Pancerne joint venture Raytheona i Rheinmetalla

30 września 2019, 14:20
Lynx_KF41_6
Lynx KF41. Fot. Rheinmetall
Reklama

Amerykański Raytheon i niemiecki Rheinmetall stworzyły nową spółkę joint venture o nazwie Raytheon Rheinmetall Land Systems (RRLS), która ma zaoferować wspólnie nowe systemy uzbrojenia dla US Army, a w tym bojowy wóz piechoty Lynx KF41 w programie Optionally-Manned Fighting Vehicle (OMFV), w ramach którego ma zostać pozyskany przyszły następca M2 Bradley.

W ramach programu OMFV planowane jest stworzenie nowej generacji "opcjonalnie załogowych" wozów bojowych. W założeniu, począwszy od 2026 roku, mają one zastąpić bojowe wozy piechoty M2/M3 Bradley, które pełnią dzisiaj rolę podstawowego ciężkiego wozu bojowego pododdziałów wojsk zmechanizowanych US Army. Przy pracach nad tym programem wykorzystano doświadczenia z ostatnich konfliktów zbrojnych, a także obecnych wizji przyszłego pola walki. Opracowane w ramach tego programu wozy bojowe nowej generacji mają być bardzo dobrze przystosowane do działań w terenie silnie zurbanizowanym, a także mają mieć możliwość prowadzenia i nadzorowania grupy kilku bezzałogowych platform lądowych oraz zdecydowanie zwiększoną siłę ognia względem obecnie używanych wozów.

"Ten zaawansowany wóz bojowy zostanie wyprodukowany w Ameryce. [...] Nasz zespół wyprodukuje wóz bojowy dla US Army, który pozwoli na ochronę naszych żołnierzy oraz da im ogromną przewagę na polu bitwy" - powiedział wiceprezes Raytheon Land Warfare Systems Sam Deneke.

Współpraca koncernów Raytheon i Rheinmetall rozpoczęła się już w 2018 roku. Rheinmetall jako partner zagraniczny ma do zaoferowania gotowy produkt w postaci bojowego wozu piechoty Lynx KF41.

Raytheon ma natomiast dostosować do wymagań US Army, czyli dokonać swoistej "amerykanizacji" tej konstrukcji m.in. poprzez montaż lub integrację wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych TOW, aktywnego systemu ochrony pojazdu czy bezzałogowych statków powietrznych Coyote. W ostatnim czasie do projektu dołączyła spółka Pratt & Miller Defense, która ma zająć się zwiększeniem przeżywalności pojazdu na współczesnym polu walki, a także może zaoferować swoje kompetencje w kwestii bezzałogowych platform lądowych oraz napędu i układu jezdnego.

"Lynx zostanie zbudowany w USA przez amerykańskich pracowników [...] Wybierając Lynxa, US Army ma niezwykłą okazję zapewnić swoim żołnierzom wóz bojowy, który pozwoli im pokonywać zagrożenia przez dziesięciolecia" - powiedział globalny szef dywizji Rheinmetall's Vehicle Systems.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Reklama
SZARIK
wtorek, 1 października 2019, 16:00

USA sformułowały warunek , aby masa nowego OMFV nie przekraczała 35 ton aby możliwy był transport lotniczy dwóch BWP największym samolotem transportowym. Oznacza to ,że LYNX KF41 ma zbyt dużą masę (35-50 ton) jak na wymagania amerykańskie. Podejrzewam , że Raytheon i Rheinmetall zaoferują w tym programie LYNXA KF31 (30-40 ton). Zresztą największe szanse na zwycięstwo w przetargu na BWP w USA ma GDLS ze swoim GRIFFIN III z armatą 50 mm bowiem w konkursie na lekki czołg GDLS wystawił GRIFFINA II i wobec tego pożądana byłaby unifikacja wozów BWP i lekkiego WWB.

