Pancerna pięść Wyszehradu [ANALIZA]

17 czerwca 2021, 07:52
IFV_suppliers_officially_invited_by_Czech_Republic_to_submit_offers 2
Fot. Michal Voska/MO Czech
Reklama

W ostatnich miesiącach doszło do znaczącego przyśpieszenie procesu modernizacji wojsk lądowych naszych południowych sąsiadów. W znaczącej większości dotyczy to -co warte podkreślenia - nowych czołgów podstawowych i bojowych wozów piechoty, a w mniejszym stopniu także modernizacji już posiadanych konstrukcji.

Wstęp

Pomimo faktu, że wszystkie trzy pozostałe państwa członkowskie V4 mają łącznie mniejszą powierzchnię, liczbę ludności i produkt krajowy brutto od Polski, to ich nakłady na zbrojenia, a tym samym siła militarna w ostatnich latach uległa znacznemu zwiększeniu. W tym roku największy wzrost, bo o aż 30% zanotowały Węgry, gdzie budżet przeznaczony na ten cel miał wynieść 2,2 mld euro, czyli poziom 1,66% PKB. W przypadku Czech będzie to odpowiednio ponad 3 mld euro, czyli 1,6% PKB, co oznacza delikatny wzrost, po ubiegłorocznych oszczędnościach spowodowanych pandemią COVID. Z kolei Słowacja przeznacza na ten cel w tym roku nieco ponad 2 mld euro, co stanowi 1,75% PKB tego kraju.

Nadal kwoty te odbiegają jednak od wymaganego przez NATO progu 2% PKB wydatków na obronność, jednak rządy wszystkich trzech państw deklarują jego chęć jego osiągnięcia w najbliższych latach. Bez utrzymania tej tendencji wzrostowej niemożliwe będzie także utrzymanie obecnie zakontraktowanych, a także dopiero procedowanych lub planowanych programów modernizacji armii. Plany te są z kolei niezwykle ambitne i zakładają kompleksową wymianę lub modernizację większości typów wozów bojowych, a tym samym są rekordowymi jeśli chodzi o skalę i koszta zamówieniami obronnymi w historii tych krajów.

image
Fot. Rheinmetall MAN

Węgry

Węgierska armia eksploatowała dotąd jedynie 34 egzemplarze poradzieckich czołgów podstawowych T-72M1. Czołgi te stanowią uzbrojenie jedynego batalionu czołgów, a dodatkowe ponad 100 egzemplarzy z kolei znajduje się w rezerwie magazynowej. Czołgi te mają zostać zastąpione w najbliższych latach przez niemieckie Leopardy 2. Na mocy zawartego w grudniu 2018 roku kontraktu z Krauss-Maffei Wegmann pozyskane mają zostać 44 egzemplarze nowo wyprodukowanych Leopardów 2A7+ wraz z pięcioma wozami zabezpieczenia technicznego/inżynieryjnego Bergerpanzer Wisent 2. Dodatkowo pozyskane ma zostać w ramach tego samego kontraktu 12 używanych Leopardów 2A4 na potrzeby szkolenia i dla części zamiennych. W efekcie przestarzałe czołgi w stosunkowo krótkim czasie zostaną zastąpione przez nowoczesne odpowiedniki.

Co warte odnotowania jak dotąd węgierskie wojska lądowe nie dysponowały żadnym typem bojowego wozu piechoty ani gąsienicowego transportera opancerzonego. Posiadają one jednak całą flotę kołowych wozów bojowych z rodziny BTR-80. Wśród dostarczonych egzemplarzy wymienić można 120 kołowych bojowych wozów piechoty BTR-80A i 260 kołowych transporterów opancerzonych BTR-80. Wozy te stanowią podstawowe uzbrojenie dwóch brygad piechoty zmotoryzowanej oraz jedyny dotąd typ wozu bojowego tego typu w armii tego państwa.

Zmianę w tym względzie przyniósł dopiero zakup we wrześniu ub.r. 218 egzemplarzy bojowych wozów piechoty KF41 Lynx oraz dziewięciu wozów zabezpieczenia technicznego Bergerpanzer 3 Buffalo od niemieckiego koncernu Rheimetall Defence. Pierwsze 46 węgierskich Lynxów (pierwszy batalion) wraz ze wszystkimi Buffalo zostanie wyprodukowanych w Niemczech, a kolejne 172 powstanie już na Węgrzech we współpracy z niemiecką zbrojeniówką. Tym samym węgierska armia pozyskała zupełnie nowy, podstawowy rodzaj ciężkiego wozu bojowego, które prawdopodobnie zastąpią w służbie liniowej większość przestarzałych już mocno BTR-80.

JWęgierska armia posiada jeden batalion (dywizjon) artylerii lufowej, którego uzbrojenie stanowiły dotąd jedynie 12 poradzieckich haubic holowanych D-20 (M-1955) kal. 152 mm. Tymczasem wraz ze wspomnianymi już wcześniej czołgami podstawowymi Leopard 2 i wozami zabezpieczenia technicznego Wisent 2 pozyskana została również partia armatohaubic samobieżnych Panzerhaubitze 2000. W efekcie węgierscy artylerzyści już wkrótce otrzymają nowo wyprodukowane 24 egzemplarze tego systemu. Tym samym "ciężka" brygada zmechanizowana uzbrojona w Lynxy i Leopardy otrzyma również radykalne wzmocnienie w zakresie mobilnego wsparcia ogniowego. Co warte podkreślenia węgierska artyleria nie posiada na swoim uzbrojeniu żadnych rakietowych systemów artyleryjskich.

image
T-72M4CZ. Fot. Radek Vršecký/ CC BY-SA 4.0

Czechy

Czeskie wojska lądowe obecnie posiadają na swoim uzbrojeniu dwa różne modele czołgów podstawowych. Pierwszym z nich jest lokalna i bardzo daleko idąca modernizacja T-72M1 oznaczona jako T-72M4CZ. W służbie liniowej obecnie znajduje się 30 egzemplarzy tych wozów, które znadjdują się na uzbrojeniu jedynego batalionu czołgów. Uzupełnia je dodatkowo 20 egzemplarzy niezmodernizowanych T-72M1, a dalszych 66 egzemplarzy znajduje się w rezerwie magazynowej. Po długich dyskusjach na temat dalszej przyszłości tych czołgów począwszy od ich szybkiego wycofania i zastąpienia przez nową konstrukcję po głęboką modernizację, ostatecznie zdecydowano się na ograniczoną modyfikację tych pierwszych. Obejmuje ona modernizację systemu kierowania ogniem oraz instalację nowych systemów łączności.

Czechy posiadają także aż trzy typy ciężkich wozów bojowych. Pierwszym z nich jest kołowy bojowy wóz piechoty Pandur II 8 × 8 w liczbie 127 egzemplarzy, który stanowi podstawowe uzbrojenie dwóch batalionów piechoty zmotoryzowanej wchodzących w skład "lżejszej" brygady szybkiego reagowania. Drugim z nich jest bojowy wóz piechoty BVP-2 w liczbie 185 egzemplarzy, który stanowi podstawowe uzbrojenie dwóch batalionów zmechanizowanych "ciężkiej" brygady zmechanizowanej. Trzeci z kolei to bojowy wóz piechoty BVP-1 w liczbie 145 egzemplarzy, które obecnie znajdują się w rezerwie magazynowej.

