Geopolityka

Kongres zwiększa budżet Pentagonu. Pieniądze na technologie, Pacyfik...i Europę [ANALIZA]

Dodatkowe fundusze trafią m.in. na haubice Paladin
Fot. Sgt. Matthew Hulett/US Army.

Kongres Stanów Zjednoczonych, mający konstytucyjną „władzę nad sakiewką", ostatecznie przyjął projekt budżetu obronnego (NDAA, National Defense Authorization Act) i skierował dokument do podpisania przez prezydenta Joe Bidena. Budżet Departamentu Obrony w roku podatkowym 2022 (1 października 2021 -- 30 września 2022) ma wynieść 740 mld USD, a więc powyżej tego, co chciał uzyskać Biały Dom (715 mld USD).

Liczący ponad 2,1 tysiąca stron NDAA stanowi -- jak zresztą co roku -- efekt negocjacji i szukania kompromisów pomiędzy Partią Demokratyczną, w której szczególnie skrajnie lewicowe, populistyczne skrzydło dąży do redukcji wydatków wojskowych, a Partią Republikańską, która zwyczajowo dąży w przeciwną stronę i utrzymuje bliskie kontakty z przemysłem zbrojeniowym. Negocjacje trwały od lipca. Izba Reprezentantów przyjęła projekt pod koniec sierpnia, ale ten później utknął na kilka miesięcy w Senacie, który zajął się nim dopiero w połowie listopada. Ostatecznie NDAA został przyjęte przez Senat 15 grudnia głosami 88 do 11. Końcowe głosowanie w Izbie Reprezentantów, również w grudniu, zakończyło się wynikiem 363 głosów do 70. Łącznie uznaniowe wydatki na obronę mają wynieść 768,2 mld USD, z czego Departament Obrony ma otrzymać wspomnianą sumę 740 mld USD. Departament Energetyki z kolei ma dostać 27,8 mld USD.

Czytaj też

„Dokument wysyła jasny komunikat do naszych sojuszników" -- stwierdził republikański senator Jim Inhofe -- „Stany Zjednoczone pozostają wiarygodnym partnerem. To także przesłanie do naszych przeciwników -- siły zbrojne Stanów Zjednoczonych są przygotowane i w pełni zdolne bronić swych interesów na całym świecie".

Priorytety NDAA

Dokument zakłada między innymi zwiększenie zarobków w siłach zbrojnych o 2,7%. NDAA deklaruje również zmiany w wojskowym wymiarze sprawiedliwości (UCMJ, Uniform Code of Military Justice). Mowa bowiem o wyłączeniu spod kompetencji przełożonych decyzji o uruchamianiu postępowań wyjaśniających w przypadku określonych kategorii przestępstw, w tym morderstw, porwań, gwałtów i molestowania seksualnego. To ostatnie ma zostać uznane za przestępstwo. Zdaniem niektórych deputowanych z ramienia Partii Demokratycznej są to zmiany nie dość postępowe, bowiem dowódcy zachować mają istotną rolę w procesie sądzenia oskarżonego.

Chociaż aspekt ten może się dla Czytelnika wydawać mało istotny, to właśnie odwołaniem do tak zwanej „sprawiedliwości społecznej" zaczyna się dokument Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów -- podkreśla się rekordowe w tym NDAA finansowanie uczelni wyższych dla czarnoskórych (HBCU, Historically Black Colleges and Universities), koncentrację na „zbudowaniu w siłach zbrojnych różnorodności i inkluzywności" oraz na „kluczowych inwestycjach związanych z walką ze zmianami klimatu". Wojsko ma przeznaczyć więcej pieniędzy i czasu na szkolenia ideologiczne, by w ten sposób „ograniczyć dyskryminację w odniesieniu do rasy, płci, wieku, religii, orientacji seksualnej i tożsamości płciowej". Znaczenie i rola czarnoskórych żołnierzy ma być bardziej dostrzeżona, a na ich cześć nazywane mają być bazy, instalacje, okręty i systemy broni. Sekretarz obrony został zobligowany do przygotowania planu, która ma promować prowadzenie prac badawczo-rozwojowych w instytucjach określanych jako mniejszościowe (minority institutions).

Liczebność Rodzajów Sił Zbrojnych USA wg NDAA 2022
Fot. Robert Czulda

Co do wymiaru stricte technologicznego, to Kongres za priorytety inwestycyjne uznaje komputery kwantowe, mikroelektronikę i biotechnologię. Co ciekawe, w tym roku Kongres odniósł się również do „niezidentyfikowanych zjawisk lotniczych" (unidentified aerial phenomena) i „syndromu hawańskiego". W odniesieniu do tego pierwsze zjawiska, NDAA mówi o powołaniu biura odpowiedzialnego za zbieranie, katalogowanie i analizowanie informacji, a także związków z „nieprzyjaznymi, obcymi rządami, innymi rządami i aktorami niepaństwowymi". Ten drugi termin nie pada -- mowa bowiem o anomaliach zdrowotnych (anomalous health incidents). Odnosi się to do tajemniczych objawów neurologicznych, które pojawiły się u amerykańskich dyplomatów w Chinach i na Kubie.