Davien
środa, 2 października 2019, 23:58

Szarik, do Galaxy masowo weszłyby 3 po 40 ton wiec cos ci się pomyliło. Chodziło zapewne o transport C-17 Globemaster który ma udżwig 77 ton.

Extern
wtorek, 1 października 2019, 10:39

Nowe wozy bojowe "opcjonalnie załogowe", ciekawe, czyżby BWP przyszłości nie będą już mieć stałej załogi?

bender
wtorek, 1 października 2019, 22:07

Doświadczenia z rozwoju technologii dronów w różnych siłach powietrznych skłaniają do prób wdrożenia systemów autonomicznych w marynarkach wojennych czy wojskach lądowych. Ogólnie istnieją dwa sposoby stworzenia bojowych dronów: rewolucyjny i ewolucyjny. W lotnictwie czy w marynarce dominuje podejście rewolucyjne i pewnie słusznie, ale już na lądzie rozwijane są obie koncepcje. Powstają zarówno, na razie nieliczne konstrukcje w pełni automatyczne i autonomiczne, wprost projektowane jako tzw. roboty, jak i pojazdy załogowe, wysoce zautomatyzowane, ze zdalnie sterowanymi modułami uzbrojenia i z potencjałem modernizacji w stronę pojazdu autonomicznego. Co ciekawe wyposażony w ZSSW Borsuk też potencjalnie (ale nie jeszcze nie opcjonalnie) będzie miał taką możliwość, w czym pomaga świadomość sytuacyjna oparta na optoelektronicznych sensorach pokrywających 360 stopni wokół wozu i elektroniczne sterowanie silnikiem. Innym przykładem z naszego podwórka jest traktowany po macoszemu przez Leonardo SW-4. No polach bitew pojawiają się na razie nieliczne roboty, ale z czasem będzie ich więcej, będą coraz lepsze, bardziej niezawodne, autonomiczne i co gorsza sprytniejsze.

Ula
poniedziałek, 30 września 2019, 21:48

Jak ladnie zerżneli zewnętrzny peojekt pl-p1... niby wyśmiewany a na całym świecie pokazywany...coś spektakularnego co wyprzedziło na rynku czas o 5-10lat...my natomiast staneliśmy na retuszowaniu trupa w postacie nie zmodernizowanych Bumar Łabędy i naprawach t72... nasze siły zbrojne nawet.nie mają systemu aktywnej ochrony haubic...czołgów...transporterów

R
wtorek, 1 października 2019, 11:47

Nastepny specjalista/znafca Lynx KF41 to bewup jest a nasze cacko to byl woz wsparcia, glownie z sklejki.

Var
środa, 2 października 2019, 07:57

Oczywiście że ze sklejki lub glinki-tak sie rozpoczyna. Dopisane „concept” po coś w końcu było. A po wymianie wierzy na coś bezzałogowego z 30 lub 40mm „nagle” to by mógł być bewup

kajko
poniedziałek, 30 września 2019, 21:39

No coz... Tytani wsrod gigantow...

lol
poniedziałek, 30 września 2019, 20:47

PL-01 Concept kopia?

Skitarii
środa, 2 października 2019, 08:14

Gdzie, to jest PL-01 tylko przemalowany, nie widzisz? [sarkazm]

Wojciech
poniedziałek, 30 września 2019, 19:27

Przecież to wygląda jak PL-01 CONCEPT

środa, 2 października 2019, 08:15

Pewnie że wygląda,

Author
wtorek, 1 października 2019, 08:52

PL-01 powstał ze zwykłego CV-90-105 i sklejki sosnowej

Rohtua
wtorek, 1 października 2019, 13:21

Ten powstał ze zwykłego Mardera. Choć fakt, że obłożyli go czymś innym.

środa, 2 października 2019, 08:14

Mylisz demonstrator z tym wozem.

Si
poniedziałek, 30 września 2019, 19:19

Czy HSW oferuje BWP Borsuk amerykanom ?

