Modernizacja Sił Zbrojnych w czasach plagi. Groźba pochopnych decyzji

31 marca 2020, 08:20
Bumar Twardy Rosomak
Fot. J.Sabak

Położenie Polski powoduje, że potrzebna jest nowoczesna armia wyposażona w zmodernizowany sprzęt. Pandemia koronawirusa powoduje, że konieczne jest ustanowienie priorytetów, tak aby móc kontynuować najważniejsze z punktu widzenia zdolności obronnych, i w miarę możliwości efektywne kosztowo programy. Pochopne decyzje polityków mogą uderzyć w trudny proces naprawy wieloletnich zapóźnień polskiej armii, grożąc degradacją zdolności obronnych.

Niedawno pytałem czy Harpia „zje” Kruka, Narew i inne programy modernizacyjne. Dziś modernizacja jest z pewnością zagrożona przez pandemię COVID-19. Kryzys związany z koronawirusem, bowiem nie ma wątpliwości, że jest to kryzys w kolosalnej skali, opóźni jeszcze bardziej programy, również tak kluczowe jak broń przeciwpancerna, śmigłowce, obrona przeciwlotnicza czy systemy dowodzenia. Wiele rozwiązań planowanych jako tymczasowe, czy pomostowe, może pozostać z nami na długie lata. Inne warto wprowadzić, żeby nie zostać na długie lata ze sprzętem nie tyle przestarzałym co zabytkowym i nieskutecznym.  

Tarcza antykryzysowa – tak rząd nazwał pakiet pomocowy dla gospodarki związany ze skutkami pandemii koronawirusa. Wartość wszystkich działań mających złagodzić nieco wpływ wielotygodniowych ograniczeń, przestojów w działaniu gospodarki, ma wynieść 212 mld zł, czyli aż 9,2 proc. PKB. Niemałe są również koszty samej walki z koronawirusem, w którą jest również zaangażowane wojsko. Wielotygodniowe działania, środki medyczne i ochronne. Krótko mówiąc – pieniądze, pieniądze, pieniądze. Każdy kryzys to ogromne wydatki.

Budżet państwa nie jest z gumy, a jak pokazuje doświadczenie, jedną z pierwszych ofiar są wydatki na obronność. Pomimo napiętej sytuacji politycznej i militarnej, rząd chętnie sięgnie do budżetu MON. Tym chętniej, że jest on nie tylko jednym z największych, ale też zgodnie z uchwalonymi niedawno zmianami będzie stale rósł. W ubiegłym roku było to 2% PKB, w 2020 roku powinien osiągnąć 2,1% a w przyszłym roku 2,2% PKB. W tej sumie znaczna część wydatków to stałe punkty, z których nie można wiele wykroić, takie jak uposażenia, infrastruktura czy materiały pędne.

Jest jednak smakowity kąsek w postaci Programu Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035. Znaczna część z planowanego przyrostu budżetu miała zasilić ten piętnastoletni projekt o łącznej wartości 524 mld zł. Mówię „miała”, bowiem założenia projektu są bardzo optymistyczne, zakładając dość korzystną realnego dynamikę PKB w kolejnych latach, na poziomie powyżej 3 proc. średniorocznie. Kryzys związany z koronawirusem z pewnością wpłynie na zatrzymanie wzrostu gospodarczego, a w br. może nawet spowodować recesję. Jak wskazują analizy, oraz doświadczenia z poprzednim PMT 2013-2022, szacunki są zwykle bardzo optymistyczne a decyzje niełatwe. Widać to po wielu programach, które pochodzą jeszcze z poprzedniego „rozdania”, takich jak Narew, Orka czy Kruk. Wszystkie one, mimo że uznane w 2014 roku za szczególnie istotne, nie zakończyły się dotąd nie tylko zawarciem umowy, ale nawet wyborem oferty.

Fot. USAF
Fot. USAF

Niestety okres kryzysu nie sprzyja tak kosztownym decyzjom, jak zawarta zaledwie w styczniu umowa zakupu 32 samolotów wielozadaniowych 5. generacji Lockheed Martin F-35A Lightning II w ramach programu Harpia. Wartość całości oszacowano na 4,6 mld USD, czyli około 17,82 mld zł. Wówczas wyrażałem obawy, czy aby kosztowna Harpia „nie zje” funduszy na inne istotne projekty, takie jak 2. faza programu obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu Wisła, program obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Narew czy śmigłowców uderzeniowych Kruk.

Dziś obawiam się, że wszystkie plany może pochłonąć koronawirus – walka z samą chorobą, ale przede wszystkim jej długotrwałymi skutkami gospodarczymi. Musimy się dziś mierzyć z ograniczeniami związanymi z próbą ograniczenia skutków choroby, a w przyszłości trzeba się będzie zmierzyć ze skutkami dla modernizacji sił zbrojnych. W wielu kwestiach oznacza to rozwiązania tymczasowe, służące podtrzymaniu lub przywróceniu pewnych zdolności operacyjnych.

Ważne, aby w tej sytuacji dokonano szczegółowej analizy priorytetów w zakresie realnych możliwości finansowych państwa oraz stosunku koszt/efekt. W tym wypadku chodzi z jednej strony o efekt rozumiany jako wzrost lub odtworzenie pewnych zdolności, z drugiej strony minimalizację kosztów lub taką ich dystrybucję, aby uzyskać dodatkowy efekt.

Przeciwlotnicza synergia

Dobrym przykładem może być stojący w miejscu od lat program systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew. Pozostaje on w cieniu programu OPL średniego zasięgu Wisła, którego zakontraktowanie było znacznym sukcesem, ale ograniczyło się do dwóch pierwszych baterii, które wraz z pociskami i systemem kierowania ogniem dostarczy producent zagraniczny.

Systemy Narew powinny juz dawno zastąpić wyrzutnie OSA-AK. Fot. ppor. Krzysztof Szadziński/8pplot
Systemy NAREW powinny juz dawno zastąpić m. in. widoczną na zdjęciu wyrzutnie OSA-AK. Fot. ppor. Krzysztof Szadziński/8pplot

Tymczasem Narew ma powstać w kraju, a przemysł od dawna deklaruje możliwość opracowania go, o ile po wielu latach gestor zdecyduje się wreszcie na wybór konkretnego pocisku. Jest to jedyny element Narwi którego technologie należy pozyskać w ramach licencji i produkować oraz rozwijać dalej w kraju. Oznacza to nie tylko powrót część zainwestowanych środków w postaci podatków, zatrudnienia w kraju. Daje to również szansę dalszego eksportu i kooperacji.

Co równie istotne, system tego typu stanowi kluczowy element zabezpieczenia nie tylko wielu obiektów, ale przede wszystkim jednostek Wojsk Lądowych podczas realizacji działań bojowych. Ten poziom obrony jest dziś zdominowany przez systemy posowieckie, które zostały ucyfrowione i zmodyfikowane w Polsce, takie jak Osa czy Newa, jednak ich możliwości modernizacyjne zostały już dawno wyczerpane. Obrona powietrzna to jeden z tych obszarów które są kluczowe dla realnej możliwości realizacji zadań przez siły zbrojne w obliczu konfliktu.

Pakiet szans i pociski przeciwpancerne

Równie istotne są kwestie odtworzenia zdolności do zwalczania pojazdów opancerzonych przeciwnika i odpowiednie nasycenie jednostek Wojsk Lądowych środkami przeciwpancernymi wszystkich poziomów. W ostatnich dniach Inspektorat Uzbrojenia uruchomił program dialogu technicznego w zakresie jednorazowych granatników przeciwpancernych Grot, a na początku roku podobną procedurą w kwestii samobieżnego niszczyciela czołgów pod kryptonimem Ottokar-Brzoza. MON otrzymało również w ostatnim czasie pozytywną odpowiedź w kwestii zakupu w USA pakietu 79 wyrzutni oraz 180 przeciwpancernych pocisków kierowanych Javelin.

image
Spike to dziś najnowocześniejsze uzbrojenie przeciwpancerne w polskiej armii. Fot. J.Sabak

Widać więc, że prowadzone są pewne działania, jednak potrzebne jest tu myślenie bardziej kompleksowe. Na przykład należałoby wybrać wreszcie przeciwpancerne pociski kierowane Karabela, przeznaczone dla śmigłowców i bezzałogowców uderzeniowych. Być może ten sam rodzaj uzbrojenia powinien trafić na wspomniane wcześniej niszczyciele Ottokar-Brzoza. Z pewnością natomiast ich wybór ułatwiłby realizację programów modernizacji śmigłowców szturmowych Mi-24, śmigłowców wsparcia pola walki W-3WA-WPW oraz maszyn uderzeniowych Kruk, bo dla tych ostatnich Karabela powinna być podstawowym uzbrojeniem. Zdolności w zakresie śmigłowców z bronią przeciwpancerną są o tyle pilne, że przeprowadzony przed kilkoma laty Strategiczny Przegląd Obronny rekomendował zwielokrotnienie ich liczby, a dziś Wojsko Polskie w ogóle nie posiada maszyn z takim potencjałem.

