Wielka Brytania chce zwyciężać z dystansu. Nowa strategia [RAPORT]

25 marca 2021, 14:32
Ajax_Scout
Program Ajax/Scout będzie kontynuowany. Fot. MoD UK/Crown Copyright.
Reklama

Wielka Brytania stawia na rozwój nowych technologii obronnych oraz odstraszania jądrowego, zachowując zobowiązania wobec NATO – wynika z opublikowanego przeglądu strategicznego oraz będącego jego uszczegółowieniem w zakresie sił zbrojnych dokumentu „Defence in the Competitive Age”. Brytyjczycy kładą szczególny nacisk na zdolności zwalczania przeciwnika bez bezpośredniego kontaktu, częściowo kosztem istniejących i konwencjonalnych zdolności.

Najnowsza wersja przeglądu strategicznego, tak jak i poprzednie tego typu dokumenty, to bieżąca ocena i wizja rządu w Londynie dotycząca głównych obszarów mających wpływ na kształt bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego do 2030 roku. 

Zgodnie z treścią strategii, świat jest w coraz większym stopniu wielobiegunowy, a poszczególne kraje stają się wobec siebie bardziej konkurencyjne oraz zaborcze. Cztery czynniki decydować będą o tym w sposób zasadniczy:

  • zmiany geopolityczne i geoekonomiczne (głównie rosnące znaczenie Indo-Pacyfiku, międzynarodowa asertywność Chin oraz wpływy średnich mocarstw);
  • rosnąca rywalizacja międzynarodowa, w tym szczególnie między krajami demokratycznymi i autorytarnymi;
  • lawinowe zmiany związane z rozwojem technologicznym;
  • transnarodowe wyzwania (jak zmiany klimatyczne, zagrożenia bezpieczeństwa biologicznego, terroryzm itp.) wymagające zbiorowego działania.

Oczywiście czynniki te będą się pokrywać i oddziaływać wzajemnie na siebie, co dziś jest trudne do dokładnego sprecyzowania. 

Również globalne środowisko bezpieczeństwa ulega dalszej „dewastacji”, a dla każdego kraju zagrożenia wewnętrzne i zewnętrzne stają się tak samo ważne. Dziś, a tym bardziej jutro, będą powoli zacierać się będą różnice między „pozornym” pokojem a wojną, w kraju i poza jego granicami, pomiędzy zagrożeniami wirtualnymi i rzeczywistymi. Znane już czynniki nacisku jak np. szantaż ekonomiczny, propaganda, kradzież własności intelektualnej i szpiegostwo, zostały wzmocnione przez wszechobecną informację i transformację technologiczną. Normy i wartości międzynarodowe są coraz częściej podważane oraz dąży się do złamania spójności i integracji sojuszy i instytucji międzynarodowych.

Dlatego obecnym wyzwaniem dla Sił Zbrojnych Wielkiej Brytanii staje się gotowość do prowadzenia działań poniżej progu otwartej wojny, a przyszłe środowisko operacyjne jej działań charakteryzować się będzie walką narracji i użyciem nieśmiercionośnych środków, aby wpływać i zabezpieczać własne cele. Zdaniem Brytyjczyków to Federacja Rosyjska stanowi największe zagrożenie dla nich i całej Europy, głównie pod względem posiadanego potencjału nuklearnego, konwencjonalnego i podprogowego. Modernizacja SZ FR, możliwość integracji całej aktywności państwa i większy apetyt na ryzyko sprawiają, że Rosja jest zarówno aktorem zdolnym, jak i nieprzewidywalnym. Z kolei ambicje i rosnąca potęga Chin jest obecnie zdecydowanie najważniejszym czynnikiem geopolitycznym na świecie. One same stanowią złożone, systemowe wyzwanie. 

Dlatego w przeglądzie strategicznym postuluje się zwiększenie wysiłku w celu przygotowania do podjęcia działań dla ochrony własnych i globalnych interesów oraz zachowania współpracy w stawianiu czoła globalnym wyzwaniom, takim jak zmiana klimatu i wzajemne korzyści płynące ze wzajemnych stosunków gospodarczych. 

Reklama
link: https://sklep.defence24.pl/produkt/wojny-zastepcze/
Reklama

Iran i Korea Północna będą nadal stawiać wyzwania regionalne, ponadto Wielka Brytania będzie musiała przeciwstawiać się postępowaniom tzw. destrukcyjnych państw i niepaństwowym zagrożeniom poprzez skoordynowane wysiłki międzynarodowe. Również terroryzm będzie nadal stanowił dynamiczne i ewoluujące zagrożenie, będzie rosło ono wraz z szerszym dostępem do możliwości jakie daje cyberprzestrzeń i zaawansowane rodzaje nowych broni (w tym chemicznej, biologicznej, radiologicznej i jądrowej (CBRN) oraz konwencjonalnej).

Zmiany klimatyczne i utrata różnorodności biologicznej stanowią globalne wyzwanie. Spowodują one niestabilność, migrację, pustynnienie, walkę o zasoby naturalne itp. Nowsze domeny cyberprzestrzeni i kosmosu stwarzają poważne wyzwania. Międzynarodowe porozumienia w sprawie konwencji w tych obszarach obowiązują w ograniczonym stopniu, brak jest powszechnie przestrzeganych norm etycznych lub moralnych zniechęcających do nowej „agresji” technologicznej. Wiele krajów w coraz większym stopniu dążyć więc będzie do integracji obszaru kosmosu z morskim, lądowym i powietrznym obszarem prowadzonej walki. Integracja wielu domen stanie się normą. 

Dotychczasowa przewaga technologiczna Londynu staje się coraz mniejsza, zdolności strategiczne wobec braku takich systemów jak np. rakiety hipersoniczne czy pociski manewrujące o napędzie atomowym stopniowo zanikają. Ponadto zaawansowana broń konwencjonalna jest coraz powszechniej dostępna, a w wielu krajach nastąpił dynamiczny rozwój nowych technologii, wykorzystujących cywilne innowacje w celach obronnych. Ponadto nowe podejście w taktyce sprawia, że czasem „proste” technologicznie systemy są w stanie podjąć skuteczną walkę z drogim i zaawansowanym sprzętem uzbrojenia.

Fot. Crown Copyright/MoD UK.
Wizja samolotu Tempest. Fot. Crown Copyright/MoD UK.

