Mundury OT na bazie tradycji Żołnierzy Wyklętych

25 sierpnia 2016, 16:25
MUNDURY WYKLECI
Minister Macierewicz prezentuje mundur dla weteranów-Żołnierzy Wyklętych (1 marca 2016 rok) / Fot. mjr Robert Siemaszko/ CO MON
Reklama

W Biurze ds. Obrony Terytorialnej MON trwają prace nad stworzeniem nowego wzoru mundurów galowych dla wojsk OT bazujących na tradycji Żołnierzy Wyklętych. Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz stwierdził w rozmowie z Defence24.pl, że umundurowanie polowe będzie posiadało wzory występujące obecnie w Siłach Zbrojnych RP.

Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz stwierdził, że nie planuje się wprowadzenia odrębnych mundurów polowych i galowych dla Obrony Terytorialnej. Pod uwagę bierze się jednak stworzenie nowego munduru galowego wzorowanego na tych noszonych przez Żołnierzy Wyklętych.

Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej wyposażani będą we wzory umundurowania, które obecnie występują w Siłach Zbrojnych RP (dotyczy to umundurowania galowego, jak i polowego). Ponadto informuję, że w Biurze ds. Utworzenia Obrony Terytorialnej powstała inicjatywa opracowania i wdrożenia dla żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej munduru galowego, nawiązującego do tradycji oraz pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Jest to jednak jeszcze w sferze planów.

Rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz

Decyzja w tej sprawie nie zapadła. Wiadomo, że projekt munduru był konsultowany z organizacjami proobronnymi.

Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Obrony Narodowej powstające Wojska Obrony Terytorialnej mają stanowić nowy, piąty rodzaj Sił Zbrojnych RP. Docelowo mają liczyć ok. 35 tys. żołnierzy, skupionych w 17 brygadach utworzonych po jednej w każdym województwie (z wyjątkiem mazowieckiego, gdzie powstaną dwie brygady). W pierwszej kolejności mają powstać trzy brygady (wyznaczono już dowódców) zaś cały proces budowy systemu OT ma się zakończyć do 2021 roku.

Czytaj także: MON ujawnia szczegóły funkcjonowania Obrony Terytorialnej. "Ochrona praw pracowników, uposażenia dla pracodawców"

Warto zaznaczyć, że w marcu został zaprezentowany wzór munduru honorowego dla Żołnierzy Wyklętych. Swoim krojem nawiązuje do przedwojennego munduru oficerskiego. Na jego rękawach będą umieszczone znaki wyróżniające daną formację.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 83
Reklama
stan
czwartek, 20 września 2018, 00:28

dezerterzy z KBW używali umundurowania LWP

RACJONALISTA
sobota, 27 sierpnia 2016, 13:16

Można zrobić mundur OT, który zarówno będzie pieścił ducha, będzie prawdziwą kontynuacją umundurowania żołnierzy wyklętych (istoty tego umundurowania) jak i nie będzie wywalaniem pieniędzy w błoto i zbędną zabawą. Żołnierze wyklęci nie mieli czegoś takiego jak mundur galowy. Mieli tylko mundury polowe, którymi starali się w miarę możliwości nawiązać do mundurów WP z 1939 roku. Żolnierze Wyklęci w swoich mundurach walczyli, nie paradowali, nie wychodzili po capstrzyku na dzielnię, czy z damą do teatru wieczorem. Wniosek: mundurem galowym OT powinien być mundur polowy, ewentualnie drugi egzemplarz (sort) tego munduru, w nienagannym stanie czysty odprasowany, może z jakimiś dodatkowymi niepolowymi emblematami, naszywkami, czy orderami. Czy dzisiaj ducha bardziej pieści widok żołnierza w mundurze galowym czy wygląd komandosa? Wydaje mi się, że raczej to drugie. Obece pokolenia wizualnie bardziej drżą na widok oddziałów jednsotek specjalnych, kamuflarzu, twarzy umalowanych farbami maskującymi, oporządzenia i uzbrojenia rodem z gier komputerowych akcji a nie na widok orkiestry wojskowej w mundurze nawiazujacym do Ksiestwa Warszawskiego. Sorry taka prawda. A zatem mundur galowy ma bardziej pokazywać obecnego ducha jednostki, budzić podziw, szacunek i chęć przyłączenia się czy być państwową wersją realizacji grupy rekonstrukcji historycznej w wersji piknikowej. W końcu, jeżeli już nie dałoby się uniknąć stworzenia munduru galowego na wzór munduru z lat II wojny to niech to będzie wzór państwowy ale zakup z włąsnych środków zainteresowanego. Jak ktoś ma pottrzebę wyglądania paradnie niech wystroi się z włąsnych środków. Pieniądze państwa, czyli PODATNIKÓW, natomiast tylko na uzbrojenie i cwiczenia.

gekon
czwartek, 25 sierpnia 2016, 21:52

Jakie są cechy charakterystyczne mundurów „Żołnierzy Wyklętych”, niekompletność? Przecież to były po prostu mundury II RP + rzeczy zdobyczne i cywilne. "...został zaprezentowany wzór munduru honorowego dla Żołnierzy Wyklętych" - Czy nowy, odrębny mundur galowy, to jest to czego wetaranom najbardziej potrzeba? Może MON zamiast tego, mógłby się solidnie dorzucić do emerytury, załatwić lepszą opiekę medyczną, mieszkania, pomoc prawną, wczasy, transport itp. Coś co jest im naprawdę potrzebne , zamiast wywalać kasę na "ozdobniki".

Tap
czwartek, 1 września 2016, 11:52

Przykro powiedzieć, ale jak widzę cenzura w pełni działa, wielu osobom posty nie są publikowane, szczególnie jak dotyczą trudnych spraw. czas chyba przenieść się na jakieś poważne forum, bo tu najważniejszą informacją są mundury galowe żołnierzy wyklętych, których ci nie posiadali,, zresztą sam pomysł gloryfikowania żołnierzy wyklętych jest kontrowersyjny, ale jak ktoś poobrażał prawdziwych bohaterów Armia Krajowa, to do czego ma się odwołać.

Bil kapu
piątek, 26 sierpnia 2016, 14:53

Przecież to nie są mundury żołnierzy wyklętych, tylko umundurowanie z kampanii wrześniowej...