Rudaemi
wtorek, 1 października 2019, 08:07

Czy ty żeś na leb upadł. Co ma oferować jak Borsuk jeszcze nie powstał. Zastanów sie co piszesz Zastanawiające że nie robią swojego produktu

mobilny
wtorek, 1 października 2019, 06:29

Kolejne pytanie tych z gatunku "durny na maksa" odpowiem jednak by poziomu ich nie sięgnąć. Nie bo to amerykanie wybrali Lynxa a Borsuk jeszcze nie jest finalnym produktem. Będzie nim za rok- dwa. Potem pare latek minie nim w pełni zastąpi BWP-1. Czy teraz zrozumiałeś?

dim
poniedziałek, 30 września 2019, 19:17

Pośpieszyliby się nasi trochę bardziej z tym Borsukiem... 600 sztuk potrzebnych jest na "dzień dobry", na natychmiast, ale następnie siły zbrojne i tak będzie trzeba poważnie rozbudować. Jedyna logiczna dla gospodarki narodowej metoda, to pozyskiwanie właściwych ludzi "na WOT", czyli stopniowo dobierając i jednocześnie wyróżniając najbardziej odpowiednich, na codzień możliwie najlepszych fachowców w cywilu. Konsekwentnie dbając o prestiż / uznanie /wyróżnienie także w ich naturalnych środowiskach. Gdy do WOT będzie po 5 wykształconych technicznie osób chętnych na jedno miejsce - tak jak to w mojej młodości było na elektronikę, czy medycynę - wtedy dopiero możemy powiedzieć, że prestiż WOT jest już OK. Odpowiednio ciekawe muszą być też zajęcia.

Obywatel-piechociniec-eks-wotowiec
poniedziałek, 30 września 2019, 18:49

Witam - cytat z artykułu " (...) Opracowane w ramach tego programu wozy bojowe nowej generacji mają być bardzo dobrze przystosowane do działań w terenie silnie zurbanizowanym, a także mają mieć możliwość prowadzenia i nadzorowania grupy kilku bezzałogowych platform lądowych oraz zdecydowanie zwiększoną siłę ognia względem obecnie używanych wozów. (..)" No tak a my nadal pływamy - BWP-Borsuk pływający jako priorytet WP - zagadka czy chochlik MON - kto mi na to odpowie?!

Ja Grot
wtorek, 1 października 2019, 11:56

Jako że Polska jest małym krajem a ma dużą gestość rzek to chyba jasne że pływający BWP jest nam potrzebny.

Rudaemi
wtorek, 1 października 2019, 08:09

Inne potrzeby US Army a inne MON. Czy ty widzisz różnicę?

Gts
wtorek, 1 października 2019, 14:37

Nikomu na świecie nie jest potrzebny tak wysoki, pływający, słabo uzbrojony i opancerzony IFV poza Rosjanami. Służą do rozpozania i szybkiego zajmowania terenu współdziałając ze spadachroniarzami. Do obrony, to jest niezbyt przydatny sprzęt.

Rudaemi
czwartek, 3 października 2019, 06:02

Nie jest wysoki za to pływa i zapewnia dobrą ochronę. Po co wypisujecie te brednie? Czytacie wogole artykuły nt. Borsuka? Kolejny bajdur

Hunter
wtorek, 1 października 2019, 07:42

Panie obywatel na zachodzie inaczej podchodzi się do wroga, my musimy mieć też lekkie bardzo mobilne oddziały które same będę mogły pokonywać przeszkody terenowe a po prawej stronie Wisły rzeczek i jezior nie brakuje, do tego dojdą zniszczone mosty itd. Jako były WOTowiec powinien Pan to wiedziec

Gts
wtorek, 1 października 2019, 14:35

I każdą można pokonać brodzeniem przez 90% dni w roku?

Rudaemi
czwartek, 3 października 2019, 06:04

Tak? A na jakich odcinkach rzek kolega doda bo pójdę dalej i powiem ze 100% rzek idzie przejść brodzac. Proponuje wybrać się w teren, poznac rzeki i uświadomisz sobie pan jakie bzdury piszesz

Tweets Defence24