Niezbędne są więc wielokierunkowe działania. Co równie istotne, Karabela powinna być docelowo pociskiem produkowanym co najmniej w kooperacji z polskim przemysłem, jeśli nie wytwarzanym na licencji. To również stanowiłoby nie tylko znaczne wzmocnienie możliwości bojowych ale również przemysłowych Polski.

Innym ważnym projektem w zakresie obrony przeciwpancernej jest program lekkiego pocisku Pustelnik. W jego ramach można by pozyskać polski pocisk Pirat, opracowywany przez Mesko, z systemem naprowadzania spółki Telesystem-Mesko. Ma on nowoczesny system kierowania laserowego, pozwalający na atakowanie celów z przedniej, ale i górnej półsfery („direct attack” i „top attack”). Ten sam system naprowadzania mają również precyzyjne pociski artyleryjskie APR 155 i APR 120, przeznaczone dla Raków i Krabów.

Modernizacja pomostowa nie znaczy nieperspektywiczna

Również polskie śmigłowce transportowe można by w perspektywie podnieść do wyższego standardu. Wiele analiz wskazuje bowiem, że odpowiednio unowocześnione śmigłowce Mi-17, nawet po wprowadzeniu lżejszych maszyn wielozadaniowych, mogą służyć do zadań czysto transportowych jeszcze długo. Wypełnią rolę ciężkich śmigłowców transportowych, na które obecnie raczej nie będzie środków, a po ich pozyskaniu wykonają wiele zadań do których nie jest potrzebna maszyna klasy CH-47F Chinook.

image
Fot. J.Sabak 

Są to jedynie wybrane przykłady. Podsumowując – budżet MON a w szczególności de facto niejawny i kosztowny plan modernizacji technicznej może być łakomym kąskiem dla rządzących, jako łatwe źródło pozyskania środków. Co więcej, art. 180A tak zwanej tarczy antykryzysowej pozwala na przenoszenie środków pomiędzy działami i częściami budżetu państwa w drodze rozporządzenia, czyli bez potrzeby np. pytania Sejmu o zgodę. Jednak nie warto iść na skróty.

Należy pamiętać, że głównym problemem nadchodzących miesięcy czy może nawet lat, będzie pobudzenie gospodarki. Realizacja programów związanych z modernizacją techniczną może być impulsem dla gospodarki, ale też istotnym wkładem w podnoszenie możliwości operacyjnej Sił Zbrojnych RP. W perspektywie zaś podnieść konkurencyjność i nowoczesność oferty polskiego przemysłu zbrojeniowego. Stanowiło by to podwójny zysk, jednak wymaga zdecydowanych i czasem kontrowersyjnych decyzji.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 136
Reklama
Kazik
niedziela, 11 października 2020, 10:06

Bzdury ,Francja w czasie pandemi inwestuje właśnie w rodzimy przemysł zbrojeniowy i armię ,pandemia to właśnie najlepszy czas na uzbrojenie armi i własny sprzęt

pugh
niedziela, 23 sierpnia 2020, 10:48

Zabawny tytuł. Jedyne co nam NIE grozi, to właśnie pochopne decyzje.

konkretny
wtorek, 12 maja 2020, 19:55

Od "Zero decyzji" do "Pochopnych decyzji" - Armia ma paskudnego pecha.

fflyer
czwartek, 16 kwietnia 2020, 19:59

W czasie kryzysu to własnie inwestycje i zamówienia we własnej gospodarce są szansą na jej przetrwanie i szybsze wyjście z kłopotów

Bumarowiec
niedziela, 12 kwietnia 2020, 19:05

Niemiecka firma dostarczy gotowy egzemplarz 2PL wg nowej specyfikacj w 2022 i po odbiorze technicznym moze nastąpić seryjna modernizacja MON zgodził się na kolelne 400mln pln poprawki krytycznych elementów

PolandTech
czwartek, 16 kwietnia 2020, 19:56

To jest patologia wyprowadzać tyle kasy za granicę! Lepiej było dać te środki na badania i wdrożenie polskiego czołgu na licencji Łabędom, Obrumowi, WZM, Cegielskiemu i HSW. Do tego dziesiątki lub setki firm z PGZ i prywatnych by skorzystało plus uczelnie techniczne a tysiące ludzi miałoby pracę pewną na lata

Gnom
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 19:19

I to jest właśnie równe traktowanie firm wg MON. Gdyby to robił sam Bumar to już dawno program by zawiesili, a Bumar zakopali. Ale dla szwabów "to zrozumiałe, szczególnie po zmianie specyfikacji. To wymaga czasu i pieniędzy". Szkoda, że choć raz MON nie jest tak wyrozumiały dla całkowicie polskiego projektu w którym co chwilę zmienia wymagania! (dla marudzących o przykłady: jest ich tak wiele, że wystarczy chcieć i pogadać z ludźmi z branży). Ciekawe, czy choć pełnia praw własności i dokumentacji zostanie przez MON choć raz wyegzekwowana od firmy zagranicznej!

gosc
sobota, 11 kwietnia 2020, 14:05

polozenie jest zawsze takie jak sobie wypracujemy,chcielismy do nato ,to jestesmy ,tyle ,ze panstwem buforem i tyle w temacie.

Dziadek87
sobota, 4 kwietnia 2020, 09:36

Mam pytanie do eksperów. Ile sztuk T72 potrzebnych jest do zatrzymania Leo A7, w pełnowymiarowym konflikcie?

sobota, 4 kwietnia 2020, 18:55

Jedna dobrze zamaskowaną

Ekspert
czwartek, 2 kwietnia 2020, 16:26

Namawiam p.Sabaka do unikania słowa pochopne. Po pierwsze sytuacja jest wysoce dramatyczna, tak w sensie humanitarnym jak i gospodarczym. Przed załamaniem się systemu opieki zdrowotnej, jak i gospodarki kraju nie uchronią żadne czołgi i armaty. Jeśli walka o ratowaniu obu wspomnianych systemów nie będzie skutecznie realizowana, to każda władza która nie sprosta temu wyzwaniu wyleci w powietrze. Trzeba też pamiętać, że reguła określająca procentową relacje nakładów na obronność do wielkości PKB, w sytuacji spadku PKB ciagnie w dół wydatki na wojsko. Kiedy zwracam uwagę na unikanie słowa "pochopne", to jednocześnie usilnie namawiam do głębokiego przemyślenia co i jak chronić. Poprzedni kryzys z lat 2008-2009 dowiódł jak trudno było zbudować argumentację chroniącą cięcia w wydatkach na obronę. Po latach można powiedzieć, że uwczesne cięcia głęboko uderzyły w rozwój i funkcjonowanie obronności, ale z perspektywy interesów państwa utrzymanie PKB na "zielono" (tzn. na linii wzrostu a nie regresu) dało podstawy do nadzwyczajnego wzrostu gospodarczego, znacznej redukcji bezrobocia ale i również czytaj - rozdawnictwa. Warto pamiętac o zdaniu, które otwiera książkę "Przygody dobrego wojaka Szwejka" - "Wielkie czasy wymagają wielkich ludzi". To oznacza przede wszystkim wyznaczenia rzczywistych priorytetów (a nie ich mnogości) i odważnego powiedzenia innym "nie teraz".

wtorek, 25 sierpnia 2020, 12:08

Po redukcji budżetu obronnego na rzecz ratowania zdrowia za 10 - 20 lat będziemy mieć zdrowe społeczeństwo pod rosyjską kuratelą (okradane pernamentnie i pozbawione możliwości decydowania o sobie).

cat
czwartek, 2 kwietnia 2020, 07:14

Snujemy wizje na przyszłość ale rodzi się pytanie o teraźniejszość. Np jak wygląda realizacja "reaktywacji T72 przez zakład w Gliwicach oraz ja się ą nasz Leopard PL ? Nie możemy mówić o jakiejkolwiek przyszłości, gdy teraźniejszość zasnuła mgła i cisza ... Uprzejmie proszę dziennikarzy D24 o artykuł w tym temacie.

dropik
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:55

program t-72 zaraz zostanie zatrzymany. tylko zaczna spływać pierwsze wyniki poboru podatków za marzec i kwiecien. MF to przetrawi z trudnościami bo niestety wszyscy co się tam na czymś znali odeszli do konca zeszlego roku. Potem mon sie dowie że może liczyć na 20-30% mnie niż planowano i bedzie tragedia. I to mimo wejścia w dziurę budżetowa wielkości 100 mld zł.