Max Mad
piątek, 26 sierpnia 2016, 17:22

To ty nie wiesz że Kampania Wrześniowa była toczona przez "Żołnierzy Wyklętych"? Która oczywiście wygrali... tak to chyba teraz wygląda.

Jan jaakub
sobota, 27 sierpnia 2016, 22:40

zołnierz powinien mieć mundur taki aby przeciwnik czuł przed nim strach. Kolorami budzącymi strach i przerażenie to czerwień ...może doklejmy im skrzydła husarii i jak wyjda Panie w pole.... to ho,ho....

ask
piątek, 26 sierpnia 2016, 14:31

Siła armii składa się z kilku rzeczy - siła moralna, materialna i duch. Jak nie ma ducha (a wojsko ma często złą opinię) i krytykuje się za wszystko to mundur taki dodaje ducha, motywacji i ukazania, że jesteśmy "tym" wojskiem, a nie pokomunistycznym nie wiadomo co. To jest bardziej przesłanie dla społeczeństwa. Mnie się podoba. A specjaliści o krytykowania wszystkiego niech się wezmą i coś zrobią.

cynik
piątek, 26 sierpnia 2016, 16:30

W 1939r. był duch. Nie było lotnictwa myśliwskiego, wystarczającego nasycenia artylerią, sensownej doktryny użycia broni pancernej et cetera, cetera. O dziwo wojnę wygrały państwa o wątpliwej "sile moralnej" i "duchu"...

szwej
piątek, 26 sierpnia 2016, 16:29

Zgadzam się gdy Niemcy tworzyli Panzerwaffe to jedna z wiodących kwestii był mundur nawiązujący do pruskich Huzarów, a czołgiści kultywowali tradycje niemieckiej(w tym pruskiej) kawalerii. Podobnie JW GROM przy powstawaniu zrobiono sporo dla wyróżnienia się z ,,tłumu" po przez odrębne mundury nie tylko galowe- wz-93 powstał pierwotnie dla tej jednostki Ale nie jedyną - gdy inne kwestie leża i kwiczą to przesadne skupianie się na ceremoniale robi się śmieszne. Nie byłem nigdy fanem OT, wolałam nasycenie duchem i ciałem jednostek operacyjnych, jedynie pod warunkiem zwiększania wydatków ponad 2 % PKB miało by to jako taki seans. Inaczej jest to rozbijanie budżetu na napompowane struktury każda z 17 brygad to zawodowy rdzeń z etatami na kolejnych generałów i pułkowników , sztaby S-1/2 itd rzeczników prasowych, od kar i wyróżnień , oficerów wychowawczych a to wszytko będzie dowodzić żołnierzami szkolącymi się 2 dni w miesiącu Priorytet w budżecie państwa dostały wydatki socjalne-mimo to kasa z MON pójdzie na fanfaronadę, kolejnych wodzów i weekendowych żołnierzy.

Wieniawa
sobota, 27 sierpnia 2016, 21:36

Hmmm przynajmniej będą się ładnie prezentować niczym Bolo Wieniawa. Ludzie czy wyście myśleli, że nagle nowy rząd dozbroi i OT i wojska operacyjne?? Mundury prezentują by podtrzymywać, że MON cały czas coś robi. Na tych mundurach raczej wojsko nie straci bo to zapewne będą przerobione wz 92/180 po nadwiślakach. Ale co do samych mundurów uważam że to dobry pomysł. Skoro wojsko obecne odwołuje się do tradycji między wojennych, jednostki WP noszą nazwy Piłsudskiego, Długoszowskiego czy Maczka a jednostki noszą nazwy wyróżniające np ułanów podolskich czy mamy kawalerie powietrzną odwołującą się do tradycji polskich formacji kawaleryjskich, więc chyba umundurowanie galowe powinno jakoś do tych tradycji nawiązywać, a już na pewno powinno być tak w jednostkach reprezentacyjnych bo obecnie panowie z batalionu reprezentacyjnego noszą mundury takie w jakich wychodzili żołnierze z "zetki" na przepustki.

citizen
piątek, 26 sierpnia 2016, 14:13

35 vtys to jaks tragedia - polska potrzebuje pospolitego ruszenia na wzór Szwaicarii

Tap
piątek, 26 sierpnia 2016, 18:04

A kiedy to ostatnio Szwajcaria wykazała skuteczność pospolitego ruszenia w walce.

Mariusz
sobota, 27 sierpnia 2016, 20:22

zabawa w ołowiane Żołnierzyki a nie ma czasu na inicjatywę nowego PPK dla SZ?

legat rzymski
niedziela, 28 sierpnia 2016, 13:51

Spokojnie panowie, bo tylko spokój nas może uratować w czasach ciężkiej próby. Rację macie wszyscy, bo i broń jest ważna, i koncepcja użycia nowej formacji, a także jej wygląd i symbolika. To wszystko łącznie, plus intensywne szkolenie złoży się na etos Obrony Terytorialnej. Jeżeli nie stać nas na takowe całościowe podejście do zagadnienia to nie powinnismy się za to brać. Fakt, szkoda że zaczynamy od munduru galowego, a nie od granatnika, ale takich już mamy włodarzy w obronie, najpierw robią, potem myślą i szybko dostają złote medale. Ten typ tak ma.

Tap
poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 08:01

Fakt 20 dni w roku intensywnego szkolenia, po 10 latach będziemy mieli szansę że się nie postrzelą. Ja nie żartuje, przed upływem 30 dni szkolenia dawanie komuś broni do ręki to przestępstwo ( wypadki murowane ), a to będzie możliwe po 1,5 roku, a co ze szkoleniem z użycia broni.

