Pancerny Jemen: czołgi Leclerc w boju [ANALIZA]

11 lipca 2021, 07:27
1000_470_matched__oz5792_0b7a11b3b8baffeb64e0fe23a2ec3342
Fot. A. Hładij/Defence24.pl.
Reklama

Wojna w Jemenie była dla czołgu podstawowego AMX-56 Leclerc de facto chrztem bojowym. Ekspedycyjna emiracka brygadowa grupa taktyczna operowała rotacyjnie w Jemenie w latach 2015-2019, testując różnego rodzaju sprzęt bojowy, w tym np. czołgi Leclerc oraz wozy BMP-3, operujące w ramach jednego związku taktycznego.

Interwencję regularnej armii ZEA w Jemenie, w ramach prosaudyjskiej arabskiej koalicji skierowanej przeciwko rebeliantom i ruchowi Huti, datuje się na lipiec 2015 r. Sfilmowanie przez ekipę telewizji Al-Jazeera, 28 lipca 2015 r., dwóch emirackich BMP-3 i wozu ewakuacyjnego Leclerc DCL wskazywało na pojawienie się regularnej, ciężkiej, zmechanizowanej jednostki ZEA w Jemenie. Do lądowania ciężkiej brygadowej grupy taktycznej, w tym czołgów podstawowych AMX-56 Leclerc, doszło w rejonie terminala naftowego w Adenie, co udało się utrzymać w pełnej tajemnicy.

Wojska lądowe ZEA miały na wyposażeniu 390 czołgów AMX-56 (388 liniowych i 2 szkolne) w wersji pustynnej (tzw. tropicalisée), w tym 13 z pakietem modernizacyjnym do walki w obszarze miejskim AZUR (Action en Zone URbaine) oraz 46 wozów pomocy technicznej DNG/DCL. W interwencji wzięła udział tylko część wozów, później zapewne rotowanych. W 2020 r. zdecydowano się, z powodów polityczno-ekonomicznych, przekazać nieodpłatnie 70 czołgów Leclerc Jordanii.

image
Leclerc armii ZEA sfotografowany podczas targów IDEX 2005. Fot: Alain Servaes/wikipedia.com/CC BY-SA 3.0

Operacja opanowania Adenu przez siły koalicji emiracko-saudyjskiej otrzymała kryptonim „Golden Arrow”. Skoordynowany atak sił koalicji (pododdziały wsparte przez kołowe M-ATV, wydzielone siły specjalne oraz wsparcie z powietrza) doprowadził do szybkiego opanowania miasta. Opór rebeliantów został skruszony dość szybko i kolejna faza operacji „Golden Arrow” przebiegała zgodnie z planem – przywrócono do użytku lotnisko, w rejonie terminala naftowego zaczęto wyładowywać brygadową grupę taktyczną.

W skład grupy bojowej ZEA, która wylądowała w Adenie na przełomie lipca-sierpnia 2015 r. wchodziły m.in. czołgi AMX-56 Leclerc. Ich liczba nigdy nie została oficjalnie określona - szacuje się, że był to ekwiwalent co najmniej batalionu czołgów, a być może dwóch (z maszynami standardowymi oraz wyposażonymi w zestaw do walk w mieście AZUR), wozy ewakuacyjne DCL oraz dziesiątki innych pojazdów bojowych (bwp BMP-3, samobieżne haubice Denel G6 155 mm, samobieżne moździerze RG-31 Agrab 120 mm, ciężarówki Tatra T816 i inne). Łącznie brygadowa grupa taktyczna (siły zadaniowe) stanowiły prawdopodobnie ekwiwalent kombinowanej brygady ekspedycyjnej. Początkowo szacowano liczebność tych sił zadaniowych na ok. 2800 ludzi (brygadę zmechanizowaną regularnej armii ZEA oraz siły specjalne i personel tyłowy), później sugerowano, że mogło to być nawet ok. 4 tys. żołnierzy. Źródła francuskie sugerowały, że do Jemenu przerzucono ok. 70-80 czołgów, a więc dwa bataliony pancerne.

image
BMP-3 armii ZEA. Fot: U.S. Army 

Co najmniej kilka Leclerców brało udział w walkach na przedmieściach Adenu, natomiast z początkiem sierpnia brygada przeszła do uderzenia na bazę al-Anad, leżącą na osi głównego natarcia z Adenu na Taiz. Brygada przemieszczała się autostradą N1 łatwo odrzucając małe siły rebeliantów. Z tego okresu pochodzą zdjęcia przedstawiające długą emiracką kolumnę zmechanizowano-pancerną, w tym jadące w kolumnie czołgi AMX-56. Na jednym ze zdjęć widać, jadące szosą jeden za drugim, aż 23 czołgi Leclerc, co daje pewne pojęcie o sile brygady, tym bardziej, że jest to wyraźnie tylko część przemieszczających się sił.

Duża baza powietrzna al-Anad w prowincji Lahidż stanowiła ważny strategicznie cel, od dwóch tygodni znajdowała się w otoczeniu. Siły rebeliantów nie były zbyt mocne i wycofały się z bazy w rejon okolicznych wzgórz. 3 sierpnia 2015 r. baza została zdobyta, praktycznie bez strat wśród atakujących jednostek ZEA. Uderzając na wschód brygada ZEA oraz lojaliści jemeńscy do połowy sierpnia opanowali całą prowincję Abjan w południowej części kraju. Jak się szacuje w prowincji Abjan straty emirackie były minimalne – w czasie przemarszu drogą poderwał się na silnym ładunku wybuchowym lub masowo stosowanych minach BMP-3. Bojowy wóz piechoty został wprost rozerwany na strzępy, cała trzysobowa załoga zginęła. Jak się przypuszcza słaba odporność przeciwminowa BMP-3 była jednym z powodów (głównym?) wycofania tych bwp z operacji bojowych na pierwszej linii frontu. Później emirackie BMP-3 (ale także inne pojazdy, np. M-ATV i MRAP-y) otrzymały ekrany listwowe przeciwko pociskom kumulacyjnym, a następnie zniknęły z jemeńskiego pola walki.

Początkowo czołgi Leclerc przemieszczały się samodzielnie, później stosowano także ciężkie tranportery MAN 40.633 DFAETX 6x6. MAN-y z czołgami na lorach sfotografowano m.in. w południowym nadbrzeżnym mieście Zindżibar w trakcie operacji przeciwko bojownikom jemeńskiej Al-Kaidy (AQAP).

image
Wóz zabezpieczenia technicznego/saperski Wisent 2, pojazdy tego typu znajdują się na wyposażeniu armii ZEA Fot:FFG 

O ile pododdziały emirackie odgrywały ważną rolę na linii frontu w początkach kampanii, o tyle później, w odróżnieniu od Saudyjczyków i innych sił koalicji (np. kontyngentu sudańskiego), działały głównie jako element wsparcia. Kontyngent ZEA, oddziały zmechanizowane oraz specjalne, udzielały wsparcia logistycznego, wywiadowczego, lotniczego i ogniowego, podczas gdy na linii frontu walczyły uzbrojone i wyposażone siły lojalne wobec prezydenta Hadiego, wywodzące się głównie z południowego Jemenu.

Tendencja do zmniejszania własnych sił narodowych zaangażowanych w Jemenie i przenoszenia ciężaru na lokalne formacje południowojemeńskie, hojnie uzbrajane w nowoczesny sprzęt, była aż nadto widoczna.

Marib

Łatwe opanowanie południowych prowincji Jemenu spowodowało, że koalicja zamierzała uderzyć na stolicę Jemenu – Sanę – pokonując góry i pustynie centralnej prowincji Marib. Na wschód od Marib, w miejscowości Safir, doszło do dużej koncentracji sił koalicji, w tym emirackiej grupy zadaniowej z czołgami AMX-56. Jak oceniano w wysuniętej bazie polowej Safir (Safir FOB) skoncentrowano imponujące wielonarodowe siły koalicji, ekwiwalent 2-3 brygadowych grup bojowych. Rozpoznano następujące związki taktyczne: emirackie i saudyjskie pododdziały sił specjalnych, dwie  brygadowe zmechanizowane grupy bojowe (z batalionem emirackich AMX-56 Leclerc), wzmocnioną kompanię Bahrajnu (kto Otokar Arma), batalion z Kataru (kto Piranha II), wzmocniony egipski batalion zmechanizowany oraz kilka batalionów nieregularnych jemeńskich milicji plemiennych. Do tego dochodziły pododdziały artylerii (haubice G6 Rhino, systemy rakietowe M142 HIMARS) oraz obrona przeciwlotnicza (emirackie Pancyr-S1 i baterie Patriot).

Podzielone na kolumny pancerne, wsparte śmigłowcami, siły te uderzyły na zachód w kierunku Sany i na północny-zachód w kierunku matecznika Huti, ale nie osiągnęły znaczącego sukcesu. Opóźniane przez pola minowe i skuteczne zasadzki utknęły, tym bardziej, że okazało się, iż niewielka jest wartość bojowa plemiennych milicji.

W centralnej prowincji Marib, czolgi Leclerc nacierały w otwartym, pustynnym terenie. Straty ponoszono głównie w lekkich wozach M-ATV, które z natury rzeczy narażone były na zasadzki. Czołgi przemieszczały się pod osłoną własnych sił lekkich (M-ATV, Nimr etc.), taktyka ta miała zapewne ochronić je przed zasadzkami z użyciem ppk, których łupem w Maribie padło dziesiątki M-ATV. Pole naftowe Safir w prowincji Marib przekształcone zostało w wysuniętą bazę operacyjną, z której mogły operować śmigłowce bojowe (AH-64), wielozadaniowe (UH-60) i transportowe (CH-47D), co zapewniało bezpośrednie wsparcie z powietrza. Zanim jednak doszło do ofensywy baza została porażona rakietą operacyjną systemu 9K79 Toczka. Skutkiem ataku była śmierć blisko stu żołnierzy koalicji w tym aż 45 emirackich ze 107. Brygady. W ataku na bazę lekko uszkodzone zostały co najmniej dwa wozy - czołg AMX-56 Leclerc i wóz ewakuacji DCL.

Ofensywa na Sanę zakończyła się niepowodzeniem. Słabo wyszkoleni jemeńscy lojaliści stracili wiele przekazanych im wcześniej przez ZEA wozów M-ATV, a sam atak utknął w rejonie miast Marib i Sirwah, ok. 100 km na wschód do Sany. Udział sił emirackich we wrześniowym natarciu na tamę Marib i góry Sirwah jest słabo naświetlony jednak pewne jest, że wzięły w nim udział regularne pododdziały armii ZEA, w tym czołgi AMX-56 Leclerc. Operacja zaczęła się 13 września i siły jemeńskie na M-ATV wspierane były przez co najmniej kompanię AMX-56 z osłoną AZUR. Ciężar walk spadł jednak na lekkie i ciężkie saudyjskie jednostki zmechanizowane, które ponosiły duże straty od ognia przeciwpancernych zespołów Huti z ppk 9M133 Kornet i 9M113 Konkurs oraz granatnikami RPG-29.

