportem na miejsce w ciągu 24 godzin (za transport płaci zamawiający). Jasne, ze bez namysłu, po każdym kolejnym fajerwerku Huti, Wojsko Polskie miałoby kolejne kontrakty ! I wtedy za takie szkolenia płaciłby wynajmujący. Ale cóż, skoro w Polsce "kręcić dobre interesy w wojsku", oznacza to tylko, że kraść ? Wynajem 15 czy 50 baterii opl ani przez myśl nikomu nie przejdzie ! A w razie zagrożenia państwa, musielibyśmy tylko pościągać naszych rycerzy zza granicy, jak niegdyś król Jagiełło... I wtedy Polska była bardzo silna i bogata.

dim
piątek, 18 grudnia 2020, 17:53

(dokończenie) i wtedy Polska ZARABIAŁABY NA SWYM ROSNĄCYM POTENCJALE OPL, a nasi żołnierze zawodowi mieliby i darmowe treningi, i fajnie płatne kontrakty jednocześnie.

Smerf Maruda
piątek, 18 grudnia 2020, 17:48

No dobra, ale kto NAJPIERW zapłaci za te baterie? He, he! A jak się nie będą wynajmować, kto zapłaci amortyzację? Wynajmować będziesz z obsadą? To wbrew naszemu prawu! Eeeee, to się nie uda......

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 06:41

@Smerf Maruda. - a propos "to wbrew prawu". Tu akurat ze zmianą prawa nie powinno być żadnych trudności, w tym żadnych etycznych. Ponieważ opl nie jest to ani broń ofensywna, ani nie wykorzystywana przeciw ludności cywilnej.

dim
sobota, 19 grudnia 2020, 06:17

Ależ to jasne, że tylko razem z obsadą ! Przy tym z opinią najlepiej wyszkolonych w świecie ! Albo inaczej nici z forsy za to. Ależ jasne, że w zamian za perspektywę bardzo dobrych pieniędzy na kontraktach, chłopaki bardzo chętnie chcieliby się szkolić, choćby i mistrzowsko. Dokładnie tak, jak inni idą w tym celu na studia techniczne, jeszcze nieźle za nie płacąc. Jagiełło też wynajmował za granicę broń, ale razem ze swymi rycerzami. Lisowczycy też nie biegali po Rosji za darmo. Szwoleżerowie w Hiszpanii... - w każdym razie Polska nie wiem czemu nie eksportuje dziś żołnierzy i broni, w sposób porządnie zorganizowany ? Nie dość, że biznes, to jeszcze także drastycznie poprawiający możliwości obronne państwa. - Prawo ? Prawo można zmienić !

Budionny
piątek, 18 grudnia 2020, 16:16

nowa wersja taczanki?

Marek MM
piątek, 18 grudnia 2020, 16:14

Proszę o więcej i szybciej.

Ja
sobota, 19 grudnia 2020, 00:10

Po co?

Bob
piątek, 18 grudnia 2020, 16:10

automaty 23mm ??? skąd talie fachowe słownictwo

K
piątek, 18 grudnia 2020, 17:54

Dla zmylenia przeciwnika! Na taki gruzawik z 2 automatami przecież szkoda coś cięższego wysyłać! Taki system podświadomej ochrony superaktywnej

Nieździwiony
piątek, 18 grudnia 2020, 16:02

Czy znowu homeopatyczne ilości ? Że jest super, bo jest czym zwalczać drony. Co dalej ?

brawo!
piątek, 18 grudnia 2020, 15:51

Nareszcie... w Karabachu Armenii zabrakło takiej broni!

kulawy_laik
sobota, 19 grudnia 2020, 02:18

Karabach udowodnił że drony/amunicjka krążąca uderza precyzyjnie z 360stopni.... - a nasza taczanka ma ostrzał mniej niż 180... więc nawet szkoda obsługi szkolić...

kkk
sobota, 19 grudnia 2020, 10:13

A Pan nie zauważył, że ta taczanka to cały system, a nie jedna sztuka?

mk
piątek, 18 grudnia 2020, 19:30

Gdyby przyszło nam się mierzyć jak Armenii z dronami typu Bayraktar TB2 to ta nasza Pilica byłaby takim samym bezradnym celem jak sprzęt plot. Ormian. Czemu? A no temu, że nie jest w stanie razić celów na wymaganą odległość i wysokość by móc skutecznie zwalczać drony tego typu.

lolo
piątek, 18 grudnia 2020, 18:20

Na lepsze drony to słaba broń bo pułap mizerny

BUBA
piątek, 18 grudnia 2020, 15:50

Puzno i malo

RUDY
piątek, 18 grudnia 2020, 15:47

SUPER

Jaxa
piątek, 18 grudnia 2020, 15:33

Bida, panie. Dżihadyści takie mają na toyotach pickup.