Tap
czwartek, 1 września 2016, 09:31

Proszę o zweryfikowanie niżej podanej listy pochodzi z portalu internetowego, więc miło byłoby usłyszeć od kogoś dysponującego źródłami, czy jest prawdziwa, pełna. Podaje bo rozwinęła się rozmowa o żołnierzach wyklętych, a warto by chyba zweryfikować działania tych formacji. – październik 1942, Lasy Kraśnickie – oddział Narodowej Organizacji Wojskowej, który wszedł później w skład kraśnickiego NSZ wymordował 40 Żydów zbiegłych z obozu na Lipowej w Lublinie. Żydzi ukrywający się w bunkrach będący byłymi żołnierzami Wojska Polskiego zostali obrzucani granatami. (Dariusz Libionka, Narodowa Organizacja Wojskowa i Narodowe Siły Zbrojne wobec Żydów pod Kraśnikiem – korekta obrazu, w: Zagłada Żydów. Studia i Materiały R. 2011, nr. 7; Warszawa 2011) – okres roku szkolnego 1942/43, Zakrzówek – Stanisław Szwaja, lat 18, uczeń Szkoły Spółdzielczej ZSS Społem zamordowany we własnym domu na oczach matki i siostry przy użyciu noży przez bojówkę NSZ. (Zofia Olszakowska, Maly skrawek wolnej Polski, Warszawa 2007) – 1943, Miechów – Żołnierz GL PPS WRN, robotnik Stanisław Noga został znaleziony martwy w stawie w Makocicach. NSZ-towcy torturowali go, żądając wskazania jego komendy i miejsca gdzie jest schowana broń. (Wspomnienia Stanisława Kowalczyka w: Polska Partia Socjalistyczna w latach wojny i okupacji 1939 – 45, Warszawa 1995) – 1943, Staszowo – oddział NSZ Wiktora Sytego „Lisa” zaatakował dwa gospodarstwa. Z jednego wyciągnięto 4 Żydów, których rozstrzelano w drugim znaleziono rodziców z trzyletnim dzieckiem. Rodzice zginęli uciekając, dziecko nie wiadomo. (ZARYS KRAJOBRAZU. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942–1945, Warszawa 2011) – 1943, Klimentów – NSZ-towiec zdenuncjował 3 ukrywających się Żydów u Jana Miłobędzkiego. Zostali zamordowani. (ZARYS KRAJOBRAZU. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942–1945, Warszawa 2011) – 1943, Wierzbica – Oddział NSZ dowodzony przez Wacława Proszowskiego zamordował ukrywającą się Żydówkę. Strzelał Stanisław Misterkiewicz. (ZARYS KRAJOBRAZU. Wieś polska wobec zagłady Żydów 1942–1945, Warszawa 2011) – 1943, Aleksandrów – NSZ zamordowały 8 Żydów oraz Polaka, który ich ukrywał. (RAAP, 3.IV.1944 nr 4 s.13) – 7 stycznia 1943 w Drzewicy zamordowano 6 członków Gwardii Ludowej. – luty-maj 1943 – Zakrzówek – oddział NSZ Zub-Zdanowicza zamordował 4-osobową rodzinę żydowską Anklów ukrywającą się u niejakiej Spryszakowej, zamordowani zostać mieli za pomocą siekier. Bystrzyca – 7 członków rodziny Erlichów (4 mężczyzn, dwie kobiety i 12-letnie dziecko) ukrywających się u Józefa Małka, Majorat – 3 osób (kobiet w wieku od 15 do 20 lat) z rodziny Brennerów ukrywającej się u Adamczyków. Rudniki – zamordowana została kobieta narodowości żydowskiej o imieniu Rojza. Pochodziła z Zakrzówka, wcześniej została zgwałcona. – lipiec 1943 – Janiszów – 15-osobowa grupa partyzantów NSZ z oddziału Zub-Zdanowicza zamordowała Żyda ukrywającego się u Michaliny Gajewskiej. Zamordowano również 3 Żydów ukrywających się w lasach. – 9 sierpnia 1943, w okolicy wsi Borów (powiat kraśnicki, województwo lubelskie) miało miejsce rozstrzelanie oddziału Gwardii Ludowej im. Jana Kilińskiego przez oddział Narodowych Sił Zbrojnych Leonarda Zub-Zdanowicza. Zamordowano 27 partyzantów GL i towarzyszących im trzech cywili. (Liczna literatura. Na przykład: Bohater z krwią na rękach) – 16 stycznia 1944 zamordowany został Łęgowik Zygmunt ps. „Brzeszczot” – harcerz OM TUR, członek PPS i Gwardii Ludowej WRN, później dowódca zwiadu III Brygadzie Artylerii Armat im. Józefa Bema. – luty 1944, Tomaszów Mazowiecki: Oddział NSZ „Las” zamordował trzy osoby za powiązania z AL, pokrewieństwo z partyzantami AL lub komunizm, dziewięć oddał Niemcom, którzy zesłali je do Gross Rosen. Tylko troje z nich przeżyło obóz. – 28 lutego 1944 – Rzeczyca – oddział NSZ „Cichego” powiesił działacza ludowego Walentego Kupca. (Ryszard Nazarewicz, Armii Ludowej dylematy i dramaty, Warszawa 1998) – 1 marca 1944 – okolice Wocina: Odział NSZ „Las” zabił Henryka Kwierczyńskiego. Oficjalnie za rabunek. – 9 marca 1944 – Petrykozy: Oddział NSZ “Las” zabił dwóch ukrywających się Żydów z Opoczna. Wcześniej brutalnie pobito małżeństwo, które ich ukrywało. Tego samego dnia w Pomykowie ten sam oddział zabił pięć osób w tym dwie kobiety za współpracę z “bandytami”. Dwoje miało być powiązanych z AL, reszta “nie wiadomo”. (Nazarewicz R., NSZ a Gestapo w dystrykcie Radomskim. Wspólny cel, w: Polityka nr 46 z 14.11.1992) – końcówka marca 1944, Łysowody k. Ćmielowa: Oddział NSZ „Las” przez 10 dni zwoził członków ludzi podejrzanych o koneksje z GL i PPR. Zamordowano 70 osób. (Nazarewicz R., NSZ a Gestapo w dystrykcie Radomskim. Wspólny cel, w: Polityka nr 46 z 14.11.1992) – czerwiec/lipiec 1944 – Ostrów: Nyderek Wilhelm – sekretarz okręgowy związku zawodowego chemików członek PPS, podczas wojny w WRN. Zdenuncjowany przez NSZ zginął rozstrzelany przez Niemców. – 1 lipca – Gildy: Mirowski Stefan ps. „Mściciel” – urodzony w 1913 roku, łącznik terenowy oddziału „Brzeszczota”. Zamordowany przez NSZ. – sierpień 1944 – Powstanie Warszawskie – Chaim Goldstein był naocznym świadkiem zastrzelenia z bliskiej odległości jednego ze swoich towarzyszy z oddziału ubranego w pasiak z Gęsiówki. Oddział odpoczywał wtedy na Mławskiej na Starówce. Po akcji zbrojnej oddziału podczas którego kilku Żydów poległo Goldstein i Edelman sprawdzali straty, ogień do powstańców otworzyli znowu NSZ-towcy krzyczący: „Nam nie potrzeba walczących Żydów! Wszystkich należy zabić! Śmierć Żydom!”