Lancery lecą na północ. Debiut B-1 w Norwegii

4 lutego 2021, 10:46
800px-Boeing_B-1B_Lancer_USAF
Fot. USAF

Jak poinformowało U.S. European Command (USEUCOM), wydzielony, niewielki komponent personelu i sprzętu Sił Powietrznych USAF jest obecnie po raz pierwszy przerzucany do Norwegii. Stamtąd ma on wesprzeć prowadzenie zaplanowanych na najbliższy czas misji Bomber Task Force (BTF).

Do tego skandynawskiego państwa przybyć ma łącznie ponad 200 żołnierzy USAF  z 345. Dywizjonu Bombowego stacjonującego w bazie lotniczej Dyess w Abilene w Teksasie. Amerykańscy lotnicy mają zostać skierowani do norweskiej bazy lotniczej Orland w centralnej Norwegii, gdzie będą wspierać pilotów i maszyny ekspedycyjnej eskadry bombowców strategicznych B-1B Lancer w prowadzeniu najbliższych zaplanowanych misji nad Europą. Przerzut i szkolenie sił ma na celu z jednej strony przećwiczenie operowania amerykańskiego lotnictwa bombowego na dalekiej północy, a z drugiej poprawę interoperacyjności i odbycie wspólnych manewrów z sojusznikami z NATO i regionalnymi partnerami na europejskim teatrze działań.

W ostatnich miesiącach U.S. Air Force intensyfikuje dalekosiężne loty swoich bombowców strategicznych, z kontynentu amerykańskiego w kluczowe z punktu widzenia USA lub ich sojuszników regiony takie jak zachodni Pacyfik czy Europa Środkowo-Wschodnia. W założeniu mają one na celu projekcję siły, a także realizację i sprawdzenie nowej koncepcji operacyjnej, która zakłada prowadzenie globalnych działań lotnictwa strategicznego USA  z baz na kontynencie amerykańskim, bez konieczności międzylądowań dzięki wykorzystaniu latających cystern.

image
Reklama

B-1B Lancer to amerykański bombowiec strategiczny o zmiennej geometrii skrzydeł, który został zaprojektowany i był produkowany przez spółkę Rockwell International (obecnie Boeing BDS). Konstrukcja ta zapewniła połączenie możliwości lotu z prędkością naddźwiękową z przystosowaniem do lotów na małej wysokości przy pewnych cechach obniżonej wykrywalności (aczkolwiek nie jest to maszyna stealth w klasycznym rozumieniu), co daje pewne możliwości przełamywania wrogiej obrony powietrznej.

Pomimo tego, że bombowce B-1 na mocy porozumień rozbrojeniowych zostały pozbawione możliwości przenoszenia broni jądrowej, dysponują jednak szerokimi możliwościami przenoszenia broni konwencjonalnej, w tym do 24 pocisków AGM-158A/B JASSM/JASSM-ER lub do 84 bomb Mk 82. Dodatkowo maszyny tego typu mogą wykonywać zadania w środowisku morskim poprzez minowanie, a także wykorzystywać broń rakietową (np. pociski LRASM). Obecnie na uzbrojeniu amerykańskich sił powietrznych znajduje się ok. 40-60 tych bombowców, które obok 20 B-2A Spirit i 74 B-52H Stratofortress stanowią trzon strategicznego lotnictwa bombowego USAF.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
BieS
piątek, 5 lutego 2021, 12:45

Porozumienia rozbrojeniowe dotyczą B-1B, ale Tu-22M3 już nie.

Davien
piątek, 5 lutego 2021, 21:10

To była akurat decyzja USA, które miało wtedy znacznie więcej bombowców od Rosji. B-1B juz wcześniej nie mogły przenosić broni jadrowej. A Tu-22M3 tez zostały objete tym traktatem tyle ze je pozbawiono mozliwości tankowania w powietrzu

Rhotax
czwartek, 4 lutego 2021, 21:42

Zima 2020 i przegrana w 5 dni uświadomiła USA jaka jest sytuacja z Armią RP i chociaż bombami i jASMami troche spowolnią rosjan ...

ale jazda
czwartek, 4 lutego 2021, 19:43

Skąd oni wezmą ekspedycyjną "eskadrę" B-1B jak do lotu zdatnych jest zaledwie kilka z tych "40-60 tych bombowców" . No chyba, że ta "eskadra" to będą "całe" dwa (góra trzy).

Mike Texas
piątek, 5 lutego 2021, 11:08

24 są przechowywane, zakonserwowane w Arizonie. Jak będzie trzeba to się wyciągnie.

Alaris
czwartek, 4 lutego 2021, 21:28

Pomijając fakt że Amerykanie na ten moment mają w gotowości 20-30 tych maszyn to faktycznie masz rację

asad
czwartek, 4 lutego 2021, 20:42

To i tak więcej niż waszych Su-57

Amarena Amarena zacny trunek niska cena.
piątek, 5 lutego 2021, 00:38

Czy Su-57 były uwzględniane w ćwiczeniach Zima 2020??? bo F-35 były podobno.

GB
piątek, 5 lutego 2021, 08:39

W jaki sposób? Jak one mają trafić do Polski za kilka lat? A wejdą do służby jeszcze później.

Tweets Defence24