Geopolityka

Węgry podniosły gotowość sił zbrojnych. Chcą chronić swoją ludność na Ukrainie

Fot. Magyar Honvédség/Facebook

Minister Spraw Zagranicznych Peter Szijarto poinformował, że węgierskie władze mają plan ochrony węgierskiej ludności na Zakarpaciu. W planie jest użycie węgierskich siły zbrojnych - jak informuje portal .

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl >

W czasie spotkania środkowoeuropejskiej piątki (Austria, Słowacja, Słowenia, Węgry, Czechy) w Budapeszcie Minister Spraw Zagranicznych Peter Szijarto powiedział, że Węgierski rząd ma przygotowane plany militarne ochrony węgierskiej ludności na ukraińskim Zakarpaciu. Minister podkreślił, że w interesie Węgier jest jak najszybsze zaprowadzenie pokoju, bo wtedy "można uniknąć niebezpiecznych scenariuszy, które przygotowano, by uratować i chronić 150 tysięcy Węgrów żyjących na Zakarpaciu" – jak cytuje portal Kashco na podstawie wywiadu z Index. Minister dodał, że rząd węgierski chce uniknąć ich użycia, dlatego dąży do pokojowego rozwiązania konfliktu zbrojnego Rosja i Ukrainy.

Czytaj też

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Żeleński miał jednak "odrzucić pomysł zaoferowany przez Rosję ustępstw w celu zapewnienia zawieszenia broni i twierdzi, że jego kraj może pokonać Rosję z pomocą zachodnich zwolenników". Węgierski minister spraw zagranicznych skomentował cele obu krajów, mówiąc, że jego kraj ma inne interesy niż Ukraina. Według ministra Ukraina chce wciągnąć jak najwięcej krajów w konflikt np. przez transport broni. Dlatego jak uważa minister interesem Węgier jest pozostanie poza konfliktem i zminimalizowanie ryzyka wciągnięcia do wojny. Szijjarto stwierdził, że po ataku Rosji na Ukrainę Budapeszt "zamknął wszystkie kwestie", które wcześniej powodowały napięcia z Kijowem.

Według Szijjarto, UE przyjęła już wystarczającą ilość sankcji, a teraz UE powinna bardziej skoncentrować się na tym, by jak najszybciej osiągnąć zawieszenie broni i ostatecznie zawrzeć pokój.

Czytaj też

Jak przekazał węgierski portal Hu24 na podstawie wypowiedzi węgierskiego ministra obrony węgierskie Kristófa Szalay-Bobrowniczkya siły zbrojne już intensywnie ćwiczą po tym jak w środę zostały wydane rozkazy o zwiększeniu gotowości sił zbrojnych. Minister powiedział, że bezpieczeństwo narodu węgierskiego jest najważniejszą sprawą dla rządu i dla niego jako ministra odpowiedzialnego za obronę narodową. Dodał, że we wschodnim sąsiedztwie kraju trwa "wojna, która nie odpuści", a z południa z coraz większą agresją napływają nielegalni migranci zorganizowani przez przemytników ludzi. Według ministra należy wyprzedzać wydarzenia, dlaczego wydał rozkaz zwiększenia gotowości sił zbrojnych.

Minister podkreślił, że wojsko musi teraz ćwiczyć, a w ostatnich latach żołnierze wzorowo wykonywali pracę przy zabezpieczaniu szpitali, dostarczaniu wody pitnej, a nawet na działali wzorowo na granicy w czasie epidemii koronawirusa, ale nie były to działania wojskowe. To, co się teraz zmienia w opinii ministra to fakt, że żołnierze będą intensywniej ćwiczyć m.in. posługiwania się bronią i dlatego można się spodziewać ruchu wojsk tłumaczył minister. Zaznaczył, że oznacza to, że ludzie zobaczą więcej służb mundurowych, a na drogach pojawi się więcej konwojów wojskowych, a momentami nawet lotnictwo.

Czytaj też

Między Węgrami a Ukrainą od dawna trwa konflikt. Stosunki między tymi dwoma krajami pogorszyły się 2017 roku, po tym jak Kijów przyjął ustawę, która określiła mapę gdzie zostaną usunięte języki mniejszości z ukraińskich szkół. Budapeszt stwierdził, że jest to dyskryminacja etnicznych Węgrów i zobowiązał się stanąć na drodze planom Ukrainy do wstąpienia do NATO i UE, chyba że ustawa zostanie anulowana. Ukraina oskarża natomiast Węgry o zachęcanie swojej ludności na Ukraińskim Zakarpaciu do secesjonizmu. Węgry mają też nadawać w tajemnicy obywatelstwo węgierskie tamtejszej ludności. Konflikt w 2018 roku doprowadził do tego, że Kijów wyrzucił węgierskiego konsula w mieście Beregovo z powodu tej kwestii. Personel dyplomatyczny został sfilmowany jak rozdawał ukraińskim Węgrom papiery dotyczące obywatelstwa i instruując ich, by zachowali to w tajemnicy.