. Bronislav Anlen opisuje „rozprawę” nad złapanym więźniem Pawiaka i Gęsiówki i ranną Żydówką na noszach. Oboje byli „sądzeni” przez NSZ-towców pod zarzutem szpiegostwa. Zostali rozstrzelani. (Edward Kossoy, Żydzi w Powstaniu Warszawskim) – 8 września 1944 – Rząbiec: Brygada Świętokrzyska NSZ rozstrzelała 63 partyzantów radzieckich i czterech AL-owskich, którzy dali się wziąć do niewoli podczas ataku Brygady na obóz oddziału Tadeusza Grochala „Białego”. Z 40 jeńców narodowości polskiej 13 dołączyło do Brygady, reszta została uwolniona. – 18 października 1944, Częstochowa: Na rozkaz dowódcy wywiadu NSZ, będącego w kontakcie z gestapo Otmara Wawrzkowicza środowisko skupione wokół Organizacji „Toma” zamordowało komendanta NSZ Stanisława Nakoniecznikoffa-Klukowskiego oraz towarzyszącego mu kapitana Włodzimierza Żabę mianowanego dowódcą Brygady Świętokrzyskiej. – 1 listopada 1944 – Soborzyce: Woźniak (Radomsko) – członek Organizacji Wojskowej PPS, zginął spalony żywcem przez NSZ. – 24 stycznia 1945, Częstochowa, powstaniec warszawski z Batalionu AL im. Czwartaków został schwytany przez NSZ oraz oddany w ręce Rosjan jako „faszysta”. Zabity bez weryfikacji tożsamości. – luty 1945, Kumowo pow. Chełm, oddział AS „Jacka” zamordował dwóch Ukraińców, których mienie zostało rozkradzione. – Wiosna 1945 r. w Białopolu (pow.Hrubieszów) oddział AS „Sokoła” wykonał „wyrok” śmierci na kobiecie o imieniu Wirka, którą „podejrzewano” o współpracę z NKWD. – Wiosna 1945 r. w Szpikokołosach (pow. Hrubieszów) z rąk oddziałów „Jacka”, „Romana” i „Sokoła” zginęło prawdopodobnie ośmiu Ukraińców. – 13 kwietnia 1945, Horeszkowice (pow. Hrubieszów) oddział AS „Sokoła” (według innych źrodeł oddział AS „Romana”) dokonał mordu na ośmioosobowej polskiej rodzinie Wasilczukow, przesiedleńców zza Buga, zakwaterowanych w gospodarstwie poukraińskim. Motywem zbrodni była chęć przejęcia gospodarstwa. – 20 kwietnia w Kolonii Kobyłki (gm. Ludwinów, pow. Lubartów) partyzanci z oddziału AS „Szarego” zatrzymali jedenastu mieszkańców narodowości ukraińskiej; po pobiciu kijami dziewięciu z nich zastrzelono, w tym m.in. Maksyma Kaleńca z synem, Eliasza Kunacha i Katarzynę Pawelec. – 23 kwietnia 1945, Mały Płock pow. łomżyński: Bojówka NSZ zabiła Antoniego i Mariannę Śliwków – 24 kwietnia na majątek w Kaniach (gm. Pawłów, pow. Chełm) doszło do ataku oddziału „Szarego”. Po opanowaniu bez walki zabudowań dworskich i rozbrojeniu kwaterującego w nich około 50-osobowego oddziału wojska, 5 żołnierzy narodowości żydowskiej z rozkazu „Szarego” rozstrzelano. Pozostałych wcielono do oddziałów NSZ albo zwolniono. Tego samego dnia, jak czytamy w meldunku, w rejonie Krowicy (gm. Pawłów, pow. Chełm) ujęto 6 żołnierzy niemieckich zbiegłych ze znajdującego się pod Chełmem obozu jenieckiego. Według partyzantów NSZ, Mariana Lipczaka „Dońca” i Eugeniusza Dudka „Sikorki” Niemców także rozstrzelano z rozkazu „Szarego”. – 27 kwietnia 1945, Kraska pow. łomżyński: 16-osobowa grupa NSZ zamordowała małżonków Stefana i Józefę Just. – kwiecień 1945, Teratyn (pow. Hrubieszów), oddział AS „Sokoła” napadł na dom księdza prawosławnego, następnie zgwałcono jego kuzynkę. – 2 maja 1945 r. oddział AS „Szarego” (według innych źródeł AS „Zemsty”) przeprowadził akcję we wsi Syczyn (gm. Olchowiec, pow. Chełm), podczas której zabito pięciu Ukraińców w wieku od 50 do 80 lat (Stefana Denisa, Dymitra Waszkiewicza, Ksenię Lewczuk, Katarzynę Stępniak oraz żonę duchownego prawosławnego Wolińską). Sześciu innych gospodarzy, przygotowanych do wyjazdu do USRR, obrabowano. Prawdopodobnie wieczorem „Zemsta” wraz z oddziałem przyjechał do Syczyna. Eugeniusz Dudek „Sikorka” zeznał: „już nie było co robić, bo »Szary« zrobił”. – 27 maja 1945 – Przedborze: Oddział NSZ Władysława Kołacińskiego „Żbika” dokonał uprowadzenia dziewięciorga ocalałych z holocaustu Żydów w tym jednej kobiety i dziecka. Zostali rozstrzelani w lesie. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998) – 13 maja 1945, Drozdowo pow. łomżyński: banda NSZ w sile ok. 15 osób dowodzona przez „Sępa” obrzuciła granatami dom Zygmunta Pieńkowskiego. Następnie weszli do mieszkania i dobili z pistoletów: Marcelego Grzędę – lat 62, Lucjana Pieńkowskiego – lat 14, Witolda Pieńkowskiego – lat 12, Zofię Pieńkowską – lat 8. – 6 czerwca 1945 – Wierzchowiny: Oddział PAS – NSZ pod dowództwem “Szarego” zamordował 196 mieszkańców wsi narodowości ukraińskiej z czego 45 stanowili mężczyźni, 65 dzieci poniżej 11 roku życia. Doszło również do rabowania mienia i gwałtów. Najstarsza ofiara miała 92 lata, najmłodsza 2 tygodnie. – 7 czerwca 1945, Gawrychów pow. łomżyński: bojówka NSZ wymordowała 6-osobową rodzinę Rybińskich: Stanisław – lat 49, członek ZSL, Józefa – lat 45, gospodyni domowa, Kazimierz – lat 26, robotnik, Juliana – lat 9, Witold – lat 8 i Leokadię – lat 21, nauczycielka. – 20 czerwca 1945, Żelechów: Bojówka NSZ dokonała napadu na dom w którym przebywała grupa ocalałych z Holocaustu Żydów. Zamordowani zostali Salomon Epner, Perla Fajgezucht oraz Saba Edelman. Jedna osoba zdołała uciec, druga – kobieta w ciąży cudem przeżyła postrzał. Trzecia ukryła się. – 22 czerwca 1945, Podcisówek pow. augustowski: bojówka NSZ zamordowała Józefa i Wacława Klekotko oraz ciężko zraniła Teodozję Klekotko. – 8 lipca 1945 – Opoczno: Bojówka NSZ zamordowała troje spośród ośmiu Żydów zamieszkujących Opoczno w tym jednego ocalałego z Auschwitz. (D. Engel, Patterns of a Anti-Jewish Violence in Poland, 1944-1946, “Yad Vashem Studies”, vol. 26, 1998) – 28 czerwca 1946 – Bojówka PAS NSZ/NZW dowodzona przez „Sępa” zamordowała mieszkankę wsi Kołaki Strumienie pow. łomżyńskiego nauczycielkę Eugenię Majcherską, przewodniczącą Komisji Obwodowej do przeprowadzenia referendum. – 20 czerwca 1947 – Bojówka NSZ/NZW we wsi Wierzbowo pow. łomżyńskiego zamordowała rolnika Stanisława Liżewskiego.