Nowy wkład w obronę

W przeglądzie zostały określone cztery cele do osiągnięcia, a mianowicie:

  • utrzymanie strategicznej przewagi dzięki nauce i technologii (w tym rozwój Narodowych Siły Cybernetycznych, inwestycje o wartości co najmniej 6,6 mld GBP w badania i rozwój, powstanie sieć ośrodków innowacji);
  • kształtowanie otwartego międzynarodowego porządku przyszłości (w tym przestrzeganie Międzynarodowego Prawa Humanitarnego i Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie na morzu (UNCLOS), kształtowanie odpowiedzialnego zachowania w cyberprzestrzeni i kosmosie, a także etyczny rozwój i wdrażanie technologii opartych na wartościach, międzynarodowych prawach, regułach i normach);
  • wzmocnienie bezpieczeństwa i obrony (terytorium Wielkiej Brytanii, terytoriów zamorskich i zależności koronnych), wkład w odstraszanie poprzez zbiorowe bezpieczeństwo z sojusznikami oraz budowanie potencjału i odporności podobnie myślących partnerów czy dalsza integracja własnej działalności antyterrorystycznej poprzez nowe Centrum Operacji Przeciwdziałania Terroryzmowi (CTOC);
  • budowa bezpieczeństwa własnego i innych (pomoc wojskowa dla władz cywilnych, wsparcie w reagowaniu na ekstremalne zjawiska pogodowe, gotowość do szybkiego niesienia pomocy humanitarnej za granicą oraz wysoka zdolność do zapewnienia specjalistycznego i szybkiego wsparcia w reagowaniu na globalne zagrożenia dla zdrowia).

Przyszłe pole walki

Środowisko operacyjne przyszłości nie będzie miało ograniczeń naturalnych i sztucznych (stworzonych przez walczących ze sobą ludzi). Wymagać będzie od walczących zmagania się ze złożonymi i zintegrowanymi wyzwaniami, poniżej i potencjalnie powyżej progu konfliktu zbrojnego. Armia będzie mieć do czynienia z podmiotami państwowymi i niepaństwowymi, które stosować będą różne środki nacisku jak terroryzm, przymus i celowe użycie narzędzi ekonomicznych itp.

Niektóre kraje lub organizacje będą starały się jawnie oraz niejawnie pozyskiwać technologie i wiedzę z Zachodu, w tym Wielkiej Brytanii, aby rozwijać swoje programy wojskowe. Powszechna dostępności gotowego sprzętu sprawi, że modernizacja starszych systemów będzie dokładniejsza i bardziej skuteczna. Już dziś w kilku krajach powstają systemy lądowe, w tym pociski przeciwpancerne i artyleria, które mogą pokonać wiele systemów państw NATO np. pod względem zasięgu i skuteczności. Z kolei takie bronie jak pociski hipersoniczne, pozwolą na bardzo krótki czas reakcji i będą stanowić poważne wyzwanie dla obecnych defensywnych systemów rakietowych.

Możliwości rosnących marynarek wojennych (jak np. chińskiej - mają mieć nawet pięć lotniskowców do 2030 roku) sprawią, że zdolności Londynu w zakresie projekcji siły na morzu stale spadają (relatywnie do np. do ChRL). Również nowe zdolności do precyzyjnego uderzenia na dalekich zasięgach, w połączeniu z coraz bardziej wydajnymi radarami wczesnego ostrzegania i zintegrowanymi systemami obrony powietrznej, umożliwią niektórym państwom konkurowanie, a nawet zdominowanie przestrzeni powietrznej w wielu obszarach. W służbie mamy coraz więcej w użyciu myśliwców czwartej i piątej generacji, maszyn wywiadowczych i rozpoznawczych (ISTAR), BSP. Rosja jest dziś w stanie przeprowadzać precyzyjne uderzenia oraz skutecznie zapobiegać atakom dzięki zintegrowanemu systemowi obrony powietrznej i przeciwrakietowej o dużych możliwościach.

Poważny niepokój budzi również rosnąca gotowość niektórych krajów (Rosja, Korea Północna) do użycia broni chemicznej lub biologicznej, a szersze stosowanie broni antysatelitarnej zagraża instalacją militarnym Londynu, umieszczonym w przestrzeni kosmicznej, która będzie coraz bardziej spornym obszarem.

Zagrożenia w cyberprzestrzeni są olbrzymie i obejmują sieci informacyjne, systemy uzbrojenia i platformy opierające się na zaawansowanej elektronice i informatyce. Podobnie jak w przypadku innych domen, aktywność w cyberprzestrzeni jest często wykorzystywana jako część szerszego, skoordynowanego i zintegrowanego ataku.

Brytyjczycy zamierzają zwiększyć liczbę posiadanych głowic jądrowych. Na zdjęciu strategiczny okręt podwodny typu Vanguard. Fot. MoD UK.
Brytyjczycy zamierzają zwiększyć liczbę posiadanych głowic jądrowych. Na zdjęciu strategiczny okręt podwodny typu Vanguard. Fot. MoD UK.

Zupełnie nowe strategiczne podejście

Wraz ze zmianą kontekstu strategicznego i środowiska operacyjnego, zmienia się system obrony Wielkiej Brytanii. Obrona ma jej zapewnić suwerenność, bezpieczeństwo i dobrobyt dla obywateli a jej celem jest również ochrona infrastruktury krytycznej. Podejście Londynu do działań wojennych ewoluowało w ostatnich latach stosunkowo wolno, podczas gdy inne kraje inwestowały w uzbrojenie i struktury organizacyjne własnych armii. Nowe możliwości dają im zdolności do wygrywania bez prowadzenia działań wojennych. Położono szczególnie nacisk na szybkość i gotowość.

SZ Wielkiej Brytanii powinny zatem mieć narzędzia i zdolności do wykonywania ruchów wyprzedzających działania strony przeciwnej, wywierania na nie wpływu, odstraszania, a w razie potrzeby skutecznej walki. Zrozumienie i ocena będą coraz ważniejsze dla skutecznego podejmowania decyzji i działań. Zintegrowana koncepcja operacyjna, opublikowana w 2020 roku, pokazuje w jaki sposób Londyn zamierzamy się dostosować do nowych realiów. M.in. poprzez zwiększenie nakładów na obronę o dodatkowe 24 mld GBP.

Zintegrowana koncepcja operacyjna wyznacza kontinuum między „operacją” a „walką”, co pozwoli siłom zbrojnym na większą wszechstronność i elastyczność w wykonywaniu szeregu zadań. Wsparciem są sojusznicy z NATO, a w szczególności silne partnerstwo z USA. Dlatego Wielka Brytania musi sprostać koncepcji sojuszniczego projektu, zarówno pod względem budowania zdolności, jak i samego działania.

Armia musi zwiększyć wysiłki by wcielić w swoje szeregi ludzi bardziej zróżnicowanych pod względem doświadczenia i umiejętności, przeznaczanych do działania w erze informacji oraz przy inwestowaniu w szybki rozwój technologii i wykorzystywaniu go. Innowacje i eksperymenty będą siłą napędową modernizacji, z dostępem do najnowocześniejszych technologii. Nowe projekty partnerstwa z przemysłem zapewnią pionierskie badania i rozwój.