Według francuskich źródeł odnotowano kilka ataków na czołgi ZEA z użyciem RPG-7. Najpoważniejszym w skutkach był atak na Leclerca z użyciem ppk (prawdopodobnie 9M113 Konkurs, ewentualnie irańska kopia), kiedy pocisk uderzył w czołową sekcję pancerza i nastąpiła jego penetracja. W wyniku porażenia zginął mechanik-kierowca czołgu, a dowódca załogi odniósł ranę nogi. Miało to miejsce prawdopodobnie 13 września 2015 r. w czasie ataku na tamę w prowincji Marib. Kilka dni później czołgi AMX-56 Leclerc wycofano na tyły, chociaż natarcie kontynuowano. Znane jest natomiast zdjęcie Leclerca w terenie pustynnym, który prawdopodobnie najechał na minę i odniósł uszkodzenia.

Walki z AQAP

W czerwcu 2016 r. ZEA ogłosiła redukcję kontyngentu w Jemenie, ale oczywiście nie wycofano wszystkich sił. Czołgi AMX-56 wzięły udział w letniej ofensywie przeciwko jemeńskiej Al-Kaidzie (AQAP). Nieznana liczba czołgów (kilka?) wzięła udział w operacji kontrterrorystycznej w prowincji Abjan, na południu kraju. W odróżnieniu od pierwszej fazy kampanii z poprzedniego roku, siły emirackie zaczęły operować niewielkimi siłami wielkości kombinowanej kompanijnej grupy bojowej.

Ponieważ jeszcze w lutym 2016 r. uchwycono przynajmniej jeden AMX-56 w prowincji Lahidż, można przypuszczać, że część czołgów została rozproszona i przydzielona małymi pododdziałami, jako wsparcie lekkich wozów i piechoty koalicji. Plutony czy nawet pojedyncze czołgi mogły odgrywać w operacjach kontrterrorystycznych i asymetrycznych - analogicznie jak w Afganistanie - rolę mobilnych punktów ogniowych i mobilnego odwodu.

Jak wspomniano wyżej, AMX-56 na lorach sfotografowane zostały w sierpniu 2016 r. także w nadbrzeżnym mieście Zindżibar, w trakcie letniej operacji przeciwko bojownikom jemeńskiej Al-Kaidy (AQAP) i lokalnym formacjom islamistycznym.

Mokka

W styczniu 2017 rozpoczęła się ofensywa wzdłuż zachodniego wybrzeża Jemenu, w kierunku na porty Mokka i Hudajda. Operacja zajęcia portu Mokka, wybrzeża Morza Czerwonego, a w miarę możliwości całej prowincji Taiz, otrzymała kryptonim „Złota włócznia” (ang. Golden Spear). Ofensywa wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego, podjęta została wobec mało efektywnej blokady morskiej Jemenu i miała doprowadzić do odcięcia dostaw broni dla Huti drogą morską, przede wszystkim kluczowego portu w Hudajda. Także w tej ofensywie siłami uderzeniowymi były lokalne brygady lojalistów, zorganizowanych i uzbrojonych przez ZEA, podczas gdy pododdziały emirackie stanowiły jedynie wsparcie (dowodzenie, rozpoznanie, wsparcie powietrzne, artyleryjskie etc.).

Początkowo w operacji miało uczestniczyć 4 AMX-56 i wóz ewakuacji DCL, które nie wchodziły bezpośrednio do walki. W styczniu na przedpolach portu Mokka sfotografowano dwa AMX-56 Leclerc, które wzięły udział w bojach o miasto, a jeden z nich miał zostać lekko uszkodzony ogniem z ppk (prawdopodobnie przez 9K115 Metys). Załoga nie ucierpiała, natomiast czołg miał zerwaną gąsienicę i rozbity zbiornik paliwa (rozlane paliwo). Szacuje się, że w czasie całej kampanii kilka czołgów mogło zostać uszkodzonych na minach lub ładunkach IED, jednakże wymiana uszkodzonych elementów trakcji nie nastręczała problemów.

Z czasem zgrupowanie emirackie na zachodnim wybrzeżu zostało wzmocnione, przede wszystkim pojawiły się dopancerzone AMX-56 oraz bwp Patria AMV. Zniknęły BMP-3, jak wspomniano wycofane z pierwszej linii, ciężar wsparcia lojalistów przejęły na siebie czołgi i pojazdy kołowe.

Reportaże telewizyjne z 2017 r. pokazywały czołgi  Leclerc w marszu, w niewielkich kolumnach, złożonych z kilkunastu różnych typów pojazdów. Takie kombinowane kompanijne grupy bojowe charakteryzowały się taktyczną elastycznością. Dzięki czołgom dysponowały dużą siłą ognia, z kolei samobieżne moździerze i haubice pozwalały działać jako grupa wsparcia ogniowego (haubica G5 155 mm na G6 Rhino zasięg standardowy 30 km, moździerz SRAMS 120 mm na RG-31 Agrab zasięg 8 km).

Al-Hudajda

Po zdobyciu portu Mokka, celem dalszej ofensywy na zachodnim wybrzeżu był duży, strategiczny port Al-Hudajda. Zachodnie wybrzeże Jemenu to płaski teren, dobrze nadający się do użycia broni pancernej. Brak jakichkolwiek materiałów foto i wideo, wskazujących na zniszczone pojazdy w tym okresie, w stosunku do oddziałów emirackich, wskazuje, że taktyka użycia kompanijnych grup bojowych nie zmieniła się - stanowiły element wsparcia południowojemeńskich oddziałów, a czołgi operowały siłami plutonów. Priorytetem było minimalizowanie strat własnych i koncentracja na dalekim wsparciu ogniowym sił lojalistycznych. Świadczyło o tym także pojawienie się z końcem 2017 r. na polu walki haubic M109A3 (mieszana bateria - 3 G6 i 1 M109) oraz w ogóle duża, całodobowa, aktywność emirackich baterii artylerii.

Czołgi operujące od 2017 r. na wybrzeżu miały nie tylko pakiet AZUR, ale także dodatkowy ekran listwowy na przodzie, osłaniający przed kumulacyjnymi pociskami czoło kadłuba. Był to zapewne efekt wcześniejszych doświadczeń z pola bitwy, ale także odpowiedź na relatywny brak na wybrzeżu zespołów przeciwpancernych z ppk.

Istotnym zagrożeniem na jemeńskim polu bitwy były natomiast miny i ładunki IED, co zmuszało do opracowania odpowiedniej taktyki przemieszczania się po bezdrożach, z pojazdami przeciwminowymi w awangardzie. W przypadku emirackiej grupy bojowej drogę torowały np. uniwersalne pojazdy zabezpieczenia techniczno-saperskiego Wisent-2 na bazie Leopard-2, a następnie, po przetrałowanej ścieżce, jechały czołgi Leclerc, a dopiero za nimi inne pojazdy.

Latem 2018 r. walki toczyły się nie tylko wzdłuż nadbrzeżnej drogi Mokka-Al-Hudajda, ale także wzdłuż szosy równoległej do nadmorskiej, gdzie walczono o Hays i Zabid. Właśnie w rejonie Zabid uchwycono na przełomie lipca i sierpnia br. emiracką grupę bojową z czołgami AMX-56. Czerwcowe walki o starożytny Zabid (ongiś stolica Jemenu) były niezwykle ciężkie, zapewne emiracka grupa bojowa, stanowiła wsparcie ogniowe dla południowców. Grupa bojowa składała się z minimum 4 AMX-56 dopancerzonych panelami ERA CLARA, ale nie osłoniętych ekranami listwowymi. Może to sugerować, że wozy te niedawno przybyły w rejon walk. Dodatkowe panele pancerza reaktywnego CLARA, niemieckiego Dynamit Nobel Defence (DND) zostały zakupione w 2016 r., w liczbie 200 kompletów. Bez wątpienia był to efekt doświadczeń z jemeńskiego pola walki i chęć wzmocnienia opancerzenia czołgów.

Wąska pustynna nizina leżąca nad M. Czerwonym, czyli region Tihama, sprzyja operacjom jednostek zmechanizowanych. W odróżnieniu od górzystych części Jemenu, jest to obszar płaski, niezwykle gorący i suchy, ze skąpą roślinnością (głównie trawy i sucholubne krzewy), a znaczne połacie są niezamieszkałe.

Teren i klimat miał wpływ na taktykę stron - celem koalicji było zajęcie "zielonych stref", natomiast Huti operowali niewielkimi, kilkuosobowymi zespołami bojowymi, nękając linie komunikacyjne przeciwnika, nierzadko wkopując się w płaski teren (transzeje, okopy, podziemne bunkry i skrytki z bronią), wtapając się w cywilów. Cięższe walki toczyły się w rejonie miast (Mokka, al-Hays, Durayhimi, Al-Hudajda etc.), natomiast w sytuacji wymuszonego odwrotu Huti stosowali partyzancki sposób walki, nękając przeciwnika ogniem artylerii rakietowej lub moździerzy, opóźniajac jego marsz minami, kontratakując na linie komunikacyjne.

W ciężkich walkach o kontrolę nad strategiczną drogą Sana-Al-Hudajda i samym miastem ciężar walk i gros strat spadł m.in. na lojalistów (Gwardia Republikańska, Brygady Amaliqa, oddziały plemienne etc.), podczas gdy pododdziały ZEA udzielały im jedynie wsparcia ogniowego. Lojaliści ponosili duże straty w przekazywanym im sprzęcie, głównie MRAP-ach (Caiman i MaxxPro) i lekkich, kołowych pojazdach taktycznych (M-ATV, Nimr Ajban 440A).

O znaczeniu jakie w trakcie ofensywy na Hudajdę miały emirackie pododdziały artylerii może świadczyć choćby ten fakt, że we wrześniu szef sztabu SZ ZEA, gen. Hamad Mohammed Thani Al-Rumaithi, prowadził w prowincji Hudajda inspekcję baterii haubic G6 Rhino.

image
Pojazd Nimir Jais odzyskany ze strefy walk. Fot. Wikiemirati/

 

Pododdziały AMX-56 wciąż były blisko linii frontu. Przykładowo w rejonie Durayhimi, gdzie również toczyły się zacięte walki, uchwycono 5 AMX-56 w czasie nocnego marszu. Wozy przemieszczały się z włączonymi światłami, zapewne po terenie już dawno zabezpieczonym. Nie wiadomo, czy brały udział w walkach, czy stanowiły jedynie mobilny odwód, jako wsparcie sił lojalistów. W tym okresie następowała już stopniowa redukcja kontyngentu ZEA. Ostatecznie w 2019 r. ZEA oficjalnie wycofały się z koalicji kończąc operację ekspedycyjną w Jemenie.

