- WIADOMOŚCI
USA zbiera siły do kolejnej rundy
Autor. Staff Sgt. Jacob N. Bailey / U.S. Air Force / Wikimedia Commons
Izraelskie media informują o lądowaniu w tym kraju 10 amerykańskich samolotów transportowych w ostatnich dniach. Trwa rozbudowa sił Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, a decyzja o ataku i rozpoczęciu kolejnej wojny z Iranem wydaje się wisieć na włosku.
Prezydent USA został poinformowany przez amerykańskich dowódców: przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Dana Caine’a i szefa Dowództwa Centralnego USA, adm. Brada Coopera. Amerykańskie i izraelskie media donoszą, że rozważana jest „krótka, ale intensywna operacja” przeciw Iranowi. Miałaby się ona rozpocząć zaraz po przeprowadzeniu w Stanach Zjednoczonych wyborów uzupełniających do Kongresu, a więc po 3 listopada.
10 samolotów transportowych lądowało w Izraelu tylko w ubiegłym tygodniu, i chodzi o samoloty wykonujące oficjalne przeloty z włączonymi transponderami. Najwięcej przelotów odnotowano między bazą El Paso w Teksasie a izraelskimi bazami w Newatim i Owdzie. Przeloty odnotowano ze Stanów Zjednoczonych także do baz w Jordanii, Arabii Saudyjskiej, Katarze i Kuwejcie.
Nie wiadomo, co jest przewożone na Bliski Wschód, jednak spekuluje się, że chodzi o amunicję rakietową do systemów obrony powietrznej. Ma to na celu obronę amerykańskich baz w regionie. W środę „Wall Street Journal” informował też, że z Teksasu ma zostać przewieziona dodatkowa bateria systemu przeciwrakietowego Patriot.
Amerykańskie siły gotowe do ewentualnej operacji przeciwko Iranowi
Środki ofensywne do ewentualnej operacji przeciw Iranowi są już na miejscu. Znajdują się tam m.in. dwa amerykańskie lotniskowce USS George Bush i USS George Washington ze swoimi grupami, a wkrótce dołączy do nich grupa trzeciego lotniskowca – idącego prosto z USA USS Theodore Roosevelt, a także śmigłowcowiec desantowy USS Boxer.
W bazach lotniczych regionu znajduje się ponadto około 200 myśliwców, w tym F-16, F-35 i F-22, a także około 30 samolotów pola walki A-10. Wiele środków bojowych, jak bombowce strategiczne, może uderzyć na Iran, korzystając z bardziej odległych baz, nawet tych położonych na kontynencie amerykańskim.