Dziś następuje ewolucja od sił stworzonych na wypadek zaistnienia „klasycznego” konfliktu i działań wojennych na rzecz takich, które byłyby zdolne do stałego i trwałego zaangażowania globalnego. Londyn oraz jego sojusznicy muszą raczej nadawać tempo strategicznym działaniom, niż odpowiadać na nie. Wymaga to innego sposobu myślenia. Nastawienia opartego na ciągłym doskonaleniu i postrzeganiu wszystkich działań jako części ogólnego projektu operacyjnego. Aby to osiągnąć należy zatem dokonać integracji we wszystkich pięciu domenach – przestrzeni kosmicznej, cyberprzestrzeni oraz obszarze działań morskich, lądowych i powietrznych. Wyjścia poza tradycyjną koncepcję „połączenia” do głębi integracji wielodomenowej, co daje znacznie więcej.

Bezzałogowce Watchkeeper zostaną utrzymane w służbie i będą modernizowane. Fot. Thales UK
Bezzałogowce Watchkeeper zostaną utrzymane w służbie i będą modernizowane. Fot. Thales UK

Dzięki wytrwałemu i proaktywnemu zaangażowaniu międzynarodowemu, Londyn będzie skutecznie zapobiegać zagrożeniom oraz budować partnerstwa i zdolności, których będziemy potrzebować, aby zachowania własnego bezpieczeństwa. To wszystko będzie wymagało użycia sił, które są bardziej elastyczne w działaniu, odporne i efektywniej reagujące na nowe zdarzenia. Informacja jest podstawą integracji. Dzięki zmodernizowanym platformom i systemom uzbrojenia możliwe będzie oddziaływanie globalne (a nie tylko lokalne). Ważne jest, by wykorzystać możliwości innowacji - skupiając się na przełomowych technologiach i ochronie tych z nich, które zapewnią decydującą przewagę. Same tempo zmian technologicznych będzie wymagało ciągłej adaptacji, eksperymentowania i podejmowania ryzyka, aby zachować strategiczną przewagę. 

Ewolucja na przyszłość

Wdrażanie zintegrowanej koncepcji operacyjnej sprawi, że system bezpieczeństwa będzie nadal wypełniać wiele klasycznych zadań, ale musi też podjąć nowe misje i dostarczać sposobów ich realizacji. Powstanie zatem nowa doktryna, metody operacyjne i zdolności, aby odstraszać i ograniczać potencjalnych przeciwników. Zwiększona obecność, konkurencja by prowadzić skuteczne kampanie poniżej progu konfliktu zbrojnego, a także zrozumienie, kształtowanie i wpływanie na globalny krajobraz na korzyści Wielkiej Brytanii i nowe cele do osiągnięcia.

Anglicy planują m.in. zwiększenie własnej globalnej obecności o jedną trzecią, inwestycje w obiekty i infrastrukturę w całej sieci baz, zwiększenie udziału w ćwiczeniach z sojusznikami czy wspieranie celów Naczelnego Dowódcy Sił Sojuszniczych w Europie (SACEUR). Flota Zjednoczonego Królestwa zaznaczy swoją obecność na południowym Atlantyku, na Karaibach, Morzu Śródziemnym i w Zatoce Perskiej, a także Oceanie Indyjskim i Pacyfiku. Będą rozwijane nowe zdolności wywiadowcze, obserwacyjne, rozpoznawcze i do działania na długim dystansie. 

Nowe podejście będzie polegać również na przejęciu inicjatywy, zapobieganiu kryzysom i zarządzaniu nimi, zanim one nasilą się, oraz zminimalizowaniu szans naszych przeciwników na wykorzystanie konfliktów i niestabilności. Aby to wzmocnić będą nadal utrzymywane efektywnie wyposażone siły nuklearne i konwencjonalne o wysokiej gotowości we wszystkich dziedzinach, zdolne do prowadzenia intensywnych działań wojennych. Jeśli chodzi o te pierwsze, to Londyn zdecydował się zwiększyć liczbę magazynowanych głowic jądrowych z 180 do 260. Uznano, że w świetle ewolucji środowiska bezpieczeństwa oraz zwiększających się zagrożeń zarówno pod kątem technologicznym jak i „doktrynalnym”, redukcje nie są już możliwe. Brytyjczycy zasygnalizowali w ten sposób, że mogą rozważać jądrową odpowiedź również na inne zagrożenia, niż pełnoskalowe uderzenie atomowe wobec ich państwa, jednak nie sprecyzowali wprost jakie to zagrożenia. Brytyjczycy będą utrzymywać co najmniej jeden okręt z pociskami typu Trident w ciągłym patrolu, a w perspektywie wprowadzone zostaną nowe jednostki, zastępujące obecne typu Vanguard.

Jeśli zaś chodzi o siły konwencjonalne, rozmieszczone wojska lądowe wzmocnią obecność na zagrożonych obszarach, a lotniskowcowe grupy bojowe dadzą elastyczną opcję reagowania. Siły przeznaczone do współpracy skupione zostaną wokół Dowództwa Sojuszniczego Korpusu Szybkiego Reagowania oraz 3. Dywizji (w nowej strukturze). Z kolei British Antarctic Survey zapewnia stałą obecność Wielkiej Brytanii na Brytyjskim Terytorium Antarktycznym oraz w Georgii Południowej i Sandwichu Południowym.

image
Lotniskowce Queen Elizabeth wraz z myśliwcami F-35B to istotny element brytyjskiej projekcji siły. Fot. MoD UK/Crown Copyright.

Projekcja siły na świecie

Podstawą bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii jest członkostwo w NATO i silny sojusz z USA. Samo odstraszanie zapewniają własne siły zbrojne, jak i właśnie współpracujące z nimi siły sojuszników. Elastyczność w ich rozmieszczeniu, wspólne działanie, szkolenia i ćwiczenia, a także wspólne rozwijanie doktryny i umiejętności to fundament, na którym zbudowana jest nowoczesna obrona. Sam sojusz musi nadążać za zmianami technologicznymi i stosować pełen zakres zdolności wojskowych i pozamilitarnych przeciwko zagrożeniom, przed którymi obecnie stoimy. Nowe wyzwania to olbrzymie znaczenie kosmosu i cyberprzestrzeni jako dziedzin operacyjnych i bojowych, stawiane czoła działaniom Chin i Rosji, globalnej proliferacji zaawansowanej broni i zwiększeniu zagrożenia jej użycia czy potrzeba powstrzymania i ograniczenia ataków hybrydowych. Wyzwania te wymagają od NATO zadbania o to, aby jego struktura dowodzenia, struktura sił, działalność operacyjna, doktryna i zdolności, z którymi zwraca się do sojuszników, dotrzymały kroku skali i złożoności zmian. 

Modernizacja SZ Wielkiej Brytanii zapewni wiodącą ich rolę w transformacji samego NATO w nowej roli do odstraszania i kolektywnej obrony. Rozwijane będą siły połączone o wysokiej gotowości, integrujące innowacyjne technologie i podejścia oraz działające we wszystkich pięciu domenach, w tym oczywiście w cyberprzestrzeni i kosmosie. Nastąpi dalszy rozwój JEF (z Danią, Estonią, Finlandią, Łotwą, Litwą, Holandią, Norwegią, Szwecją, a od wiosny 2021 roku również z Islandią). Połączone Siły Ekspedycyjne (CJEF) osiągnęły już pełną zdolność operacyjną w 2020 roku co zapewnia wyjątkową zdolność do operacji ekspedycyjnych. Zaistnieje ściślejsza współpraca nad rozwojem zdolności, dostarczających technologie rakietowe nowej generacji, w tym pociski manewrujące i przeciwokrętowe, oraz rewolucyjny autonomiczny system zwalczania zagrożeń minowych.

