Reklama
  • WIADOMOŚCI

Chińskie światłowody ratują rosyjskie wojsko

Rosja została zmuszona do pełnego uzależnienia się od importu światłowodów z Chin po tym, jak ukraińskie ataki doprowadziły do wstrzymania pracy jedynego krajowego zakładu produkcyjnego. Informacje te przekazał dziennik „Wiedomosti”, powołując się na przedstawicieli branży.

Autor. Denny Müller/ Unsplash/ Domena publiczna

Chodzi o fabrykę należącą do spółki Optic Fiber Systems w Sarańsku. Zakład został uszkodzony w wyniku serii ukraińskich uderzeń w kwietniu i maju 2025 roku i od tamtego czasu nie wznowił działalności. Przed wstrzymaniem produkcji wytwarzał około 4 mln kilometrów światłowodu rocznie, zaopatrując blisko 20 rosyjskich producentów kabli.

Reklama

Jak poinformował Leonid Konik, dyrektor generalny firmy doradczej ComNews Group, obecnie rosyjskie przedsiębiorstwa są całkowicie zależne od dostaw z Chin. Jednocześnie chińscy dostawcy znacząco podnieśli ceny dla rosyjskich odbiorców od początku 2026 roku.

Przedstawiciele firm Evrokabel-1, Incab oraz operatora TransTelecom wskazują, że cena światłowodu typu G.652D – powszechnie stosowanego w telekomunikacji – wzrosła w Chinach z 16 juanów za kilometr na początku 2025 roku do 40 juanów w styczniu 2026 roku. Wzrost ten tłumaczony jest rosnącym popytem, w tym zapotrzebowaniem militarnym.

Światłowody odgrywają coraz większą rolę w wojnie dronów. Zarówno Rosja, jak i Ukraina wykorzystują kable światłowodowe do sterowania bezzałogowcami na dystansie do 50 kilometrów, co pozwala uniknąć zakłóceń ze strony systemów walki elektronicznej.

Według danych branżowych Rosja odpowiadała w 2025 roku za 10,5% światowego zużycia światłowodów – wobec mniej niż 1% wcześniej. W ujęciu bezwzględnym kraj ten miał zakupić blisko 60 mln kilometrów włókna.

Wzrost cen jest także efektem globalnych niedoborów związanych z rozbudową infrastruktury sztucznej inteligencji oraz sieci przesyłu danych. Coraz większym problemem staje się jednak nie tyle cena, co dostępność surowca.

Reklama

Szef firmy Incab, Aleksandr Smilgiewicz, wskazał, że dostawcy zaczęli wymagać pełnej przedpłaty ze względu na rosnące koszty zakupu. rosyjscy producenci kabli nie będą w stanie utrzymać dotychczasowych cen i zostaną zmuszeni do ich podniesienia. W konsekwencji wzrosną również koszty dzierżawy ciemnych włókien oraz budowy dalekosiężnych sieci telekomunikacyjnych w Rosji.

WIDEO: Polska broń atomowa? Wschód NATO potrzebuje bomby | Skaner
Reklama