QRF
piątek, 18 grudnia 2020, 17:21

Nie nie mają takich. Poczytaj o specyfikację dla celowników. Z nowymi przyrządami celowniczymi skokowo wzrosła skuteczność tego zestawu.

inż.
piątek, 18 grudnia 2020, 15:24

W każdym polskim garażu powinna taka być.

BUBA
piątek, 18 grudnia 2020, 20:33

Tak i w kazdym polskim domu karabin a w kazdej polskiej zagrodzie BWP albo czolg ...popieram ...

To ja poproszę Grot, Tor i jedne RPG7
sobota, 19 grudnia 2020, 09:34

Powiem tak. Na początek taki fakt. W USA dwa hrabstwa wprowadziły prawny przymus posiadania broni palnej w każdym gospodarstwie, choć bez wskazania jej typu. Może to być więc Judge Governor, Ruger "22", Glock, shotgun, AR. Bez znaczenia. W obu hrabstwach przestępczość spadła praktycznie do zera. Nawet wystawienie mandatu za prędkość u "przyjezdnego" kierowcy to dziś dla Policji w tych hrabstwach ... wyczekiwana z utęsknieniem "akcja". Z drugiej strony Amerykanie w rękach prywatnych mają ponad 200 mln sztuk broni. Wróg wchodząc do takiego kraju, gdzie praktycznie w każdym domu mógłby czaic się "partyzant" musi się liczyć z niewyobrażalnym zagrożeniem 24h/365dni. MUSI wtedy mieć świadomość, że każdy człowiek może stanowić zagrożenie. Wątpliwa przyjemność dla jakiegokolwiek napastnika. W sprzyjających warunkach terenowych nadzwyczaj łatwo wtedy zorganizować najeźdźcy...kolejny Afganistan.

Tani
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 05:43

Po co USA,w naszym kraju prawie kazde gospodarstwo domowe ma bron palna. Jezeli chalupa byla wybudowana przed wojna to srednio 2-3 sztuki znajdziesz. I to sprawnej. Jeszcze za komuny moi zolnierze w domu byli lepiej uzbrojeni jak w wojsku. Mieli km,granaty wszystko co strzela i wybucha. Uciekajac niemcy porzucili tego tysiace sztuk. Do dzis jest tego setki nie jedna dywizje by uzbroil. Zapytajcie dziadkow.

SAS
sobota, 19 grudnia 2020, 13:46

Warszawa to odwieczny ośrodek dawnego zaboru rosyjsko-radzieckiego. Etos władzy satrapiej, jaka tam jest uprawiana, promieniuje na cały kraj.

SAS
sobota, 19 grudnia 2020, 13:43

Władza nie demokratyczna i ciemiężąca zawsze będzie zwalczała posiadanie broni przez ludzi, bo może się to obrócić przeciwko niej. Jak to wygląda w Polsce, niech dobie sam odpowie.

Davien
sobota, 19 grudnia 2020, 11:55

Albo zastosuje taktykę spalonej ziemi za jakikolwiek opór ludnosci równajac z ziemia całę wsie i miasta. I jak sądzisz, długo by ten opór istniał. Polska to nie Afganistan, tu się w górach nie schowasz. Co ci dadzą karabiny jak artylerią zrównaja ci miasto z ziemią? albo spala TOS-ami( w końcu znajda dla nich jakieś zastosowanie) Ah, zapoznaj się też jaki status wg prawa maja tacy "partyzanci".

Gnom
sobota, 19 grudnia 2020, 16:25

Afganistan walcząc z sowietami miał bogatych i silnych przyjaciół, dziś podobno to nasi sojuszniczy i twoje bóstwa, co zatem nam może grozić? Oj, zapomniałem, od 20 lat to oni pacyfikują Afganistan, pech.

Fak sejk
sobota, 19 grudnia 2020, 10:41

Świetny wywód. Możesz podać, które to hrabstwa? Najbardziej podoba mi sie argument, że mają tyle broni to nikt ich nie najedzie. Tylko kto miałby to zrobić? Bzdura na bzdurze.

Tweets Defence24