Teutonic
wtorek, 30 sierpnia 2016, 10:50

A dlaczego Macierewicz nie ubiera się w garnitury z tamtej epoki? Proponuję aby był patriotą i wybrał krój ” drape cut", jak innym każe w tym chodzić to niech sam tez się tak ubiera.

Gall Anonim
piątek, 26 sierpnia 2016, 07:33

A może by najpierw MON pomyślało o czapce polowej nawiązującej wyglądem do "rogatywki". Tym dziwnym kapeluszom w jakich nasi żołnierze pojechali na misje do Iraku i Afganistanu "już podziękujemy".

Marek
piątek, 26 sierpnia 2016, 14:48

Zdecydowanie wolałbym, żeby czapki polowe i inne elementy polowego umundurowanie były przede wszystkim funkcjonalne. I tak na marginesie. Nawet Rosjanie, którzy swego czasu lekce sobie ważyli podobne sprawy, w okręgu południowym przed wybuchem DWS do niektórych formacji, kierując się funkcjonalnością zamiast szpiczastych czapek krasnoarmiejca zaczęli wprowadzać "burżuazyjno-imperialistyczne" kapelusze.

kapralek
piątek, 26 sierpnia 2016, 10:06

Zgadnij czemu w tropikalnych, pustynnych krajach używa się kapeluszy i chust a nie rogatywek? Proponuję wybrać ci sie na spacer przez pustynię w rogatywce...

rozczochrany
piątek, 26 sierpnia 2016, 19:13

No tak mundury galowe. A ciekawe kiedy broń dostaną. Do dziś nie wybrano nowego granatnika dla polskiej armii. Kierowany pocisk przeciwpancerny Pirat tez jest tylko projektem. Rozumiem, że we wrogie transportery i czołgi będą tymi rogatywkami rzucać. Może chociaż jakieś zmiany w prawie dotyczące przechowywania broni służbowej w domu przez żołnierzy OT po zdobyciu pozwolenia na broń? Można by im takie pozwolenia nadawać podczas przeszkolenia. Potem szafa z atestem S1 w domu i wszystko.

Toudi
sobota, 27 sierpnia 2016, 18:45

Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że ta część z rekrutów do OT, która ma jeszcze resztki instynktu samozachowawczego wolała by nowoczesne ghillie suit. Kubraczki wyjściowe fajna rzecz, ale nie ochronią przed celownikami z obrazowaniem multispektralnym (IR/NIR/TIR), nie posiadają zdolności maskowania (w tym aktywnego) przed optyką (VIS), nie tłumią dwukierunkowo promieniowania radarowego, nie dają odbicia promieniowania UV identycznego z tłem...Ja bym zaczynał budowę OT od zwiększenia przeżywalności ,a nie od parad i defilad...ale ja mogę się nie znać.

BUBA
piątek, 26 sierpnia 2016, 06:12

To ja wolę "umundurowanie" Talibów, ISIS, Wietkongu itp oraz ich skuteczność w walce partyzanckiej. A tu jak zawsze rozpoczęto robotę od najmniej istotnych spraw. Po roku jednostki te powinny być dawno sformowane i przynajmniej wyposażone w broń osobistą a nie mundury galowe. "Boże uchowaj nas od wojny" jak to się mówiło z takimi profesjonalistami w MON.

rozczochrany
sobota, 27 sierpnia 2016, 03:46

Dokładnie!

say69mat
piątek, 26 sierpnia 2016, 03:50

Jednym z ulubionych elementów umundurowania żołnierzy wyklętych były niemieckie panterki. Czy Ministerstwo ON zamierz uwzględnić ten z elementów umundurowania w mundurze galowym???

Antex
piątek, 2 września 2016, 23:30

nie żołnierzy wyklętych tylko powstańców warszawskich - bo na początku powstania zdobyli niemiecki magazyn.Odrobina prawdy historycznej nie zaszkodzi. A poza tym nie był to mundur galowy - więc nie mieszaj dwóch porządków.

Orcio
sobota, 27 sierpnia 2016, 09:29

Co z uzbrojeniem np. granatnikami p.panc Maciarewicz? Kilka miesięcy temu mówiłeś z trybuny sejmowej, że polska armia jest w złym stania a teraz kupujesz munduru wyjściowe dla twojego "piątego komponentu"? Trwa wyścig z czasem o bezpieczeństwo Polski, a ty kupujesz mundurki? Każdy grosz się liczy a ty wydajesz pieniądze na propagandę. To mydlenie oczu opinii publicznej w sprawie obronności Polski.