W najnowszym NDAA brak jest zgody na prośbę US Air Force, które chciało wycofać samoloty A-10 (razem 42), choć jednocześnie dano zielone światło na rezygnację z przeszło 160 innych samolotów. Na liście znalazły się takie maszyny jak F-16C/D (47), F-15C/D Eagle (48), E-8 JSTARS (4), KC-135 (18), C-130H (13, z czego 5 zostanie zastąpionych przez model J) KC-10 (14) oraz 20 bezzałogowców RQ-4 Global Hawk Block 30. Zniesiono również ograniczenia w wycofywaniu z jednostek kolejnych KC-10. Oszczędności mają dać US Air Force dodatkowe fundusze inwestycyjne na nowe technologie i finansowanie już zainicjowanych programów. Jednym z nich jest projekt nowego bombowca strategicznego B-21 Raider, którego zapowiedź pełnego finansowania znalazła się w dokumencie. Inny program to broń hipersoniczna, której rozwój Amerykanie uznają za priorytet -- mowa tutaj o projektach trzech rodzajów sił zbrojnych: US Air Force (Air-launched Rapid Response Weapon), US Army (Long Range Hypersonic Weapon) i US Navy (Conventional Prompt Strike).

Czytaj też

W odniesieniu do lotnictwa bojowego sił powietrznych, najnowszy NDAA zakłada sfinansowanie w swym oknie czasowym 48 kolejnych F-35A i partii myśliwców F-15EX (o pięć więcej, niż zakładano). Co do F-35 to NDAA zobowiązuje Pentagon do przedłożenia Kongresowi raportu, w którym wojsko wyjaśni jak zamierza po 2027 roku instalować na przyszłych i obecnie wykorzystywanych maszynach silniki z prowadzonego obecnie programu ADVENT/AETP (Adaptive Engine Technology Program). Istotnym zapisem NDAA jest ten wiążący koszty utrzymania F-35 w służbie (sustainment costs) z rozmiarem floty. Innymi słowy, jeśli koszt będzie zbyt duży, łączna liczba F-35 ulegnie zmniejszeniu. NDAA zakłada, że do października 2025 roku sekretarz sił powietrznych poda przewidywany, jednostkowy, roczny koszt utrzymania F-35 w służbie w roku podatkowym 2027 (1 października 2026 - 30 września 2027), na co składa się także koszt personelu, remontów i modernizacji. Jeśli po październiku 2028 roku szacowany koszt będzie niższy niż faktyczny, liczba F-35 może zostać ograniczona do „jedynie" 927 maszyn. Powodem wprowadzenia takiego mechanizmu jest chęć zmuszenia producentów (Lockheed Martin oraz Pratt & Whitney) do obniżenia kosztów.

Dokument odnosi się do finansowania także innych rodzajów sił zbrojnych. Przykładowo, NDAA zakłada utrzymanie finansowania US Space Force, a więc najmłodszego rodzaju sił zbrojnych (jako samodzielny byt powstał on w grudniu 2019 roku). Istotnym zadaniem będzie opracowanie kształtu i struktury sił rezerwowych oraz oszacowanie kosztów kosmicznej Gwardii Narodowej (Space National Guard). Kwestia tego ostatniego komponentu wymaga wyjaśnienia - Izba Reprezentantów początkowo postulowała sformowanie Space National Guard, czemu sprzeciwił się zarówno Biały Dom jak i Senat.

Rozpoczął się program modernizacji krążowników rakietowych typu Ticonderoga. Fot. M.Dura

W odniesieniu do sił strategicznych to, prócz wspomnianego programu B-21, NDAA nawiązuje do programu LRSO (Long-Range Standoff Weapon), a więc pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, projektowanych dla bombowców, które z ich użyciem mają być zdolne spenetrować nieprzyjacielską przestrzeń powietrzną. Dokument nakłada obowiązek przeprowadzenia kolejnych analiz kosztów zanim kontrakt zamawiający system zostanie złożony, a także ustalenia jak opóźnienia z projektowaniem głowic bojowych nowego typu wpłyną na cały program. Zakazano likwidacji dywizjonu bombowców B-1 przed pojawieniem się w służbie B-21.

Co do US Navy to również i ten rodzaj sił zbrojnych może liczyć na dodatkowe fundusze - znaleziono pieniądze na utrzymanie dwóch krążowników typu Ticonderoga. Kongres udzielił zgody na wycofanie „jedynie" pięciu. To wbrew stanowisku US Navy, które chciało wycofać wszystkie okręty tego typu. Zapowiedziano finansowanie trzynastu projektów, w tym na dwa okręty podwodne typu Virginia, trzy niszczyciele typu Arleigh Burke, jedną fregatę rakietową typu Constellation, dwa tankowce typu John Lewis, jeden okręt rozpoznania T-AGOS(X), dwa okręty transportowe EPF oraz jeden okręt ratunkowy T-ATS.