Dwa ostatnie z wyżej wymienionych typów wozów mają zostać w najbliższym czasie wycofane ze służby liniowej i zastąpione przez nowy bojowy wóz piechoty. W rozpoczętym w 2019 roku i zawieszony w ubiegłym roku z powodu COVID-19 programie pozyskanie tej konstrukcji w liczbie łącznie 210 egzemplarzy wystartowały jak dotąd trzy konstrukcje od trzech oferentów. Mowa konkretnie o ASCOD od General Dynamics European Land Systems, CV90 od BAE Systems oraz Lynx KF41 od Rheinmetall Defence. Wozy te w ostatnim czasie przechodzą cykl kompleksowych badań i testów na poligonie w Czechach, a następnie każdy z oferentów ma zostać poddany ocenie oferty przemysłowej. Zakup nowego BWP pozwoli w krótkim czasie na znaczące podniesienie zdolności czeskiej armii i dokończenie procesu jej modernizacji.

Dotychczas artyleria czeskich wojsk lądowych opierała się praktycznie tylko i wyłącznie na 86 egzemplarzach armatohaubic samobieżnych na podwoziu kołowym vz. 77 DANA. Systemy te służą w liczbie 48 egzemplarzy w dwóch batalionach (dywizjonach) artylerii lufowej, a pozostałe 38 egzemplarzy znajduje się w rezerwie magazynowej. Ostatecznie inaczej niż w przypadku czołgów podstawowych, odrzucono koncepcje ich modernizacji siłami rodzimej zbrojeniówki i zdecydowano się na zakup nowego systemu tego typu. Wybór padł na francuskiego CEASARa na czeskim podwoziu Tatry, których pozyskanych miało łącznie 52 egzemplarze. Plany te jednak zostały przekreślone przez cięcia budżetowe spowodowane pandemią COVID-19 i zawieszona na bliżej nieokreślony czas. podobnie jak Węgry, czescy artylerzyści nie dysponują obecnie na swoim uzbrojeniu żadną wieloprowadnicową wyrzutnią rakietową.

image
Zuzana 2. Fot. Konstrukta Defence 

Słowacja

Słowacka armia eksploatuje obecnie jedynie  około 20 egzemplarzy czołgów podstawowych T-72M1, które stanowią uzbrojenie jedynego batalionu czołgów (niepełnego), wg danych ONZ w sumie na Słowacji znajduje się 30 czołgów tego typu. Co ciekawe niedługo po ogłoszeniu rozpoczęcia procedury pozyskania nowych bojowych wozów piechoty ujawniono także analogiczny zamiar w kwestii czołgów podstawowych. Słowacja ma być zainteresowana w najbliższym czasie pozyskaniem łącznie 49 egzemplarzy nowych wozów bojowych i specjalistycznych na podwoziu czołgowym. Wśród nich wymienia się 32 egzemplarze czołgów podstawowych i 17 mostów szturmowych. Nie jest jasne czy planowane jest także pozyskanie wozów zabezpieczenia technicznego dla nowych czołgów. Obecnie nie są znane bliżej żadne założenia tego programu poza ekspresowym tempem pozyskania i stosunkowo niewielkim budżetem ten cel.

Jeśli chodzi o same wozy bojowe to odwrotnie niż w przypadku Węgier, słowacka armia nie posiada nadal żadnego kołowego transportera opancerzonego. Słowacja rozważała zakup konstrukcji tego typu w ostatnich latach i ostatecznie zdecydowała się na fińską Patrię AMV 8 × 8 (lepiej znaną w Polsce pod nazwą KTO Rosomak). Pod koniec 2018 roku negocjacje w sprawie pozyskania 81 egzemplarzy wozów tego typu pod lokalną nazwą BOV 8 × 8 Vydra znajdowały się na bardzo zaawansowanym etapie. Planowano także rozpoczęcie lokalnej produkcji tego wozu, jednak ostatecznie kontrakt nie został zawarty, a sam zakup odłożono na bliżej nieokreśloną perspektywę.

Obecnie podstawowe uzbrojenie aż pięciu batalionów zmechanizowanych stanowi 91 egzemplarzy bojowych wozów piechoty BVP-2 oraz 69 egzemplarzy bojowych wozów piechoty BVP-1, a 236 kolejnych znajduje się w rezerwie magazynowej. Dodatkowo w ostatnich latach siłami rodzimego przemysłu zbrojeniowego zmodernizowane zostało 17 egzemplarzy bojowych wozów piechoty BVP-1 oraz 18 egzemplarzy bojowych wozów rozpoznawczych BPzV odpowiednio do standardów BVP-M i BPsVI. Program ten został jednak ostatecznie wstrzymany na rzecz zakupu nowej konstrukcji, która zastąpiłaby  wszystkie dotychczas używane konstrukcje, o czym poinformowano w marcu br. Założenia i wymagania tego postępowania są w zasadzie zbieżne z analogicznym programem zachodniego sąsiada Słowacji, co potencjalnie może doprowadzić do wspólnego wyboru nowej konstrukcji, a także współpracy przy jego lokalnej produkcji. Decyzje w tej sprawie zostaną najprawdopodobniej podjęte jeszcze w tym roku.

Słowacja bez wątpienia może pochwalić się najbogatszym zestawem systemów artyleryjskich, zarówno lufowych jak i rakietowych. Wśród nich można wymienić 16 egzemplarzy armatohaubic samobieżnych na podwoziu kołowym Zuzana oraz 25 egzemplarzy wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych RM-70/85 Modular, które znajdują się na uzbrojeniu odpowiednio batalionu (dywizjonu) artylerii samobieżnej i batalionu (dywizjonu) rakietowego. Co ciekawe pod koniec 2018 roku podjęto decyzję o zakupie 25 egzemplarzy fabrycznie nowych armatohaubic samobieżnych Zuzana 2 wraz z pakietem amunicji. Spowodowało to liczne kontrowersje ze względu na względnie młody wiek i nowoczesność już eksploatowanych Zuzan jednak nie wiadomo czy zostaną one wycofane ze służby liniowej.

image
Polski T-72M1R. Fot. st. kpr. Aleksander Perz/18 DZ

Podsumowanie

Z wymienionej wyżej grupy trzech południowych sąsiadów Polski największy postęp   w zakresie modernizacji technicznej swojej armii poczyniłyobecnie Węgry. Trzeba zaznaczyć, że kraj ten wychodził jeszcze kilka lat temu ze względnie najgorszej sytuacji w zakresie potencjału liczebnego i technicznego swoich wojsk lądowych. Dzięki radykalnemu i systematycznemu zwiększeniu budżetu obronny udało się już zawrzeć kontrakty pozwalające na wymianę trzech z czterech najważniejszych lądowych systemów uzbrojenia na zupełnie nowe i nowoczesne konstrukcje.

Czechy- pomimo cięć budżetowych spowodowanych przez kryzys pandemiczny- zdecydowały na kontynuację ambitnego zakupu nowego BWP. W przypadku czołgów podstawowych zdecydowały się jednak tylko na ograniczoną modyfikację co nie pozwoli na skokowe podniesienie zdolności w tym zakresie. Pozwoli to odroczyć ten zakup  co umożliwi  pozyskanie niezbędnych środków. Status zakupu nowych CEASARów  dla czeskiej armii nie jest pewny jednak najprawdopodobniej zostanie on doprowadzony do końca.

Słowacja idąc śladami Węgier zdecydowały się na równolegle rozpoczęcie dwóch analogicznych programów pozyskania zupełnie nowych czołgów podstawowych i bojowych wozów piechoty. Kwestią dyskusyjną jest czy zakupy te będą mogły zostać zrealizowane w przyjętym obecnie czasie i skali przy założonym finansowaniu. Prawdopodobną ofiarą obu tych nowych programów może być jednak nowy kołowy transporter opancerzony, którego zakup został jak dotąd zawieszony i nie wiadomo jak dalej potoczą się jego losy.