POLSKA
środa, 31 sierpnia 2016, 17:35

BRAVO!!!

magazynier
sobota, 27 sierpnia 2016, 18:31

Ten obrazek skutecznie odstraszy chętnych do OT. Nie ma mody na takie retro. Pozostają miłośnicy grup rekonstrukcyjnych.

marcinpaslek
piątek, 26 sierpnia 2016, 18:43

no to już przegięcie..nie lepiej zainwestować kasę w strzelanie, broń, amunicję czy szkolenie a nie na niepotrzebne wg mnie mundury galowe? Po kiego one komu...

Tyle
piątek, 26 sierpnia 2016, 01:42

Socjotechnika, identyfikacja, poczucie wspólnoty. To ważne. Może i podstawa. Bez tego i rakiety nie pomogą. Otumaniali naród tyle lat, widać to na forum. Jesteśmy z ręką w nocniku, to jest fakt. To budowa świadomości narodowej. Tego nie musieli robić w llRP. I tak by została partyzantka, co byśmy nie kupili.W dobie globalizacji jest zabójcza.

Tap
piątek, 26 sierpnia 2016, 14:50

Socjotechnika bez rakiet nie pomoże, a socjotechnika to zwykłe oszustwo i manipulacja społeczeństwem, czego żaden szanujący się człowiek nie robi.

give-me-a-break
wtorek, 30 sierpnia 2016, 09:20

"Mówimy o Polsce. Tam nic i nigdy nie jest normalne." A. Sapkowski

Podbipięta
sobota, 27 sierpnia 2016, 17:33

Boże.Jak czytam niektóre z tych wpisów to serce boli.A gdzie honor,gdzie duma i na koniec....gdzie zaduma przed pisaniem takich imbecylistycznych wypocin!Co z wami i waszymi rodzicielami ten PRL zrobił panowie.Boję się was w czas najwyższej próby.Bo jak mawiał dziadek.....Nigdy nie jest po wojnie...zawsze jest przed wojną! Znowu tylko garstka stanie!

Marek
poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 14:51

O to, żeby nie było honoru starał się jeszcze PRL. Jego resztki i dumę skutecznie załatwiły późniejsze pseudo autorytety. Mnie już od dawna nie dziwią te postawy, o których Waćpan piszesz.

magazynier
niedziela, 28 sierpnia 2016, 23:10

Zerwikaptur zaginął. Czas najwyższej próby blisko, a tu nędza. Inni za taką kasę jak nasza, mają armie, a my jak wyżej. Kto ma stawać? Ktoś szkoli rekrutów? W szkołach jest przysposobienie obronne? Nie my mamy armię zawodowców. U sąsiadów przywracają pobór, a my tworzymy OT. W PRL budowali tory i drogi. Dlaczego tak jest? Komu na tym zależy?

Max Mad
niedziela, 28 sierpnia 2016, 08:33

Gdzie amunicja i gdzie broń? Gdzie trening i gdzie wyposażenie... ja wezmę powyższe a ty "honor i dumę" zobaczymy kto dłużej powalczy w razie czego. Ja będę strzelał a ty będziesz, paradował w mundurze galowym. By sobie paradować to pierw trzeba przeżyć, mundur galowy znajduje się na OSTATNIM miejscu bardzo długiej listy potrzeb OSTATNIM! Nie na pierwszym!

el ninio
sobota, 27 sierpnia 2016, 08:42

To wy chcecie zeby z naszej nowopowstalej OT cala europa sie smiala? Nago, na boso ale z berylem

rmarcin555
czwartek, 25 sierpnia 2016, 18:28

Słuszna decyzja. Wszak żołnierze wyklęci w większości walczyli z własnym narodem. Jedynym zadaniem do jakiego OT może się nadać jest pacyfikacja demonstracji opozycji. Może więc zmiana nazwy byłaby na miejscu. KBW przychodzi do głowy.

Marek
poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 12:54

Rozumiem, że "towarzyszy", którzy z ramienia rosyjskiego okupanta "budowali" nowy ustrój w Polsce uważasz za naród?

Luzak
czwartek, 25 sierpnia 2016, 20:22

To kto w końcu walczył z tym "swoim narodem" KBW , czy Niezłomni ?

Shi
niedziela, 18 czerwca 2017, 20:58

Jestem za wprowadzeniem takich mundurów galowych nie tylko w OT, ale i w całej armi. Te mundury są piękne i powinno się do nich wróci

Kapral Bartek
czwartek, 25 sierpnia 2016, 18:20

Całe OT nie ma na wyposażeniu nawet jednego pistoletu, a już mundury galowe mu szykują.

popot46
piątek, 26 sierpnia 2016, 17:56

tak trzymać - muszą przecież dobrze wyglądać podczas parad i apeli :-))

ppor
piątek, 26 sierpnia 2016, 17:43

To jest chore - przerost formy nad treścią. Jeśli w ogóle mówimy o OT ,pomijając potrzebę powołania tej formacji, to powinni dostać funkcjonalne umundurowanie polowe a nie jakieś udziwnione mundurki z ohydnymi i niefunkcjonalnymi rogatywkami

Pchor
sobota, 27 sierpnia 2016, 16:31

Proponuję, by słuchaczom dawnej Szkoły Rycerskiej (obecnej WSOWL) wydać miecze i tarcze zamiast beryli. Kultywujmy swoje tradycje.

Marek
poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 15:02

No to sugeruję, by przyjrzeć się bliżej Brytyjczykom a nawet nie mającym zbyt długiej historii Amerykanom. Oni wbrew pozorom zwłaszcza w wojsku bardzo poważnie podchodzą do tego typu spraw. Wiedzą, że sprzęt sprzętem, szkolenie szkoleniem, ale wiedzą także, że istotnym czynnikiem jest morale.

szejk
czwartek, 25 sierpnia 2016, 17:54

To już nie jest farsa, to tragedia...

