Lockheed Martin z kontraktem na tysiące rakiet GMLRS

1 kwietnia 2021, 10:56
GMLRS_pic1
Fot. U.S. Army
Reklama

Jak poinformował koncern Lockheed Martin, otrzymał od amerykańskich sił zbrojnych wielki kontrakt na dostawy kolejnej dużej partii kierowanych pocisków rakietowych Guided Multiple Launch Rocket System (GMLRS) dwóch typów wraz z pakietem wsparcia.

Na mocy zawartej umowy o łącznej wartości ok. 1,12 mld USD spółka ma wyprodukować i dostarczyć ponad 9000 rakiet bojowych GMLRS Unitary and Alternative Warhead (AW) oraz ponad 2000 niskokosztowych rakiet ćwiczebnych Reduced-Range Practice Rockets (RRPR) wraz z zintegrowanym wsparciem logistycznym na rzecz amerykańskiej armii i korpusu piechoty morskiej, a także sił zbrojnych państw sojuszniczych USA. Zamówienie to ma zostać zrealizowane w zakładach Lockheed Martin w Camden w stanie Arkansas, a także Dallas i Lufkin w Teksasie i Ocala na Florydzie. Planowany termin końca dostaw przewidziany jest na wrzesień 2023 roku. Pociski te stanowią podstawowy rodzaj amunicji dla wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych na podwoziu gąsienicowym M270 MLRS i kołowym M142 HIMARS.

Wszechstronne pociski GMLRS zapewniają sprawdzone możliwości, niezrównaną dokładność i są zaprojektowane z myślą o przyszłych potrzebach wspierających wspólne operacje we wszystkich domenach (JADO). ]...] GMLRS cieszy się dużym zainteresowaniem, ponieważ jest to odpowiedni pocisk dla wielu rodzajów zadań. Koncentrujemy się nadal na produkcji sprawdzonych w walce, opłacalnych GMLRS, aby sprostać potrzebom naszych klientów

- wiceprezes Precision Fires and Combat Maneuver Systems w Lockheed Martin Gaylia Campbell 
image
Reklama 

W ostatnim czasie koncern informował o dostawie 50 tysięcznej rakiety GMLRS na rzecz amerykańskiej armii. Zdaniem przedstawicieli koncernu jest to kolejny kamień milowy w programie rozwoju, produkcji i dostaw precyzyjnej amunicji rakietowej dla wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych. Pociski z głowicą bojową AW ma zapewniać precyzyjne uderzenie w cele punktowe bez ryzyka powstania niewybuchów. Z kolei ich szkoleniowe odpowiedniki z głowicą ćwiczebną RRPR o zmniejszonym zasięgu pozwalają na prowadzenie kompleksowego i realistycznego szkolenia na poligonach artyleryjskich na mniejszych odległościach rażenia.

Równolegle Lockheed Martin chwali się przeprowadzeniem zakończonego sukcesem próbnego strzelania z wykorzystaniem zmodernizowanego kierowanego pocisku rakietowego GMLRS ER o wydłużonym zasięgu. W czasie tego testu rakieta ta poraziła skutecznie cel na odległości ponad 135 km, co stanowi znaczne zwiększenie dotychczasowego rekordu, który wynosił około 80 km. Maksymalna zakładana donośność tego pocisku rakietowego nowej generacji mawynosić ok. 150 km, co ma zostać osiągnięte dzięki zastosowaniu nowego silnika rakietowego o podwyższonych parametrach. Dotychczas standardowe pociski GMLRS osiągały maksymalny zasięg w zależności od wersji odpowiednio pond 60 i ok 70 km.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Sidematic
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:08

Zarówno Białoruś jak i Ukraina są w stanie zaatakować Warszawę i Łódź ze swojego terytorium. My Kijowa ani Mińska nie. To tylko świadczy o upadku technologicznym Polski. Nawet samo zakupienie kilkudziesięciu rakiet nie rozwiązuje problemu naszego upadku.

Autor
niedziela, 4 kwietnia 2021, 23:51

Kijów jest 450 km od naszej granicy, a akurat Białoruś w otwartej wojnie z nami bez sojuszników poniosłaby klęskę

Ernst Stavro Blofeld
piątek, 9 kwietnia 2021, 21:49

Co nie zmienia faktu o upadku technologicznym. Chociaż ciężko żeby ktoś kto leży technologicznie 200 lat jeszcze bardziej upadał.

laik
piątek, 2 kwietnia 2021, 01:48

zapomniałeś o Jasm

Viktor
czwartek, 1 kwietnia 2021, 17:39

USMC zaciera ręce bo jest czym bronić 6 wysp na południowym Pacyfik

OptymistaPl
czwartek, 1 kwietnia 2021, 14:24

Jeśli mamy kupić kolejne przynajmniej 3 dywizjony to powinniśmy w ramach offsetu wynegocjować przynajmniej produkcję u nas podstawowych GMLRS. W przeciwnym przypadku czas najwyższy podjąć współpracę z Ukrainą przy GROM2.

Ernst Stavro Blofeld
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:43

100%

Gustlik
czwartek, 1 kwietnia 2021, 18:09

Ukraina raczej nie będzie zainteresowana. Wolą doić USA z kasy i sprzętu.

Tweets Defence24