Uzbrojenie emirackiej brygadowej grupy taktycznej

Ustalenie rodzaju sprzętu używanego w Jemenie przez ZEA nie jest łatwe. Po pierwsze opiera się jedynie na materiałach fotograficznych i video, w znaczącej części pochodzących z sieci społecznościowych. Po drugie część sprzętu może być użytkowana przez Jemeńczyków z Południa, którym sprzęt bojowy, np. wozy 4x4 M-ATV, czy MRAP-y Caiman i MaxxPro – przekazywano w ogromnych ilościach.

Trzonem brygadowej grupy taktycznej, operującym na zasadzie rotacji, były oczywiście AMX-56 Leclerc oraz wozy wsparcia, których ilość w trakcie operacji malała. Stopniowo przechodzono z pojazdów gąsienicowych, na wozy kołowe. W ofensywie na zachodnim wybrzeżu można rozpoznać, poza czołgami Leclerc, samobieżne haubice kołowe G6 Rhino 155 mm, samobieżne szybkostrzelne moździerze kołowe RG-31 Agrab 120 mm SRAMS, kołowe bojowe wozy piechoty Patria AMV z bezzałogowym modułem bojowym, lekkie kołowe M-ATV i Nimr Ajban 440 ekranowane siatką, MRAP Caiman etc. Być może dla niektórych wozów, nie tylko czołgów Leclerc, Jemen stanowił swego rodzaju poligon, o czym świadczy pojawienie się w sierpniu 2018 r. na polu walki kołowego bwp Rabdan 8x8 - wersji tureckiej Otokar Arma z wieżą od BMP-3M.

Operowano raczej niewielkimi jednostkami wielkości plutonu/baterii. Emirackie działania bojowe, np. dzienny i nocny ostrzał artylerii, miały raczej charakter chirurgiczny niż zmasowany. Efektywność zapewniało dobre rozpoznanie z powietrza (używano np. taktycznych BSP Seeker II i Camcopter S-100), a imperatyw unikania strat, wymuszał ostrożną taktykę, za plecami jemeńskich sojuszników. Wymowne jest, że w ciągu konfliktu nie było ani jednego przypadku utracenia czołgów Leclerc w zasadzce. To zasadniczo odróżniało taktykę emiracką od saudyjskiej, która nie unikała zaangażowania w walki sił regularnych, stąd i straty w ciężkim sprzęcie, np. czołgach M1A2 Abrams.

Trzonem emirackich sił interwencyjnych w Jemenie była zapewne elitarna, dobrze wyszkolona i uzbrojona, Gwardia Prezydencka, dysponująca ekwiwalentem batalionu pancernego (szacunkowo ok. 50 Leclerów). W początkowej fazie operacji siły interwencyjne składały się zapewne z doborowych jednostek, natomiast wraz z przedłużaniem się misji, rotacja objęła prawdopodobnie także inne jednostki pancerne. Załogi czołgów AMX-56 są bardzo dobrze wyszkolone, zarówno na symulatorach, jak i realnych poligonach. Zabezpieczenie logistyczne operacji, w tym dostawy amunicji, paliwa i części zamiennych do czołgów, także są wysoko oceniane. Logistyka zasadniczo opiera się na transporcie morskim, ale w nagłych przypadkach wykorzystuje sie także transport lotniczy. Warto jeszcze na koniec wspomnieć, że jemeński teatr działań wojennych jest bardzo wymagający dla załóg i samych czołgów (podłoże piaskowe i kamienne, wysokie zapiaszczenie i zapylenie, wysokie temperatury etc.).

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 201
Reklama
Pirat
wtorek, 13 lipca 2021, 21:00

Artykuł potwierdza że BMP-3 to jadące trumny. Miny je rozrywają w szmaty.

śmiało
piątek, 16 lipca 2021, 21:56

Czyli spoko.Ruszajcie na Donbas.

Tomski
poniedziałek, 12 lipca 2021, 23:10

Panie Marcinie Leclerc nigdy nie był nie jest i nie będzie AMX 56

wRG
wtorek, 20 lipca 2021, 16:33

A co wg ciebie to amx56? Jak wpiszesz w google to wyskakuje leclerc

HanSolo
niedziela, 8 sierpnia 2021, 06:58

AMX to zupełnie inna firma, niż produkujący Leclerca GIAT. AMX nie było zaangażowane w prace przy tym MBT.

kd
poniedziałek, 12 lipca 2021, 22:16

Wniosek: nasze Javeliny i Spike zniszczą tysiące rosyjskich T-14 i T-90.

HanSolo
niedziela, 8 sierpnia 2021, 06:59

Obrona Terytorialna dostała Javeliny (więc zmarnują najlepsze rakiety na świecie za miliony), a Spike nie są zainstalowane na Rosomakach do dziś.

Mix
wtorek, 13 lipca 2021, 11:30

Na jakiej podstawie wyciagasz takie wnioski?

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 11:09

No nie bo Rosjanie nie mają tysięcy T14 a nawet T90 więc wniosek do tyłka

trzcinq
poniedziałek, 12 lipca 2021, 21:25

Liczy się człowiek. Sprzęt i owszem ale to dalszy szczegół. Odpowiednie nasycenie ppk robi swoje. Moskit- Pirat- Grom- Piorun nad tym się skupmy

Rosja NIGDY nie napadła na ziemie Piastów
poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:01

Zbrodniczy Zachód nigdy nie liczył się z liczbą ofiar wśród ludności cywilnej... Przypomnijmy rozstrzeliwanie cywilnych miast niemieckich, japońskich czy wietnamskich - to miliony niewinnych ofiar ludobójcy... W codziennych nalotach dywanowych bombardowano cywilne miasta tak by wymordować jak najwięcej cywilów. Przypomnijmy choćby Drezno, Hamburg, Tokio, Hiroszima, Nagasaki, itd... Ale ZŁU ciągle mało było krwi więc ZŁO zrzuciło dodatkowo 2 bomby atomowe na całkowicie cywilne miasta... Zachód to ZŁO udające DOBRO. To Imperium ZŁA przypisujące najpodlejsze swoje cechy i zbrodnie głównie słowiańskiej Rosji. 

123
piątek, 16 lipca 2021, 08:43

Nie wiem co bierzesz ale bierz tego połowę. Większych bredni w życiu nie czytałem. Ruscy we wszelkich możliwych odmianach to najgorsze co może spotkać ich sąsiadów (przypomnę ci tylko patałachu z olgino że sam wasz stalin wymordował 20 milionów ludzi).

poniedziałek, 12 lipca 2021, 23:49

Bądź realistą... Ani ty ani Niemiec nie jest moim wrogiem. Rosjanin,Ukraińscy, Białorusini, czyNiemcy.,czas to zakończyć. Jestem Polakiem.jestem dumny. Ale czas to zakończyć.

GB
poniedziałek, 12 lipca 2021, 18:49

W przyszłości zapewne do Drezna, Hamburga a szczególnie Hirosimy dołączy Moskwa, Leningrad itd.

waldek
czwartek, 15 lipca 2021, 20:25

Leningrad ???, może jeszcze Stalinogród !!!

wtorek, 13 lipca 2021, 13:38

Jesteś synonimem ZŁA, tfu

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 11:11

No brawo GB vel Davirabi. Napisz coś więcej. Ile miast jeszcze chcecie spalić ostoja demokracji

Valdore
piątek, 16 lipca 2021, 00:29

Jak zaczniecie wojne jadrowa to tyle byscie sie poddali .

wert
wtorek, 13 lipca 2021, 15:42

jak na razie to sowieci najsilniej pracują nad bronią A czwartej generacji. Czyli pozbawionej opadu promieniotwórczego.

Arzamas-16
wtorek, 13 lipca 2021, 18:15

Nie ma fizycznych możliwości aby broń jądrowa była pozbawiona efektu opadu promieniotwórczego, istotą działania broni jądrowej jak i termojądrowej jest reakcja rozszczepienia w wyniku której powstają izotopy silnie promieniotwórcze a emisja neutronów powoduje napromieniowanie gruntu i powietrza które też staja się promieniotwórcze na pewien czas.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:29

Broń neutronowa daje akurat minimalne skazenie promieniotwórcze. Choć zdaje sie jest zakazana.

sobota, 17 lipca 2021, 11:18

"Broń neutronowa. Bronią neutronową nazywa się potocznie zminiaturyzowane ładunki termojądrowe z zapalnikami atomowymi, których głównym czynnikiem rażącym jest promieniowanie przenikliwe (neutronowe i gamma). Około 50% energii wybuchu ładunku neutronowego wydziela się w postaci promieniowania przenikliwego o bardzo wysokiej energii. Dlatego też strefy rażenia ludzi promieniowaniem przenikliwym SA 2 – 3 razy większe niż po wybuchach atomowych o tej samej mocy, a zniszczenia obiektów i sprzętu falą uderzeniową – niewielkie (sięgają kilkudziesięciu – kilkuset metrów). Po wybuchu ładunku neutronowego o mocy 1 kilotony w promieniu 200 m występuje nadciśnienie 0,5 kG/cm˛, a rażenie ludzi nie chronionych – dawka 250 R(rentgen) w promieniu 1550 m, co powoduje utratę zdolności do działania po upływie 1 godziny." Jak zwykle "wiesz" co piszesz.....................

kaczkodan
wtorek, 27 lipca 2021, 14:01

Co ma strefa promieniowania do opadu? Sprawa jest prosta - promieniowanie neutronowe w atmosferze jest pochłaniane wykładniczo (bo dominuje pochłanianie w atmosferze a nie geometria), gamma zresztą też, dlatego przy silnym wybuchu rażenie termiczne i uderzeniowe ma większy zasięg niż przenikliwe. Gdy obniżamy moc wybuchu do minimum strefa rażenia maleje jak maksymalnie druga potęga siły eksplozji, natomiast promieniowania przenikliwego - logarytmicznie . W końcu muszą się przeciąć i stąd małe eksplozje jądrowe mają mechanizm rażenia zdominowany przez neutrony. Być może można jeszcze odpowiednio zmodyfikować głowice stosując mniej reflektorówpochłaniaczy neutronów a więcej plutonu, ale zysk w ilości neutronów do siły wybuchu będzie rzędu kilku razy a zużycie plutonu wzrośnie. Choć kto bogatemu zabroni. Opad promieniotwórczy zależy od ilości plutonu który się rozpadł, sam pluton jest praktycznie niegroźny po rozcieńczeniu w chwili wybuchu, bo ma zbyt małą promieniotwórczość własną, do tego nie jest rozpuszczalny w wodzie przez co jest uwięziony w glebie i równomiernie rozproszony. Całą radioaktywność pochodzi z produktów rozpadu które mają gors radioaktywności i lepszą mobilność chemiczną w środowisku, niewielka część z napromieniowania neutronami zwykłych pierwiastków otoczenia i konstrukcji bomby (w solniczkach znacznie więcej).

wert
środa, 14 lipca 2021, 00:03

może użyłem niewłaściwego słowa. Chodzi o użycie broni A tak aby nie powodowała takiego np Czernobyla

środa, 14 lipca 2021, 11:14

Jednym słowem ktoś tu pracuje według ciebie nad bombą gumową? 3 miliardy ofiar bomba nadal skacze............

wert
środa, 14 lipca 2021, 16:10

wg Bartosiaka owszem. Ale on przecież to jest "nikt" za to bezimienny to "ktoś". Robienie "gumki" ze spraw które mogą nas niedługo uderzyć. Jak to nazwać panie "odważny"?