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:16

Wszystko dobrze tylko ile kosztuje ta modernizacja co bedA warte po a ile kosztuje Abrams ?????

dropik
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:55

najnowsze modernizacje abramsa po kilknascie mln

ito
wtorek, 7 kwietnia 2020, 21:33

USD za sztukę

rywan
piątek, 3 kwietnia 2020, 10:54

dokładnie po remontach bea warte tyle co przed remontami , tak sobie myśle ze naprawde warto było by sie zainteresowac abramsem z turbina ( samo to że może wejsc do akcji bez grzania silników daje naprawde spore możliwosci ) Poza tym to jedna z najbezpieczniejszych konstrukcji.!00 Abramsów znacząco podnosi siłe naszych wojsk pancernych ( troszke rozbijajac logistykę ) natomiast niedobór Leo i towarzyszca temu niepewność znaczacao obniżą tak siłe jak i morale .

dim
niedziela, 5 kwietnia 2020, 10:23

Grecja i Turcja już to policzyły i nie wzięły ani "za darmo". W Grecji liczyły to dwie kolejne grupy ekspertów, gdyż parlament miał wątpliwości, czemu nie wziąć. I wyszło, że budżet MON zostałby rozsadzony od samego tylko kosztu eksploatacji, znacznie wyższego niż np. przy greckich Leopardach.

młot
czwartek, 2 kwietnia 2020, 06:46

.. po prostu zwolnić katechetówłowi czyli iedwie czytatych zatrudnić Słowian, Polaków Inzynierów i w 24 godziny uruchomić każda produkkcje do tychczas blokowana..wiadomo wszystkim przez które fundacje i przedstawicielstwa importerów....

Gość
środa, 1 kwietnia 2020, 21:59

Modernizacja armii przede wszystkim!!! Pilny zakup maski typ MP 5 z odpowiednim filtrem i przekazanie na 1 linię frontu wojna już trwa !!! Jedynie maski tego typu wpełni chronią przed przeciwnikiem .

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:09

Przeciwnikiem Polski od wielu, wielu lat jest głupota i brak wyobraźni jej władz, a przed tym nie chroni żadna maska ani kombinezon. Dawniej przynajmniej był system ochrony epidemicznej ale trafił go szlag razem z system OC i paroma innymi ważnymi dla bezpieczeństwa ludzi.

BUBA
czwartek, 2 kwietnia 2020, 17:18

Najgorsze w tym ze nigdy niema winnych.....

Łukasz
środa, 1 kwietnia 2020, 21:00

dopóki o modernizacji i zakupach w siłach zbrojnych będzie decydował IU nic się nie uda, od momentu kiedy powstał ten "potworek", jesteśmy w ciągłej , niekończącej się procedurze dyskusji, uzgodnień, analiz, opracowań, itd. , brak decyzji to najgorsza z możliwych decyzji

ryba
piątek, 3 kwietnia 2020, 11:07

ważne też kto zasiaa w tym IU bo jeśli oficerowie z pola to ma to sens jesli tylko biurkowcy tonigdy ta instytucja nie wejdzie na naprawde wysokie obroty.

Fanklub Daviena
środa, 1 kwietnia 2020, 17:21

Przeciwnie red. Sabak! Resorty siłowe w Polsce mają już teraz absurdalnie nadęte przywileje, niespotykane w cywilizowanych krajach, a jedynie w dzikich republikach bananowych. Gdyby z powodu nieuniknionej recesji nastąpiły wszędzie cięcia, np. w służbie zdrowia czy edukacji a nie w resortach siłowych, byłby to nieprawdopodobny skandal, dowodzący, że Polin wyżej ceni akcjonariuszy Lockheed Martina niż pacjentów polskich szpitali! A pole cięć w MON jest ogromne: 51% budżetu to żołd, a mamy jeszcze jachtkluby, ośrodki wczasowe, agencje mieszkaniową, dopłaty do wczasów itp. itd. Ciąć nadęte pensje spasionych generałów, których jest u nas dostatek! Ciąć etaty majorów, których jest u nas więcej niż kaprali!

chateaux
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:36

W USA budżet osobowy Pentagonu - a wiec płace, ubezpieczenia medyczne, socjalne i emerytalne - to 65% budżetu Departamentu Obrony. W Rosji to samo to 64%, podobnie jest też we wszystkich europejskich krajach NATO.

Ciekawy
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:48

I tak każdy od dawna wie, żeś Rosjanin i dlatego nikt nie będzie ciebie tutaj słuchał.

Warto wiedzieć
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:47

Ale - jak nigdy dotąd tym razem ma rację - w sprawie cięcia kosztów "tyłowych" typu właśnie ośrodki wczasowe itp zaplecze jest kosztowne. Ciąć ciąć ciąć!! Urzędników na etatach poza jednostkami wojskowymi jest dopiero od czasu utworzenia WOT mniej niż 50% składu osobowego WP!! Bo jeszcze niedawno było 46 tys "bagnetow" na, etatach w JW, ale blisko 50 tys na etatach już poza jednostkami skoszarowanymi.

Troll z Polszy
środa, 1 kwietnia 2020, 15:13

Pan Redaktor zapomniał dodać że dziś Harpia to ponad 20 mld zlotych, i będzie jeszcze drożej. W ciągu tygodnia Harpia wzrosła o połowę "kontraktu stulecia" jak się poetycko opisuje zakup 96 krabów i to na dodatek za "Golce" bez ani jednej sztuki amunicji. Za te 2 mld z górka można na "bogatości" zamówić 120 nowych Raków G na Opalu. Albo kupić 500 CLU i 5000 efektorów Pirata o zamknąć niższe piętro Obrony ppanc na bogatości. Czy w dobie kryzysu MON znajdzie "nabiał" żeby renegocjować FMS u wujka albo urwać coś z LCC choć by dla F16 ? Wątpię....przymkną kurek dla PPO a nie przemysłu "najważniejszego sojusznika"

KMJM
środa, 1 kwietnia 2020, 13:21

na forum pada sporo naprawdę świetnych pomysłów, sporo jest trzeźwego i mądrego patrzenia na "sprawy MON". Ciekawe co z tego zostałoby, gdyby autorzy takich wpisów zajęli stanowiska w tej strukturze. Tam jest zupełnie inny świat, inna matematyka, inne motywacje, inne myślenie i inne podejście do pracy. Stąd i efekty - są i będą inne, niż postulaty autorów wpisów tutaj.

Paweł P.
środa, 1 kwietnia 2020, 13:13

Nie chce mi się wierzyć, że Rząd nie ma świadomości, że teraz jeszczee bardziej lokalnie musi rozdysponowywać środki – NAREW, w tych warunkach może być nawet łatwiej o efektor (każdy chce sprzedawać) – zobaczymy ile ich będzie, ale zawsze mówiłem, że trzeba dopiąć PMT do końca i w terminie!

jurgen
środa, 1 kwietnia 2020, 12:32

byłem dziś w dużej przychodni - na wejściu temperaturę mierzyli mi żołnierze WOT - szacun - a do krytykantów WOT - gońcie się

Marek
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:56

Ja zaś widziałem jak pod przychodnią właśnie żołnierze z WOT beztrosko dyskutowali sobie z kolejką. Nikt ich w to włączając nie utrzymywał należytego dystansu. Pisałem o tym wcześniej. Fakt, że to było jeszcze przed nowymi obostrzeniami. Niemniej jednak było. Nie wiem z jakiej przyczyny? Ktoś nie przeszkolił ich w jaki sposób mają postępować, czy sami zlekceważyli zasady?

Podatnik
środa, 1 kwietnia 2020, 11:55

Często tego typu kryzysy prowadziły w niedługim czasie do wojen. Tym bardziej pytanie czy warto oszczędzać na obronności?

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 18:44

Podobno Putin może być zarażonym. To wbrew pozorom nie jest dobra wiadomość.

