Geopolityka

Pakistan dostarcza amunicję Ukrainie

Pakistański M109
Fot. ISPR Official

Pakistan jest w trakcie dostarczania do Ukrainy 159 kontenerów amunicji, w tym pocisków artyleryjskich i ładunków miotające. Statek z tym ładunkiem jest w drodze z Karaczi do Gdańska. O sprawie poinformowały media indyjskie, a dokładnie indiatimes.com.

Wojna na Ukrainie - raport specjalny Defence24.pl

Zgodnie z tym źródłem 159 kontenerów ma dotrzeć do Polski w drugiej połowie stycznia na pokładzie statku BBC Vesuvius. Przekazaną amunicją mają być pociski artyleryjskie kalibru 155 mm, ładunki miotające M4A4, zapalniki PDM i zapłonniki M82. O sprawie media indyjskie poinformowały nieujawnione źródła. Nie jest to pierwsza pakistańska pomoc dla Ukrainy. Wcześniej pomagał dostarczać uzbrojenie wspólnie z Wielką Brytanią użyczając swojej bazy lotniczej w Rawalpindi do międzylądowań brytyjskich samolotów C-17 Globemaster III przenoszących amunicję do Rumunii, skąd przewożono ją na Ukrainę.

Indiatimes.com twierdzi, że w zamian Pakistańczycy mają otrzymać od Ukraińców pomoc przy modernizacjach ich śmigłowców Mi-17 przez zakładu Motor Sicz. Być może zabiegi te zostałyby połączone z remotoryzacją na nowocześniejsze ukraińskie silniki. Oczywiście można byłoby to zrobić raczej dopiero po wojnie.

Czytaj też

Indyjskie media dodają, że Pakistan i Ukraina mają historię wieloletniej współpracy obronnej, w której Ukraina była dawcą technologii i uzbrojenia a Pakistan odbiorcą. Zgodnie z tymi danymi Pakistan miał dokonać w Ukrainie zakupów o wartości 1,6 mld USD, w tym pozyskał 320 czołgów T-80UD. Przed wojną miały zostać przeprowadzone prace remontowe o wartości 85,6 mln USD.

Pakistan jako tradycyjny partner Ukrainy, jeżeli chodzi o obronność od 30 lat, tworzył partnerstwo konkurencyjne do analogicznej współpracy pomiędzy Rosją a Indiami. Państwo to teoretycznie mogłoby dostarczyć Ukrainie wielu ciekawych systemów uzbrojenia i amunicji, w tym potencjalnie także kalibrów do armat z czasów Układu Warszawskiego – 122 mm i 152, ale także ciekawy byłby np. reeksport T-80UD.

Komentarze (3)

  1. rwd

    Rzadko się zdarza, aby jedno państwo prowadzące wojnę otrzymywało pomoc z całego świata, od Pakistanu po Kanadę, od Australii po Maroko.

    1. RAF

      [email protected] Nie ma sie co dziwic bo przeciwnik mimo roznych slabosci nadal jest potezny i tez niestety otrzymuje pomoc od swoich sojusznikow.

    2. Sorien

      To jest wielka polityka . Chiny pomagają Ruskim by nie swoimi łapami zyskali większa strefę wpływów.... Indie Rosji by przeciągnąć ich bardziej na swoją stronę na niekorzyść Chin by takim sojuszem stać się trzecia siła świata nawet za cenę utarty reputacji na zachodzie . USA by osłabić siły Rosji głównego sojusznika Pekinu . Polska by była bezpieczniejsza . Niemcy niechętnie pomagają bo liczą dalej na zawarty wiele lat temu układ o podziału stref wpływów na wschodzie Europy. Pakistan sojusznik Chin pomaga UA bo też nie chce by Chiny za silne nie były. ... To jest wielka polityka nie ma sentymentów .... Przypomnę że USA w czasie wojny o Falklandy -Malwiny czasem wywiadowczo pomagali Argentynie (przez co UK straciła okręty ) by Angole za bardzo się nie rozuchwalil (UK i USA wtedy były już razem w NATO )

    3. Orthodoks

      [email protected] niestety, ale kilka z nich ,, pomagają" tak, aby zbytnio nie pomóc.

  2. Allach2137

    Świeże opium chyba też wysyłają. Dobrze z ich strony :P

    1. Orthodoks

      Allachu, jak widać na ciebie nieźle działa.

  3. Sorien

    Pakistan sojusznik Chin ale widać że boją się by Chiny za silne nie były stąd pewnie ta pomoc dla Rosji ich pieska

    1. Sorien

      W sensie dla Ukrainy by ich ruski piesek a przez co oni sami za silni nie byli bo wtedy Pakistan będzie jak motylek na wietrze przy Chinach