Jeśli budżety obrony Czech, Słowacji i Węgier utrzymają tendencje wzrostowe, a wola lokalnych rządów pozostanie niezmieniona w perspektywie najbliższych kilku lat armie tych państw mogą przejść radykalną i kompleksową metamorfozę. Dotychczasowe przestarzałe wozy bojowe z okresu Zimnej Wojny zostaną wymienione na zupełnie nowe i nowoczesne konstrukcje spełniające wymagania współczesnego pola walki i standardy NATO. Otwartym pytaniem pozostaje jak na tym tle prezentować wówczas będzie się stan polskich wojsk lądowych, które pomimo swojej liczebności nadal w znaczącej większości eksploatują posowieckie systemy uzbrojenia.

image
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 115
Reklama
morus
sobota, 19 czerwca 2021, 20:02

Z pięsci to my od CZechów ju dostaliśmy za Turow

Jimmy
sobota, 19 czerwca 2021, 00:01

Wow. Nie miałem pojęcia jak słabo wyposażone są armie lądowe partnerów z V4. Co by nie psioczyc na Trumpa w zakresie wydatków na obronność miał racje.

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 12:34

Tyle że wzrost nakładów do minimum 2 proc. NATO ustaliło na szczycie w walijskim w Newport w 2014 r. czyli dwa lata przed Trumpem. A populiście chodziło nie o to, by np. Słowacja podniosła swój poziom obronności, tylko by np. Niemcy wydawały więcej kasy na zakup uzbrojenia, bo Stany są największym sprzedawcą uzbrojenia - to nie był polityk tylko handlarz.

zdrowy_rozsądek
piątek, 18 czerwca 2021, 18:43

Różnica pomiędzy modernizacją armii w wydaniu czeskim i węgierskim a naszym polega na tym, że ich zakupy są przemyślane i kompleksowe, a nasze chaotyczne i wykonywane metodą "kropelkową". Są oczywiście wyjątki, takie jak zakup Krabów i Raków czy zakup i modernizacja Leopardów, ale to tylko wyjątki potwierdzające regułę. Nadmierne przywiązanie do przetargów i procedur powoduje wydłużenie procesu zakupowego, przykładem niech będzie przetarg na śmigłowce czy sprawdzanie ceny każdej uszczelki użytej przy remoncie Leo. Przetargi powinny być ograniczone do materiałów eksploatacyjnych, natomiast uzbrojenie powinno być pozyskiwane w drodze negocjacji z producentem. Kupujemy to, co jest potrzebne a nie to co jest najtańsze. I jeszcze jedna refleksja, zakupy w wojsku przypominają "Polskę resortową". Istnieje rywalizacja pomiędzy rodzajami wojsk, a uzbrojenie dostaje ten kto ma większe wpływy a nie ten kto go potrzebuje najbardziej.

Jahiramać
sobota, 19 czerwca 2021, 13:35

Brednie po prostu brednie pan wypisujesz

sobota, 19 czerwca 2021, 20:27

Jakieś konkrety?

walka z cieniem
piątek, 18 czerwca 2021, 17:59

Rosjanie takich czołgów już nie używają. Do Syrii pojechali, no raczej popłynęli(to tak na temat sensowności posiadania Floty panie Andrzejczak ze Świdnicy) bez czołgów, korzystali z miejscowych, nie było ciężko, za 20 lat czołgi w Rosji będą tylko w muzeum na Kubiance, czy jak tam kto woli w Parku Patriot, zamiast nich będą lądowe roboty, pokazywali je na defiladzie 9 maja. Polska potrzebuje pancernych, ludzi mądrych, odważnych i zdecydowanych na wszystko byleby awansować i chapnąć żołd, wkręcić w "biznes" bratanka. Ludzie to oni potrzebują Polski, a nie Polska ich, w normalnym świecie by nie przetrwali, "nasze" pancerne dywizje odnoszą kolejne sukcesy w Iraku, w Afganistanie, w Polsce trafiają w każdy cel. Ja mam jeden cel.

Obserwator
piątek, 18 czerwca 2021, 17:18

Chyba chodzi o piąstkę.Takie zasoby, jak pokazał że konflikt o Karabach ,neutrali zł owalne są w 2-3 dni.

Janka
piątek, 18 czerwca 2021, 16:33

Przy naszym budżecie, gdybyśmy wydawali jak Węgry , mielibyśmy wszystko pod dostatkiem. Z tej całej PGZ zostawić Stalówkę , Męsko, radwar i Łucznik. Resztę zamknąć w cholerę z Bumarem na czele bo to topienie kasy w prezesów i związkowców

Hanys
sobota, 19 czerwca 2021, 13:37

No i zaistniałeś

Ech
piątek, 18 czerwca 2021, 14:08

Ciekawe ze Wegry ktore sa uznawane za "najmniej demokratyczny" kraj regionu robia najlepsze postemy w modernizacji armii. JEszcze nie dawno gdy Wegry nie chcialy uchoccow (2 miliony szturmowalo ich granice tzw szlakiem balkanskim) do Europy Zachodniej - Orban byl nazwany besttia. Teraz praktyczna cala EU poszla w slady Orbana, tylko ze kilak lat pozniej. Inny przyklad dobrego zarzadzania im mniej demokraci tym lepiej to Chiny (wspanialy rozwoj gospdarczy) i Korea Poludniwa - ktora przeciez do niedawna byla dyktatura i to polkowncy przeciez decdowali zeby Samsung produkwal na export. no i Kadafi, calkiem niezle zarzadzal krajem. Zrszta nawet Assad prznajmij bronil Chrzescjan tam zyjacych a srednia wyksztacenia w Syrii byla wyzsza niz w Polsce.

Janka
piątek, 18 czerwca 2021, 16:36

Oj kolego. W Chinach nie umieścił byś takiego postu bo nie miałbyś gdzie. Dyktatura się marzy? Za wschodnia granica masz kraik miodem i mlekiem płynący. Smialo

Ech
niedziela, 20 czerwca 2021, 15:34

No my mamy dykatare na wyzszym poziimie. Mozna pisac prawie wszystko, i mozna sie :"poczuc wolnum" i na poczuciu sie skonczy. Wyzszy etap zarzadzania i manupluacji

andys
sobota, 19 czerwca 2021, 12:19

wiemy, wiemy, mówisz o Ukrainie.

piątek, 18 czerwca 2021, 16:04

Pisze się "uchodźców".

LBN
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:09

Czechy juz się rwą żeby bronić Polski...

bobo
niedziela, 20 czerwca 2021, 15:23

Ci nasi południowi sąsiedzi to raczej marzą o budowie czegos na wzór cesarstwa Habsburgów a raczej Austro-Czecho-Węgier a nie związku z Polską. Lepiej aby się nie zbroili bo narobią nam kłopotu gdy okaże się, że wpływy rosyjsko-niemieckie są tam większe niż nam się wydawało.

Jakub
sobota, 19 czerwca 2021, 05:42

Myśle, że po ostatnich wydarzeniach mogą liczyć na wzajemny entuzjazm w tej kwestii.

asdf
piątek, 18 czerwca 2021, 20:36

kto wie moze odrobia lekcje historii i do czego doprowadzila ich posatwa w 1938/39r

andys
sobota, 19 czerwca 2021, 12:20

a co powinni zrobić wtedy?

Jasne
niedziela, 20 czerwca 2021, 08:21

Podpisać w 1938 układ sojuszniczy.