środa, 14 lipca 2021, 18:00

Człowieku ty nie masz pojęcia o podstawach fizyki bo inaczej byś takich debilizmów nie wypisywał. Edukację to na nauce czytania i pisania chyba zakończyłeś. Wierzysz zapewne że można stoczyć wojnę atomowa i ją wygrać? Aha twierdzisz że użycie jakiegoś nicka albo jego nie użycie to powoduje że się jest albo nie jest anonimowym w sieci?

wtorek, 27 lipca 2021, 14:02

Z nami można :P

wert
czwartek, 15 lipca 2021, 10:43

straszny to debilizm wejść w mapy terenu i obejrzeć jak dziś wygląda Hiroszima czy Nagasaki. Ludzie żyją tam od wojny, mieszkają, dobrze się mają. Ale "debilizm". Tak twierdzę: człowiek uczciwy nie boi się swojego nicka, sowieckie męty wola anonimowość. Taka donosicielska i "odważna" natura

....
czwartek, 15 lipca 2021, 22:28

To jednak kolego twierdzisz że któryś kraj posiadający broń jądrową może zaatakować drugi taki kraj i wygrać konflikt nuklearny? Twierdzisz że coś jeszcze oprócz karaluchów przeżyje takie doświadczenie? I ogłaszając takie "mądrości" do tego taką polszczyzną obruszasz się na to że ktoś neguje jakość Twego wykształcenia? Gratuluję odwagi i samozadowolenia.

kaczkodan
wtorek, 27 lipca 2021, 14:07

Zdetonowano 900 ładunków nuklearnych w atmosferze, całkowity opad na świecie był minimalny. 10x większy (licząc 2x4.5k głowic) wciąż nie będzie zagrożeniem zdrowotnym poza miejscami trafienia bezpośredniego. Największego spustoszenia dokonają pożary i sadza w atmosferze, ludzie zaczęli bać się zimy nuklearnej bo opad radioaktywny mógł wystraszyć wyłącznie graczy Fallauta.

wert
piątek, 16 lipca 2021, 08:40

cytuję uczony bezimienny kolego opinie ekspertów. Ekspertów wypowiadających się pod nazwiskiem i publicznie

....
piątek, 16 lipca 2021, 12:48

Skutki wybuchu bomb w Hiroszimie i Nagasaki odczuwa świat do dzisiaj, tak jak i skutki awarii w elektrowniach jądrowych czy prób z bronią jądrową. Po użyciu takiej ilości broni jądrowej aby wypalić całe państwo, nawet małe. Życie przestanie istnieć na całej ziemi. Tylko debil może twierdzić inaczej. Kompletny bezmózgi debil bez grama wyobraźni. Bo inaczej takich osób nie można nazwać.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:28

Chiny vs USA-Chiny spalone USA ledwo ruszone, podobnie jak z atakiem USA na Indie, Pakistan, UK czy Francję. Jedynie z Rosja byłaby obustronna maskra ale znacznie słabsza w USA niz w Rosji Ot taka różnica silnej obrony antybalistycznej w USA. Podobnie Rosja atakujac Pakistan czy Indie wyszlaby z tego w nienajgorszej kondycji choc porzadnei by oberwała. Dodam jeszce że dowolne z tych państw odparowuje KRLD bez szans ze mu Kim odda( za długi czas przygotowania rakiet do odpalenia)

wert
czwartek, 15 lipca 2021, 09:14

hejtem faktów nie zmienisz. Posłuchaj mądrzejszych od siebie. Rozmowa : Jakiej armii potrzebuje Polska by wygrać wojnę?

GB
wtorek, 13 lipca 2021, 13:56

Ile będzie trzeba aby skutecznie wprowadzić demokrację i obronić amerykański styl życia

wert
poniedziałek, 12 lipca 2021, 18:05

raport starosty kieleckiego: "w samych Kielcach w VII 45 odnotowano 30 przypadków gwałtów, najmłodsza ofiara miała DZIEWIĘĆ lat, część oślepiono aby nie mogły rozpoznać sprawców". raport starosty łodzkiego: "3 VII 45 stacjonujący na stacji Olechów żołnierze radzieccy uzbrojonymi grupami napadli wsie: Zalesie, Olechów, Feliksin, Hutę Szklaną, rabując gospodarzom ich dobytek i gwałcąc kobiety. Ludność w panicznym strachu uciekała z domów porzucając wszystko na pastwę losu"

....
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:54

Z artykułu, moim zdaniem, wynika że jednostki emirackie były najlepiej wyszkolone i dowodzone ze wszystkich sunnickich w Jemenie. Po drugie Leclerki najlepiej się sprawdziły z 3 zachodnich maszyn. Abramsy i Leopardy wypadły żałośnie w identycznych warunkach. Wszystkiego na złe użycie maszyn nie można zwalić bo jak tutaj widać i Leclerki dostawały się w skuteczny ogień ppanc a straty poniosły prawie żadne. Fakt że nie doszło do porzucenia żadnego to tylko potwierdza wyszkolenie i odpowiednie dowodzenie emirackich jednostek. Piszącym o stratach BMP przypomnę o ogromnych stratach jakie ponosi tam zachodni sprzęt. Po trzecie widać jak odpowiednio zmotywowane odpowiednio wyszkolone i dowodzone, potrafiące wykorzystać teren i odpowiednio wyposażone lekkie jednostki potrafią stawiać opór świetnie uzbrojonemu w ciężki sprzęt wspomaganemu przez lotnictwo przeciwnikowi. Ba potrafią go pokonywać zadając mu ciężkie straty w ludziach i sprzęcie w tym w "niezniszczalnym" amerykański oraz lotnictwie. Łupem huti padły już co najmniej 3 F-16, 2F-15, Tornada, Mirage, a tylko w 2019 zestrzelili 8 dronów, nie mówiąc o zestrzelonych przez nich śmigłowcach w tym AH-64.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:31

Jak widac zwyczajnie kłamiesz . Jak na razie to jedynei leclerc ma dziure w przednim pancerzu od 9M113, Leo2A5 jest juzodporny na te ppk, podobnie jak M1A1HA A juz bajek ze Sputnika na temat strat lotnictwa ......

....
piątek, 16 lipca 2021, 14:48

To nie bajki sputnika tylko samoloty do utraty jakich przyznały się same państwa uczestniczące w tej wojnie. Opowiesci o odpornosci można sprawdzic tylko w walce, a jak na razie tylko 1 Leclerk doznał poważnego uszkodzenia nie zniszczenia bo Leclerki dzięki modułowści bardzo łatwo naprawić i zginął do tej pory 1 czołgista z Leclerka. Natomiast Abramsów to zniszczono już ponad setkę a leopardów także już chyba nie kilkanaście a raczej koło 20. Czołgistów w obu typach zgineło także sporo. Więc miłego dnia.

SCYPION AFRYKAŃSKI
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:14

Krótko mówiąc ...czołgi w tego typu działaniach nie były potrzebne nie było żadnej konfrontacji sił tylko działania zaczepne gdzie ponosiły straty od min , czy od granatników żołnierzy Huti ...a gdy wojska koalicji się zgrupowały ( bazy, itp) dostawały z liścia od systemów rakietowych irańskich klonów Scudów czy Katiusz .....i oto zgrupowania Sunitów i ich sojuszników wsparta najlepszą techniką wojskową klasy delux utraciła zdolności inicjatyw ...w tego typach walk i nie tylko bo na naszym europejskim teatrze również zabrakło uniwersalnych systemów bojowych pokroju rosyjskiego Terminatora

Takie tam.
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:44

Ty żartujesz z tym terminarorwm? Nawet ruski tego nie chcą a ciagle im wpychają. Terminator powsta a w zasadzie koncepcja po złym użyciu taktycznym czołgów. Ruscy od psychoterapia dostali wpiernicz w mieście bo mieli zła taktykę. To żeby ktoś jie poszedł siedziec to wymyślił ze trzba sprzet a nie taktykę dostosować.

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 08:07

Dlaczego? Terminator za pewne dobrze by się spisał w tym konflikcie. Dobrze opancenerzony z Ppk i 35mm na grzbiecie byłby dobrym wsparciem dla mbt. Huti są dobrze wyposażeni w broń ppanc więc wszystko lżejsze jest wycofywane z 1 linii

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:36

Terminator na pustyni byłby dobry, no chyba ze powtórzyłby sie al Bab wtedy padałyby szybciej od czołgów. na pustyni znika jedna z wad BMPT czyli nieduży kont podniesienia uzbrojenia ale pozostałe niestety zostają czyli brak własnej piechoty, całe uzbrojenie w jednej wieży i na wierzchu, słaba swiadomośc sytuacyjna załogi. Aha broń ppanc Huti poradzi sobie i z Terminatorem jak dała radę Leclercowi.