...
środa, 1 kwietnia 2020, 11:33

A ja się się obawiam, że teraz przez nadchodzący kryzys będzie szukanie oszczędności. A jak szukanie oszczędności to tradycyjnie w MON i czeka nas zwijanie armii jak za Klicha w ramach podziękowań za walkę korona wirusem. Już teraz ekonomiści jojczom że potrzebne są oszczędności i jako przykład wymieniają zejście z wydatków na mon poniżej 2% PKB, a przecież politycy nie zabiorom z programów socjalnych bo by poparcie spadło.

Jampol
środa, 1 kwietnia 2020, 09:21

Nasi maja czas , na wszystko , dobrze wiedza ze nie będzie żadnych niepokojów i można wybierać bez końca , choć już dawno wiadomo ze lepsze jest wrogiem dobrego !! Tylko później jest płacz i lament ze można było inaczej !!!!

Zenon
środa, 1 kwietnia 2020, 06:30

Nic z tego dobrego nie wyniknie jesli nadal ministrem i decydentami beda ludzie ktorzy nie znaja sie na wojsku i obronnosci ktorzy nigdy nie byli w wojsku! Czas z tym skonczyc. Jestesmy wyksztalconym narodem -oprocz urzedasow- i mamy wspanialych inzynierow. Jest tylko jedno ale...dajmy im pracowac i stworzmy im warunki pracy. Wowczas przemysl sie rozwinie...zaklady zaczna dobrze prosperowac a ludzie beda miec prace. Ale ktory tuman urzedas to zrozumie. Szkoda slow. Banda zlodziei i przestepcow.

Krzyś
piątek, 3 kwietnia 2020, 21:05

nie chodzi o to żeby "być w wojsku" choć to oczywiście pomaga! Trzeba rozumieć sprawę i rozumieć ludzi. Jak w każdej branży dobry zarządca MUSI chcieć się uczyć i rozumieć o co w tej branży chodzi. Trzeba też mieć pojęcie o geostrategii i "dworskiej grze" ale to inna para kaloszy

chateaux
piątek, 3 kwietnia 2020, 15:39

A co ma "bycie w wojsku" wspólnego z fachowością? Jak ktoś jako szwej służył kiedyś w zielonych pułkach w Wędrzynie przez pół roku, bo go wzięli tam z przymusowego poboru, to ma większą wiedzę o wojsku niż doktor nauk wojskowych "który nigdy nie był w wojsku"?

Wojskowi lepsi??
środa, 1 kwietnia 2020, 09:01

Za to wojskowi "specjaliści" do MJR wybrali najgorszy z dostępnych radarów, zaakceptowali wieżę Hitfist bez ppk, wymyślili do Baobaba ćwierć tonowy moduł ZSMU jakby miał to być jakiś bwp, zaakceptowali nietypowy, nie NATOowski kaliber moździerza "60mm", zablokowali zakup 155mm amunicji typu "bonus" dla, Krabów. Jeśli nawet ministrem zostaje niedouczony bufon, to jednak w Sztabie siedzą ponoć "fachowcy"?? I od 20 lat czytamy o głupotach w MON???

sum
niedziela, 19 kwietnia 2020, 15:46

smutna prawda, ale zwracam uwagę że decydujący głos mają często nie wojskowi ale cywile stojący blisko ministra ON

dobra rada
środa, 1 kwietnia 2020, 00:53

Szyjmy maseczki i kombinezony dla Amerykanów w zamian za Patriot'y, HIMARSy, Javeliny, F35 ...

Modernizacja
wtorek, 31 marca 2020, 23:41

ppk Pirata i ppk Moskita dokończyći zacżąć produkować na potrzeby własnej armi - zakres przeciwpancerny Pioruna -2 dokończyć i przezbroić Poprady z naramiennych Piorunów w te wymagające nośnika kołowego -- wybrac efektor dla Narwi o jak najwiekszym zasięgu kupić licencję na CAMM-ER i produkować Narew dozbroić Ślązaka w pionowego stratu Cammy-er ---- doprowadzić do końca prace WB w kooperacji z Ukrainą nad systemem ziemia - powietrze opartym o R-73- r-77 wprowadzając suewrenny system przeciwlotniczy produkowany w całości w Polsce uzupełniający Patryjoty

Popieram
środa, 1 kwietnia 2020, 09:03

Całkiem rozsądny plan, w dodatku bardzo dobry dla polskiego przemysłu. Wziąłbym go pod rozwagę. Wielu rzeczy sami nie zrobimy, ale to co wymieniłeś, dalibyśmy zrobić.

rozpłaszczony
wtorek, 31 marca 2020, 23:07

Zmarnowano ostatnie kilka lat a miało być lepiej niż za poprzedników . O ile jeszcze Macierewicz zakontraktował trochę sprzętu w krajowej zbrojeniówce to jego następca zakupy robił prawie wyłącznie w USA na dodatek w ilościach śladowych . Zamiast kupić 8 baterii Patriota w istniejącej konfiguracji jak zrobili to Rumuni i Szwedzi AM zamarzyła się nieistniejąca wersja z IBCS . W efekcie otrzymamy 2 baterie za kilka lat o ile wcześniej nie wybuchnie wojna . Narew nie wiadomo dlaczego nie jest w realizacji . A więc obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej nie mamy i w najbliższym czasie nie będziemy mieli . Podobnie z prostszą do pozyskania obroną przeciwpancerną co jest skandalem. Zamiast Polskiego Homara może będziemy mieli mini Himarsa z śmieszną ilością rakiet . Nasi decydenci bez wyobrazni liczyli chyba na wieczną prosperity gospodarczą i parasol ochronny z strony USA i NATO . Jak widać w obu wypadkach się przeliczyli . Krach gospodarczy i wycofanie się amerykanów z ćwiczeń Defender 2020 o tym świadczy .

Paweł P.
środa, 1 kwietnia 2020, 13:16

Daj spokój, dobrze zrobili – perspektywicznie – a tak właśnie PL robić musi, w dziedzinach w których nie jest to opłacalne, lub najzwyczajniej jesteśmy w lesie.

Piotr
wtorek, 31 marca 2020, 23:06

Byście się wstydzili,jeden wiurus was zniszczy a wy się zbroicie.Zadnych wojen.Bóg was nie uchroni z żadnej strony

bc
wtorek, 31 marca 2020, 22:59

Po takich kryzysach historia przyspiesza i przeważnie były wojny a co najmniej destabilizacje panującego ładu. Budżet na armię to jest ostatnie co się powinno ciąć.

kat
wtorek, 31 marca 2020, 21:36

.. proste..zero importu..100% produkcji i 20 000 % wzrostu eksportu.. proste ? Proste.

rydwan
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:49

nieda sie tak do końca ,sa rzeczy których nie opłaci sie wdrażać o prdoukcji ale sporo można trzeba sie tylko liczyc że ten produkowany u nas pójdzie w góre co nie omieszka wykorzystac opozycja .

Normalny Polak
środa, 1 kwietnia 2020, 09:23

Pierwszą zasadą każdego Polaka powinno być KUPUJ POLSKIE!! Tylko to co na kodzie paskowym zaczyna się od 59!! To na początek. Ale od zaraz. Żadnych najgłupszych nawet ciastek jeśli nie ma kodu paskowego od 59. Tego się trzymać a za parę, paręnaście lat gospodarka polska będzie na kompletnie innym poziomie. Przeciętny Japończyk kupuje czasem drożej, ale zawsze japońskie!! W Niemczech nie ma żadnej gazety należącej do obcego kapitału. Ale przeciętny Polak nie będzie "bogacił sąsiada"!! Ilu z was sprawdza kody kreskowe robiąc zakupy w Biedronce?? Zacząć od podstaw, od najprostszych zasad wspierających polski biznes!! A z czasem może dojdziemy gdzie chcemy.

werte
piątek, 3 kwietnia 2020, 06:47

Kupując jedynie produkty z kodem 590 możemy co najwyżej zamrozić rozwój kraju bo większość to i tak produkty pierwszej potrzeby a nie rozwojowe. Jaki komputer na polskich częściach polecisz? Jaką komórkę lub samochód? Jaki telewizor? Sam chlebek i masełko z kodem 590 nie poprawią sytuacji gospodarczej zwłaszcza że kupujemy je w niemieckich czy francuskich marketach. Technicznie jesteśmy w epoce kamiennej. Co więcej kod 590 dostają nie tylko produkty polskie (stopień "polskości" można sobie zweryfikować w popularnej aplikacji), więc to tylko połowiczne rozwiązanie.