BUBA
piątek, 18 czerwca 2021, 13:50

ha ha ha

trzcinq
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:05

Zanim bedziecie kozaczyc jak to u nas slabo a oninrobia postepy to_ Wystarczy popatrzec na liczby i wszystko jasne

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 12:40

faktycznie, wystarczy popatrzeć jak można mając mało pieniędzy efektywnie je wydawać - Litwa to kolejny przykład. pełna zgoda - liczby nie kłamią

BUBA
czwartek, 17 czerwca 2021, 17:03

A co z miedzymorzem?

niki
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:53

Nie ma żadnego wyszehradu. On istnieje tylko w czasie wspólnych obiadów czy rauszów.

ryba
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:26

A skąd taki durny osad ?

Mało?
niedziela, 20 czerwca 2021, 08:23

A jest jakaś współpraca? Każdy sobie rzepkę skrobie. Żadne wspólne zakupy, żadnego ujednolicenia sprzętu, szkolenia, bazy remontowej - nic.

X
piątek, 18 czerwca 2021, 08:55

Z historii.

kd12
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:06

Co to za porównania z naszymi szanownymi 3 sąsiadami ? Robią śladowe bezsensowne zakupy na poczet własnych opinii publicznych. Dosyć dołowania na DF24 Sił Zbrojnych RP. Naturalnie ciągle są u nas duże braki w sprzęcie. Tylko dzisiaj czytałem, że ma być zamówionych ponad trzysta nowych wież bezzałogowych do Borsuka i Rosomaka. Są Kraby - potęga, Raki, Dany, Goździki 2S1Topaz, Leo 2PL i 2A5 w duzych ilościach, PT91 Twardy w w dużych ilościach, T72 po modernizacji w b. dużych ilościach, spike, grom, pirat, Grot, sprawdzony Beryl, Vis100, karabiny wyborowe Tarnów, Tryton /stara nazwa/, uzbrojone drony z Turcji, jest Pilica, pogardzany na forum ale sprzedawany Wróbel, itd. Jest widoczny postęp w uzbrojeniu Wojsk Lądowych. Bieda jest w MW, zwłaszcza we flocie podwodnej, nad czym boleję.

prawda
piątek, 18 czerwca 2021, 15:54

ponad trzysta nowych wież bezzałogowych do Borsuka i Rosomaka no to powód do płaczu bo potrzeba mniej wiecej 2 tyś

królewiec
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:53

Krytyczne wypowiedzi pod adresem MON w większości nie mają zabarwienia politycznego . Turcja wydaje ok 1 miliarda rocznie więcej za zbrojenia niż Polska . Porównanie możliwości militarnych obu krajów , stanu zbrojeniówki , poziomu nakładów na badania naukowe dyskwalifikuje polskie ekipy władzy obu opcji

Ab
wtorek, 22 czerwca 2021, 01:12

Turcja zbudowała wcześniej znacznie większe zdolności przemysłowe i nie zawiesiła poboru. Do porównań trzeba wiedzy. Gdybyśmy wydawali wcześniej tyle ile teraz to porównanie wyszło by dla nas lepiej.

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 18 czerwca 2021, 20:14

Dokładnie tak.

zimny kubek
piątek, 18 czerwca 2021, 08:20

Tylko dodaj, że za PO była kasa bo ją pilnowali, a za "dojnej zmiany" doprowadzono kraj na skraj bankructwa i podwojono zadłużenie. O zniszczeniu gospodarki nawet nie wspomnę. W rzeczywistości okazuje się, ze te nielubiane PO to był skarb narodowy. Długi trzeba spłacać, a pieniędzy już nie odrobisz (kilka pokoleń ciężkiej pracy). Propaganda i cenzura jeszcze to kryje wielkimi zakupami guzików, sznurówek lub naszywek do mundurów ale wojsko już nic wielkiego nie dostanie bo zwyczajnie skarbonka jest pusta. Nowi milionerzy w postaci misiewiczów i obajtków mają to gdzieś. Silna armia nie jest im na rękę bo może sobie kiedyś przypomnieć po co jest i stanąć po stronie społeczeństwa. Dlatego usilnie zbroją swoich harcerzy marnując bezcenne zasoby.

Paweł
piątek, 18 czerwca 2021, 14:59

Kilka faktów: Zysk NBP w 2020 r. wyniósł 9,3 mld zł o 19 proc. więcej niż w 2019; wpłata do budżetu państwa wyniesie ok. 8,9 mld zł, W tej chwili mamy 229 ton złota, z tego za kadencji Adama Glapińskiego NBP dokupił 126 ton złota i przetransportował 100 ton do Polski z Anglii, Polska ma 23. największe rezerwy złota na świecie, W 2020 r. recesja w Polsce była jedną z najniższych w UE, Saldo rachunku bieżącego w kwietniu było dodatnie i wyniosło 8,0 mld zł. W analogicznym miesiącu 2020 r. saldo rachunku bieżącego wyniosło 3,3 mld zł – wynika z wstępnych danych bilansu płatniczego Polski za kwiecień, opublikowanych w poniedziałek przez NBP, po kwietniu nadwyżka w budżecie wyniosła 9,2 mld zł, stopa bezrobocia w marcu, według metodologii unijnej, wyniosła w Polsce 3,1 proc. - podał Eurostat. Wynik nie zmienił się względem lutego 2021 r. 3,1 proc. oznacza, że kolejny raz nasz kraj odznacza się najmniejszym odsetkiem osób bez pracy w całej Unii, Komisja Europejska podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w 2021 r. do 4 proc., a w 2022 r. do 5,4 proc., według KE w 2021 r. bezrobocie w Polsce będzie najniższe wśród krajów UE i wyniesie 3,5 proc. "Guziki i sznurówki": Patriot, F-35, M-346 Bielik, Bayraktar, Leopard 2PL, Pilica, Poprad, Piorun, Kraby, Raki, Javeliny, MSBS/GROT, HIMARS, Rosomaki, Borsuki, Odra, Bystra, Feniks, liczebność armii wzrosła od 2015 roku – z 95 tys. do 110 100, nowa 18. Dywizja Zmechanizowana, WOT itd. Zmień stację, bo ta cię okłamuje.

Józek
sobota, 19 czerwca 2021, 12:34

Paweł manipulacja faktami, nie oznacza że napisałeś prawdę. Kwestia wydatków na MON każdy kolejny rząd będzie wydawał więcej niż obecny. Po prostu budujemy gospodarkę od 1989 roku jeżeli obecna władza nie popsuje gospodarki (a bardzo się stara) wydatki będą rosły w kolejnych latach. Większość programów o których piszesz zostało rozpoczęte za poprzednich ministrów. Czy wprowadzanie konkretnych typów np. Rosomaki, Spikie, Kraby, M-346..... Jak również za poprzedników rozpoczęto nowe projekty np. Pilica, Poprad, Raki, MSBS, Borsuki, Feniks, ZSSW 30...... Sprawdź daty podpisania projektów i ich finasowania. Obecny MON zasłużył się tym nie przerwał finasowania i zaczął kupować. Fakty są takie, że obecny MON ma co kupować dzięki poprzednikom. Natomiast przyszłość dla ich następców wygląda słabo. W ciągu 6 lat nowe projekty które rozpoczęto to BMS i Orlik. W ostatnich latach z 1,2 miliarda (roczny budżet) na nowe technologie wydajemy ok. 10-20% rocznie. To co się dzieje w gospodarce widać choćby na przykładzie spółek PGZ-a często tu opisywanych. Warto, żebyś się zainteresował tym co się dzieje w KGHM, ORLENIE, RUCHU i innych spółkach skarbu państwa.

hahahaha
sobota, 19 czerwca 2021, 16:54

a co zakupili ? kolejny czerwony burak !