SCYPION AFRYKAŃSKI
poniedziałek, 12 lipca 2021, 14:35

apropo Rosjan na najbliższych ćwiczeniach Zapad 2021 mają testować Terminatory 2 z opcją ich poprawienia (stabilizacja armat , wprowadzenia mikro dronów do zobrazowania sytuacji , oraz sprawdzenia modułu bojowego zamiast dwóch armat 30mm armaty 100mm z 30mm zaczerpniętej z Bwp-3 ,oraz zamiast dwóch granatników 30mm umiejscowionych na bokach jeden granatnik 30 mm i jeden km7,62mm )

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:18

A to ciekawe bo BMPT-72 Terminator 2 to zestaw do konwersji wyłacznei T-72 i niczym nie rózni sie od zwykłego BMPT Terminator.

wtorek, 13 lipca 2021, 18:35

Jesień Zapad 21..pokażą opcje

SCYPION AFRYKAŃSKI
poniedziałek, 12 lipca 2021, 14:20

apropo Terminatora ja mówię o idei którą należałoby rozwijać i doskonalić jako uniwersalny moduł bojowy który mógłby działać w stadach czy samodzielnie w każdym środowisku czy to urbanistycznym czy przyrodniczym szczytem doskonałości jeśli o nasze czasy byłaby kompilacja Izraelskiego systemu Namer i naszej koncepcji Polskiego uniwersalnego modułu wieżowego typu Amur ...taki system byłby od wszystkiego 3w 1 dlaczego tak mówię bo postępująca ujemna demografia w przyszłości narzuci nam tego typu systemy z prozaicznej sprawy z braku obsady do systemów bojowych itp.....

kirkor
poniedziałek, 12 lipca 2021, 12:40

Chyba nasi czolgisci lepiej poradzililiby sobie w pt 91 i t 72 mimo,ze sprzet stary niz arabowie w luksusowych Leclerkach poprostu sa lepiej wyszkoleni z wiekszym morale.

messer
poniedziałek, 12 lipca 2021, 11:13

Jak zwykle – artykuł o francuskiej broni i arabskim teatrze wojennym, a Davien i reszta rusożerców potrafią jedynie o Rosji bełkotać.

W3-pl
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:01

A czytasz o rozszarpanych bmp-3? Wycofanych...!?

trzcinq
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:13

No to jedziemy. BMP3 nie zapewnia ochrony p.minowej. Po drugie jest to wóz do szybkich walk manewrowych. Dobre uzbrojenie -duza mobilność. Widać też że Huti sa dobrze wyposażeni w broń p.pan. która daje radę nawet z mbt produkcji zachodniej.

ori
poniedziałek, 12 lipca 2021, 22:14

To teraz wyobraź sobie użycie bmp3 w wojnie symetrycznej. Zanim wogóle wystrzeliłyby to zostałyby znacznie wcześniej wystrzelane z powietrza.

wtorek, 13 lipca 2021, 11:20

Tak jak każda inna maszyna jak jedna ze stron zdobędzie całkowite panowanie w powietrzu.

Andrzej
poniedziałek, 12 lipca 2021, 11:02

Leclerc przebity z czoła przez starą wersje rakiety. Niestety jak to często bywa, zachodnie szacunki odporności czołgów są przereklamowane. To kolejny przykład że nie jest tak dobrze jak się nam wydawało.

wtorek, 13 lipca 2021, 08:20

Andriej, ponad 300 T-72 rozstrzelanych przez RPG-7 i malutkie w Syrii. Oj cos chyba te ruskei czołgi sa mocno przereklamowane.

Mix
wtorek, 13 lipca 2021, 11:34

Kolejny fantasta pokroju daviena. Syryjskie T-72 był głównie zwalczane za pomocą TOW zaś malutkie były sporadycznie używane na początku konfliktu.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:38

Mix sam chciałęs: Asad stracił ponad 320 T-72 zanim w ogóle sie USA czy TOW-y pojawiły w Syrii. Były masakrowane przez zwykłe RPG-7 i malutkie jakie mieała zbuntowana armia Asada:)

kaczkodan
wtorek, 27 lipca 2021, 23:47

Każdy czołg jest masakrowany przez RPG-7 przy dobrym trafieniu w bok.

wtorek, 13 lipca 2021, 11:23

Po co takie teksty, przy takim nasyceniu bronią ppanc i takim używaniu czołgów jak w Syrii to jakikolwiek byś nie wziął czołg to poniósłby takie same straty. Zreszta Leopardy tureckie także zostały rozstrzelane w Syrii, a Abramsy w Iraku i Jemenie. Po co więc takie gadki? Akurat Leclerki najlepiej wypadły to fakt niepodważalny.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:44

To po kolei: Te 320 T-72 to straty zanim w ogóle sie USA czy Rosja pojawiły w Syrii i są efektem walk z rebeliantami kozystającymi wtedy z broni syryjskeij. Tureckich Leo2A4 padło 10, z czego żaden poza jednym nie miał dziury w przednim pancerzu, ten pojedyńczy oberwał Kornetem Abramsów w Syrii zostało zniszczonych ok 8 sztuk, kilkanascie uszkodzonych, w Iraki M1A1M zostało zniszczonych lub uszkodzonych18 sztuk a ponad 20 porzuconych w pelni prawnych bo Irakijczycy walczyc nie chcieli z ISIS, dokłdnei jak Rosjanei z Niemcami w 1941r. I dokładnei jak Rosjanie kiedy sie przekonali że obcy diabeł gorszy od własnego to staneli do walki. Leclerc dostał pociskiem 9M113 w przedni pancerz który został przebity. Tu nawet nasze Leo2A4 miałyby spora szanse przezyć, najlepsze 9M119M maja penetracje 800-850mm RHA( Leo2A4 ma odpornośc na HEAT 800mmRHA.) Żaden Leo od Leo2A5 i żaden Abrams od M1A1HA nie miałby dziury w pancerzu pzrednim.

zyzio
sobota, 17 lipca 2021, 01:07

Gościu sam udowodniłeś że jakby Abramsy dostały się w taki ogień ppanc jak dostały się teciaki czyli z bliska z góry i zawsze z boku albo tyłu to padłoby ich jeszcze więcej niż padło teciaków . Po co te gadki. Leclerki najlepsze. A leopardów to padło w Syrii w sumie ponad 20, tylko w jednej akcji turcy stracili 10. Filmik pokazuje jak kurdowie zniszczyli kornetem z przodu leoparda aż mu wieża odfrunęła, pooglądaj.

Statystyka
poniedziałek, 12 lipca 2021, 22:13

Jedna rakieta przebiła Leclerca, a pozostałe sto odbiło się od jego pancerza.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 12 lipca 2021, 15:24

Nikt nie twierdził, że Leclerc to najbardziej odporny czołg. Poza tym na Zachodzie nic nikomu się nie wydaje. Dlatego właśnie zachodnie czołgi przybierają na wadze.

wtorek, 13 lipca 2021, 11:25

Ja bym się jednak pokusił o uznanie Leclerków jako najlepszych z tych 3 zachodnich jakie tam walczyły(Jemen, Syria, Irak)

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 11:12

Do 100 ton dojdą?

wert
wtorek, 13 lipca 2021, 17:57

następna modernizacja Abramsa ma już opracowany automat na chyba 38 szt amo. Ładny, mały, kompaktowy. To umożliwi montaż bezzałogowej wieży a więc zredukowanie masy dekla lub dołożenia dla zabezpieczenia załogi

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:47

Wert, taki mały probelm z ammo120mm: autoloader musi byc w wieży wiec alboleci po pancerzu by utrzymac masę wiezy albo przybywa parę ton by zachowac pancerz Dlatego np M1 TTB miał autoloader w kadłubie ale amunicję dzieloną. Polacy już to przerabiali przy próbie wsadzenia 120mmL44 do Twardego.

QszysieQ
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:58

9K79 Toczka nie jest rakietą taktyczną?

Takie tam
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:51

Panie Marcinie świetny artykuł. Zresztą nie pierwszy. Super barwo.

Mateusz
niedziela, 11 lipca 2021, 20:11

Super się czytało

W3-pl
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:10

...o wsparciu "pancernych" przez "hirurgiczne", takie ala-Raki 120mm, Bo te haubice na 30 kilometry wycelowane to.hm, nie wiem...a Tu Autor pisze o skromnych 8 kilometrach, max dostrzelenia

bubu
niedziela, 11 lipca 2021, 19:23

przebicie czołowej płyty Leclerca ! ale papierowy czołg

Obiektywny
niedziela, 11 lipca 2021, 19:16

Przykład Arabii Saudyjskiej pokazuje, że nie wiele znaczy najdroższy sprzęt, gdy morale armii są niskie. Podobnie będzie z ZEA.

tut
niedziela, 11 lipca 2021, 18:37

Czyli mieliśmy do czynienia ze starym typem wojny. U nas chyba wyglądało by to trochę inaczej. I nie mówię o wyniku starcia.

Tylko pytam
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:41

Tzn. jak ?

aosd
niedziela, 11 lipca 2021, 17:09

Abramsy i Leclerki, mimo że w okrojonych bliskowschodnich wersjach (szczególnie pancerze były w nich mocno zredukowane) to poradziły sobie OK w Jemenie. Gdyby w ich miejscu były T-80 i T-90 to setki ich wraków zaśmieciłyby tamten teren.

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 12 lipca 2021, 21:36

Leclerck, którego oni dostali, to późniejsza wersja czołgu. Ma nawet lepsze opancerzenie od francuskich. Różnicę masz w napędzie, który jest inny niż u Francuzów. Musieli go przerobić chyba na arabskie życzenie, bo roboty mieli przy tym od cholery. Sam nie wiem czemu Arabowie tak chcieli, bo czołg stracił nieco na mobilności. Może wolą niemieckie silniki? Kto ich wie. Generalnie z tymi czołgami było tak, że Francuzi dość długo dialogowali jakie mają być. Rozważali licencję na Abramsa, Leoparda. Nawet na "rydwan" z Izraela. Na końcu postanowili zrobić swój. Pomyśleli całkiem niegłupio. Chodziło im o bardziej zwarty od Leoparda czy Abramsa mobilny czołg. Wyszło im jak najbardziej. Zrobili go na dodatek tak, że chleje mniej od Abramsa. Tyle tylko, że tu potrzebne były kompromisy. Jednym z nich jest płyta pancerna w górnej części przed kierowcą. Ma 300 mm i powierzchnię dużo większą od "pułapki na pociski" w Leo2PL, na które co niektórzy tutaj narzekają. Arabowie kupili sobie dodatkowe opancerzenie, więc wpadka, jaką miał Leclerc ze starym ruskim PPK nie powinna się już powtórzyć.

poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:38

Leclerck, którego oni dostali, to późniejsza wersja czołgu. Ma nawet lepsze opancerzenie od francuskich. Różnicę masz w napędzie, który jest inny niż u Francuzów. Generalnie z tymi czołgami było tak, że Francuzi dość długo dialogowali jakie mają być. Rozważali licencję na Abramsa, Leoparda. Nawet na "rydwan" z Izraela. Na końcu postanowili zrobić swó

Davien
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:18

No , przebicie przez 9M113 przedniego pancerza kadłuba Leclerka to racej dośc kompromitujaca wpadka, zwłaszcza że 9M113 nie przebiłby przedniego pancerza kadłuba T-90

dropik
wtorek, 13 lipca 2021, 09:28

nie ośmieszaj się. Dostal z przewyższenia w okolice miejsca kierowcy . Abrams tam ma 50 mm pancerza i przy podobnym uderzeniu tez by poległ. choc ogolnie to miejsce w leclercu jest słabo opancerzone.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:50