środa, 1 kwietnia 2020, 10:03

Brawo !!!!!

sPit
wtorek, 31 marca 2020, 23:26

Np. sami konstruujemy MBT i sprzedajemy 10000 szt. Jakie to proste...

Wojciech
wtorek, 31 marca 2020, 23:06

Georgette na to nie pozwoli. Ani Jonne.

wiarus
wtorek, 31 marca 2020, 18:51

Najlepszym sposobem jest przestawienie części przemysłu na zbrojeniówkę. Za jednym posunięciem mamy rozkręcony przemysł i pozostający w kraju dochód z modernizacji. Identycznie zrobiono w Niemczech po 1 wojnie. Jedynym kosztem jest zakup sensownych licencji, a z tym nie powinno być teraz problemu. Tylko co zrobić z urzędasami w MON?

Wojtek
wtorek, 31 marca 2020, 17:38

PGZ to następna spółka SP która jest dla kolesi z rządu. Tego czy poprzedniego. Nie ma znaczenia. To co robią to jest ŻENADA !!!!

Kokos
wtorek, 31 marca 2020, 17:36

Obecnie najważniejsze jest pobudzenie gospodarki, służba zdrowia i budowa zbiorników retencyjnych...nie wojsko i uzbrojenie

razdwatri
wtorek, 31 marca 2020, 17:00

Skoro przez 5 lat wysokiego wzrostu gospodarczego w mizernym stopniu zmodernizowano nasze siły zbrojne ,popełniając przy tym błąd za błędem to teraz nawet o defiladowych zakupach nie ma co marzyć . Jak to mówił słynny kandydat na prezydenta - nie będzie nic .

Pentagram
wtorek, 31 marca 2020, 16:47

Wniosek prosty Tylko Ameryka da radę po taki PGZ padnie I to ona dostarczy sprzęt Lend Lease?

Dzieki
wtorek, 31 marca 2020, 16:03

PPLOT,a reszta do modernizacji.Trzeba gospodarke (ludzi) ratować kasiurą z zewnątrz,bo i tak nie oddamy, bo przyjdą takie kataklizmy,że banki padną.

KrzysiekS
wtorek, 31 marca 2020, 15:38

Po prostu MON musi powtarzam musi kierowac następne wydatki na modernizacje do naszego przemysłu zbrojeniowego tego będzie wymagac interes państwa po opanowaniu epidemii.

BUBA
wtorek, 31 marca 2020, 18:14

A w co ma inwestowac - Samoloty z zagranicy bo Iryde zajechali, Himars, patriot z zagranicy bo my nie potrafimy, Nisan przez Czechy bo nasi biznesmeni maja za duzo pieniedzy w kieszeni. Z Andersem czy nowym czolgiem tez nie wyszlo chciarz pieniadze byly i sie zbyly etc.

KrzysiekS
środa, 1 kwietnia 2020, 09:21

Nawet przy zakupie licencji. NAREW, HOMAR (dalsze 3 dywizjony z naszymi systemami), PIRAT, MOSKIT, PIORUN2, WILK (np. przerobiony K2BP), PEGAZ (plus wozy specjalistyczne na tej zabudowie). Takich możliwości jest wiele państwo może dofinasowac zakup licencji i okreslic odpowiednią ilośc zamówienia.

Marek
wtorek, 31 marca 2020, 17:02

Od dawna uważam, że co można zrobić tutaj, powinien robić własny przemysł zbrojeniowy. Nie tylko z powodu epidemii.

werte
wtorek, 31 marca 2020, 15:38

Znając praktykę Rosji do radzenia sobie z kryzysami metodą "ucieczki do przodu" czyli agresją byłbym ostrożny w podejmowaniu decyzji o cięciach na obronność bo trzeba ratować inne działy gospodarki. Rosja ma problem który będzie jedynie narastał w miarę jak gospodarka światowa (w tym europejska) będzie się zmagała z recesją na skalę dotąd nieznaną. W obliczu utraty kolejnych rynków zbytu i recesji może zrobić to co zwykle czyli rozpętać kolejny konflikt. Nowy albo dotąd zamrożony. Polska musi odrzucić obawę wobec możliwego faktu przekroczenia kolejnej czerwonej linii w rosyjskiej optyce i skupić się na tym co szybko, w miarę tanio i efektywnie może wzmocnić nasze siły zbrojne. O okrętach podwodnych czy dokupieniu samolotów możemy zapomnieć. W powietrzu i tak będziemy zdani głównie na sojuszników. OPL nie mamy i raczej się to nagle nie zmieni. Musimy skupić się na siłach lądowych i obronie cywilnej. Czołgi mamy nie nowe i bez kosztownych inwestycji się to nie zmieni również i nie szybko. Natychmiast można i trzeba uruchomić produkcję indywidualnej broni p-panc w maksymalnej ilości oraz pozwolić obywatelom na nabywanie środków ochrony osobistej. Nie zdążymy wybudować sieci schronów A/B/C czy innych niezbędnych elementów osłony cywili na czas wojny ale możemy pozwolić nabywać maski, hełmy i sprzęt ochronny. To również będzie wspierało rozwój rodzimej zbrojeniówki. PS Chciałbym również zmian w prawie do broni, usunięcia reglamentacji i uznaniowości ale wiem że ta władza tego nie zrobi choćby miało to przynieść nawet miliard złotych rocznie z rynku cywilnego dla naszych firm zbrojeniowych i nie wiem ile miejsc pracy.

sum
niedziela, 19 kwietnia 2020, 15:52

Racja - Rosja na teraz idealną sytuację by zaatakować. Wcale bym się nie zdziwił gdyby Putin nie wykorzystał sytuacji jaką teraz ma.

Troll i to wredny
wtorek, 31 marca 2020, 15:23

Ja bym tu rozgraniczył kilka rzeczy. Po pierwsze nie wiemy ile potrwa kryzys i jak będzie eskalował. Już tłumaczę. Polska na obecny rok budżetowy nie ma deficytu, ale ma zaplanowany spory wzrost PKB.Upraszczając jeśli tego wzrostu nie będzie to z tym deficytem też koniec bajkowych opowieści. Kilkadziesiąt mld zł wygospodarujemy (plus jakieś gwarancje i poręczenia rządowe). czyli to co usłyszeliśmy o tarczy... Problem pojawia się gdy mamy opanowaną sytuację (wyizolowane ogniska), a jesienią przyleci do nas wycieczka ,,bezobjawowych" np. Amerykanów. Wtedy będziemy musieli dojść do ,,odporności stada" jak mawiał pewien zainfekowany już premier ... Drugi scenariusz to art. 230 konstytucji i stan wyjątkowy, a co za tym idzie zgodnie z art. 228 pkt 4 Konstytucji - czyli z Ustawą z dn. 22 lipca 2002 r. O wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela , budżet państwa i co więcej skarb państwa -przestaną istnieć. W maju 2021 r. będziemy mogli porozmawiać o tym, czy armia ma wypłacany żołd... o projektach modernizacyjnych porozmawiamy...kiedyś.

Sisauer
wtorek, 31 marca 2020, 15:01

Należy zrezygnować z zakupu samolotów f-35, patriotów, abramsów. Z muzeów wyciągnąć samolotem mig-21, mig-23, su-22 i zmobilizować polskie zakłady do modernizacji tych samolotów. Zmodernizować do standardu pt-17 wszystkie polskie czołgi t-72 zmodernizować bwp-1 i rakiety przeciwlotnicze. Tym sposobem przeczekamy ten trudny czas recesji na świecie

Polacy winni wspierać Polskę
środa, 1 kwietnia 2020, 09:38

Jeden wielki totalnie bezsensowny bełkot. Jakie MiG21?? Jakie Su22? Ślepe, absolutnie niezdolne do działania na współczesnym elektronicznym polu walki? Jakie T72?? Ten czołg nie jest w stanie zniszczyć żadnego współczesnego czołgu Rosji!! Po co więc ?? Aby recesję przetrwać? To trzeba rozwijać przede wszystkim konsumpcję wewnętrzną, bo to jest gwarant utrzymania gospodarki w ruchu. Modernizacja bwp1 nie napędzi ci gospodarki. A jak opadnie histeria z tą rzekomą pandemią, to np. nie wyjeżdżać do Grecji czy na Maderę na wczasy, tylko w polskie góry i na Wybrzeze, bawić się agroturystycznie etc. Wspierać polską gospodarkę, nie wywozić ani grosza z Polski, wydawać tylko tu!! A wojskowe zakupy gospodarki nie napędza, tylko my Polacy!! Nie trzymać kasy w obcych bankach, żadnych. Nie kupować nic, co produkuje ktoś w Polsce. Kooperantów w biznesie szukać w Polsce, nie w... CHINACH!! Ostatecznie w Czechach, Słowacji, Węgrzech, choćby Rumunii.