Jakub
sobota, 19 czerwca 2021, 05:44

Brawo

xXx
piątek, 18 czerwca 2021, 14:18

Nic dodać. Nic ująć. Dokładnie.

wałsiew
piątek, 18 czerwca 2021, 14:11

należy dodać, że przede wszystkim trzeba wiedzieć co się chce, czyli odpowiedzieć na pytanie, do czego będzie to potrzebne? Polska armia jest (nie)modernizowana według klucza politycznego gdzie decydenci nie tylko polityczni widzą interes i/lub przedsięwzięcie będzie medialne, zdjęcie, filmik w mediach i to jest istota modernizacji w Polsce. A powinno być budowanie potencjału przemysłowego i naukowego, a nie politycznego. A w takiej sytuacji tylko wydajemy kasę i kupujemy sprzęt, który znamy raczej na papierze i wiążemy się z amerykańcami na transfer kasy, tak jak przyjęliśmy sprzęt radziecki i do dziś go z trudami eksploatujemy, bo kierunek wschodni politycznie jest be.

królewiec
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:42

Tylko 300 wież do Borsuka i Rosomaka ! To za mało nawet na przezbrojenie w Rośki , 6 batalionów 12,15 ,21 Brygady , nie wspominając o wozach R1,R2 . Zabraknie ponad 100 wież na same Rosomaki a gdzie Borsuk gdzie potrzeba lekko licząc ponad 1000 wież. To fakty a nie dołowanie SZ RP. Zresztą to nie pretensje do Wojska ale do kierownictwa Państwa i MON .

Józek
sobota, 19 czerwca 2021, 23:23

340 wież to jest pierwsza umowa. Na razie masz ok. 120 Rosomaków do wyposażenia. Reszta pewnie pójdzie na nowe Borsuki. 200 wież to jest na jakieś 4 lata produkcji Borsuków. Docelowo planowana jest produkcja dla Borsuka i Rośka na poziomie 1200 - 1500 szt. Musi być kasa, będą kontrakty.

rED
piątek, 18 czerwca 2021, 10:31

Gościu czytać nie umiesz? Jest artykuł na D24 - NIE BĘDZIE WYMIANY WIERZ na Rosomakach. Po co wymieniać wieżę z działkiem 30mm na inna wieżę z działkiem 30 mm? Wystarczy jak do każdego Rośka dokupione zostaną dla desantu Piraty.

Prawda
piątek, 18 czerwca 2021, 15:55

Skala to nazywa się skala im wiecej czegoś produktujesz tym robisz to lepiej i taniej

abra kadabra
czwartek, 17 czerwca 2021, 20:54

I dobrze, ale nie mamy uzbrojonych śmigłowców, okrętów podwodnych i uderzeniowych nawodnych, a te które są bronią stare Wróbelki 2x23mm (wstyd). Nie mamy artylerii o zasięgu powyżej 42km a ta która będzie to tylko w śladowych ilościach. Nie mamy Narwi, nie mamy środków opl 35mm zwłaszcza z pociskami programowalnymi, nie mamy czym bronić wojsk w marszu, Biała to za mało o NSMach już nie wspomnę. "Bronią" je ciągnione armatki 2x23mm, dalej nie wdtrażamy PIRATa a o Moskicie to chyba zapomnimy bo kurs idzie na Jeweliny. Nie mamy decyzji co do nowego czołgu, chyba, że jest wstrzymana do czasu zakończenia prac nad Borsukiem i HSW ruszy temat wykorzystując zdobyte doświadczenia. Nie mamy nowoczesnego RPG a jego wybór trwa już ok 15 lat. Nie mamy.... dopiszcie resztę. Nasz przemysł zbrojeniowy sporo dla wojska może produkować. Brak jest tylko mądrych decyzji sprzyjających naszemu przemysłowi zbrojeniowemu a zakupy z półki bez wyasygnowania kasy na B+R mogą go zniszczyć.

Prawda
piątek, 18 czerwca 2021, 15:57

Jezeli wojsko chce ruszczyc z HSW z nowycm czołgiem po borsuku to najszybszy możliwy termin to ok 2100 roku

xXX
piątek, 18 czerwca 2021, 14:27

Nie ma decyzji, bo nie ma kasy na armię. Kasa jest na 500+, na 13. emeryturę. Przecież tu chodzi aby trwać "przy korycie", a nie wydawać kasę na coś, co w kolejnej czteroletniej perspektywie nie przyniesie korzyści w postaci koryta. Zapamiętaj to sobie. A i jeszcze pamiętaj o PR-ze obecnie rządzących. To dopełnia kwestię priorytetów na co są wydawane obecnie pieniądze. Co roku idzie 2 mld PLN na propagandę, a Ty chcesz wydawać kasę na jakąś tam armię?;)

Paweł
piątek, 18 czerwca 2021, 22:46

Widzę, że większości nie chce się odpowiadać na te kłamstwa, to ja odpowiem: propagandę to ty tutaj uprawiasz łgając jak z nut. W 2020 r. na wydatki obronne MON wydało 2,37 proc. PKB czyli 49 + 3 mld zł. Zgodnie z przyjętą w 2017 r. ustawą, w 2030 r. ma być to już co najmniej 2,5 proc. PKB.

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:00

no to jeszcze nam powiedz gdzie się rozpływa ta kasa, skoro głupiego granatnika ppanc od 6 lat nie potrafią kupić?

Sb
wtorek, 22 czerwca 2021, 01:17

Bo kupili taniutkie F35 bo się migi rozpadały a mamy 1200 RPG które się nie rozpadają a proponowane nowe nic nowego nie wnoszą.

Darek
piątek, 18 czerwca 2021, 17:44

A jak nie było 500+ to ile tych okretow podwodnych PO kupiło przez 8 lat rzadow?

hahahaha
sobota, 19 czerwca 2021, 16:55

w każdym roku po dwa hahahaha

Janka
piątek, 18 czerwca 2021, 16:37

W punkt

Ono
sobota, 19 czerwca 2021, 08:04

Obok punktu.

wert
czwartek, 17 czerwca 2021, 22:50

Korea pokazała jak można się rozwijać i zapewniać środki na wojsko. Trzeba było myśleć wcześniej- gdy się wybierało balcerkową "gospodrakę" a nie teraz jęczeć jak to mało kasy na wszystko. Nasza zbrojeniówka po latach zastoju i likwidacji dopiero odżywa. Same radary do Narwi to 13-14 mld a produkcja będzie trwała 25-30 lat. Wypadałoby się wgłębić w szczegóły zamiast epatować chciejstwem

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:01

no to jeszcze napisz czemu w programie opl Narew ABSOLUTNIE NIC się nie wydarzyło od 2015 roku...

Tja
czwartek, 17 czerwca 2021, 20:24

Tak, sladowe i bezsensowne?? Zeby latwo bylo Polska vs Czechy + Wegry: BWPow beda miec 200+200400 a to razy 2 to 800 czyli tyle, ile planuje Polska posiadac. Czolgow maja mniej, ale nie sa frontowym krajem, ktory szykuje sie na Rosje. Zreszta, Polska tez nie ma tych czolgow zbyt wiele, bo raptem 200 Leopardow wszelakiej modelowosci. Do tego 200 "podrasowanych" T-72 czyli PT-91 i na deser 300(dane Wojska Polskiego) oryginalnych, slabiutkich i kompletnie zacofanych T-72M! Armatohaubice tez wcale zle u nich nie wypadaja i maja ich troche. Ogolnie przy porownaniach trzeba wielkosc kraju, polozenie i polityke wobec sasiadow(szczegolnie jednego) brac pod uwage a potem pisac o smiesznych ilosciach.