Biuro Sekretarza Stanu ds. Oceny Sieci i Wyzwań (SONAC), wprowadzi program reform, w tym zoptymalizuje infrastrukturę w oparciu o wartość, potencjał i zrównoważony rozwój oraz zbuduje odporność Sił Zbrojnych, tak by aby sprostać wyzwaniom związanym ze zmianami klimatycznymi. Opracuje nowe sposoby zrozumienia zagrożenia, w tym poprzez włączenie podejścia Net Assessment, aby ocenić, jak porównujemy się z przeciwnikami teraz i w przyszłości. 

Siły Zbrojne - największy atut Londynu 

Zgodnie z dokumentami, to ludzie, wojskowi jak i cywile odgrywają kluczową rolę w zapewnianiu przewagi i zachowaniu odpowiedniej pozycji na świecie. Ale nie wynika to ze stanów ilościowych, a z doświadczenia i umiejętności pojedynczych osób oraz współpracujących ze sobą grup. Zadaniem będzie przyciągnięcie do armii najbardziej utalentowanych obywateli Zjednoczonego Królestwa. Należy również inwestować w ludzi i zapewniać im specjalistyczne umiejętności potrzebne do uzyskania zwycięstwa. Narodowe Siły Cybernetyczne i Dowództwo Kosmiczne będą pionierami i eksperymentatorami w swoich dziedzinach.

Nastąpią zmiany w strukturach osiągania kariery, wprowadzone będą nowe sposoby rekrutacji talentów oraz przełamanie barier w przemieszczaniu się między wojskiem, służbą cywilną i przemysłem. Stworzone będą efektywne i płynne zasady funkcjonowania służby wojskowej, zapewniając szereg możliwości zaangażowania na różnych etapach ich życia. Większa automatyzacja zapewni odpowiednią wydajność i efektywność w działaniu. Dodatkową opieką socjalną otoczone też będą rodziny czynnych zawodowo żołnierzy.

Realizowane będą programy poprawiające zdolności Sił Zbrojnych, tak by lepiej radziły one sobie z zagrożeniami, przed którymi stoją obecnie i w przyszłości. Utrzymana ma być przewaga operacyjna, poprzez podwyższenie tempa, w jakim dostosowuje się możliwości oraz wykorzystanie nowych i powstających dopiero technologii. Osiągnie się to poprzez zwiększenie wydatków na badania i rozwój, większy nacisk na prowadzenie testów i przyspieszenie procesu pozyskania i wdrożenia. Nowe inwestycje obejmą też zdolności transformacyjne i cyfrowe, które umożliwią integrację wielu domen i zapewnią skuteczną konkurencję w kosmosie i cyberprzestrzeni. 

Zintegrowany przegląd podkreśla znaczenie budowania trwałej przewagi konkurencyjnej w nauce i technologii, zapewniając, że posiadana baza badawcza przekłada się na projektowanie i stosowanie krytycznych i powstających technologii. Co najmniej 6,6 mld GBP przeznaczone będzie na badania i rozwój w ciągu najbliższych czterech lat. Londyn zainwestuje w zdolności nowej generacji (w tym broń wysokoenergetyczną i roje BSP), w nowsze techniki kosmiczne i z cyberprzestrzeni oraz w nowoczesne platformy i systemy uzbrojenia, które pozwolą zwiększyć przewagę technologiczną nad konkurentami. W ramach długoterminowej strategii zamierza się również opracować przyszłe możliwości testowania i oceny (T&E) dla nowatorskich broni, sztucznej inteligencji, systemów syntetycznych/cyfrowych i kosmicznych.

Dowództwo strategiczne będzie kierować programem transformacji cyfrowej, stworzeniem cyfrowego szkieletu (infrastruktury cyfrowej zoptymalizowanej pod kątem wykorzystania informacji i umożliwiającej integrację wielodomenową). To będzie stanowić podstawę modernizacji sił zbrojnych, a także wspierać szerszą transformację zdolności obronnych. Inwestycje w modernizację oraz transformację systemów wsparcia inżynieryjnego i logistycznego poprawią dostępność i utrzymanie zdolności, sprzętu i ludzi. 

Brytyjskie BWP Warrior zostaną wycofane ze służby, zastąpią je KTO Boxer i częściowo wozy Ajax. Fot. MoD UK.
Brytyjskie BWP Warrior zostaną wycofane ze służby, zastąpią je KTO Boxer i częściowo wozy Ajax. Fot. MoD UK.

National Cyber ​​Force (NCF) uzyskają zdolność do konkurowania z przeciwnikami jako zintegrowany element własnych zdolności wojskowych. W ramach szerszych międzyrządowych wysiłków na rzecz poprawy bezpieczeństwa cybernetycznego w Wielkiej Brytanii nastąpi wzmocnienie odporność na ataki cybernetyczne, chroniąc systemy i sieci przed obecnymi i przyszłymi zagrożeniami. Ponad 500 milionów funtów zostanie zainwestowanych w nowe możliwości, które pozwolą reagować w środowisku elektromagnetycznym. Integracja będzie miała kluczowe znaczenie. 

Utrata lub zakłócenie domeny kosmicznej może poważnie wpłynąć na zdolność do podjęcia większości zadań obronnych i mieć katastrofalny wpływ na działalność cywilną, handlową i gospodarczą. Ambicją rządu jest, aby do 2030 roku Wielka Brytania miała możliwość monitorowania, ochrony i obrony własnych interesów w przestrzeni kosmicznej i poprzez przestrzeń kosmiczną, wykorzystując połączenie krajowych zdolności i partnerstw z sojusznikami. Program Skynet 6 ma na celu ulepszenie możliwości łączności satelitarnej, a nowe dowództwo kosmiczne zapewni kontrolę domeny kosmicznej, pomoc w koordynacji komercyjnych operacji kosmicznych i przewodzenia w rozwoju nowych zdolności kosmicznych.

Siły specjalne zostaną doposażone tak by były zdolne do przeprowadzania szybkich, precyzyjnych operacji uderzeniowych, wszędzie tam, gdzie zagrożone są interesy Wielkiej Brytanii. Operacje specjalne zintegrują zdolności we wszystkich pięciu domenach operacyjnych.

