- WIADOMOŚCI
Krótka, intensywna wojna z Iranem? Stany Zjednoczone miały ostrzec państwa arabskie
Autor. nasa.gov
Stany Zjednoczone miały uprzedzić kilka arabskich państw Zatoki Perskiej o możliwości wznowienia intensywnych działań przeciwko Iranowi po wyborach do Kongresu. Przygotowania wojskowe mają zapewnić Donaldowi Trumpowi możliwość przeprowadzenia kolejnych uderzeń. Ostateczna decyzja nie zapadła, a alternatywą pozostaje porozumienie z Teheranem.
O ostrzeżeniach przekazanych kanałami dyplomatycznymi i wojskowymi poinformował „The Wall Street Journal”, powołując się na osoby zaznajomione z rozmowami. Nie ujawniono, które państwa otrzymały takie informacje. Rozważana kampania miałaby być krótka i intensywna, a jej celem byłoby osłabienie potencjału Iranu oraz skłonienie jego władz do negocjacji. Uderzenia mogłyby objąć irańską infrastrukturę i obiekty związane z programem jądrowym.
Przygotowaniom do ewentualnej operacji towarzyszą działania mające ograniczyć narażenie amerykańskich sił na irański odwet. Według opisanych ustaleń wojsko sprowadza z Teksasu system obrony powietrznej Patriot oraz przenosi żołnierzy z baz szczególnie zagrożonych atakiem. Równolegle uzupełniane są zapasy amunicji, a lotnictwo bombowe i myśliwskie ma przygotowywać się do uderzeń.
W listopadzie do amerykańskich sił operujących na Bliskim Wschodzie mają dołączyć kolejna lotniskowcowa grupa uderzeniowa oraz jednostka ekspedycyjna piechoty morskiej. Ich przybycie nie musi jednak oznaczać trwałego zwiększenia obecności wojskowej, ponieważ część rozmieszczonych w regionie okrętów może w tym samym czasie zakończyć misję w ramach rotacji. Przygotowania te mają zapewnić Donaldowi Trumpowi możliwość wyboru spośród różnych wariantów użycia siły.
Biały Dom nie udzielił komentarza w sprawie planowania operacji wojskowej. W lakonicznej odpowiedzi na pytania dziennikarzy poinformował, że prezydent bierze pod uwagę wszystkie możliwości powstrzymania Iranu przed uzyskaniem broni jądrowej. Równolegle pośrednicy z państw regionu zabiegają o wznowienie negocjacji. Choć ich wysiłki nie przyniosły dotąd przełomu, porozumienie z Teheranem pozostaje rozważaną alternatywą dla kolejnej kampanii militarnej.
Zobacz też 
Istotnym punktem odniesienia pozostają wybory połówkowe do Kongresu USA, zaplanowane na 3 listopada. Trump zadeklarował 8 października, że do czasu głosowania Stany Zjednoczone nie zaatakują Iranu. Już wcześniej jego doradcy zabiegali o ograniczenie eskalacji przed wyborami, pozostawiając możliwość zwiększenia skali działań po ich zakończeniu. Prezydencka zapowiedź wyznaczała zatem okres powstrzymania się od kolejnych uderzeń, lecz nie rozstrzygała, czy i w jakich okolicznościach miałyby one zostać wznowione. Przygotowania wojskowe wskazują na rozważanie takiego scenariusza.