Big Jim
piątek, 18 czerwca 2021, 02:48

Niezależnie co tam mają, to bierze ich każdy kto chce. Te ich wojska to się nadają na kontyngent UN do Mali, bo w Somalii to mogli by już dostać srogie baty od lokalnych bojówek.

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:07

A słyszałeś o czymś takim jak obrona kolektywna? Bo widzisz, na papierze to ZSRS kasował każdego europejskiego członka NATO w dwa dni, ale jakoś przez pół wieku odwagi starczyło im tylko na napadanie na swoich "sojuszników". Poza tym żeby pokonać przezbrojoną węgierską ciężką brygadę ruscy musieliby poświęcić ze dwie swoje zacofane dywizje, a na takie straty nawet car-truciciel sobie nie pozwoli

Tja
piątek, 18 czerwca 2021, 10:58

Nie zmienia to faktu, ze przekladajac proporcje do wielkosci Polski wcale nie sa to smieszne, bezsensowne czy sladowe liczby, jak napisal kd12!

Ab
wtorek, 22 czerwca 2021, 01:23

Geniuszu sprawdź ile ludności mają Czechy a potem przemysł jeśli potrafisz. Proporcjonalnie powinni mieć przynajmniej 1/3 tego co RP. Czyli np ze 2 eskadry myśliwców i ponad 200 czołgów w tym przynajmniej 1 bat Leo czyli 58 sztuk i na już ponad 40 haubic 155mm. To są proporcje.

hahahaha
sobota, 19 czerwca 2021, 16:57

no to chyba po takim pocieszeniu ruszą na Rosję !! skąd wy się debile tutaj bierzecie ?

77
piątek, 18 czerwca 2021, 17:11

Śmieszne bo i tak nic nie znaczą. Nie będą wsparciem na linii frontu tylko pójdą na głęboki tył albo pod rozkazy Niemiec bo Czech to akurat tam jest bliżej. Zawsze jak można wbić nam nóż vide Zaolzie czy teraz ta kopalnia.

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:12

po modernizacji Węgrzy będą mogli śmiało stawać w jednym szeregu z amerykańską ciężką brygadą - jeśli to dla ciebie "nic nie znaczące tyły", to może zajmij się szydełkowaniem, bo o wojskowości nie masz bladego pojęcia

kd12
piątek, 18 czerwca 2021, 16:24

Napisałem i jeszcze dopiszę, że aktualnie Polska posiada największy potencjał obronny w porównaniu z byłymi krajami bloku wschodniego na południe od nas. Naturalnie, ze wszystkimi razem.

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:14

zwłaszcza licząc, że duży obszar byłoby wrogowi trudniej zająć, a liczba sprzętu wojskowego bez wartości bojowej w WP stanowiłaby istotny aspekt opóźniania nieuchronnej klęski - tak, rzeczywiście pod tym względem wyprzedzamy wszystkich w tej części Europy...

Tja
sobota, 19 czerwca 2021, 09:46

Nie neguje, ze aktualnie, ale te kraje "na poludnie od PL" wlasnie mocno modernizuja swoje armie i niweluja przewage Polski. To nie jest takie czarno-biale a i kilkaset czolgow w PL to na papierze jakas sila. Gdy spojrzymy dokladniej to widzimy skansen a tacy Wegrzy beda miec najnowoczesniejsze czolgi. To samo BWPy, poniewaz oni juz maja wszystko ulozone, dogadane i ruszaja a w Polsce tylko "gadka" o Borsuku a konkretnie nic nie wiadomo dalej.

asdf
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:56

Z całym szacunkiem nie wiesz o czym piszesz ;d śladowe to my robimy zakupy i wolimy wydawać miliardy na zakupy drugiego sortu albo moderki prawie w cenie nowych wozów. Węgry szybko załatwiły artylerię bwp czołgi do tego helikoptery różnych typów do tego nasams. Leo v7 + a4 +wisenty kosztowały ich tyle co u nas moderka leo śmiech na sali lepiej było zamówić nowe v7 niż 10 lat małą moderkę w tej cenie klepać . U nas od lat jest tak aby wydać żeby się zbytnio nie dozbroić

Ab
wtorek, 22 czerwca 2021, 01:35

Ile tych Leo będą mieli? 44? A my ponad 250. Rozumiem że ten "drugi sort" to myśliwce najnowszej generacji, uzbrojone drony, najnowsza wersja systemu patriot? Pewnie przy porównaniu z gwiazdą śmierci że SW? A pewnie ilości śladowe! 120 haubic, 120 raków, 32 myśliwce, 12 samolotów odrzutowych szkolnych to nic przy chmarze 4 samolotów szkolnych, potędze 4 haubic, czy 2 samolotach transportowych ... . Może MW zaliczyła rozwój? No tak rozwój przez zwinięcie programu 7 korwet z 0 rezultatem, bankructwo stoczni, zwodowanie nieudanego niszczyciela min i przesunięcie reszty programów bo nawet na holowniki nie starczyło.

.
piątek, 18 czerwca 2021, 14:44

Ale już to mają na stanie czy ciągle czekają aż ktoś im to wyprodukuje?

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:17

ot i wychodzi polaczkowo: jak powstaje "czwarta" dywizja w WP, w której nowe są jedynie etaty sztabowe, to się cieszymy ze "wzmacniania obronności", a jak sąsiad kupuje nowoczesne czołgi, transportery i artylerię, to narzekamy, że musi poczekać na jej wyprodukowanie...

kd12
piątek, 18 czerwca 2021, 16:26

No właśnie, tak jest. Popieram

Wot
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:38

Brawo kd12, niektórzy hejtują, bo to modne.

Pepe
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:10

Wszystko co piszesz, to prawda. Pomijasz jednak kwestię najważniejszą - taktyczne wykorzystanie całego tego militarnego kramu. Mamy od cholery złomu , i najmniejszej koncepcji jak go najefektywniej wykorzystać. Vide gry sztabowe. Ile czasu potrzebuje Rosja by nam nakopać ? 4 dni. Słownie CZTERY dni. Pomimo faktu, iż uwzględniliśmy w strategii, wykorzystanie sprzętu i jednostek, których jeszcze nie mamy ...

kd12
piątek, 18 czerwca 2021, 16:31

Masz tylko trochę racji, sprzęt to nie wszystko. Każdej broni można użyć lepiej lub gorzej. Wyszkolenie i jeszcze raz wyszkolenie + rezerwy sprzętowe i kadrowe. Dobrze, że jest WOT, który odciąża jednostki liniowe.

kapusta
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:19

w czym niby ich odciążą? chyba w sprawdzaniu nazwisk w punktach szczepień...

?
czwartek, 17 czerwca 2021, 14:28

A ja czekam na komentarz, że BWPy z pierwszej fotografii to tarcze strzelnicze ze względu na absurdalną wysokość... A może takie argumenty działają tylko na polskim podwórku forumowych znaFcuf?