Royal Navy posiadać będzie dwa lotniskowce z samolotami piątej generacji F-35B. Zostanie stale obecna na całym świecie, z większą liczbą okrętów, marynarzy i Royal Marines rozmieszczonych na stałe, w tym w celu ochrony szlaków żeglugowych i utrzymania swobody nawigacji. Marynarka zainwestuje dodatkowe 40 milionów funtów, aby rozwinąć przyszłe siły komandosów w ramach transformacji sił desantowych, a także ponad 50 milionów funtów w konwersję okrętu wsparcia klasy Bay. Powstaną dwie Littoral Response Group - pierwsza w 2021 roku zostanie rozlokowana na typu w ramach NATO i JEF, a druga w regionie Indo-Pacyfiku w 2023 roku.

Powstanie siedem okrętów podwodnych klasy Astute, a zapewnione będą trwałe fundusze na uderzeniowe generacji szturmowe atomowe okręty podwodne (SSN). Do służby wejdą fregaty Typ 26, Typ 31 oraz nowego Typu 32 wyposażone w zaawansowane czujniki i broń, modernizacji poddane zostaną niszczyciele Typ 45. Długofalowo będzie planowany nowy program niszczyciela Typu 83. Z drugiej strony, przyspieszone ma zostać wycofanie dwóch najstarszych fregat Typu 23. 

Dodatkowe 3 miliardy funtów na nowy sprzęt wojskowy (oprócz planowanych ponad 20 miliardów funtów) otrzymają Wojska Lądowe. Główne programy związane są z pozyskiwaniem kolejnych wozów bojowych (w tym Ajax, Boxer), śmigłowców Apache, modernizacją broni precyzyjnej dalekiego zasięgu, nowych systemów przeciwlotniczych (także bardzo krótkiego zasięgu do osłony wojsk mobilnych), taktycznych BSP czy systemów do WRE. Nowy pułk Ranger utworzony na bazie istniejących batalionów 1 SCOTS, 2 PWRR, 2 LANCS i 4 RIFLES, będzie kluczowym elementem Brygady Specjalnej Operacji przeznaczonej do szybkiej reakcji w dowolnym zakątku na świecie. Ponadto zostanie utworzona nowa Brygada Wsparcia Sił Bezpieczeństwa zrzeszająca ekspertów pomocnych w budowaniu potencjału krajów sojuszniczych i partnerskich. Siły szybkiego reagowania to również Globalne Siły Odpowiedzi z 16. Brygadą Powietrzno-Szturmową i nową 1. Brygadą Lotnictwa Bojowego. 

Nowo utworzone Dowództwo Operacji Lądowych będzie koordynować globalne zaangażowanie armii, a 3. Dywizja będzie zdolna do prowadzenia bitwy w wielu domenach na coraz głębszych poziomach. Z kolei 6. Dywizja będzie działać w obszarze cyberprzestrzeni, wojny elektronicznej, operacji informacyjnych i zachowa niekonwencjonalne zdolności przeznaczone do prowadzenia działań wojennych i operacji prowadzonych poniżej progu wojny. Stan osobowy Wojsk Lądowych będzie co prawda niższy (z 76 000 do 72 500 w pełni przeszkolonych do 2025 roku), ale bardziej dostosowany do współczesnych wymogów pola walki. Jeśli chodzi o redukcje, to po dostarczeniu wszystkich kto Boxer wycofane zostaną bwp Warrior (ich modernizacja nie będzie realizowana), a liczba czołgów Challenger zmniejszy się z 227 do 148. Mają one jednak zostać głęboko zmodernizowane, do nowego standardu Challenger 3.

Brytyjski czołg Challenger 2 na ćwiczeniach
Brytyjski czołg Challenger 2 na ćwiczeniach "szpicy" NATO - sił natychmiastowego reagowania VJTF. Fot. MoD UK/Crown Copyright.

Brygadowe Zespoły Bojowe (BCT) będą samowystarczalne, korzystając z własnych dedykowanych jednostek logistycznych i wsparcia bojowego. Przewiduje się utrzymywanie dwóch BCT „ciężkich” (z czołgami, Boxerami i wozami Ajax), brygady rozpoznawczo-uderzeniowej (ze zdolnościami rozpoznawczymi i artylerią rakietową), brygad piechoty lekkiej, brygady powietrzno-szturmowej oraz nowo sformowanej brygady lotnictwa wojskowego. Jednostki szczebla brygady, nie określane jako BCT, będą się też zajmować działaniami specjalnymi, wsparciem szkoleniowym (Security Force Assistance) oraz operacjami specjalnymi. 

Bataliony Wsparcia Służb Bojowych spowodują zmniejszenie liczby oddzielnych jednostek logistyków, inżynierów elektryków czy mechaników oraz lekarzy. Zespoły człowiek-maszyna będą również odgrywać coraz większą rolę w efektywnym realizowaniu stawianych zadań. Batalion doświadczalny, z Pułku Yorkshire, będzie zajmował się testowaniem najnowocześniejszej technologii i wypracowaniem taktyki jej użycia. Ponad 250 milionów funtów w ciągu dziesięciu lat zainwestuje się w system Guided Multiple Launch Rocket System (GMLRS), co prawdopodobnie oznacza zakup rakiet w rodzaju GMLRS-ER o większym zasięgu, a kolejne ponad 800 milionów na nową zautomatyzowaną platformę mobilnego ognia (ulepszone systemy artyleryjskie o większej mobilności operacyjnej). W praktyce to ostatnie będzie się przypuszczalnie łączyć z pozyskaniem nowych haubic zastępujących AS-90. W służbie zostanie utrzymany system Exactor z pociskami Spike-NLOS, a zdolności rażenia celów opancerzonych na dalekich odległościach mają być rozszerzane. Brytyjczycy zakładają więc istotne zwiększenie zdolności swoich wojsk lądowych do zwalczania celów bez bezpośredniego kontaktu.

Królewskie Siły Powietrzne (RAF) będą nadal zwiększać swoje zdolności Combat Air (lotnictwa taktycznego) w ciągu następnych kilku lat. Zachowają wszystkie siedem operacyjnych eskadr Tajfunów (choć myśliwce w starszej wersji Tranche 1 będą wycofywane do 2025 roku) i nowe F-35 Lightning II. Jeśli chodzi o te ostatnie, to ich zakupy będą kontynuowane po dostawie obecnie zakontraktowanych 48 maszyn. Z Typhoonem zintegrowane zostaną natomiast precyzyjne pociski SPEAR Cap 3, oraz otrzymają one nowy radiolokator AESA. W ciągu najbliższych czterech lat ponad 2 miliardy funtów przeznaczone będzie na Future Combat Air System (FCAS), zaawansowany powietrzny system bojowy, zdolny do walki w najbardziej nieprzyjaznym środowisku. Wzmocniony zostanie nowy wojskowy system szkolenia poprzez dalsze inwestycje w syntetyczny trening, dzięki któremu zdolniejsi piloci będą szybciej i skuteczniej zasilać RAF. Pozyskane zostaną trzy maszyny E-7A Wedgetail do 2023 roku (zamiast planowanych wcześniej pięciu) oraz 16 BSP Protector. Wycofane do 2023 roku mają być C-130J Hercules, a zdolności transportowe będą zapewniane przez maszyny A400M, A330 Voyager MRTT oraz C-17 Globemaster III. Warto zauważyć, że również w siłach powietrznych Brytyjczycy podjęli decyzje o inwestycjach w przyszłe zdolności (F-35, Tempest/FCAS, perspektywiczne systemy bezzałogowe), częściowo kosztem redukcji liczebności (wycofanie najstarszych Typhoonów, Herculesów, ale i szczególnie krytykowane zmniejszenie liczby wczesnego ostrzegania samolotów E-7A).