Komentarze (14)

  1. cywilnycywil

    Jestem mega rozczarowany Węgrami. Kulturowo od dziecka wbijano nam, że "Polak - Wegier - dwa bratanki..." To, co od jakiegoś czasu ten kraj wyczynia na arenie międzynarodowej przyprawia mnie o zdumienie. Prawdziwy cierń w d*pie dla pozostałych nie-Węgrów i zaskakujący sojusznik bandyckiej Rosji.

  2. Extern.

    Hmm, czyżby Węgry rozważały realizację scenariusza podobnego do tego z Zaolzia 1938? Nam do dzisiaj się to czkawką odbija, tak więc odradzam.

    1. Qwest

      Wam, czyli Czechom? Nam czkawką odbijało się w 1920r.

    2. Gromolec

      Jak walczyliśmy z bolszewikami, to co Czesi zrobili, tego nie pamiętasz czy nie chcesz

    3. AlMighty

      Bła-ha ha ha ha.. Mało popcorn-em się nie zadławiłem.. Po mistrzowsku, prosto w nos!

  3. Sailor

    Może czas na sankcje w stosunku do Węgrów?

    1. Gromolec

      To nałóż

  4. wert

    Madziary są zafiksowani na punkcie swoich rodaków porozrzucanych po innych krajach. Trzeba wiedzieć że Traktat w Trianon był dla nich bardzo niesprawiedliwy i został zwyczajnie sfałszowany. Francuski minister stwierdził poniewczasie ze zwycięscy alianci otrzymali sfałszowane dane i Węgry zostały skrzywdzone. Dla nich silna UKR jest podobnym zagrożeniem jak kacapia do czego UKR się przyczyniła uciskając mniejszości choćby niedawnymi "reformami" szkolnictwa. Z naszego punktu widzenia to chore ale jak mówię to wynik zafiksowania Węgrów. My pamiętamy zabory oni Trianon

    1. DIM1

      @Wert. Nic nie fałszowano. Węgry zwyczajnie ukarano, to one były wszak mocarstwem rozpoczynającym I wojnę światową i okupantem połowy imperium. Nie mów, że Węgrzy nie popierali Austro-Węgierskiej monarchii ? Austrię ukarano jeszcze bardziej.

    2. wert

      [email protected] to "karanie" było mocno wybiórcze. To pierwsze primo. Drugie: przedstawiam sposób myślenia Węgrów. Trzecie: fałszowanie "wymyślił" francuski minister który twierdził że gdyby francja znała fakty nie zgodziłaby się na Trianon w takiej postaci

    3. DIM1

      @wert. "francuski minister który twierdził że" - Zaufanie do francuskiego polityka - gratuluję znakomitego humoru w te wakacje :) Ukarano Węgry wybiórczo ? Z cesarstwa Austrii zrobiono maleńki kraik, cesarstwo niemiecki okrojono z jednej i drugiej strony, a jeszcze przy tym rozbrojono i częściowo zdemilitaryzowano, tzn. kogo nie ukarano ? Wszak to Austro-Węgry i Niemcy rozpoczęły wojnę światową, a nie reszta towarzystwa ?

  5. kapusta

    sojusznikom naszego rządu ewidentnie marzy się rozbiór Ukrainy pod pretekstem ochrony miejscowej ludności - taki węgierski anschluss Krymu. niestety dla nich Ukraińcy świetnie sobie radzą i nie ma mowy o oddawaniu ziemi w zamian za rozmowy pokojowe. pozostaje propagandowe bicie piany

  6. gdyby.

    Powiem Wam że mi się podoba że Węgry dbają o swoich ludzi. Nasze władze nie ma problemu - węgiel tylko 8 razy droższy, oddać czołgi (200-400) przyjąć 2 miliony uchodźców. A Węgry dbają o siebie mniej o wojnę proxy między USA i Rosja. Ukraina moim zdaniem leoij by wyszła też na kopmpmisie jakimś np propzycja w styczniu (Ukraina w UE ale bez NATO i by było ok) wojna proxy (np Jemen) zła jest dla terenu gdzie się odbywa.

    1. DIM1

      @gdyby. Jeśli Węgrzy "dbają o swoich ludzi", to czemu poziom życia jest tam dziś znacznie niższy niż w Polsce ? Realne przychody większości pracujących ? Coś namnożyło się tu nagle dziwacznych, nowych nicków... jak na komendę.

    2. Jan24

      Guzik dbają. To jest wypowiedź po linii Kremla i straszenie wejście na Ukrainę. Ale gadanie jest głupie i bez pokrycia.

    3. kapusta

      widzę że @gdyby. lubi propagandową paplaninę zamiast konkretów - kolejny przykład, że jednemu się podoba smak czekolady, a innemu zapach spoconej stopy...