PPP
czwartek, 17 czerwca 2021, 14:08

Nie bardzo potrafię zrozumieć autora gdy już w pierwszym zdaniu porównuje Polskę do krajów V4 (Węgier, Słowacji i Czech) pisząc jakoby pomimo tego że mają mniejszy potencjał, powierzchnie i dochód brutto to ich siła militarna uległa zwiększeniu w ostatnich latach. Tak jakby polski potencjał nie wzrastał a siła militarna Polski jest mniejsza od tych krajów. Czyżby? Porównajmy wydatki. I tu autor je podaje: Węgry poziom 1,66% PKB (!!), Czechy 1,6% PKB (!!), Słowacja 1,75% PKB (!!). Polska, ale tego autor już nie podaje 2,2 proc. PKB.

Dude
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:45

Myślę że chodzi o to jak i na co się pieniądze wydaje a nie ile

ogniomistrz
piątek, 18 czerwca 2021, 08:50

W punkt! Sąsiedzi kupują nowoczesne uzbrojenie a my ławeczki patriotyczne...

Polish blues
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:27

Raczej piątka - i to podstarzała, zatem krucha....

Dropik
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:23

oj tam oj tam. tym czasem wiewiórki mieszkające koło MON szepczą ,że ponownie wrócil pomysł kupna abramsów prosto z usa i to w ilości 500 + (bo jakże by nie inaczej...). Oczywiście oznacza to rezygnację z modernizacji i eksploatacji t-72/91 , a być może i z leopardów . Oznacza tez likwidację bumaru , a byc moze i Poznania ... i wyprowadzenie z kraju 30-40 mld zł . Tradycyjnie beżadnego trybu bo program wilk był przewidzany na poczatek lat 30-tych. Co do naszych sąsiadów z wyszehradu to kraje te powinny posiadać co najmniej po jednostek ciezkiej brygadzie czyli po ok 100 czolgów ,

Wot
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:42

Dropik to są plotki i pomówienia. Nie ma żadnych wiewiórek. Nie ma tematu Abramsów i nie będzie, szczególnie używanych.

dropik
piątek, 18 czerwca 2021, 09:01

jakie tam używane... nowki tzn odnowione na starych kadłubach. Reszta nowa. Co z tego bedzie to nie wiem ale ploty są

trzcinq
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:07

Zakup Abramsow oznaczac bedzie ze na kolanach MOn przed USA a jak wybiora najlepsza pod kazdym wzgledem oferte z Korei to szacun bo ktos tam mysli i zrobić cos dobrego chce

dropik
piątek, 18 czerwca 2021, 10:06

oferta koreańska była tragiczna. Nie było o czym mówić. Abramsy to zapewne efekt ćwiczeń Zima 2020 i problemów z remontami t72 - nie bedzie ich tyle by sobie życzyli na 4 bieda dywizje. Sam jestem przeciwny temu zakupowi. Czołg jest dobry bez 2 zdań. Czołgów mam jednak trochę , a opl wcale, nie mamy też porządnych wyrzutni rakietowych (mlrs) bo to co kupiono w ramach homara to porażka

Extern
czwartek, 17 czerwca 2021, 16:12

I po upadku lokalnego przemysłu ciężkiego, bycie już do samego końca egzystencji Rzeczypospolitej Polskiej jedynie klientem na różny przechodzony czołgowy szrot, którego ktoś będzie w przyszłości chciał się pozbyć. Ech jakże to "błyskotliwy" i pro "rozwojowy" plan na przyszłość, szczególnie biorąc pod uwagę że chcemy tu zbudować nasze "małe imperium".

kd12
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:20

Na pewno kupimy nówki Abramsy od USA w ilości 500 sztuk ??? Skoro Borsuk się udał, to i czołg zrobimy. Ile tych T72 czyli najpopularniejszego czołgu na świecie powstało w Polsce ? Być może trzeba podeprzeć się licencją lub technologią. Aktualnie mamy wystarczającą ilość czołgów, aczkolwiek nie licząc Leo trochę przestarzałych. Są ważniejsze wydatki na sprzęt wojskowy. Flota OP to tylko nie modernizowany ORP Orzeł !

Hektor
czwartek, 17 czerwca 2021, 18:04

Jakie nówki? Tu chodzi o odnawianie za złodziejskie kwoty stare złomy!

dropik
piątek, 18 czerwca 2021, 10:09

fakt drogie i odnawiane ale jednak bardzo sprawdzone czołgi. Tego nie można im odmówić. Ale zakup kontrowersyjny. Mam nadzieje , że do niego nie dojdzie.

kd12
piątek, 18 czerwca 2021, 16:36

F35 które kupiliśmy są potrzebne szybko - wojsko już szkoli. Czołgi mamy, jak ruszy produkcja Borsuka to będzie temat nowych czołgów. Produkowanych w Polsce.

Hihot
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:20

Stan polskiej armii to europejski skansen z wyspami nowoczesności, że sprzętem, który jest Orange ile wlezie.

prawnik
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:16

Węgry mają tradycję w zakupie niemieckiej broni pancernej / prócz produkowania swoich czołgów w latach międzywojennych i w takcie wojny / kupowali czołgi od Niemiec i licencję na ich produkcję ....Zapisali się też chwalebnie w walkach pancernych z ZSRR mimo wyraźnej przewagi tych drugich

Faja
czwartek, 17 czerwca 2021, 11:41

Oszołamiające ilości wskazują na reglamentację sprzętu.

Świetlik
czwartek, 17 czerwca 2021, 11:21

Jaka pieść pancerna ? Nie licząc Polski ? Te kilkadziesiąt węgierskich Leopardów 2 ? Bo T-72M1 już nie liczę, to może się nadawać do wspierania piechoty a nie jako pieść pancerna, która może walczyć skutecznie z czołgami przeciwnika. Te armie są śmiechu warte. Może do zadań policyjnych się nadają albo do walki z zielonymi ludzikami, ale do pełnoskalowej wojny z Rosją to już nie. Zresztą oni na to nigdy nie pójdą.Mali kunktatorzy wczepieni w Niemcy i puszczający oko do Rosjan.

myślenie nie boli...
niedziela, 20 czerwca 2021, 13:27

Zapewne masz rację, w końcu Węgry zamierzają prowadzić samodzielnie pełnoskalową wojną z Rosją, nie są w żadnym sojuszu, a obrona kolektywna to jakaś fatamorgana, a nie coś, co uchroniło Europę przed III wojną światową.

Andrzej
czwartek, 17 czerwca 2021, 11:01

Wyszehrad ,a co to jest ? Proponuje dla przykładu zapytać wojskowych w Czechach ile maja sprawnych czołgów ? Ja na to pytanie dostałem odpowiedz 7 szt. na całą czeską republikę. A może by tez zapytać w Polsce ile mamy uzbrojonych śmigłowców szturmowych w rakiety przeciwpancerne ? Cały ten Wyszehrad to klub wzajemnej adoracji, który się spotyka i biesiaduje przy stole. Ile więcej biesie tym więcej zabawy .

Nesher
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:48

Mocno wątpię, aby czeska armia przekazała komukolwiek takie informacje, a już na pewno nie Polakowi. W przeciwnym razie masz rację, V4 nie istnieje, nigdy nie istniało i trudno jest kiedykolwiek istnieć. Te kraje mają ze sobą niewiele wspólnego, praktycznie tylko te 40 lat komunizmu. W przeciwnym razie historycznie są bardziej rywalami. A kiedy patrzysz na obecną sytuację, czy widzisz coś, co jakoś zjednoczyłoby kraje poza zwykłymi stosunkami? Nie, Węgry marzą o odbudowie Wielkich Węgier, co stoi w bezpośredniej sprzeczności z interesami prawie wszystkich sąsiadów. Polska marzy też o próżnym śnie o pozycji supermocarstwa. Z kolei Czesi i Słowacy zrozumieli, że świat się zmienił i koncentrują się na ochronie swoich interesów w ramach członkostwa w UE i wcale nie są zainteresowani wojną kulturalną Polski i Węgier z Zachodem.

