Reklama
  • WIADOMOŚCI

Netanjahu: za 10 lat zrezygnujemy z pomocy wojskowej USA

W wywiadzie udzielonym w piątek tygodnikowi „Economist” premier Izraela Benjamin Netanjahu zadeklarował chęć rezygnacji z amerykańskiej pomocy wojskowej w perspektywie 10 lat.

Autor. Wiki

Stany Zjednoczone od czasów wojny Jom Kipur (1973) przekazują Izraelowi miliardy dolarów rocznie. Obecne porozumienie (Memorandum of Understanding z lat 2016–2028) zakłada coroczną pomoc w wysokości 3,8 mld dolarów, przy czym praktycznie całość tej kwoty musi zostać wydana na sprzęt i usługi pochodzące z amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego.

Reklama

Netanjahu nazwał ten model „złotymi kajdanami” – mechanizmem, który formalnie pomaga, ale w praktyce mocno ogranicza swobodę strategiczną i polityczną Jerozolimy. Doświadczenia z wojny w Gazie w latach 2023–2025, kiedy to kolejne kraje (Hiszpania, Wielka Brytania, Kanada, a momentami także Niemcy) wprowadzały embargo na dostawy określonych rodzajów uzbrojenia, dodatkowo wzmocniły przekonanie izraelskich decydentów, że uzależnienie od zagranicznych dostawców – nawet najbardziej przyjaznych – stało się zbyt ryzykowne.

Izrael, mimo posiadania zaawansowanego sektora technologicznego i obronnego, wciąż opiera się na USA w kwestii m.in. myśliwców, tankowców powietrznych i śmigłowców. Netanjahu określił we wrześniu nową strategię mianem budowy samowystarczalnej gospodarki obronnej, nazywając Izrael przyszłą „super-Spartą” XXI wieku.

Izraelski rząd ogłosił w grudniu plan przeznaczenia równowartości ok. 110 mld dolarów na rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego w ciągu dekady. Celem jest ograniczenie zależności od zagranicznych dostawców, w tym sojuszników. Impulsem do zmiany strategii były doświadczenia z wojny w Gazie, gdy Izrael napotkał restrykcje w dostawach broni – m.in. ze strony Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Niemiec, które wyrażały obawy dotyczące popełniania przez Izrael zbrodni wojennych.

Istotnym czynnikiem jest także ewolucja debaty publicznej w Stanach Zjednoczonych. Coraz większa część amerykańskich polityków, zarówno z protrumpowskich kręgów forsujących doktrynę „America First” (ang. Ameryka przede wszystkim), jak i progresywnego skrzydła Partii Demokratycznej, opowiada się za ograniczeniem wsparcia finansowego dla Izraela. Także sondaże wskazują, że dla wielu Amerykanów dalsze dotowanie izraelskiego budżetu staje się kwestią sporną.

Pomimo bardzo twardej retoryki droga do pełnej niezależności jest wciąż bardzo długa i kosztowna. Izrael nadal planuje zakup 25 nowych myśliwców F-15EX/IA (umowa warta ok. 8,6 mld dolarów), a rozmowy o kolejnym długoterminowym pakiecie ze Stanami Zjednoczonymi trwają. Według źródeł bliskich „Israel Ha-Yom” przyszłe porozumienie może mieć jednak zupełnie inną formę niż dotychczas – zamiast klasycznych grantów pojawiać się mają wspólne projekty rozwojowe, współfinansowanie i wymiana technologii.

Reklama
PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama