Przemysł Zbrojeniowy

Decyzja dotycząca silników tureckiego myśliwca TF-X "nieco opóźniona"

Fot. Turkish Aerospace Industries
Fot. Turkish Aerospace Industries

Turecki urząd do spraw zakupów obronnych przekazał, że decyzja dotycząca ogłoszenia firmy, mającej zapewnić przekazanie technologii produkcji silników dla przyszłego tureckiego myśliwca TF-X, zostanie nieco opóźniona.

Początkowo podawano, że decyzja w tej sprawie zostanie podana do wiadomości publicznej w styczniu przyszłego roku. Obecnie mówi się, że nastąpi to "nieco później", mimo że przedstawiciele tureckiego koncernu Turkish Aerospace Industries odpowiadającego za program TF-X twierdzą, że rozmowy z reprezentantami kilku zainteresowanych firm zagranicznych są już na "bardzo zaawansowanym" etapie.

Turcy zamierzają początkowo wykorzystywać technologię zagraniczną do produkcji silnika, by - docelowo - móc samodzielnie wybudować jednostkę napędową dla TF-X.

Czytaj też: Brytyjskie technologie w myśliwcu przyszłości Turcji. Zgoda rządu

Współpracę w tej dziedzinie rok temu zaproponował Turcji Rolls-Royce, jego oferta obejmowała możliwość produkowania w Turcji silników lotniczych także dla potencjalnych nabywców z państw trzecich, jak również wytwarzanie jednostek napędowych dla śmigłowców, czołgów i pocisków rakietowych. W 2015 r. ten sam koncern podpisał z władzami tureckimi umowę, na mocy której w Turcji powstało ósme na świecie centrum technologiczne Rolls-Royce'a.

Czytaj też: Silniki Rolls-Royce dla tureckiego myśliwca przyszłości

Nie jest to jednak jedyny oferent. Zainteresowanie współpracą zgłaszał również amerykański koncern Pratt & Whitney, który jeszcze w 2014 r. wszedł w kooperację z turecką firmą Kale, w ramach której mają być produkowane "istotne elementy silnika samolotu F-35".

Samodzielne prace nad nową jednostką napędową, mogącą potencjalnie być silnikiem samolotu TF-X, prowadzi też turecka firma Tusas Engine Industries.

Komentarze