Nowe otwarcie z przemysłem zbrojeniowym

Dokument - Nowa Strategia Przemysłu Obronnego i Bezpieczeństwa (DSIS) - określa plany Londynu co do strategicznego partnerstwa między rządem a przemysłem obronnym. DSIS zapewnia większą elastyczność w projektowaniu zdolności i strategii pozyskiwania w celu dostarczania i rozwijania zdolności lądowych, technologii i zdolności potrzebnych do przeciwdziałania zagrożeniom i wykorzystywania nowych możliwości. Zwiększone zostaną inwestycje w badania i rozwój, a ścisła współpraca z przemysłem pozwoli armii na testowanie i szybsze wdrażanie, zapewniając strategiczną przewagę i nowe możliwości gospodarcze. 

Nowa strategia przemysłowa w ramach DSIS będzie katalizatorem podejścia do systemów walki lądowej, pomagając jednocześnie w rozwoju globalnej konkurencji sektora przemysłu lądowego i technologii w Wielkiej Brytanii. Inwestycje w Centrum Rozwiązań Obronnych Wielkiej Brytanii poprawią jakość informacji na temat brytyjskiego sektora obronnego i potencjalnych możliwości rynkowych.

Wielka Brytania decyduje się więc na szeroko zakrojone inwestycje w nowe technologie i perspektywiczne programy zbrojeniowe w rodzaju Tempesta. Jako kluczowe uznaje się też wsparcie bazy przemysłowej, zmiany strukturalne w armii oraz marynarki wojennej. Pomimo zwiększenia wydatków obronnych odbywa się to częściowo kosztem zdolności konwencjonalnych, choć pozostawiony potencjał będzie modernizowany i według Brytyjczyków ma być wystarczający do wykonywania zobowiązań wobec NATO. Takie postępowanie jest zbieżne z interesami Wielkiej Brytanii, choć patrząc z punktu widzenia jej sojuszników, jak choćby Polski czy innych krajów naszego regionu, może mieć także pewne niekorzystne następstwa, zwłaszcza w krótkiej i średniej perspektywie czasowej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
Predator
środa, 31 marca 2021, 20:20

Anglia to będzie na kolanach jeszcze dziś i to bez walki.

Piotr ze Szwecji
wtorek, 30 marca 2021, 10:55

Brytyjczycy jak Czesi wybierają wygodną ekspedycyjną alternatywę zaniedbując obronność własnego kraju. Choć trzeba przyznać główny ciężar obrony spada na brytyjską MW. Zaniedbanie widać wyraźnie po braku modernizacji brytyjskiej OT do zadań 21 wieku. Trzeba przyznać, że większość dywizji do obrony terytorium UK przed desantem z morza czy powietrza, będzie pochodziła z brytyjskiej Piechoty Morskiej. Mimo to UK winna mieć w swoim posiadaniu lądową dywizyjną pancerną pięść. Przydałaby się też jakaś brygada lekkiej piechoty, lub zmotoryzowana jak w Szwecji, do walki w terenie zurbanizowanym w obronie własnej stolicy. Cywile nie myślą nigdy, że lotnicze baterie plot czy nadmorskie NSM, nie ważne czy z Floty czy z Lotnictwa, potrzebują podczas realnego zagrożenia osłony ze strony jednostek wojskowych. Do tradycyjnych zagrożeń na tyłach frontu ze strony satelitów i dalekiego zasięgu zwiadowców i specjalsów dochodzą przecież też drony, co widzieliśmy w Górskim Karabachu. Jedno trzeba przyznać UK, że ma o wiele większe PKB od Polski.

Fff
piątek, 26 marca 2021, 13:37

GB musi być silne, aby chronić rosyjskich oligarchów mieszkających na wyspach w swoich angielskich rezydencjach oraz dzieci i rodziny rosyjskich polityków, którzy są angielskimi rezydentami.

Jerry
sobota, 27 marca 2021, 10:26

Oraz np. żeby chronić przed ekstradycją do Polski i osądzeniem rosyjskich zbrodniarzy wojennych odpowiedzialnych za mordy na obywatelach polskich w latach 1939-1945, oraz członkach polskiego podziemia po 1945 roku. Umowy poczdamskie gwarantują bowiem nietykalnosc m.in. w UK dla Rosjan za wszystkie zbrodnie poczynione na okupowanych od 1939 terenach i wobec ludności na tych terenach. Taka ciekawostka historyczna.

As
piątek, 26 marca 2021, 11:53

Bardzo interesujące tym berdziej że zwalczanie przeciwnika z dalekiego dystansu nijak się ma do naszych założeń obronnych zakładających bitwy zbliżone do średniowiecznych. Na lewo terytorialsi, środkiem kilka wyremontowanych leosiów bez amunicji, i na drugim skrzydle te związki co to jeszcze się formują

comet
piątek, 26 marca 2021, 07:07

Szkoda, że nie napisaliście, że ostatnio sekretarz obrony UK Ben Wallace potwierdził redukcję British Army o 10 000 żołnierzy do poziomu około 72 000

asdf
niedziela, 28 marca 2021, 12:23

moze jest to sposob na pozyskanie srodkow na zakup systemow broni do razenia z dystansu? w Polsce zwieksza sie ilosc ludzi dajac im odmalowany helm orzeszek wz68 ktorego nawet ta propaganda sie wstydzi i retuszuje ze zdjec, jednoczesnie nie zapewniajac przyzwoitego uzbrojenia dla juz istniejacych jednostek.

Tani
sobota, 27 marca 2021, 07:42

Bzdura jest 76 000 ma byc 72 000 czyli redukcja 4000.

Wojciech
czwartek, 25 marca 2021, 23:47

Wielka Brytania ZAWSZE chce zwyciężać bez zdejmowania kapci.

Dropik
czwartek, 25 marca 2021, 21:19

Co oni tam wiedza. Wystarczy karabin i plecak z konsewami, i granatami.

droma
piątek, 26 marca 2021, 14:55

muszą być jeszcze kartoszki do jedzenia i w rogach plecaka inaczej upadnie ...

