Geopolityka

Rosja podpisuje pakty o współpracy wojskowej z kolejnymi państwami

Fot. mil.ru
Fot. mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony informuje o coraz to nowych porozumieniach o współpracy wojskowej, jakie są zawierane z różnymi państwami w czasie toczącego się właśnie pod Moskwą forum wojenno-technicznego „Armia-2016”.

Dwie umowy o współpracy dotyczą dwóch krajów afrykańskich. Porozumienia podpisali: pierwsze – ministrowie obrony Rosji i Tanzanii i drugie - szefowie sztabów generalnych Rosji i Gambii. W obu przypadkach założono rozszerzenie współpracy wojskowej oraz szkolenie afrykańskich żołnierzy w ośrodkach treningowych na terenie Federacji Rosyjskiej.

Podobna umowa została podpisana przez ministra Siergieja Szojgu i ministra obrony Kataru. Obie strony stwierdziły, że porozumienie odpowiada interesom obu państw i narodów, a także przyczyni się do stabilności w regionie Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu jako całości.

Czwarty traktat o współpracy wojskowo-technicznej podpisali już nie ministrowie obrony, ale sam prezydent Rosji Władimir Putin i król Bahrajnu Hamad bin Isa Al Khalifa. Szczegóły tego porozumienia nie zostały jeszcze ujawnione.

W czasie forum „Armia-2016” doszło również do spotkania przedstawicieli rosyjskiego ministerstwa obrony z ministrem obrony Argentyny.

Komentarze (7)

  1. Polanski

    Rozumiem, że Afrykańczycy będą się uczyć w Rosji manewru deeskalacyjnego z wykorzystaniem broni jądrowej. Czyż nie tak?

    1. Wawiak

      broń jądrową mają dobrze opanowaną. Wystarczy popatrzeć na ich przyrost naturalny. Dyslokację od kilku lat systematycznie ćwiczą - codziennie desantują siew na plażach Europy...

    2. wawiak

      sorki, pokręciłem dyslokację z deeskalacją :-)

  2. 45

    To są umowy handlowe te wszystkie kraje Katar też kupują broń w Rosji.Przyjechało 80 krajów nawystawe sprzętu wojskowego.Grecy?są poważnym użytkownikiem sprzętu rosyjskiego po co by tam jechali.Może chcą S-400? Moim zdaniem to nie są umowy techniczne,tylko handlowe.Klienci wyrażają zainteresowanie danymi produktami a w wyniku tych umów zaczną się negocjacje. Broń i jej obrót to pełna kontrola państwa Rząd FR musi wydać licencję eksportową a to jest decyzja polityczna dlatego umowy. Rosja jest eksporterem broni i sprzedaje jej z roku na rok coraz więcej.

  3. Michnik

    Dopóki Tanzańczycy i Gambijczycy nie pojawią się w raportach OBWE z Dombasu i Ługańska będzie dobrze...

  4. janko

    Wielka Rosja, Chiny, Afryka, Ameryka Pld....jezeli Amerykanie nie zaczna myslec, to bedzie zle.

  5. kapralek

    Tanzania i Gambia to sojusznicy na miarę potęgi Kremla ad 2016...

  6. panzerfaust39

    Czyli rosyjska armia wchodzi do Afryki gdy wyścig o złoża metali ziem rzadkich na czarnym lądzie nabiera tempa

    1. Kiks

      Tam już łapę na wszystkim położyli Chińczycy. Teraz to sobie ruscy mogą.. Stonkę zebrać.

    2. dora

      Chińczyków nie przelicytują choćby stawali na głowie.To jest liga okręgowa a nie extraklasa

    3. dimitris

      Redakcja nie wyjaśnia, a Państwo komentujący nieraz opatrznie rozumiecie sens takich umów. Określają metody współpracy handlowej i związanych z nią szkoleń. Porządkują sprawy praktyczne np. w kwestii realizacji dostaw, rozliczeń itp. Na ogół nie zawierają nieczego geostrategicznego. Grecja też podpisała w br taką umowę z Rosją, a przecież spokojnie pozostanie w NATO. Na propozycje Rosji o korzystaniu z greckich baz, Grecy zareagowali, że oczywiście, rosyjskie okręty mogą zawinąć, pobrać wodę i warzywa, marynarze mogą wyjść na przepustki na plaże czy do knajp... Na propozycje Rosjan o wydzierżawienie czegoś, Grecy odpowiedzieli im, że tak, dla każdego partnera biznesowego są do dzierżawy magazyny portowe, a w kwestii wojskowego zaplecza technicznego - magazyny te mogą znajdować się na terenie zamkniętej części greckich portów, strzeżonej przez greckie wojsko. W sprawach technicznych rosyjskie okręty mogą skorzystać z greckiego warsztatu. Plus normalne sprawy zakupów broni i szkoleń. Ot ! Z grubsza tyle umowy o współpracy.

  7. yaro

    Jak to mawiają nie bierz tego czego nie łykniesz, bierz małą łyżeczką a zgarniesz wszystko, Amerykanie jak nie "chapną" to się źle czują, potem jak im "odchapnie" to nie wiedzą co zrobić a Rosjanie jak Chińczycy metodycznie do przodu, czyli "basic" który jest podstawą do osiągnięcia celu. Szkoda, że polskie rządy tego nie potrafią.

    1. polkmnYUnmklop

      Zgadza się, USA przez swoją pychę, może sobie tylko samych problemów narobić, po upadku ZSRR i rozwałce Jugosławii poczuli się bardzo pewnie, dwie wojny w Afganistanie i Iraku raczej nie przyniosły im wielkich korzyści, tracą Turcję mają problemy w kwestii dominacji nawet nad UE chodzi o umowę TTIP, nie wygląda to dobrze.