Reklama
  • ANALIZA
  • WIADOMOŚCI

Finlandia: Rosja atakuje na wschodzie, kosztem innych celów

Fiński wywiad raportuje o działaniach rosyjskich. Cel pozostaje niezmienny – zwiększanie wpływu na politykę światową.

Finlandia Rosja Wojna na Ukrainie
Autor. NATO

Rosja postrzega liberalne demokracje jako zagrożenie – podkreśla raport. „Reżim traktuje zachodnią liberalną demokrację jako zagrożenie i dąży do osłabienia Zachodu, wykorzystując wojnę na Ukrainie, inne konflikty oraz wrogie hybrydowe wpływy jako narzędzia. Rosja koncentruje się na obszarze byłego Związku Radzieckiego, a w szczególności na wojnie na Ukrainie, którą prowadzi kosztem realizacji innych celów”.

Reklama

Analiza fińskiego wywiadu wojskowego wskazuje, że rosyjski sposób prowadzenia działań wojennych znalazł się teraz w stadium trwałego ograniczania strat z zewnątrz. Faktem jest, że Kreml skutecznie omija sankcje nakładane przez Zachód. Rosja zawdzięcza to aktywnemu uczestnictwu niektórych państw trzecich, które w praktyce utrzymują jej możliwości gospodarcze i przemysłowe przy życiu.

Można to interpretować jako przejście od modelu samowystarczalnego do czegoś na kształt wojny prowadzonej w ramach sieci różnych powiązań, gdzie istotną rolę odgrywają transfery kapitału, surowców oraz części, przede wszystkim poza strefą zachodnią.

Znaczenie Chin i Indii w kwestii utrzymania stabilności wpływów Rosji z sektora energetycznego jest naprawdę spore. Jak podaje fiński wywiad, jesienią 2025 roku Chiny i Indie nabyły łącznie prawie 90 proc. rosyjskiego eksportu ropy. To, że oba kraje kupują tak dużo surowców, nie tylko łagodzi efekty utraty klientów europejskich, ale także zmienia sposób, w jaki Rosja postrzega swoje relacje handlowe.

Z jednej strony zgadza się na mniej korzystne warunki, ale z drugiej może liczyć na stosunkowo stały popyt. Pozwala to na przewidywalność i odpowiednie zarządzanie dalszymi wydatkami wojennymi. Jest to problematyczne dla tych, którzy zakładali, że sama presja ekonomiczna wystarczy, by ograniczyć zdolności Rosji do prowadzenia długotrwałego konfliktu.

Kiwon do wydobycia ropy naftowej na tle silnego słońca.
Autor. @duallogic/Envato

Znacznie poważniejsze skutki niesie za sobą wspieranie rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego przez takie państwa jak Chiny, Iran czy Korea Północna. Tu nie chodzi tylko o konkretne dostawy broni czy części do niej, ale o zmniejszanie ryzyka produkcyjnego. Sprowadza się ono do dostępu do innych łańcuchów dostaw, sposobów na obejście sankcji oraz możliwości podtrzymania tempa produkcji. W rezultacie szanse na wygranie wojny gospodarczej z Rosją są mniejsze niż zakładano na początku inwazji.

Z tego punktu widzenia wydaje się, że wojna Rosji z Ukrainą stała się pośrednio wojną wielostronną. O jej dalszym ciągu nie decydują już tylko same zdolności Moskwy w zakresie mobilizacji własnych zasobów, ale też strategiczne kalkulacje aktorów spoza Zachodu, którzy uznali, że wspieranie Rosji leży w ich interesie. Dla nas w Europie oznacza to, że skuteczność wywierania presji na Rosję jest nierozerwalnie powiązana z polityką wobec tych państw, a nie tylko z kolejnymi pakietami sankcji.

Reklama

Wywiad fiński potwierdza, że reżim jest obecnie skupiony na wygraniu wojny na Ukrainie. Równolegle jednak wdraża reformę sił zbrojnych. W razie jej realizacji dojdzie do znaczącego wzrostu sił militarnych w sąsiedztwie Finlandii. Szansa na wybuch konfliktu w regionie ulegnie wtedy zwiększeniu. Mimo to służby fińskie nie przewidują wystąpienia ataku militarnego wymierzonego w Finlandię w roku 2026.

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama