Nowe haubice na kołach. Wielka Brytania pójdzie w ślady USA?

28 maja 2021, 14:21
AS-90's_firing_during_Exercise_Steel_Sabre._MOD_45158544
Haubice AS-90. Fot. Sgt Si Longworth RLC/MoD
Reklama

Brytyjskie ministerstwo obrony zamierza uważnie obserwować amerykański program haubicy na podwoziu kołowym - podaje Army Technology. Wyciągnięte z tego wnioski mają zostać wykorzystane w rodzimym programie Mobile Fires Platform (MFP), który dotyczy pozyskania nowych systemów artyleryjskich dla British Army.

Program pozyskania nowej kołowej armatohaubicy samobieżnej dla amerykańskiej armii został oficjalnie rozpoczęty przez Pentagon w sierpniu ub.r. Do udziału w programie zaproszeni zostali producenci istniejących lufowych systemów artyleryjskich kal. 155 mm na podwoziu kołowym. Wspomniane badania i testy w rękach amerykańskich artylerzystów mają zostać przeprowadzone na terenie poligonu artyleryjskiego Yuma Proving Ground w Arizonie w najbliższym czasie. W próbach udział wziąć ma czterech oferentów z kilkoma różnymi konstrukcjami, a w tym: Archer od BAE Systems, ATMOS 2000 od Elbit Systems, CAESAR od Nexter Systems i Nora B-52 M21 od serbskiego Yugoimport.

Wprowadzenie do służby liniowej w U.S. Army nowej armatohaubicy kołowej na uzbrojenie pozwoli uzupełnić potencjał reprezentowany przez obecnie eksploatowane gąsienicowe armatohaubice samobieżne 155 mm M109A7 Paladin oraz ultralekkie haubice ciągnione M777A2. Systemy te w założeniu trafią do Brygadowych Zespołów Bojowych Piechoty i Strykerów, które dotąd posiadają tylko haubice ciągnione (w brygadach piechoty obok M777A2 także lżejsze działa 105 mm). Dodatkowo pozwoli to na uzyskanie przez armię amerykańską zupełnie nowych zdolności bojowych w zakresie siły ognia, dzięki połączeniu mobilności, niskiej masy i rozmiarów oraz możliwości łatwego przerzutu drogą powietrzną.

image
Reklama

MFP to jeden z kluczowych programów modernizacji technicznej brytyjskich wojsk lądowych w najbliższych latach, który został rozpoczęty na początku 2019 roku i ma w założeniu pochłonąć ok. 800 mln funtów. Jego głównym celem jest docelowe zastąpienie obecnie eksploatowanych gąsienicowych haubic samobieżnych AS-90 w 1. Królewskim Pułku Artylerii Konnej i 19. Pułku Artylerii British Army. Nowy brytyjski lufowy system artyleryjski ma być samobieżny, jednak nie sprecyzowano jeszcze czy będzie to wariant kołowy, czy też gąsienicowy. Docelowo plany brytyjskiego resortu obrony obejmują pozyskanie łącznie 116 egzemplarzy tego systemu w perspektywie do 2032 roku. Pierwszych 18 z nich miałoby osiągnąć wstępną gotowość bojową na początku 2029 roku.

W najbliższych miesiącach ma rozstrzygnąć się ostateczna przyszłość tego programu. Obecnie nadal rozważana jest możliwość mobilizacji posiadanych AS90 do nowego standardu spełniającego współczesne wymagania pola walki. W ubiegłym miesiącu British Army informowało o planowanym rozpoczęciu modernizacji posiadanych wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych M270B1. Program ma objąć łącznie 44 egzemplarze brytyjskich MLRSów i zająć pięć lat, gdyż prace nad pierwszą wyrzutnią mają rozpocząć się za rok, w marcu 2022 roku i zakończyć się po czterech latach. Obecnie systemy te obok 89 egzemplarzy gąsienicowych armatohaubic samobieżnych AS90 stanowią podstawowe uzbrojenie Royal Artillery.

Oba wspomniane programy są następstwem przeglądu obronnego oraz będącego jego uszczegółowieniem dokumentu "Defence in the competitive age", zawierającego szczegółowe wytyczne w zakresie rozbudowy sił zbrojnych. Choć liczebność brytyjskich wojsk lądowych zostanie nieco zredukowana, to na zdolności artylerii dalekiego zasięgu (a także obrony powietrznej, przeciwpancernej i walki elektronicznej) kładziony ma być szczególny nacisk.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
kd12
sobota, 29 maja 2021, 18:04

AHS Krab to potęga. AHS Dana to stara, ale bardzo udana i sprawdzona konstrukcja. Dlatego AHS Kryl z dopracowanym półautomatem ładowania pewnie jeszcze trochę poczeka.

Piotr
sobota, 29 maja 2021, 15:54

W Anglii wycofują AS-90 . W Polsce jesteśmy dumni że wprowadzamy "polskiego" Kraba czyli wieża AS-90 (technologia kupiona w 1999) i podwozie z z koreańskiej armato-haubicy K9 Thunder.

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 20:57

Nie pleć bzdur. Krab nie polega na AS-90 tylko na tym, co miało być jego następcą. Podwozie jest też od niego.