Dziecko jakby dostał w okolice włazu kierowcy to miałbys pieczonego kierowcę -mechanika imartwego dowódce czołgu a nie tylko rannego

poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:51

Hmmmm Abramsa to na wylot przestrzelili z RPG-7, to dopiero cud.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:22

Trafiając w bok kadłuba poniże 300mm pancerza pomiedzy kołami nosnymi. Tu i wasza T-14 by wyfiletowali na amen.

wtorek, 13 lipca 2021, 11:34

Człowieku przebity na wylot mówi ci to coś? Pocisk przeszedł przez boczny fartuch przebił główny pancerz potem dotarł do przedziału załogowego wieży(do tamtego momentu amerykanie twierdzili że przedział załogowy wieży jest całkowicie niewrażliwy na ogień ręcznej broni ppanc) i przewiercił pancerz wieży na wylot.Dodać należy że pocisk był odpalony z odległości co najmniej 100 metrów, tak ustaliła amerykańska komisja. Aha Polska nie posiada na stanie T-14, ani jednego i nie słyszałem abyśmy mieli zamiar je kupić.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:52

Chłopcze dostał z PG-7VR o penetracji 750mm za ERA w miejce gdzie ni ma 300mm pancerza na APFSDS i 2x tyle przynajmniej na kumulacyjne ale w wanne z 50mm zwykłej stali. Pocisk był odpalony z odległość sporo mniejszej od 100m bo na 100m to PG-7VR poleci w idealnych warunkach lotem balistycznym. Aha nie udawaj Polaka jak nadajesz z Rosji:)

piątek, 16 lipca 2021, 15:52

Najbliższe miejsce gdzie mógłby strzelec z RPG odpalić swój pocisk było w odległości 100m od trafionej maszyny. No chyba że twierdzisz że jakiś gość z RPG na ramieniu podbiegł niezauważony do amerykańskiego patrolu.

piątek, 16 lipca 2021, 13:57

Jednym słowem według ciebie jakby armia syryjska używała Abramsów zamiast teciaków to te Abramsy zostałyby gorzej w walkach miejskich zmasakrowane od tych teciaków. Właśnie udowodniłeś słabość Abramsów. Brawo ty. Aha ja niczego udawać nie muszę.

wert
poniedziałek, 12 lipca 2021, 21:13

i zobacz, cała załoga przeżyła bez większego uszczerbku na zdrowiu

wtorek, 13 lipca 2021, 11:26

Fuks, zdarza się. Ale niejeden Abrams poległ od rosyjskiej produkcji broni Ppanc i niejeden czołgista przy tym zginął w tym amerykańscy.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:54

Od rosyjskei broni ppanc został zniszczony JEDEN Abrams wojsk USA kilka zostało uszkodzonych. Od ognia rosyjskiej produkcji czołgów żaden Abrams nie został zniszczony, wiec bajek nie opowiadaj.

wert
wtorek, 13 lipca 2021, 15:46

nie fuks tylko zabezpieczony kadłubowy magazyn amo. Pokaż mi zdjęcie "indianskiego" Abramsa? A są dziesiątki z pióropuszami wychodzącymi z włazów teciaków. I dołączyły do nich tureckie Leoszroty

Bryxx
piątek, 16 lipca 2021, 21:37

2006 rok Abrams amerykański zostaje trafiony z boku z RPG-7, dostaje w silnik i zbiornik paliwa(dziwne że jedno trafienie w 2 miejsca ale tak twierdzą amerykanie, no chyba że silnik wybuchł i uszkodził zbiornik paliwa) zapalił się gorący olej z silnika i paliwo nastąpił wybuch czołg spłonął doszczętnie. Chciałeś pan "indiańskiego" Abramsa to pan masz i nie trzeba wybuchu amunicji(co prawda tutaj potem także wybuchła)

wtorek, 13 lipca 2021, 16:19

Owszem fuks. Zdjęcia takowych Abramsów także są w sieci, mimo embarga na nie.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:54

Nie ma ani jednego wiec daruj sobie bajki.

wert
wtorek, 13 lipca 2021, 17:51

chyba nie odróżniasz kontrolowanego kanałami ujścia wybuchu amo w bezpiecznym magazynie a "latającą wieżą". W Abramsie załoga nie ucierpi, ma obowiązek zamknąć włazy, postawić zasłonę i wycofać wóz. W innych deklach w tym w Leoszrocie załoga odparuje

środa, 14 lipca 2021, 11:17

Ty nie odróżniasz realnego życia od bajek, a jak fakty są inne od twego wyobrażenia to gorzej dla faktów.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:55

Istotnie wyjdz już z tego matrixa bo realnego zycia nei znasz wcale:)

wert
środa, 14 lipca 2021, 16:11

jej. Merytorycznie aż do "bulu" pełnej "nadzieji"

środa, 14 lipca 2021, 18:06

Otóż tutaj nie da się wkleić zdjęć ani filmików. Więc szkoda z czasu.

Chyżwar dawniej Marek
środa, 14 lipca 2021, 22:01

Tylko, że z tych zdjęć nic nie wynika. Nie wiesz, czy niefrasobliwa załoga nie zrobiła tak, że miała otwarty magazyn amunicyjny. Nie wiesz czy całkowite zniszczenie czołgu nie nastąpiło dlatego, że ktoś nie chciał, żeby dostał się w niepowołane ręce. Tak samo z tureckimi Leopardami nie do końca wiadomo jak było. Na pewno wiadome jest jedno. To były te same Leopardy, które widać było na tureckich ulicach, kiedy wywalić Erdogana i dlatego w tej jednostce były czystki.

czwartek, 15 lipca 2021, 12:21

Ze zdjęć płonących i spalonych i z odlecianą wieżą Abramsów nic nie wynika. Ale z takich samych zdjęć teciaków już jednak wynika. Ot żelazna logika naukowo i merytorycznie udowodniona. Gratulacje i miłego dnia.

wert
piątek, 16 lipca 2021, 08:46

Abrams trafiony w magazyn amo wypala ją w sposób kontrolowany i bezpieczny dla załogi. Mówimy o załodze wyszkolonej nie arabach wiejących z czołgu po trafieniu bez penetracji. Wyszkolona załoga Abramsa przezywa trafienie, wyszkolona załoga Leo i teciaka odparowuje bo tam MAGAZYN KADŁUBOWY JEST ODKRYTY. Tak rudno to zrozumieć?

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:56

No popatrz tyle ze nei am zdjęc Abramsów z latająca wiezą a teciakó całe setki, nawet takich co ich tam niet jak wieże urwane z T-72B3 na ukrainie:)

Chyżwar dawniej Marek
poniedziałek, 12 lipca 2021, 15:29

Z Leclercem jest taka sprawa, że w okolicach peryskopów kierowcy pancerz to około 300 RHA. Nic dziwnego, że załatwił go 9M113 jak tam właśnie dostał.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:24

Byłoby raczej niemozliwe, nie zapominaj że 9M113 to pocisk naprowadzany w wiazce lasera i wycelowanie w ta płytę z ziemi jest raczej wyjatkowo nieprawdopodobne.

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 13 lipca 2021, 10:40

Z artykułu nie wynika w jakich warunkach przycelowano w czołg. Poza tym w odpowiednich warunkach nawet z ziemi da się trafić górną pochyloną płytę. W końcu nie wszędzie jest idealnie płasko. W tym wypadku najwyraźniej celowniczy miał szczęście a kierowca czołgu i jego dowódca pecha.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 00:58

Górna powierzchnia pancerza Leclerca jest płaska wiec nie wycelujesz w nia promieneim lasera. Mógłbyś ewentualnie w peryskopy ale tedy masz martwego kierowce i dowódce za jendym zamachem, a do tego mógły wiązką kumulacyjna oberwać autoloader w niszy i....

poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:50

Chyżwar a Talibowie to przepędzili rosjan z Afganistanu co?

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:23

Mudzahedini rusku, mudzahedini, ale jak widać dalej nauka w Rosji lezy i kwiczy.

wtorek, 13 lipca 2021, 11:47

Widzisz , ale Chyżwar w innym wątku twierdził że to talibowie rosjan pogonili. Tak więc jak chcesz się wtrącać gdzieś ze swym obrażaniem, to najpierw sprawdź czy jako cham nie wyjdziesz jeszcze na idiotę do tego. Gdzie nauka leży i kwiczy to nie wiem, bo nie mam pojęcia gdzie taka kultura panuje jaką prezentujesz, na pewno nie u nas w polsce a przynajmniej w moim otoczeniu. W Polsce nauka czytania ze zrozumieniem to podstawa.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:00

Talibowie nei mogli bo pod ta nazwa pojawili sie w 1994r choc ich powstanie było efektem rosyjskeigo najazdu na Afganistan. A co do kultury to twoje pytanie niczym sie od mojej odpowiedzi nie rózniło:)

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 13 lipca 2021, 23:27

Z mojego punktu widzenia afgańscy mudżahedini i talibowie to dokładnie to samo. Różnica jest taka, jak między złym i dobrym policjantem. Jeden i drugi dąży do tego samego. Nieszczególnie interesuje mnie który komu da po głowie podczas przesłuchania.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:01

Nie, nie to samo. R onica mniej wiecej taka sama jak między iracką armia a ISIS, ot taz bys lepeij zrozumiał.

środa, 14 lipca 2021, 11:18

Jednym słowem nie masz pojęcia o temacie to sie w nim wypowiesz.

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 11:14

A mudzahedini to obecnie talibowie więc to w USA nauka w szczerym polu leży i kwiczy i nie zależy nikomu by ją podnieść

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:02

Mudzahedini nigdy nei byli talibami, bo mudzahedini to Afgańczycy a Talibowie to pakistan. Mudzahedini to obecnie Sojusz północny biedny zakompleksiony trolu.

piątek, 16 lipca 2021, 13:07

Talibowie to Afgańczycy, to że ich organizacja oficjalnie powstała na emigracji nie zmienia to faktu że jest Afgańską organizacją. Dokładnie to pusztuni wyznawcy(wychowankowie szkoły koranicznej prowadzonej przez mułłę Omara) mułły Omara wyznający połączenie sunnizmu z pusztuńskim kodeksem honorowym. Pusztuni to nailiczniejsza grupa narodowa Afganistanu stanowią około 40% ludności i sami siebie uznają za jedynych prawdziwych afgańczyków. Zamieszkują także tereny w pakistanie jak i innych państwach ale uważają się za rdzennych afgańczyków. Tak więc dawidku nie masz pojęcia o czym się wypowiadasz. Jak prawie zawsze. Aha taki choćby mułła Omar przywódca Talibów wcześniej brał udział w walkach z rosjanami w jednej z organizacji mudżaheddinów, ba był jednym z jej przywódców. Swój ruch utworzył po wojnie z rosjanami, po konflikcie z dawnymi towarzyszami walki. Po prostu teraz walczą o władzę. Owszem mudżahedini nie byli talibami. Jednak są poszczególni talibowie jacy wcześniej byli mudżahedinami(z przyczyn oczywistych już prawie wymarli). Taki urok wojny domowej. Jedno jest pewne to nie talibowie pogonili rosjan, a ty nie masz pojecia o temacie.

wert
wtorek, 13 lipca 2021, 16:14

mylisz pojęcia. Talibowie to głównie Pusztuni z południa a mudżahedinami byli nielicznymi. Ahmad Szah Masud był Tadżykiem, Dostum Uzbekiem. Dużo mniej znaczący Pusztun, Hekmatiar, wyrósł na pakistańskim wsparciu, nie walce z sowietami

Chyżwar dawniej Marek
wtorek, 13 lipca 2021, 23:58

Nie widzę różnicy. Dla mnie radykalny islam, to zły policjant. Umiarkowany islam to dobry policjant. Nie ważne kto da ci w mordę, bo cel jednego i drugiego jest taki sam. Amerykanie przy okazji Zimnej Wojny sami wychowali w Afganistanie potwora. Nie jest to pierwszy przypadek jak dali d... Jak patrzę na to, co robią to często widzę słonia w składzie porcelany. Francuzi, dobrze o tym wiedzą i dlatego ich nie kochają, choć sami nie są mądrzejsi. I bardzo Ciebie proszę nie usiłuj tłumaczyć mnie przed rosyjskim parobkiem, którym bez wątpienia jest trzcinq.