  7. Zbrozło

    Rumunia ich wyjaśni w 3 dni

  8. Z lewej strony

    Piąta kolumna Putina w UE i NATO. Takie komunikaty mogą powodować potrzebę przesunięcie niektórych sił ukraińskich na granicę z Węgrami. Jakby na zamówienie Putina to robili.

    1. Janka74

      W punkt

    2. Sigrid

      Mając do wyboru Ukrainę i Węgry bez zastanowienia popieram Węgry w tym co robią.

    3. DIM1

      @Sigrid. A skoro bez zastanowienia popierasz Węgry, to co robisz na tym forum ? Prócz trolowania i rozsiewania fałszywych danych o składzie narodowościowym Zakarpacia ? Akurat znam te miejsca i prawie wszędzie słychać tam tylko języki słowiańskie.

  9. Esteban

    Ale, że co? Węgrzy wkroczą na Ukrainę by chronić mniejszość węgierską? Aż tak się sputonizowali?

    1. Sigrid

      Powiedz mi, że mniejszość węgierska (będąca większością na Rusi Zakarpackiej) nie ma prawa do powrotu do Węgier?

    2. Polak myślący o Polsce

      Dla Ciebie to dziwne że ktoś chce chronic swoich obywateli w kraju w którym odbiera się prawa mniejszością i się je szykanuje ?

    3. DIM1

      @Sigrid. Nie dajmy się zwariować bajkom propagandowym. Zawsze był to teren wielokulturowy, ale głównie słowiański. Choć przez ponad tysiąclecie z Węgrami razem. Przy tym na Zakarpaciu praktycznie nie było wojujących nacjonalizmów - ludzie żyli i żyją zgodnie. Na neobanderowskie uroczystości oficjalne przyjeżdżały delegacje z Kijowa, ale brakowało władz Zakarpacia. Przykład zespołem pamięci, "upamiętniającym ofiary polskiej masowej zbrodni" - rzekomo rozstrzelanych oddziałów, około 600 żołnierzy "Siczy Karpackiej". Owszem, są takie oficjalne kłamstwa na Ukrainie. W zamiarze Kijowa miały tam przyjeżdżać szkolne wycieczki... Ale na cmentarzu spoczywają szczątki głównie . przemytników - osób nie zatrzymujących się na wezwanie polskiej straży granicznej, okresu międzywojennego i w sumie chyba poniżej 30 osób.

  10. Sigrid

    Brawo Węgrzy. Tak się robi politykę a nie na kolanach z opuszczonymi spodniami.

  11. Roshedo

    Mam nadzieję że Orban nie będzie próbował jakiejś zbrojnej akcji dot. Przyłączenia Zakarpacia do Węgier... W tym momencie stałby się jawnym sojusznikiem FR. Mogłoby to otworzyć istną puszkę Pandory np. po takiej akcji Łukaszenko mógłby zaordynować wyprzedzający atak na Białystok celem ochrony Grodzieńszczyzny... I ładny regionalny konflikt NATO z Rosją gotowy

  12. Fresh Air Inspector

    Mają jaja Ci Węgrzy. Nie boją się UKR jak my.

    1. Benaszka

      Za to boją się Ruskich a my nie. Więc kto ma większe jaja?

    2. QVX

      Widzisz - od czasów Hunyadiego i Korvina Węgry nie wygrały ani jednej wojny.

    3. Merlin

      Sny o wielkich Węgrzech pogrzebane 100 lat temu .

  13. Hubert

    Całkowicie słuszna postawa Węgier. To jest wojna Rosji i Ukrainy a nie jakiegokolwiek innego państwa. Politycy w naszym kraju wciągneli nas i Polskę w cudzą wojnę i nie mam wątpliwości, że Rosja będzie chciała się mścić.

    1. Yeti

      Piszesz - nas i Polskę. Bardzo charakterystyczne.

    2. Benaszka

      Więc ze strachu przed zemstą Ruskich dopuscilbys ich aż na granicę Bugu? Super opcja,tylko co dalej?

    3. QVX

      A gdyby nie robilibyśmy tegi, to kacapy się zlitują i mniej nas obrabują.

  14. Macorr

    Oni chyba na prawdę uwierzyli w te mapki które rysowała Łgarow dotyczące rozbioru Ukrainy przezz Rosję bialorus Węgry i Polskę...

    1. MMir

      Oni sami nakreślą mapy... stary porządek świata odchodzi, i medialne zaklęcia tego nie zmienią. Rosja już 8 lat temu zajęła Krym, i nikt właściwie nie pisnął. Teraz zajmie dużo więcej - i już politycy UE domagają się, żeby UA się zgodziła na pokój oddając ziemie... Za rok, po zimie bez gazu, i mając kryzys gospodarczy, pewnie UE nałoży sankcje na Ukrainę, że ta się nie godzi na ten pokój... Więc mapy tak czy siak trzeba będzie drukować od nowa - Węgrzy nakreślą wiec swój kawałek.