stef677
czwartek, 25 sierpnia 2016, 21:56

Bardzo słuszna uwaga

zawodowy
piątek, 2 grudnia 2016, 20:38

Prosty i tani sposób żeby w wojsko w polowym lepiej wyglądało na uroczystości to tzw. apaszki. I to OT wystarczy. OT powinno im zapewnić dwie grupy przedmiotów (na poziomie indywidualnym): 1 grupa. - mundury polowe letni i zimowy, odzież zimowa, nakrycie głowy letnie i zimowe (+ew. beret "wyjściowy"), broń, isops, hełm. 2 grupa. - oporządzenie, buty, bielizna, śpiwór, karimata, plecak, manierke, menażkę, itp 1. grupa - bierzesz i nie pyskuj. H*jowo ale jednakowo, to ma być wojsko uznane przez konwencję genewską a nie jakaś banda 2. grupa albo bierzesz to co Ci Ojczyzna daje, albo wybierasz równoważnik pieniężny (za to co byś dostał a nie za swoją suer-hiper taktyczną kamizelkę) i przynosisz swoje - oczywiście wiadomo - kamuflaż wz.93. To co w kamuflażu być nie musi to w jednym stonowanym kolorze, buty ponad kostkę czarne lub brązowe (jak włoska armia) itp. Ja przygodę z MON-em zacząłem w czasach kiedy już wprowadzono mundury 2010. A dostałem same relikty PRL. przez pierwsze 2 lata. I nie jojczyłem bo przyszedłem służyć a nie bawić się w ASG. Jestem zawodowym żołnierzem, racjonalistą który twardo stąpa po ziemi i widzi co jest źle a nie zapatrzonym w strony książek o historii fanatykiem.

Smutek
czwartek, 25 sierpnia 2016, 17:41

Moment .. jaki jest sens ładowac kase w mundury galowe dla OT? Za duzo mamy sałaty do wywalenia? Jezeli juz robimy inwestycje propagandowe to mysle ze nzajdzzie sie lepszy sposob idowiskowego rozdawania kasy

say69mat
piątek, 26 sierpnia 2016, 03:46

Jest to doskonale sprawdzona formuła propagandowa z czasów IIRP. Gdzie mundury były na 'sznyt', albo na ... pensjonarki z Nowolipek. Tylko na uzbrojenie, taktykę i strategię nie starczyło. Ani czasu, ani pieniędzy, ani dobrej woli decydentów. Jak więc widzimy historia lubi się powtarzać. Tym bardziej, że podobnie jak przed 39' nikt kompletnie nie jest w stanie przewidzieć jak będzie wyglądał rzeczywisty przebieg potencjalnego konfliktu zbrojnego. Tak na marginesie, przypomina mi się dość ponura historia rodzinna. Wujek podoficer kwatermistrzostwa z garnizonu Wilno. Wyruszając z synem w 39' na wojnę, zostawił żonie doskonale zaopatrzoną piwnicę. W efekcie zawieruchy wojennej wujek z synem, po licznych perypetiach wylądowali w Anglii. Z kolei żona z córką na robotach w Rzeszy. Po wojnie wujek z synem pozostali w Anglii. Żona wróciła do Wilna, córkę zmordowano w Niemczech. Mundury były zaiste skrojone na ... 'sznyt'. Szkoda, że Niemcy i Sowieci absolutnie nie przejmowali się ani jakością, ani krojem umundurowania naszych dzielnych żołnierzy. Wniosek, nie należy żadną miarą mylić obronności z propagandą i ... haute couture.

magazynier
czwartek, 25 sierpnia 2016, 23:09

Masz rację. Zobacz jakie mundury ma Armia Izraela. Drelichy wyjściowe. Nie szata zdobi człowieka.

Maruder
czwartek, 25 sierpnia 2016, 17:39

Nawiązanie jest dobre. Polska OT skończy w czasie ew wojny dokładnie tak samo jak żołnierze wykleci

Podbipięta
piątek, 26 sierpnia 2016, 08:15

Wczoraj mineła 66 rocznica śmierci trzech z Nich.W miejscu gdzie Ich zamordowano postawiłem ćwierć wieku temu w lesie krzyż.Jestem tam z ich rodzinami i przyjaciółmi co roku.Grobów nie mają.Proszę niech pan z Nich nie kpi.

x
czwartek, 25 sierpnia 2016, 17:24

Część z tych żołnierzy używała też niemieckich sortów mundurowych (np. w Warszawie zdobyto duże magazyny). Mam nadzieję, że zostanie to uwzględnione w projekcie. Oczywiście należy zacząć od dialogu technicznego i wykonania kilkuset przekrojów.

Podbipięta
sobota, 27 sierpnia 2016, 17:22

WIN nie używał panterek.

Zenon
czwartek, 25 sierpnia 2016, 21:19

oprócz sortów klasyka, czyli typ M-35 na głowie:-)

nieuświadomiony
niedziela, 28 sierpnia 2016, 10:39

a tak wogóle ta obrona terytorialna ma robić za mięso armatnie by nato mogło zorganizować obrone na lini odry 1 łikend w miesiącu niezrobi z nich specjalistów o wojny partyzanckiej

mleczko_z_masełkiem
środa, 31 sierpnia 2016, 19:37

To nie NATO wymyśliło OT tylko AM

stalowyProboszcz
czwartek, 25 sierpnia 2016, 17:14

Juz wiemy czym sie zajmuje MON i dlaczego wszystkie przetargi stoja.....

wojtek
czwartek, 25 sierpnia 2016, 23:06

Izraelskie wojsko nie ma munduru galowego... Ma za to najlepszy sprzęt na świecie...

Podpułkownik Wareda
piątek, 26 sierpnia 2016, 01:41

wojtek! Armia izraelska (Siły Obronne Izraela - IDF) posiada mundury galowe i wyjściowe. Jednak żołnierze IDF, używają ich przede wszystkim, głównie podczas oficjalnych podróży zagranicznych oraz w czasie najważniejszych świąt państwowych, wojskowych lub religijnych w Izraelu. Natomiast - na co dzień, żołnierzy izraelskich można spotkać niemal wyłącznie w mundurach polowych. I dotyczy to wszystkich żołnierzy - od szeregowego do Szefa Sztabu Generalnego, który jest najwyższy stopniem i stanowiskiem, wojskowym w armii izraelskiej.

mat
czwartek, 25 sierpnia 2016, 17:12

Niech jeszcze im dadzą RKM-y, PPSh i Stielhandgranate.

NJW
piątek, 26 sierpnia 2016, 23:46

I po co tyle wrzawy? Wy myślicie ,że skąd im te mundury wytrzasną?? Te mundury do złudzenia przypominają umundurowanie NJW. Po prostu dostaną mundury po nadwiślakach, zapewne z zmienionymi tylko detalami(naszykwa, inny kolor otoku na rogatywce czy łapek na kołnierzu).