Xxx
wtorek, 31 marca 2020, 18:54

T-72 nie da rady modernizować. Tam w srodku jest tyle miejsca ze ledwo wchodzi załoga a co dopiero modernizować i dokładać sprzet by ulepszać - dramat

MON to dno
wtorek, 31 marca 2020, 14:48

Bezsens szeregu decyzji MON i tak - jak dla mnie - jest powszechny i oczywisty. MON od zawsze wybiera rozwiązania maksymalnie odległe w czasie realizacji i maksymalnie skomplikowane. A skoro nawet śmiesznego Pegaza nie potrafią zrealizować, a do Mustanga podchodzili c z t e r y razy?? A "zaczęli" Wisłę, Homara, teraz Harpia i... Harpii Szpon?? Gdzieś tam jeszcze Orka i Kruk?? Ale nawet granatnika ppanc nie potrafią kupić od lat?? Te programy na pewno są perspektywiczne, ale nie przy tym MONie!! To będą horrendalnie drogie i na 100% "niedorobione" programy. A korona wirus?? Jeśli po prostu rząd dodrukuje pieniędzy zwiększając deficyt o 5-8%? Dalej będą podejmować głupie decyzje, i w żadnej dziedzinie nie podniosą zdolności bojowych naszego wojska.

Andrzej
wtorek, 31 marca 2020, 13:46

500+ i inne plusy przeznaczyć na rozwój Państwa. Reanimować rodzinne i promować pracujące rodziny. To wszystko pchnęło "zachód"do nowoczesności w XXw. A nasz socjalizm pacha nas do upadku.

Tedi
wtorek, 31 marca 2020, 17:15

W całej reszcie Europy Social jest dużo większy. A wiesz kto i po co wymyślił ten znienawidzony Social. Wprowadzono go aby rozruszać krajowa gospodarke a na ten pomysł wpadł Hitler. Jak widać Niemcom wyszło to na dobre.

Qwe
wtorek, 14 kwietnia 2020, 18:05

Początki państwa socjalnego to koniec drugiej połowy XIX w. na początku budowali go kapitaliści ze strachu przed komunistami, socjalistami i socjaldemokratami. Przypatrz się na Śląsk, Łódź albo Warszawę wokół fabryk i kopalń powstawały osiedla robotnicze, bo fabrykanci doszli do wniosku, że lepiej jak robotnik nie śpi pod mostem albo w zapchlonym pokoju. Z czasem takie osiedla zaczęły powstawać wokół szpitali. Z czasem Żelazny Kanclerz w Prusach zaczął wprowadzać udogodnienie socjalne dla klas pracujących, bo bał się, że komuniści i socjaliści będą rozsiewać wrogom królowi propagandę w armii pruskiej. Po I wojnie światowej wszyscy zaczęli budować państwa socjalne z strachu przed komunistami. Kryzys spowodował, że zaniechano albo ograniczono jego budowę w w związku z brakiem pieniędzy. To co nastąpiło po II wojnie światowej to tylko kontynuacja tego co zaczęło się na długo przed Leninem, Stalinem i Hitlerem.

Daruj sobie glupoty
wtorek, 31 marca 2020, 16:55

Stek lewackich bredni. Cały Zachód słynął z "socjalu", a to o proponujesz to zaprzeczenie twojej własnej tezie o promowaniu pracujących rodzin. To totalna bzdura!!! Szwecja czy Dania wspiera na potęgę nie pracujących. W Wielkiej Brytani rodzą się trzecie pokolenia w rodzinach całkowicie bezrobotnych. Takie właśnie programy jak 500+ sprawiają, że dopiero teraz doganiamy Zachód. Nie masz cienia racji. A obecnie w Polsce nie ma żadnego socjalizmu. Nie pisz tak oczywistych bredni.

IT
wtorek, 31 marca 2020, 13:29

W czasach kryzysu latwiejszym moze byc pozyskiwanie technologii wojskowych ze wzgledu na wieksza podaz nad popytem...

sum
niedziela, 19 kwietnia 2020, 15:58

100% racja. Teraz trzeba wykorzystać okazje, bo takie będą. Będzie taniej i łatwiej się dogadać. Tylko nasz MON tego nie potrafi. Za PO MON był jeszcze gorszy. Tylko że obecny tez do niczego się nie nadaje.

dropik
wtorek, 31 marca 2020, 13:21

Zastanówmy się ile mld zł minister B. zwróci do budzetu :D zamiast wzrostu 3,9 procent bedzie np spadek PKB o skromne 2,1% (litościwy będę) co oczywiście nie przełoży sie na 6% spadek dochodu budżetu. Oczywiscie spadek dochodów do budżetu będzie wiec minimum 10% a tymczasem mon znaczną część swoich wydatków ma w walucie obcej zwanej dularem , ktory jakby zdrożał ostanio. A że 500+ i fefnasta emerytura mają priorytet wiec modernizacja techniczna to juz ... bye bye ...

Piotr
wtorek, 31 marca 2020, 13:16

Z tym sprzętem który posiada wojsko to lepiej będzie zlikwidować to wszystko. Bedzie znacznie taniej i bezpieczniej. Nie mamy po prostu wojska !!!!

Tomasz33
wtorek, 31 marca 2020, 15:56

O czym myślałeś pisząc ten komentarz? Bo na pewno nie o rzeczywistośći, to musiał być zły sen. Jest cała masa krajów które chciały by mieć taką armię jak Polska, żeby to zobaczyć to trzeba się tam przenieść i zapoznać z ich uzbrojeniem

Szymon
wtorek, 31 marca 2020, 15:02

Chciałbyś

Zatroskany
wtorek, 31 marca 2020, 13:14

Już obecnie ekonomiści mówią o recesji w Polsce na poziomie -3 do -5 % co oznacza automatyczne zmniejszenie budżetu MON o ok 5 mld zł. Do tego trzeba doliczyć środki które zostaną zabrane MON na walkę ze skutkami epidemii. Jak pamietam w czasie kryzysu w 2008 r. MON stracił 3 mld. Trzeba zatem założyć że w tym roku MON może stracić łącznie np. 10 mld, co stanowi równowartość nakładów na całą tegoroczną modernizację!!. A to dopiero początek problemów. Jeśli kryzys będzie głęboki i długotrwały, o czym coraz częściej się mówi, to należy spodziewać się zawieszenia ustawy o wzroście wydatków na obronę do poziomu 2,5% PKB, nawet czasową rezygnacje z wydawania 2% PKB. To może oznaczać utratę przez MON w perspektywie 2-3 lat nawet 30 do 50 mld zł. To powoduje że obecne założenia i programy modernizacyjne są zupełnie nierealne ( a były nierealne już wcześniej). Teoretycznie, daje to jakąś szanse na ponowne określenie priorytetów i rezygnację z nieracjonalnych na obecną chwilę projektów takich jak ograniczenie WOT, rezygnacja z utworzenie nowej dywizji czy odsunięcie w czasie lub rezygnacja z zakupu F-35. W zamian skupienie się na rozwiązaniach systemowych np. podniesieniu gotowości wojsk operacyjnych, budowie zdolności do rozpoznania na wszystkich szczeblach, czy automatyzacji systemu dowodzenia, rozpoznania i wskazywania celów. Ale znając realia nie łudziłbym się za bardzo.

dropik
piątek, 3 kwietnia 2020, 12:49

automatycznie niekoniecznie bo zawsze można się ratować sie deficytem budzetowym . Tyle, że spadek pkb o 5 % oznaczac może spadek przychodow budzetowych o np 30% Deficyt w wysokości 100 mld nie bedzie zaskoczeniem. Przez ostatnie lata tak wyciskano z ludzi podatki ,że teraz nie da się tego utrzymać tego wyzysku. 100 mld mniej to oznacza koniec 500+ itd , ale ta wladza nie może do tego dopuścić więc armia będzie cięta na maxa 5mld to minimum , może bliżej 10 mld czyli f35 -renegocjacja, T72 Out, 18 dywizja out.

Tomasz33
wtorek, 31 marca 2020, 15:58

Jeśli będzie na minusie to nieznacznym, a to tylko w skrajnym przypadku. Raczej będzie wzrost ale nie 3-4%, tylko np 1%, poczekamy zobaczymy. Wszystkich dotknie ten kryzys, więc ewentualne cięcia to nic niezwykłego.