środa, 14 lipca 2021, 11:22

Powiem prosto, wyzywasz kogoś od rosyjskich parobków a sam wymądrzasz się w temacie o jakim nie masz zielonego pojęcia. Kim zatem ty jesteś?

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:03

A kim ty jestes jak nawet boisz sie podpisac?

sobota, 17 lipca 2021, 01:12

A ty podpiszesz się z imienia i nazwiska czy nadal będziesz się chował za nickiem?

wtorek, 13 lipca 2021, 07:51

Jak najbardziej tak. Między mudżahedinami a talibami jest taka sama różnica jaka była między SA a SS. Ich przywódcy i oni sami wywodzą się z mudżahedinów. Różni ich tylko częstotliwość z jaką trukają głowami w dywanik.

wtorek, 13 lipca 2021, 12:07

Mudżahedini to często Turkmeni, Uzbecy, Chazarowie byli. Natomiast Talibowie to Pusztuni(uważający się za jedynych rdzennych afgańczyków),. Bo talibowie to organizacja religijna a raczej nowy odłam religii bardziej radykalna od mudżahedinów afgańskich (afgańskich, bo mudżahedini to nie tylko w afganistanie, to po prostu wojownik muzułmański, wyjątkiem byli maoistowscy mudżahedini w afganistanie) , talibowie powiązali elementy islamu z pusztuńskim kodeksem honorowym(pusztunwali) tworząc/wyznając nowe prawo/religię nierzadko sprzeczne z islamem . Do tego talibowie powstali w 1994 po upadku nawet ostatniego rządu komunistycznego w afganistanie jako ruch wrogi mudżahedinom afgańskim . Tak więc nie, ale talibowie nie mają nic wspólnego z walkami z rosyjska interwencja w afganistanie.

R
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:07

Kolejny onlinowy ekspert.

Mix
poniedziałek, 12 lipca 2021, 00:39

Akurat w przypadku Leclerka nic nie redukowano a wręcz przeciwnie zaś opancerzenie tamtejszych Abramsów jest całkiem przyzwoite względem używanych tam pocisków przeciwpancernych. Mimo to nie radzą sobie dużo lepiej niż T-72M1 gdzie stosunek opancerzenia względem używanych tam pocisków jest tragiczny dla T-72M1. A co było by gdyby w ich miejsce były T-80 i T-90? Hmmm prawdopodobnie straty były by mniejsze ze względu na mniejszą ilość przebić pancerza. Należy pamiętać że większość używanych tam pocisków jest niezdolna do pokonania K5 a jak wiadomo każdy T-90 go posiada. Gorzej wygląda to w przypadku T-80 ale i tak lepiej niż w Abramsie i Leclerku.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:30

Sam chciałes: pancerz dla M1A1HA to 750-880mm RHA na podkalibrowe i 1350 na kumulacyjne, natomiast dla T-90 z K5 to 800-830 mm RHA na podkalibrowe i 1150-1300 na kumulacyjne. Jak widać stary 35-cio letni Abrams ma lepszy pancerz niz T-90 z Kontakt-5. Dopiero najnowsze T-90M z relittem dorównują M1A1HA w odpornosci na HEAT a przewyższają na podkalibrowe. A ciągle mówimy o starych Abramsach.

Mix
wtorek, 13 lipca 2021, 11:43

A ty ciągle swoje. Czy ty się kiedyś nauczysz czytać z zrozumieniem? Cały czas jest mowa o obecnym konflikcie na bliskim wschodzie i używanym tam obecnie uzbrojeniu do którego twój M1A1HA się nie zalicza.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:06

Nie,obecne saudyjskei M1A2 sa sporo lepsze:) Choc to i tak poza twoją zdolnoscią pojmowania.

Zator
niedziela, 11 lipca 2021, 15:05

126 mln euro za 200 szt ERA Wg Germany Export report Czyli 500k euro sztuka

Roland the Headless
niedziela, 11 lipca 2021, 13:28

Świetny artykuł

Bania
niedziela, 11 lipca 2021, 13:18

Czyli potwierdziła się moja wcześniejsza opinia iż BMP-3 to..grób dla braci..amelinowy :-)

TrzcinQ
niedziela, 11 lipca 2021, 16:23

Nie. Cały ten konflikt potwierdza że należy odpowiednio użyć to co się posiada. Jak widać nadal liczą się ludzie a nie tylko sprzęt. Widać też że broń produkcji chińskiej i Irańskiej daje radę. Jeśli chodzi o BMp3 to wiadomo że pojazd ten nie zapewnia żadnej ochrony p.minowej i jest stworzony do szybkiej wojny manewrowej bo jego siła leży w uzbrojeniu i mobilności.

tytus
niedziela, 11 lipca 2021, 12:51

Zachodni sprzęt czołgi tureckie Leopard 2 zostały rozstrzelane przez Kurdów podczas interwencji tureckiej "Gałązka oliwna" przy pomocy starych radzieckich PPK... Podczas wojny w Jemenie Huti przy pomocy starych radzieckich PPK jak chcieli tak niszczyli supernowoczesny sprzęt bogatych państw arabskich... Może w końcu mit operacji "Pustynna burza" wyrzucić na śmietnik historii. Co by było gdyby użyć nowszy sprzęt przeciwpancerny produkcji rosyjskiej (Chrizantiema, Wichr, Sosna) przeciwko tym legendarnym-supernowoczesnym Leopardom i Leclercom?

pol
niedziela, 11 lipca 2021, 22:06

Kurdowie mieli wsparcie USA :P

Mix
poniedziałek, 12 lipca 2021, 01:05

Przeciwko turkom? Nie żartuj sobie...

Davien
niedziela, 11 lipca 2021, 19:41

Osmalone pancerze panei tytus?? Bo penetracja nawet Kornet-EM jest za mała by przebic pancerz nawet 35-cio letnich M1A1HA

poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:55

Jakoś Huti nie mieli i nie mają żadnych problemów z niszczeniem Saudyjskich Abramsów. Jak i strącaniem F-15/16.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:30

Tyko w rosyjskich bajkach ichtamnietku:)

wtorek, 13 lipca 2021, 12:09

Fakty podawane nawet na tym portalu przeczą twoim słowom. Płacz nic tutaj nie pomoże.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:07

Wiec czemu płączesz ze az sobie klawiaturke zalewasz? faktów nie zakłamiesz:)

darco
niedziela, 11 lipca 2021, 21:13

Skoro tak to po co wydawali miliardy USD na następne wersje skoro te sprzed 35 lat są wprost nie zniszczalne jak to sugerujesz .

Davien
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:23

Bo przedni pancerz to nie wszystko a M1AHA miał wysoka odpornośc na HEAT: 1350mm RHA ale zaledwie 750-880mm RHA na podkalibrowe Do tego to odporność tylko z przodu kadłuba i wieży, M1A2 to głownie poprawa elektroniki i SKO oraz nowy pancerz z wkładkami ze zubozonego uranu.

poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:53

To tylko nowy pancerz..................... .

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:32

Tylko bo pancerz M1A2 to ulepszenie do pancerza M1A1HA gdzie juz zastosowano pancerz z wkłądkami ze zubożonego uranu.

Fort
niedziela, 11 lipca 2021, 19:01

Bo po za tym żeby mieć czołgi to trzeba jeszcze je umieć użyć

Z
niedziela, 11 lipca 2021, 18:19

ZONK. Tureckie Leo2 były porzucone przez załogi otoczone przez wrogów, a następnie zbombardowane przez własne lotnictwo żeby nie wpadło w ręce wroga.

Takie fakty
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:43

Nieprawda

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:32

Prawda dziecko, prawda:)

wert
poniedziałek, 12 lipca 2021, 01:11

raczej duża ściema z tym lotnictwem. Jeden z pokazywanych był rozerwany eksplozją od wewnątrz. Latająca wieża w Leo jest taka sama jak w teciaku. Leo ma bezpieczny magazyn wieżowy na 15 szt amo. 27 szt jest w regale amunicyjnym w kadłubie obok kierowcy niczym nie zabezpieczone. Abrams ma tu zdecydowana przewagę bo oba magazyny są bezpieczne. Zresztą instrukcja Abramsa mówi wyraźnie: w razie trafienia w magazyn amo należy zamknąć włazy, wystrzelić dymne i mając mobilność wycofać się za jakąś osłonę czekając na wypalenie się amo

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:35

wert, znowu.... To dla twojej wiedzy rozerwany eksplozja Leo2 A4 to egzemplarz wysadzony przez załogę jak nie było mozliwości odholowania pojazdu do naprawy. Nie am latajacych wiez w Leo2. A magazyn amunicji koło kierowcy jest mocno opancerzony, choć istotnie Abrams ma to znacznie lepeij rozwiazane.

wert
środa, 14 lipca 2021, 20:31

"wysadzony": wg turków i KMW. Inną wersję przedstawiają specjaliści zajmujący się taką tematyką i regularnie publikujący pod nazwiskiem w fachowych czasopismach

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:10

Ciekawe, KMW i Turcy sie nie znaja ale ktos kto nie był tam i nie wie co sie stało juz tak?

wert
środa, 14 lipca 2021, 17:40

ty słuchasz turków ja słucham np Damiana Ratkę. Sorry Davien ale dla mnie to większy autorytet. I przede wszystkim rzetelny i obiektywny

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:09

No cóz wolę zdecydowanie tych co byli na miejscu i wiedza co się stało, rozumiem ze pan Ratka był w Syrii, ogladał te zniszczone Leopardy....