Andrzej
piątek, 18 czerwca 2021, 11:02

Drogi kolego, zapraszam na coroczne wystawy sprzętu wojskowego do Ostrawy. To nie Polska gdzie wstyd od lat jest największa wojskową tajemnica. Możesz porozmawiać i zapoznać się z wieloma problemami jak i zapoznać się z ich technika wojskową. Ja nie miałem problemu by obsługiwać w trybie szkolnym systemy pochodne od Tamary. Inny świat i inni ludzie.

Bormann
czwartek, 17 czerwca 2021, 23:33

To zachód chce nas uszczęśliwic genderami i podobnymi szaleństwami i to oni są agresorem w tej materii

Bono
czwartek, 17 czerwca 2021, 17:23

"Mocno wątpię, aby czeska armia przekazała komukolwiek takie informacje, a już na pewno nie Polakowi". No pewnie Niemcowi byście powiedzieli, bo w końcu jesteście prawie jak oni. Nesher, zawsze czekam na Twoje komentarze i nigdy się nie zawiodłem, bo zawsze w nich wychodzą Twoje kompleksy.

Nesher
czwartek, 17 czerwca 2021, 19:32

Oczywiście, jeśli wątpię, że ACR informuje obcokrajowców (którymi niewątpliwie są Polacy) o liczbie sprawnych pojazdów, jeśli w ogóle tych informacji nie publikuje, to muszę być antypolski, co jest logiczne. Ale najwyraźniej ma to sens tylko dla ciebie. W przeciwnym razie do V4 widzicie tu jakąś współpracę? Nie, wszyscy bronią swoich interesów. A pięknym dowodem na moje roszczenie jest toczący się spór o kopalnię Turów, gdyby V4 zadziałało, nie musiałby skończyć się w europejskim sądzie. A poza tym oczywiście masz rację, dla Czechów i Słowaków bardziej logiczna jest współpraca z Niemcami niż z Polakami, którzy nie mają nic do zaoferowania w porównaniu z Niemcami, ale też innymi. Więc zapomnij o V4, to tylko klub dyskusyjny, nic więcej.

Bono
niedziela, 20 czerwca 2021, 00:21

Ja nic nie wspominałem o V4 i jest mi to zupełnie obojętne, no ale to Twój tradycyjny sposób na polemikę. I mylisz się, że tylko Wy bedziecie bronić swoich interesów.

komandor Ryga
piątek, 18 czerwca 2021, 12:01

Bono nie zarzucił tobie antypolskości tylko serwilizm w stosunku do Niemiec, co z resztą potwierdzasz w swojej odpowiedzi. Tylko skoro jesteś Czechem, to czemu wypowiadasz się za Słowaków, którzy tak bardzo was kochali, że aż się rozwiedli z wami?

tak tak
sobota, 19 czerwca 2021, 19:09

Prawdopodobnie podświadome czeskie sny o czechosłowackim mocarstwie pod kierownictwem Pragi :)

Świetlik
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:31

Wszystko się zgadza: mali kunktatorzy wczepieni w Niemcy i puszczający oko do Rosjan. I tyle w temacie. Reszta to propaganda.

Tomasz34
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:02

Grupa Wyszehradzka to nie jest tylko sojusz obronny. Od tego jest NATO. Polskie śmigłowce będą zmodernizowane i wyposażone w PPK. Jest ich około 30 sztuk. Dodatkowo Polska niedawno zamówiła drony z Turcji które będą miały odpowiednie uzbrojenie. Śmigłowce też będą nowe w niedalekiej przyszłości, a ta liczba 24 dronów z Turcji też nie jest ostateczna, bo Polska potzebuje jeszcze czegoś większego.

Ubawiony
piątek, 18 czerwca 2021, 10:27

Bajki to dzieciom. Śmigłowce "będą"? A które, bo MON najpierw zapowiedział Kruka, ho ho ile to już lat temu? Potem był Perkoz, ale teraz na tapecie jest już Kondor!! Będą uzbrojone w ppk? Które? Mi2 mają już przecież "świeżutkie" Malutkie!!!! Mi24? Nawet nie wiadomo czy kiedykolwiek przejdą jakieś sensowne remonty czy modernizacje. Drony z Turcji NIE mają żadnego odpowiedniego uzbrojenia bo zasięg maks ok 8km to zbyt mało przy zasięgu ognia choćby Pancyra, nie mówiąc o lepszych, mocniejszych i skuteczniejszych systemach. Jakie n o w e śmigłowce ci się śnią?? Aktualnie to MON planuje by remontować nasze s t a r e śmigłowce.

Tomasz34
piątek, 18 czerwca 2021, 12:33

W PPK mają być uzbrojone Mi-24. Ma to być rozwiązanie tymczasowe do czasu wprowadzenia nowego śmigłowca. Wszystkie trzy programy, czyli Kruk, Perkoz i Kondor są aktualne, Kondor jest w toku, a Kruk ma być za 3 lata. Perkoz został zawieszony bezterminowo. A uzbrojenie dornów z Turcji ma zasięg od 8-14 km. Takie są fakty. Pancyr to pokazał klasę, a raczej jej brak kiedy został zniszczony lub zdobyty w czasie działań wojennych, chociażby w Libii. Aktualnie w MON na tapecie są ważnijesze programy, jak obrona przeciwlotnicza czy program Miecznik, oraz drony dla artylerii.

Gts
czwartek, 17 czerwca 2021, 11:13

Poodobnie jest z Trojmorzem. Raz na rok pobiesiaduja, a potem wmawiaja ludziom, ze to liczaca sie organizacja.

Piotr
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:32

Trójmorze to fikcja, żadne państwo które by miało wejść w tą strukturę nie pozwoli sobie na żadną dominacje najsilniejszego państwa, mądry zrozumie, idea szczytna, ale niemożliwa do zrealizowania z różnych powodów.

Extern
czwartek, 17 czerwca 2021, 16:07

To zależy. Jeśli UE się rozpadnie, Stany wycofają się za ocean, a więc i NATO przestanie działać, więc nie będzie zewnętrznego dawcy bezpieczeństwa. Polska w tym czasie ewentualnie urośnie, a apetyt ze strony Rosji na aneksje sąsiadów by wzrósł. To naturalną tendencją by było że kraje naszego regionu w obawie przed Rosją starały by się gromadzić wokół najsilniejszych w okolicy, czyli Niemiec, Polski i Ukrainy. Początki takich tendencji już są zauważalne. Oczywiście to nie stanie się dziś, ani nie jutro, ale nie jest to niemożliwe.

Tomasz34
czwartek, 17 czerwca 2021, 12:05

Najpierw są rozmowy, a jaki kształt to przyjmie to zobaczymy za jakiś czas. Ja rozumiem, że na wschodzie mają z tym problem, ale to jedyny sposób żeby ta część Europy była podmiotem a nie przedmiotem. Więc trzeba się zorganizować.

Post R
czwartek, 17 czerwca 2021, 15:36

Trzeba się zorganizować? Przecież większość państw Trójmorza ma różne, często sprzeczne interesy. To jest bardziej mglisty projekt polityczny niż Wyszehrad. Polska ekipa rządząca też przestała skupiać się na tym koncepcie. Z militarnego punktu widzenia poważnie traktuje tylko Rumunię.

Tomasz34
piątek, 18 czerwca 2021, 12:34

Kraje NATO czu UE też mają często sprzeczne interesy, a te organizacje trwają i działają.

Tweets Defence24