Dalej patrzący
czwartek, 25 marca 2021, 19:22

Żeby dopełnić obraz zmian w epoce budowania systemów RMA - USMC generalnie pozbył się Abramsów - liczbę załogowych Viperów i Venomów zmniejsza o 1/5, zaś 2 krotnie zwiększa liczbę samodzielnych dywizjonów dronów - nasycając je dronami bojowymi. No i 18 dywizjonów samolotów bojowych USMC ma być nasycone przez drony bojowe "loyal wingman". Liczbowo siły marines mają zmniejszone z 23 do 21 batalionów - za to nasyconych dronami, sieciocentrycznym spięciem i efektorami precyzyjnymi - w tym dalekiego zasięgu. Stąd np. 3 krotne zwiększenie liczby baterii rakietowych [z 7 do 21]. USMC czeka na wyniki prób US Army lądowych dronów bojowych - gąsienicowych i kołowych - by je przyjąć na uzbrojenie w ramach budowania standaryzacji [cięcie kosztów] i interoperacyjności z US Army. A u nas - dalej dronizacja to "wróg największy" - bo zabiera etaty...a te "mają być" zwiększane - czyli "zwiększanie" siły WP metoda ekstensywną. A w praktyce - zwiększanie stopnia bezwładności organizacyjnej - oraz zwiększanie udziału kosztów osobowych w budżecie MON - zamiast wydawania tych pieniędzy na budowanie realnych zdolności bojowych w erze RMA.

laik, zupełny laik
czwartek, 25 marca 2021, 19:06

W 2007 roku był RESET uzgodniony przez Zachód z Rosją. Już wtedy Rosja przestawiła tryb pracy fabryk zbrojeniowych na czasu wojny, a Zachodowi zajęło 14 lat by to dostrzec i to mimo Gruzji ( 2008 ) i Ukrainy ( 2014 ). Pogratulować szybkiej orientacji.

bender
piątek, 26 marca 2021, 19:20

Obama został prezydentem w 2009.

Dropik
piątek, 26 marca 2021, 07:02

Ty nadal nie dostrzegasz, że Rosja to nie zssr. Nie mają potencjału i raczej nadrabiam zaległości po bankructwie w latach 90. W starciu konwecjonalnym z USA nie mają żadnych szans. Ich lotnictwo w zasadzie nie istnieje i co ciekawe , najlepsze jednostki lotnicze stacjonuje na dalekim wschodzie. Rosja może to słychać się j3dynie na obszarze poradzieckim minus Baltowie. Reszta to gra pozorów. Ten zlodziejski reżim nie chce żadnej światowej wojny. On chce tylko trwac.

On no condition
piątek, 26 marca 2021, 15:31

Dlaczego wpisali Akademię Sił Powietrznych w Woroneżu, na listę sankcji za "wpływanie na wybory". Zawsze oczywiście można wykreślić, bo mają kłopoty na przykład z budową nowoczesnych symulatorów dla adeptów latania, przy dobrej woli zawsze możemy pomóc, mamy w Polsce taką firmę ETC-PZL.

Jabadabadu
niedziela, 28 marca 2021, 13:03

To firma, której udziałowcem dominującym jest Airbus, a mniejszościowym ETC. Ulokowana w Polsce. Widzę, że nic nie wiesz ani o historii tej firmy, ani o biznesie symulatorowym - w Polsce i na świecie. Btw. kiedyś (nie tak dawno) Polska (w tej branży) to był świat. Teraz już nie. Szkoda. I proszę bez komentarzy, bo wiem o czym oiszę, a mogę być złośliwy

Extern
piątek, 26 marca 2021, 12:51

Eee chyba nie, gdyby chcieli tylko trwać, to by jak my przyjęli ofertę od zachodu na bycie cichym i spokojnym cielątkiem które przy zachodzie jakoś się tam wyżywi. Mieli na to okazję przecież. A Rosjanie zrobili coś zupełnie odwrotnego. Niby udawali przez jakiś czas że uznają ten układ, a po cichu zaczęli się zbroić, modernizować struktury armii. Starali się uniezależnić od struktur zachodu, systemów płatności, wymiany i składowania danych itd. Chcą więcej niż tylko przetrwać to oczywiste.

Tani
sobota, 27 marca 2021, 07:45

Nie ma na to szansy bo zachod nie daje gwarancji na ich granice. I dlatego to lezy. Oni nie beda cielatkiem tylko wilkiem.

dropik
piątek, 26 marca 2021, 20:04

koleś się zorientował , że sąsiedzi jednak mają wpływa na jego własnych obywateli co moze sie skończyć dla niego samego kopem w zad. Gra na nacjonalistycznej nucie to podstawa takich państw, ale przyłożyć mogą tylko słabszym, kiedy są pewni , że przeciwnik nie odda za bardzo. Kolejne agresje są więc możliwe, ale raczej w obszarze poradzieckim czyli Ukraina , Białoruś - tu pokojowe przyłączenie , choć z tym może być już dość ciężko. My ? Tylko jeśli USA i Niemcy na to pozwolą , ale nawet wtedy jest to mało realne.

Dalej patrzący
czwartek, 25 marca 2021, 18:49

UK wycofa 24 najstarsze Typhoony, za to zwiększy lotnictwo o drony bojowe, w tym odrzutowe. Wycofa 13 załogowych niszczycieli min - w ich miejsce będą drony podwodne i nawodne. Zmniejsza liczbę czołgów - czyli środków "wymierającej" walki ogniem bezpośrednim - na rzecz amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu oraz sieciocentrycznie wpinanych efektorów precyzyjnych z funkcją "fire-and-forget". Oczywiście nasi "specjaliści" z MON, IU, SG - preferują dalej systemy załogowe - w tym przestarzałych [wobec saturacji środków ppanc w ACz] wojsk pancernych. MGDA już w zeszłym roku pokazała drony na strefę zgniotu - Remote Carrier 100 i 200 [jako początek typoszeregu]. Startują z wyrzutni - lądują na spadochronie. Tak samo Kratos Valkyrie [stealth] - który jest w tej chwili priorytetem USAF. Jeden Hugin-ER w ciągu jednego autonomicznego rejsu 15 dni - sprawdzi większy obszar podwodny - niż wszystkie 3 nasze niszczyciele min razem wzięte - w ciągu całego roku. O czym tu mówić....chyba tylko o zbiorowym wypieraniu na siłę aktualnej rzeczywistości skoku generacyjno-systemowego RMA, nie mówiąc o przyszłości - choćby w perspektywie do 2025 - co dopiero mówić o zmianach długofalowych - które zajdą w latach 30-tych.

Tani
sobota, 27 marca 2021, 07:50

Facet daj siana,chca kupic bo ratuja przemysl. Likwiduja bo robia oszczednosci. Nie ma forsy ,Johnson dla NHS daje 1% podwyzki bo nie ma kasy. To jest proste ,obiecanki cacanki a glupiemu radosc. Chce niszczyciele i fregaty bo znowu w Szkocji referendum o niepodleglosci. I trzeba narodowi obiecac co? Forse.