Lord Godar
wtorek, 31 marca 2020, 13:14

Szybkie podpisanie zamówienia na F-35 mogło by mieć w świetle tego artykułu podtytuł : "Zdążyć przez wirusem ".

Jarekw
wtorek, 31 marca 2020, 13:00

Niezbędny jest Pakiet Zbrojeniowy dla ratowania zakładów zbrojeniowych. Trzeba przyspieszyć niektóre zamówienia i zwiększyć inne. Aby zakontraktować to co jest produkowane i potem rozwijać.

Sadyba
wtorek, 31 marca 2020, 19:00

Raczej zamknscz te zakłady zbrojeniowe bo przez ost 5 lat poza pobieraniem grantów od państwa nie zrobiły NIC

Trzeźwy
środa, 1 kwietnia 2020, 09:42

Bezmyślność twego wpisu powalana kolana. Nawet nie będę tłumaczył dlaczego, bo jak widzę, nic kompletnie z gospodarki nie rozumiesz.

...
wtorek, 31 marca 2020, 12:54

Myślę , że z tego co Pan wymienił , to najistotniejsze jest uruchomienie programu Narew..za wszelką cenę. Pozdr

Leopardzik
wtorek, 31 marca 2020, 12:51

PGZ nigdy nie będzie jak RAFAEL

Box123
wtorek, 31 marca 2020, 12:46

Od przyszłego roku na modernizację powinno być przeznaczane 35% budżetu MON. A priorytety: 1) drugi etap Wisły 2) narew z wielkiej Brytanii (camm i camm-er, 3) wilk z Korei ( przeprojektowany, amunicja, dopancerzenie do 65t)

martin
wtorek, 31 marca 2020, 12:30

'pochopne' decyzje zostaly juz podjete. F-35 itp itd

Logistyk
wtorek, 31 marca 2020, 18:40

...HOMAR z USA.

Tyle w temacie
środa, 1 kwietnia 2020, 09:46

Homar z PGZ jest DWA razy droższy niż amerykański. Stąd zakup z półki. Mało wiesz jako "logistyk"!! Patrolowiec z PGZ miał kosztować ponad 14 mln PLN, gdy oferty: stoczni estońskiej i jednej prywatnej z Polski to były po ok 7 mln. Skomentujesz te ceny z PGZ "logistyku" ??

Gnom
czwartek, 2 kwietnia 2020, 13:11

A przez 30 lat eksploatacji też będzie tańszy - ile dodatkowej kasy wywalimy do USA i do tego pozostaniemy na jankeskim pasku. Co z F-35 i paru innych rzeczy będzie serwisowane w Polsce, przez polski personel w polskich firmach? Kontenery startowe z WZE, może.

Tyle w temacie
czwartek, 2 kwietnia 2020, 23:57

Jankeski pasek to także dostawy rakiet zmagazynowanych w Rammstein, to możliwość bezposredniej współpracy systemów kierowania ogniem z byle AWACSEM czy satelitami. Ile czasu nieudolne kosztotworcze PGZ będzie "integrować" polskiego Homara z jakimkolwiek systemem NATO, ile czasu zajmie im wyprodukowanie rakiet?? 25 lat?? Nie wierzę kompletnie w ten cały PGZ, gdzie co pół roku wymienia się prezesa!! I jak piszę, ceny ZAWSZE z kosmosu.

Gnom
piątek, 3 kwietnia 2020, 13:23

To nie zależy od PGZ, czy innej firmy. Najpierw musiałby zdarzyć się odważny polityk z docelową przemysłu zbrojeniowego i jego roli w obronie kraju. Potem przemyślane zakupy technologii po analizie braków w przemyśle. A w samym przemyśle podobnie rozgarnięci zarządcy, a nie w zależności od partii rządzącej a to z kółka różańcowego a to klubu towarzyskiego. Inżynierowie sobie poradzą. A zapomniałbym - jeszcze choć na jeden etap pracy ustalone/zamrożone wymagania ze strony MON.

12345
wtorek, 31 marca 2020, 12:28

Trzeba zlikwidować wszystkie zasiłki socjalne i przede wszystkim 500+ i 300+. Jak ja byłem dzieckiem dawno temu to tego nie było i rodzice za wszystko płacili ze swojej kieszeni i nikt nie narzekał. A teraz baba z czwórką dzieci ma 2 tysiące miesięcznie i jeszcze skamle, że nie stać ją na komputer, bo teraz nauczanie zdalne, a oni wszystko przejedzą, przepalą, przećpią i przepiją. Hańba. W obliczu kryzysu trzeba zlikwidować wszystkie zasiłki socjalne, tylko wtedy będą pieniądze na wojsko w obliczu pandemii koronowirusa. A po pandemii też je trzeba zlikwidować.

Tomasz33
wtorek, 31 marca 2020, 16:01

Pewnie stać ją na komputer, ale czy na 4 dla każdego? Poza tym ta decyzja o nauczaniu przez internet zaskoczyła wszystkich, więc nie ma sięco dziwić. W normalnym kraju są pieniądze i na socjal i na wojsko, to nie przeszkadza.

Marek
środa, 1 kwietnia 2020, 07:45

W którym normalnym kraju są pieniądze na socjal i na wojsko ? W UE nikt nie ma na wojsko. USA nie ma na socjal. Czy chodzi Ci o Chiny?

Tomasz33
środa, 1 kwietnia 2020, 10:16

W Polsce. Jest na socjal, budżet MON rośnie co roku. Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy czy Hiszpania wydają całkiem dużo na armię, a i socjal dla obywateli, szczególnie w Niemczech i Wielkiej Brytanii ma się dobrze. Nie wiem jak jest w USA czy Chinach, można to sprawdzić, ale ciężko mówić że kraj który wydaje 2 biliony dolarów na pomoc w czasach kryzysku związanego z koronawirusem nie ma na zasiłki i inną tego typu pomoc kosztem budżetu sił zbrojnych. Może to kwestia podejścia do życia i wychowania swojego społeczeństwa żeby dbało samo o siebie a nie liczyło na pomoc państwa, co ma miejsce np w Chinach w pewnym stopniu. Ja też wolałbym żeby programy typu 500+ pojawiły się później kiedy Polska będzie jeszcze bardziej bogatsza niż obecnie, lub zostały zmniejszone np do poziomu 300+. Plany docelowe były takie że miały pomóc w zwiększeniu demografii w Polsce, a nie tylko obciążały budżet. Emerytom 13 czy 14 emerytury są bardziej potrzebne i im faktycznie można pomagać, ewentualnie podzielić te pieniądze na 12 miesięcy i zrobić normalną waloryzację, ale wtedy nie było by tego efektu Wow.

Z ukosa
środa, 1 kwietnia 2020, 09:48

Każdy kraj EU wciąż ma w budżecie pieniądze i na socjal i na wojsko. W którymś kraju EU ZLIKWIDOWANO wojsko??

Polak
wtorek, 31 marca 2020, 12:26

Pieniądze pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Ale bezpieczeństwo w sytuacji Polski jest bezcenna dla dobra naszych dzieci. Więc chętnie poniósł bym koszt podniesienia VAT o 0.5%. może nawet o 1%. A za zebraną sumkę modernizacja nadal trwała by.

Meska
wtorek, 31 marca 2020, 12:03

Niestety, zamykając wiekszosc firm, biznesów rząd zarżnął państwo na długie lata. Moim zdaniem była to idiotyczna decyzja, koronawirus i tak bez szczepionki będzie zbierał żniwo a po drugie ludzie w większości i tak nie stosują się do zaleceń, nie siedzą w domach. Widzę to nawet w miejscu gdzie mieszkam. Spacery z dziećmi, pieskiem, wypady na piwko w plenerze. Wiec po co było zamykać wszystko? Niszczyć polska gospodarkę? Szwedzi jedyni mądrzy i nie ulegli histerii.

KrzysiekS
wtorek, 31 marca 2020, 14:46

KrzysiekS Meska Powiedz to Włochom gdzie 11% z zarażonych umiera. Podejmij decyzję uśmiercenia 11% społeczeństwa będziesz miał fabryki tylko kto będzie robił?

Meska
wtorek, 31 marca 2020, 15:13

U nas też są nieoficjalnie dziesiątki tysięcy zarażonych wiec jaki sens z tym walczyć w taki głupi sposób, zamykając biznesy? Mleko się rozlało.