KrzysiekS
czwartek, 25 sierpnia 2016, 17:02

Na mundury to może starczy gorzej z programami WISŁĄ, NAREW, HOMAR

wiem bo widzialem
czwartek, 25 sierpnia 2016, 23:43

Bo do zakupu munduru nie trzeba miec wiedzy fachowej...

contessa
czwartek, 25 sierpnia 2016, 22:52

Mój dziadek, który mieszkał na wsi w dzisiejszym powiecie pińczowskim opowiadał, że ci "żołnierze" w 1946 potrafili ogołocić jego rodzinę z zapasów żywności kilka razy w miesiącu. Mało nie umarli z głodu. Ci leśni to byli rabusie z okolicznych wsi podający się za partyzantów. Kilku złapano.Mundurów nie mieli.

Podbipięta
piątek, 26 sierpnia 2016, 08:26

Bandytyzm był w czasie wojny zjawiskiem powszechnym tępionym przez Polskie Państwo Podziemne i WIN. Bandyci bojąc się represji zasilali szeregi AL a potem UB i MO.Polecam opracowanie,, GL i AL w świetle dokumentów PPR" Mój stryjek z rozkazu AK takim mniejszym łobuzom wypłacał przed całą wsią baty ,większych bandziorów rozwalał.Po wojnie zmienił nazwisko i zadekował się na Pomorzu.Ale koledzy łobuzów ,wtedy już UBecy bardzo podziękowali za to mojej rodzinie.Dlatego nie dane mi było poznać dziadka i nie opowiedział mi swojej historii.Pani miała dziadka.

123
czwartek, 25 sierpnia 2016, 16:54

Ten mundur wygląda jak KBW a potem słynnych wojsk nadwiślańskich MSW

xxz
czwartek, 25 sierpnia 2016, 16:54

Moim zdaniem to bardzo dobry pomysł. Naród nie może zapomnieć o swoich bohaterach, zwłaszcza kiedy ich historię przez kilkadziesiąt lat próbowano po prostu wymazać lub obrzydzić. Niestety wśród znacznej części społeczeństwa pokutuje do dzisiaj radziecka wersja historii, zrobiono wielką robotę, ale czeka nas jeszcze wiele lat edukacji i jej odkłamywania.

kapralek
czwartek, 25 sierpnia 2016, 22:17

Opowiedz to ludziom na Podlasiu, Pomorzu czy Podhalu, gdzie do dzisiaj pamiętają napady na wsie i pogromy urządzane przez tych "bohaterów", z których większość to była pospolita bandyterka pod politycznym szyldem... Akurat Rosjan to oni nie ruszali, na to byli za ciency, ich czyny dotyczyły mordowania gminnych urzędników i wiejskich milicjantów...

Olo
piątek, 26 sierpnia 2016, 16:14

Tak czytam i czytam i się zastanawiam ilu tutaj pisze ludzi pracujących dla rosjan,a ilu malkontentów rodziemgo chowu ? W lesie było miejsce dla wszystkich i różni się w nim pałętali. Żydowski oddział braci Bielskich wymordował Polską wieś i co ! ? i nic kogo to obchodzi ! Bielscy to dziś bohaterowie ! Plucie na wszystko co Polskie na Polską historię zaszczepiono ostatnimi laty bardzo skutecznie to takie modne. A każda inicjatywa mająca na celu poprawę obronności jest głupia. To jasno wynika z wielu Waszych postów. Daty 1792-1793-1795 są odległe , widzę że historia lubi się powtarzać ! Dobra pogoda dla Polski się kończy , nadchodzi wiatr historii tak jak wtedy i tak jak wtedy nie brakuje chetnych do służby u obcych przeciw własnemu krajowi , to takie Polskie !

rozczochrany
sobota, 27 sierpnia 2016, 03:44

Chodzi o priorytety o kolejność. Najpierw szkolenia OT, nowa broń, zmiany w prawie. W parady można się bawić później. Rozumiem, że chodzi o zaszczepienie tradycji, ducha, edukowanie patriotyczne, bo prawdziwa walka toczy się o umysły. Ale jest to tylko jeden z elementów. Gdyby informacja o nowych mundurach dla OT nastąpiła po informacji o wyborze i zamówieniu nowego granatnika przeciwpancernego dla armii , po zmianach w prawie dotyczących liberalizacji prawa do obrony koniecznej oraz prawa do posiadania broni to nikt by się nie czepiał.

Atreus
sobota, 27 sierpnia 2016, 00:26

Największe plucie na historię i własny kraj uskuteczniają obecnie dziesiejsi "patrioci" glorifikujący każdego koniokrada z lasu. Nie wspominając nawet o środowiskach "narodowoch" robiących maślane oczy do wujka Putina jako alternatywy zgnilego zachodu.

Max Mad
piątek, 26 sierpnia 2016, 19:36

Zdefiniuj "poprawa obronności" poprzez projektowanie nowych mundurów galowych dla pospolitego ruszenia... czas start!

LOLA
poniedziałek, 29 sierpnia 2016, 23:34

Niech zamówią coś u Hugo Bossa, on ma doświadczenie w mundurowaniu formacji paramilitarnych.

x
czwartek, 1 września 2016, 09:42

Wykroje z sezonów np. 1933-39 powinien nam lunąć za w miarę przyzwoite pieniądze. Może nawet uda się wynegocjować transfer technologii na niektóre kluczowe elementy umundurowania.

SAS
czwartek, 25 sierpnia 2016, 16:31

Od zawsze nurtuje mnie pytanie dlaczego większość jednostek WP z okazji świąt i uroczystości paraduje w moro?

Anjmaq
czwartek, 25 sierpnia 2016, 20:18

Bo dziwnie by wygladalo ze szeregowy lub kapral maja wiecej baretek po 10 latach jak oficer sztabowy po 30 latach służby.

kuba
czwartek, 25 sierpnia 2016, 22:26

fajna ciekawostka

x
piątek, 26 sierpnia 2016, 22:27

Z grubsza (i dotyczy to też poprzedniej ekipy) chodzi o to, aby kasę na armię wydawać na projekty społeczne, czytaj populistyczne. Albowiem to zwiększa szanse np. wygrania wyborów. A co do obrony (która przecież nieee będzie potrzebna), to obroni nas system kolektywny - czyli mityczne NATO.

Tweets Defence24