Piotr Skarga
czwartek, 25 marca 2021, 18:47

A my "uskuteczniamy" program malowania 40-o letnich T72 i 10 lat opracowujemy wieżę do bwp. Aha, w dobie dronow latających, bezzałogowych patrolowców nawodnych oraz autonomicznych pojazdów podwodnych ogłaszamy zakup potwornie KOSZTOWNYCH, a tak przecież łatwych do utracenia fregat nie potrafiąc kupić np. polskich radarów Liwiec, prostych granatnikow ppanc dla zmechu, wybrać lekkiego pojazdu opancerzonego 4x4, uzbroić Ślązaka, i wyremontować Orła. A stacje zakłócania obcych radarów MON planuje zakupić w terminie do skromnych niemal 9 lat!! I oni mają czelność nazywać się Ministerstwem Obrony???? Raczej SABOTAŻU!!

Wiktor
piątek, 26 marca 2021, 14:24

jak się tak wybiera rządzących to tak się ma it od lat.... może kiedyś zmądrzejemy, może...

Dropik
piątek, 26 marca 2021, 07:04

40% aminicji krążacej użytej przez Azerbejdżan spadło na skutek użycia mizernej ormiańskie wre ;)

Tomasz34
czwartek, 25 marca 2021, 23:12

To o czym piszesz(bez wspominania tych programów które idą bez problemów) to naginanie faktów pod swoją tezę.

Piotr Skarga
sobota, 27 marca 2021, 10:52

Tomaszu! Faktów nie da się nagiąć bo to są niepodważalne FAKTY. Ale proszę, spróbuj więc Ty "nagiąć pozytywnie" np. dopuszczenie aż 9-o letniego terminu dostawy krytycznie ważnych stacji zakłócania obcych radarów, zatem sprzętu elektronicznego, pomijając tempo zmian technologicznych w dzisiejszej elektronice. Albo "nagnij pozytywnie" fakt wycofania z uzbrojenia i wieloletniego n i e kupienia jego następcy, prostego sprzętu jakim jest lekki granatnik ppanc? Albo "nagnij pozytywnie" brak w PMT 2035 - czyli w planach na aż kolejne 15 lat - zakupu choćby jednej sztuki jakiegokolwiek radaru artyleryjskiego, np. polskich, doskonale sprawdzających się na ekspedycjach radarów Liwiec! Jedynie co możesz to akurat nagiąć tezę czy opinię. Faktów nie da się w żaden sposób nagiąć. Ps. Osoby, które nie mają argumentów do dyskusji ani faktów na potwierdzenie swojej tezy - zawsze krytykuja osobę - nie odnosząc się do niepodważalnych faktów.

easyrider
czwartek, 25 marca 2021, 17:07

Jeżeli chcą przetrwać jako naród to niech najpierw uporządkują własne podwórko i nadadzą kierunek całej islamskiej mniejszości, tam skąd przybyli. W przeciwnym wypadku te wszystkie plany zostaną przez tą mniejszość zmodyfikowane. A nie trzeba mieć bezwzględnej większości by wygrać wybory i uzyskać władzę. Jeżeli islam u nich wygra to jedyna walka jaka im pozostanie to CQB, bo wojnę domową będą mieli jak w banku.

CdM
piątek, 26 marca 2021, 09:53

Całkowite fantasmagorie. W systemie większościowym, de facto jednomandatywym dwupartyjnym, nie ma na to miejsca. Zobacz wyniki wyborów z 2019. Partia Konserwatywna, Partia Pracy, i daleko z tyłu: Szkocka Partia Narodowa (tylko w Szkocji). Reszta - pomijalna. Pomimo, że mapy poparcia są zupełnie inne - np. Brexit Party mimo teoretyczneg poparcia dochodzącego do 30% zdobyła 0 mandatów! To samo dotyczy zresztą USA i jakiejkolwiek trzeciej partii. Co do islamskiej mniejszości. Islam jako wyznanie deklaruje poniżej 5% ludności GB. A patrzenie na tę mniejszość jak na jakiś monolit też jest błędem. To są ludzie z różnych krajów, kultur, z różnych okresów imigracji i reprezentujący różne odłamy islamu, często niechętnie nastawione do siebie (już prędzej Polacy z Rosjanami utworzyliby Partię Słowian...). Bardzo wielu z nich to potomkowie obywateli Imperium Brytyjskiego. No cóż, jak się jest Imperium, nad którym słońce nie zachodzi, to trzeba się liczyć z konsekwencjami, że obywatele reprezentują różne wyznania i kultury. Nie wiem jak chciałbyś obywatelom brytyjskim "nadać kierunek skąd przybyli", hę?

easyrider
piątek, 26 marca 2021, 18:37

Patrzysz z perspektywy: tu i teraz. Przy dzietności ludności islamskiej i ludności Anglików, Walijczyków, Szkotów czy Irlandczyków tylko kwestią czasu jest dominacja demograficzna Azji i Afryki. A pytanie jak nadać kierunek? Zwyczajnie, zmienić prawo, pozbawić obywatelstw, wsadzić na statki i wysadzić na Saharze Zachodniej. Z kilkoma racjami żywnościowymi i z kasą, którą mieli na koncie w UK. Skoro doszli do UK z Somalii czy Syrii, to trafią z powrotem. Drogę już znają. Ale można też zastosować wariant bierny. Poczekać aż zdominują rdzennych Angoli i zaprowadzą porządki takie jakie mieli we własnych krajach.

inż.
czwartek, 25 marca 2021, 16:55

Rosja zagrożeniem ha ha. Raczej trockiści z UE są zagrożeniem dla kultury i bytu polskiego.

wert
czwartek, 25 marca 2021, 19:38

i jedni i drudzy są zagrożeniem. Ci drudzy o tyle groźniejsi że są jak rak

Wawiak
piątek, 26 marca 2021, 11:40

Wert, trafiasz w sedno. "Ci drudzy" znaleźli sobie "nowy proletariat" w postaci pewnych mniejszości (nie-etnicznych) i na nich chcą zwiększać zakres swojej władzy.

Dalej patrzący
czwartek, 25 marca 2021, 15:53

Czyli Waszyngton zlecił Londynowi wsparcie [reanimowanej w 2018] II Floty US Navy w Arktyce i GIUK. Co oznacza zaangażowanie UK przynajmniej z NORDEFCO. Stąd prosty wniosek, by Polska dołączyła do NORDEFCO. Z Bałtami jako "częścią wspólną" obszaru bezpieczeństwa - dla rozpraszania Kremla na umownej Flance [NATOwskiej i pozaNATOwskiej]. Budując synergię współdziałania i interoperacyjność z NORDEFCO i z UK. Prócz rozpraszania Kremla - bonusem jest neutralizacja przez "skandynawsko-brytyjskie" siły A2/AD Siewierodwińska i A2/AD Petersburga - oraz angażowanie na GIUK i w Arktyce.

Tani
czwartek, 25 marca 2021, 19:13

Nie ma kasy i nie bedzie. Czasem trzeba duzo zmienic by nic nie zmienic.

Tomasz34
czwartek, 25 marca 2021, 23:16

Kasy jest coraz więcej, i to zarówno jeśli mówimy o Wielkiej Brytanii, całej Skandynawii, Polsce i Państwach bałtyckich.

Tweets Defence24