Statystyka kłamie?
środa, 1 kwietnia 2020, 09:51

Nie ma żadnych nieoficjalnych statystyk. Statystka jest zawsze oficjalna. Za to tendencyjna. Dlaczego? Ze statystyk na portalu Euromomo wynika np. że mimo "pandemii" jak dotąd Włochy NIE osiągnęły poziomu... sredniej umieralności z roku 2016.

KrzysiekS
wtorek, 31 marca 2020, 15:59

Meska poza tym nie rozumiesz powiązań gospodarczych np. Jeżeli jesteś producentem powiedzmy żywności (nie ma problemy ze zbytem) ale możesz miec problem jeżeli powiedzmy opakowanie dla twojej linii produkcyjnej wytwarzane jest w Niemczech i tamta fabryka czasowo nie prowadzi produkcji to nie jest tak że kupisz opakowanie gdzie indziej twoja linia produkcyjna jest specyficzna czyli możesz uzyc opakowania od maks 2-3 producentów. Ta choroba dotknie wszystkie kraje i nic nie poradzisz. Chociaż pewnie znajdziesz producentów którzy na tym zyskają takie jest życie.

Paweł P.
środa, 1 kwietnia 2020, 13:33

POTRZEBA jest MATKĄ WYNALAZKÓW!!! Dla jednego to problem, dla innego okazja. Ale jak się nic nie robi i rozkłada ręce – to przegrałeś już na starcie. Ktoś mądry mówił "NIGDY ale to nigdy się nie poddawajcie".

Marek
wtorek, 31 marca 2020, 17:11

Masz rację. Problem był także z dystrybucją środków odkażających przez brak opakowań, mimo tego, że środki były.

KrzysiekS
wtorek, 31 marca 2020, 15:33

Porównaj statystyki Włoch i Polski i tylko tyle.

Bene
wtorek, 31 marca 2020, 16:33

Zobaczymy

KrzysiekS
wtorek, 31 marca 2020, 19:36

Bene prosta statystyka świadczy o jednym, do pewnego momentu służba zdrowia jest w stanie pomagac po jej przekroczeniu lawinowo wzrasta umieralnośc i tylko o to chodzi w tym wszystkim.

rozczochrany
wtorek, 31 marca 2020, 12:01

W czasach kryzysu należy zrezygnować z zakupów F-35 i pozostałych zagranicznych wzorów broni i skupić się na zamówieniach w krajowym przemyśle. By pieniądze napędzały polską gospodarkę.

Ot co
wtorek, 31 marca 2020, 14:51

Tak tak. Najlepiej tak będzie dla... Rosji. A na poważnie to programy zbrojeniowe te czy inne będą szły normalnie, może MON odwlecze je o kolejne 5 lat, bo w tym jest najlepszy. A gospodarkę będzie napędzać deficyt. I będzie git. Żadnego rozbrajania.

Michnik
wtorek, 31 marca 2020, 11:15

Może i się na ekonomii za dobrze nie znam, ale epidemia wstrzyma zupełnie inwestycje prywatne, a żeby to zmienić państwo będzie musiało (tak jak było po przejęciu władzy przez PiS gdy sektor prywatny znacznie ograniczył inwestycje) znowu ożywić gospodarkę. A jedynym sposobem na to są inwestycje państwowe. To one zwiększą popyt a zatem i nakłonią przedsiębiorców prywatnych do ożywienia i ruszenia z inwestycjami. Pierwszym zwiastunem tego jest zapowiedź rządu o zwiększeniu inwestycji w budowę dróg ( o ile jeszcze można coś w tym kierunku robić bo ten rząd odkąd przejął władzę tego właśnie narzędzia ciągle używa). W związku z powyższym myślę, że inwestycje zbrojeniowe nie są zagrożone. W końcu im więcej kasy w obiegu tym szybciej ZUS odrobi, podatki wpłyną itp. Jedno co to ze zrównoważonym budżetem trzeba się będzie się trzeba pożegnać, choć i tu mam jeszcze ciutkę optymizmu.

Orthodox
środa, 1 kwietnia 2020, 14:31

Zakupy za granicą, z półki, nie są żadną inwestycją.

dim
wtorek, 31 marca 2020, 14:26

Zauważ, że 70% z kwot na zakupy broni dla WP i tak przeznaczonych jest dla przemysłu USA. 70% z tego około pół procenta PKB, które faktycznie przeznaczany jest na zakupy broni. Gdy reszta "rozpływa się".

analityk
wtorek, 31 marca 2020, 11:10

I bardzo dobrze. Trzeba wycofać się z zakupu F-35, Himars i ograniczyć Patriota a skoncentrować się na prostych granatnikach p-panc, wyposażeniu osobistym żołnierzy, itp. przyziemnych a jednak wielce istotnych elementach uzbrojenia.

Paweł P.
środa, 1 kwietnia 2020, 13:52

Ostatnie co musimy zrobić, to dopuścić wroga tak blisko.

Zniesmaczony
środa, 1 kwietnia 2020, 09:54

Oszalałeś? Może jeszcze tarcze i dzidy?? Aa zamiast antybiotyku modlitwa, kadzidło i zioła?? Skąd się tacy biorą, z Olgino w Rosji??

Marek
wtorek, 31 marca 2020, 17:20

I dać zmasakrować żołnierzy z takimi granatnikami? Bo fajnie się takie wojsko masakruje z powietrza. Zresztą jak mają tylko granatniki, to nawet z powierza nie trzeba. Wystarczy, że ruskim czołgom będą towarzyszyć TOSy. Czeczeni dobrze wiedzą jak to z nimi w takiej sytuacji jest.

Olo Kwasek
wtorek, 31 marca 2020, 17:03

Ten program jest rozłożony na 15 lat. O czym b r e d z i s z??

asdf
wtorek, 31 marca 2020, 15:54

kosach na sztorc i tak dalej i tak dalej

G8
wtorek, 31 marca 2020, 14:52

Bzdura. Te nasze wydatki zbrojeniowe to drobne, w stosunku do Tarczy i przy powiększeniu deficytu do 5%!

MajorMajor
wtorek, 31 marca 2020, 14:36

Wycofując się z przetargu na F-35 i pozostałe zakupy w "Stanach" staniemy się mało wiarygodni dla USA, jako gwaranta naszej niepodległości. Niestety, skoro już wybraliśmy ten kosztowny samolot, to trzeba zacisnąć zęby. Winę za ten stan ponosi oczywiście Rząd - trzeba tak gospodarować budżetem, aby nie zostać złapanym przez niespodziewaną sytuację "z opuszczonymi spodniami" - jak to ma miejsce teraz.

asdf
wtorek, 31 marca 2020, 15:55

USA sa dla nas wiarygodne? jak zamkneli ostatnio granice to dla calej UE i nie robili dla nas zadnych wyjatkow

Marek
wtorek, 31 marca 2020, 17:23

A co mieli zrobić? Zachować się jak debile i zostawić otwarte? My też zamknęliśmy granice. W chwili obecnej każdy normalny kraj tak robi.

asdf
wtorek, 31 marca 2020, 22:37

jakos dla brytyjczykow pozostawili otwarte

Myślisz coś?
środa, 1 kwietnia 2020, 09:55

4 dni??

pchor
wtorek, 31 marca 2020, 14:31

Tak, tak , świetny z Ciebie analityk. Rozumiem że to Ty będziesz walczył tymi swoimi granatnikami p-panc przeciwko samolotom i rakietom.

WK
wtorek, 31 marca 2020, 10:41

Bardzo trafne spostrzeżenia. Spodziewałbym się, że DPZ i BBN już od tygodni pracują nad rewizją planów i zmianą priorytetów w PMT. Najgorsze, że atak zarazy może nie mieć charakteru jednorazowego zdarzenia, a raczej procesu rozciągniętego w czasie (powtarzającego się?). Kryzys gospodarczy, jaki wybuchł w latach 2008 - 2009 cofnął nasze plany modernizacyjne o 10 - 12 lat. Jak będzie teraz?

dim
wtorek, 31 marca 2020, 14:29

Ale jaki kryzys 2008-9 ??? Przecież w Polsce nie było wtedy żadnego kryzysu, przecież produkcja przemysłowa znacznie wtedy wzrosła, przecież zamykano wtedy fabryki, ale we Włoszech czy Irlandii, ich produkcję przenosząc do Polski. Ech, każdy pretekst jest dla polityków dobry propagandowo, by o Wojsko Polskie i tak nie dbać, nie wywiązywać się z "planów".

Tweets Defence24