Piotr Skarga
sobota, 29 maja 2021, 09:41

Ciekawe w sumie c o wybiorą. Drogie, ale za to bardzo efektywne ogniowo i manewrowo typu Archer, czy jakieś prostsze systemy wieżowe na zwykłym podwoziu 8x8 klasy Nora? W naszym przypadku zaskakujące jest, że MON pcha się przede wszystkim w ciężkie, skomplikowane, kosztowne, wymagające do przerzutu dodatkowego i kosztownego sprzętu transportowego wyłącznie haubice gąsienicowe?? A ponoć za jednego Kraba możemy mieć aż 3 Kryle! Ale jak obserwuję działania MON to ZAWSZE wybiera rozwiązania najdroższe z dostępnych, co np. ogranicza automatycznie ich liczność i gwarantuje bardzo kosztowne straty w przypadku awarii czy zniszczenia. Po wtóre wybiera najbardziej skomplikowane co... generuje wysokie koszty opracowania, utrzymania i remontów w codziennej zwykłej eksploatacji. Plus oczywiście zawsze ekstra koszty transportu. Zatem mamy gwarancję przestojów remontowych bo... koszty będą rosnąć? A w przypadku utraty będzie to koszt ogromny, no i oczywisty problem z pozyskaniem ich zamiennika. Dla odmiany pomysł ekspedycyjnego Kryla oceniam jako "od czapy" i to z wielu powodów. Kluczowe to brak automatu czy półautomatu ładowania co fatalnie obniża ich skuteczność ogniową, jest to mniej ważne podczas ekspedycji, ale w warunkach regularnej wojny? Do tego wymagana lekkość konstrukcji spowodowała konieczność skonstruowania specjalnego nietypowego i paskudnego skądinąd podwozia. Gdzie był w tym sens, skoro przy szczupłosci naszej armii raczej nigdy nie będziemy potęgą ekspedycyjną, a nie mamy też przecież żadnych interesów zamorskich jak USA czy Francja. Zatem nawet Dana 155mm byłaby lepszym rozwiązaniem dla regularnej wojny. Albo jakaś zautomatyzowana wieża na zwykłym podwoziu 8x8. Albo chociaż półautomat ładowania do Kryla jako minimum.

Aha
sobota, 29 maja 2021, 14:25

Niemcy tez nie maja terytoriow zamorskich a Bundeswehra i BAAINBw poinformowaly wlasnie w programie "Future Artyllerie 2021" o checi nabycia i wprowadzenia do sluzby 120 sztuk kolowych haubic. Pewnie Boxer RCH lub/i Rheinmetall/MAN HX3 z armatohaubica, ktorego prezentacja zbiegla sie z tym newsem Bundeswehry/BAAINBw.

Jasiu
piątek, 28 maja 2021, 20:08

Dawno powinniśmy mieć i oferować danę 155 ale to polskich inżynierów przerasta

mick8791
sobota, 29 maja 2021, 00:39

Jasiu Dana to konstrukcja Czechosłowacka...

Alojzy
piątek, 28 maja 2021, 23:34

Inżynierów??? Chciałeś powiedzieć polityków i menadżerów.

kibic
sobota, 29 maja 2021, 12:04

Polskie uczelnie wypuszczają różnych inżynierów. Są i tacy, którzy nie powinni zajmować się poważnymi tematami, ale jest bardzo wielu świetnych inżynierów, którzy potrafią sprostać największym wyzwaniom. Największym problemem są czynniki decyzyjne, mały kapitał i kiepska kultura organizacyjna na każdym szczeblu naszego państwa, aż do małych komórek wewnątrz firm. Tu najbardziej leżymy.

Monkey
piątek, 28 maja 2021, 23:19

@Jasiu: Polskich inżynierów przerósł Kryl. Od tego trzeba zacząć. Nie na darmo trzymamy dalej Dany.

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 08:22

Monkey, Dany trzymamy bo jeszcze ich Kraby nie zdąrzyły zastapić. Więc nie zmyslaj.

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 21:00

Nic nikogo nie przerosło. Zrobili tego Kryla zgodnie z tym, co chciał MON. Tylko potem MONowi się odwidziało i do dziś sam nie wie czego chce. Kryl to nie jest to pierwszy taki przypadek.

mc.
piątek, 28 maja 2021, 20:45

Chyba chodziło ci o Kryla. Kryl w wersji "misyjnej" był kiepski. Co do Dany-Zuzanny, prawa do niego ma Słowacja i Czechy, i robią bardzo dobre modyfikację. Niestety nasi "wodzowie" cały czas czekają na "armaty laserowe".

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 21:05

Nie był kiepski. Był misyjny. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że kiepski jest francuski misyjny CAESAR. Posiadane Dany modyfikujemy. I nie widzę żadnego sensu w kupowaniu Zuzanny.

123
sobota, 29 maja 2021, 08:47

Tiaaa jasne i dlatego wodzowie kupują Kraby - i już dziś mamy najwięcej gąsienicowych haubic 155L/52 w NATO. Ale o czym mówie - pewnie nawet nie wiesz że Zuzana 2 kosztuje tyle co gąsienicowa haubica.

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 08:27

No, jak przyjmiesz że Niemcy nie są w NATO to....

mick8791
sobota, 29 maja 2021, 00:44

Określenie "armaty laserowe" to masło maślane! Armata to konkretny typ działa, strzelającego po określonej trajektorii i co najważniejsze wykorzystującego amunicję... Więc jeżeli już - działa laserowego.

nick
piątek, 28 maja 2021, 18:48

U nas Kryl za 100 lat.

123
sobota, 29 maja 2021, 08:48

Tiaaa - a kupiłeś już wszystkie Kraby?

Piotr
piątek, 28 maja 2021, 18:05

"NORA" z działem ATMOS 2000 to idealny Kryl...

Adr
piątek, 28 maja 2021, 22:29

Caesar z działem Archer lepszy

Piotr
sobota, 29 maja 2021, 12:07

Działo Atmos już mamy; Jelcz mamy – nie mamy automatu ładowania

Chyżwar dawniej Marek
sobota, 29 maja 2021, 21:07

Wystarczy półautomat. A z tym nie ma problemu.

Tweets Defence24