Co do okrętów podwodnych to NDAA odniosła się do przestarzałej infrastruktury produkcyjnej, która nie jest w stanie budować i serwisować okrętów w odpowiednim tempie - na zwiększenie zdolności przewiduje się w budżecie 200 mln USD. Flota ma otrzymać pieniądze także na dodatkowe samoloty: cztery CMV-22 Osprey dla US Navy i pięć dla US Marines (ci drudzy mają też dostać dwie latające cysterny KC-130J). Dla US Navy przewidziano także dwa morskie samoloty patrolowe P-8 i C-130J, dwa samoloty wczesnego ostrzegania E-2D Hawkeye i dwa bezzałogowce MQ-4 Triton. Flota ma otrzymać dodatkowo fundusze na zakup 12 F/A-18E/F Super Hornet, chociaż US Navy chciało wstrzymać produkcję, woląc koncentrację na maszynie nowej generacji (NGAD, Next Generation Air Dominance).

Fot. Mass Communication Specialist 3rd Class Austin R. Clayton/U.S. Navy

Warto również zauważyć, że dodatkowe fundusze, o które nie wnioskowała administracja Bidena, otrzymały również wojska lądowe (US Army). Sfinansowano więc tzw. Unfunded Priorities (obszary, w których armia zgłosiła zapotrzebowanie, ale w projekcie budżetu nie było pieniędzy), jeśli chodzi o dostawy zmodernizowanych czołgów Abrams, haubic Paladin, więcej funduszy otrzymały także programy modernizacji bwp Bradley, w tym jeśli chodzi o aktywne systemy ochrony. W stosunku do wniosku administracji zwiększono także nakłady na zakupy amunicji, ale i zabezpieczenie zdolności do jej produkcji. Jednocześnie finansowane są priorytetowe programy modernizacyjne, jak choćby pocisk Precision Strike Missile czy system obrony powietrznej M-SHORAD.

Wyzwania strategiczne

NDAA jednoznacznie wskazuje Rosję i Chiny jako „strategicznych rywali" (strategic competitors) Stanów Zjednoczonych, ale do nich się nie ogranicza. Inne zadania sił zbrojnych i Pentagonu to „zmaganie się z efektami globalnej pandemii i związanymi z tym zmianami w gospodarce", a także z „kryzysem niesprawiedliwości rasowej" i „pogłębiającym się kryzysem klimatycznym". Co do tego ostatniego elementu to na Departament Obrony nałożono obowiązek osiągnięcia do 2035 roku 10% instalacji o zerowym poziomie emisji do klimatu.

O ile Biały Dom liczył na 250 mln USD na program wsparcia sąsiedniej nam Ukrainy (USAI, Ukraine Security Assistance Initiative), o tyle NDAA zakłada sumę 300 mln USD. W odniesieniu do programu finansowania amerykańskich sił w Europie (EDI, European Deterrence Initiative) to administracja Bidena liczyła na 3,43 mld USD, podczas gdy Kongres zgodził się na 4 mld USD. Tutaj również Kongres zdecydował się na zwiększenie dostępnych środków w stosunku do projektu budżetu. Na wsparcie Litwy, Łotwy i Estonii przewidziano nie 105 mln USD jak chciał Biały Dom, lecz 150 mln USD. Jednocześnie NDAA zobowiązuje Pentagon do przedkładania corocznych raportów na temat rosyjskich operacji oddziaływania i dywersji na Stany Zjednoczone i ich sojuszników.

Szczególnie wyraźne jest zwiększenie przez Kongres planowanych wydatków na działania na obszarze Indo-Pacyfiku, co bezpośrednio wiąże się z Chinami. Administracja Joe Bidena wnioskowała na PDI (Pacific Deterrence Initiaive) - utworzony przez zeszłoroczny NDAA - o 5 mld USD, ale w NDAA ostatecznie zapisano sumę 7,1 mld USD. Dodatkowe pieniądze mają zostać przeznaczone nie tyle na zakup nowego uzbrojenia, co bardziej na budowę pogłębionych partnerstw w regionie (chociażby z Filipinami) i sfinansowanie dodatkowych godzin lotów w powietrzu i dni, jakie okręty US Navy spędzają na wodach regionu. To istotne novum w podejściu Kongresu, który stanął na stanowisku, że amerykańskie siły zbrojne w zbyt dużym stopniu koncentrują się na liczbach i posiadanym sprzęcie, a za mało na faktycznych zdolnościach i interoperacyjności. Większa koncentracja Waszyngtonu na Azji to również deklaracja o wsparciu budowy nowoczesnych i efektywnych sił przez Republikę Chińską (Tajwan). Na Departament Obrony nałożono zakaz zakupu jakichkolwiek produktów powstałych w wyniku niewolniczej pracy w chińskim Sinciangu.