Mix
poniedziałek, 12 lipca 2021, 00:52

Czytaj z zrozumieniem. Tytus pisze o starciach z Kurdami gdzie faktycznie strzelano do L2A4 jak do kaczek z ppk pochodzącym z drugiej połowy lat osiemdziesiątych. Zaś ty piszesz o walkach z islamistami.

Max
niedziela, 11 lipca 2021, 18:07

Przecież to były stare Leopardy wersja A4 doczytałeś.

Mix
poniedziałek, 12 lipca 2021, 00:53

No i co z tego? Użyte przeciwko nim ppk wcale nie były od nich młodsze.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:11

Kornety były raczej sporo młodsze a to jedyny ppk który przebił przedni pancerz Leo2A4.

TrzcinQ
niedziela, 11 lipca 2021, 21:32

I?

Dudal
niedziela, 11 lipca 2021, 17:52

Na prawdziwej wojnie każdy rodzaj broni jest zagrożony stratami. Chyba nikt rozsądny nie sądzi, że jakieś wozy są niezniszczalne. Są tylko źle trafione. Także bez paniki. Dotyczy to konstrukcji z całego świata.

Vvv
niedziela, 11 lipca 2021, 17:50

Super nowoczesny 2a4 z lat 80tych ubiegłego wieku? :) dooobre sobie

Takie fakty
poniedziałek, 12 lipca 2021, 13:46

A 5 czy 7 jest sprawdzona w walce ? To nie łudź się , podstawowy błąd konstrukcyjny nie zmieniony . Czyli magazyn z amunicją do armaty z przodu czołgu obok kierowcy .

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:37

Tylko przedni pancerz kadłuba znacznie wytrzymalszy na HEAT od wersji 2A5:)

trzcinq
niedziela, 11 lipca 2021, 23:15

Pitolisz. Nasze Leon2a4 vel pl sa podobnego wieku. Liczy sie sposob uzycia na polu walki czolgu jako elementu calosci. Widac ze ppk produkcji rosyjskiej i chinskiej dają radę

TrzcinQ
niedziela, 11 lipca 2021, 21:32

A my mamy mlodsze?

TrzcinQ
niedziela, 11 lipca 2021, 16:28

Odpowiednio użyte T-72b3 i T-90 mogą być śmiertelnym zagrożeniem dla zachodnich MBT. Liczy się sposób użycia a Pustynna Burza jest tego dobrym przykładem ale pamiętaj że czołg to tylko jeden z wielu elementów które składają się na odniesienie sukcesu.

asd
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:31

Owszem, w zasadzce. Podobnie jak armata przeciwpancerna z IIWŚ.

Davien
poniedziałek, 12 lipca 2021, 10:26

Chyba ze zakopane po wieże w piasku i strzelające z zasadzki. Akurat w Pustynnej Burzy była masakra czołgów rosyjskeij produkcji a jdyne zachodnie czołgi jakie stracono padły ofiarą friendly fire. Choc co do Leclerca to nie jestem pewien, jeżeli na serio to Konkurs załatwił jego przedni pancerz to .......

Tani
poniedziałek, 12 lipca 2021, 17:36

Rosyjskiej produkcji? Nasze Lwy Babilonu byly rosyjskiej produkcji. T-59 tez byl ruskiej produkcji. Mistrzu cale zycie myslalem ze byl wyprodukowany w Chinach jako nielicencyjna kopia. Twa wiedza przeraza.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:39

lew Babilonu kłamco to iracka moderka T-72 dostarczanych głównie z Rosji, choć istotnie Polskei tez tam były. reszty twoich kłamstw nei am sensu komentowac.

Mix
wtorek, 13 lipca 2021, 13:34

No i po raz kolejny robisz z się nie durnia. Lew Babilonu to lokalna nazwa T-72M który miał być montowany w Iraku z cześć dostarczonych z POLSKI. Według informacji podanych przez Bumar Łabędy irakijczycy nie zmontowalii ani jednego Lwa Babilonu. Zaś jedyne T-72 produkcji sowieckiej (Nie rosyjskiej) to Urale.

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:20

"Lion of Babylon or Asad Babil (Arabic: أسد بابل) is the name given to a project of the Ba'athist-era Iraqi army to locally produce the Soviet T-72 tank during the late-1980s" Lew Babilonu to T-72M1 poddany modrnizacjom w Iraku. Bumar dostarczał jedynei zestawy do samodzielnego montazu, tak samo jak Rosjanie . Aha Polacy twierdzą jedno, Irakijczycy drugie a jedynym faktm jet ze w 1991r zakłady w Taji produkujące T-72M1 zostały zniszczone. Dla twojej wiedzy T-72M1 to nazwa eksportowa dla T-72A a nie Ural.

poniedziałek, 12 lipca 2021, 16:58

Taki mały szczegół, to nie czołgi amerykańskie czy inne zniszczyły irackie czołgi tylko lotnictwo.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:40

Ponad 100T-72 zostało zniszczonych przez czołgi, choć istotnie to F-111 masakrowały glównie czołgi irackie, potem Bradleye.

wtorek, 13 lipca 2021, 16:24

Bradleye masakrowały irackie czołgi.............................

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:20

A co za problem wybijac z 3-4 km slepe jak krety Teciaki?

piątek, 16 lipca 2021, 14:05

Bradleye niszczyły z 4 km Irackie czołgi buhahahahahahaha uhahahahahaha

wert
poniedziałek, 12 lipca 2021, 18:19

w większości tak. Co nie zmienia faktu że Abramsy jak miały okazję to masakrowały teciaki

trzcinq
wtorek, 13 lipca 2021, 06:03

Prześledź sobie szczegóły tych walk pancernych. Nieudolność Irakijczyków poraża. Bez wątpienia Abramsy to lepsze czołgi ale nieudolność Irakijczyków bije po oczach

Davien
piątek, 16 lipca 2021, 01:23

Irakijczycy ogólnie nei bardzo chcieli walczyc, choc Gwardia Republikańska biła sie dzielnie, Tylko co z tego jak w nocy wpadły na siebie T-72 i M1A1 z Challengerami to jedyne ofiary po stronie Koalicji to dwa Abramsy trafione w tył z Challengerów. Z Irakijczyków niewielu uciekło.

wert
środa, 14 lipca 2021, 20:37

wszystkich arabów. Zobacz co robią załogi Abramsów po trafieniu. Wieją z dekla aż się kurzy. Porzucają sprawne wozy które można samodzielnie wycofać, czy irackie czy saudyjskie, wszystko jedno.

czwartek, 15 lipca 2021, 12:26

To fakt, większośc samolotów arabskich niby strąconych przez żydów tak naprawde po prostu sie rozbiło bo arabscy piloci katapultowali się po pierwszym sygnale opromieniowania.

ruski krawiec
poniedziałek, 12 lipca 2021, 07:39

Chciałbyś żeby tak było, ale na szczęście tak nie jest.

ruski stek bzdur...
niedziela, 11 lipca 2021, 22:07

Nie byłby żadnym zagrożeniem... Syria to pokazała że królestwo latającej wierzy, jest dobre na bezbronne wiochy .

Mix
poniedziałek, 12 lipca 2021, 00:58

Szkoda tylko że ta sama Syria pokazała że T-72M1 ma większą przerzywalnosc na polu walki niż młodszy L2A4.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:41

Taak,pokazała jak 320 T-72 zostało wybtych za pomoca RPG-7 i ppk Malutka:) Syria pokazała że przeżywalnośc T-72 jest praktycznei zerowa.

wert
poniedziałek, 12 lipca 2021, 21:07

gdzie to niby pokazała? W tych pióropuszach ognia z włazów po trafieniu? Jedynie Abrams ma bezpieczny magazyn amo w kadłubie.

Mix
poniedziałek, 12 lipca 2021, 23:21

Ile czasu walczą tam T-72M1 a ile walczyły L2A4? Gdyby Asad tracił T-72 w takim tempie co Turcy leopardy to w ciągu roku nie miał by czym walczyć.

wert
środa, 14 lipca 2021, 20:41

mówimy o Abramsie, JEDYNYM wozie z bezpiecznym magazynem w kadłubie. Leoszrot to latająca wieża, 27 szt amo wybucha i załogi nie ma

wtorek, 13 lipca 2021, 11:00

Tracił w jeszcze lepszym tempie. A Turcy sami sobie winni. Wsadzili do więzienia pancerniaków, którzy znali się na rzeczy zastępując byle kim.

Mix
wtorek, 13 lipca 2021, 12:04

Gdyby tak było to nawet dostawy z Rosji by mu nie pomogły. A jak wiadomo Asad posiada jeszcze .sporo swoich T-72M1/AW.

Davien
wtorek, 13 lipca 2021, 08:42

Asad 320 T-72od starych RPG-7 i ppk Malutka, Turcy 10 Leo2A4 od ppk Kornet i Metis, ups jakos znowu ci nie wyszło:)

wtorek, 13 lipca 2021, 12:11

10? To tylko w jednej operacji stracili. A gdzie straty z walk z Kurdami? Dużo większe.

Mix
wtorek, 13 lipca 2021, 12:02

Mógłbyś przestać opowiadać te swoje bajki? Co głupsi zaczynają w nie wierzyć.

Nerv
niedziela, 11 lipca 2021, 11:58

Proponuję zmienić tytuł tematu. Bardziej poszedłeś w stronę omówienia działań zbrojnych niż o możliwościach pojazdu.

Piotr
niedziela, 11 lipca 2021, 11:13

Bardzo dobry artykuł, zresztą to jest stała norma, dodam tylko że istniały dwa państwa Jemen, jedno było wspierane przez Arabie Saudyjską, drugie przez ZSRR , obecnie to wojna między sunnitami a szyitami, Arabia Saudyjska to wahabici, "odłam sunnitów", chce zdominować politycznie i religijnie nie tylko Płw.Arabski, ale np.Afganistan, Pakistan,ale w wojnie w Jemenie mimo sprzętu z najwyższej półki nie idzie im najlepiej, Huti wspierani przez Iran dają rade, to szyici, szkoda tylko ludności.

Gts
niedziela, 11 lipca 2021, 18:37

Odwieczna wojna miedzy szyitami i sunnitami bedzie trwac jeszcze dlugo. Scheda po "proroku" rozgrzewa ich do czerwonosci.

trzcinq
niedziela, 11 lipca 2021, 10:09

Pomimo wszustko Huti dają radę:)

niedziela, 11 lipca 2021, 21:56

Ale bwp 3 nie dają

poniedziałek, 12 lipca 2021, 07:41

To rosyjski złom, więc nie ma tym niczego dziwnego.

Tweets Defence24