Rakiety Kałasznikowa dla śmigłowców i dronów

24 lipca 2021, 07:17
Mi-35P+ Armia-2020
Mi-35P+. Fot. Russian Helicopters
Reklama

Koncern Kałasznikow pracuje nad możliwością zastosowana swoich najnowszych pocisków kierowanych Wichr-1 na szerszej gamie platform, obejmującej eksportowe śmigłowce, ale również bezzałogowce. Deklaracja taka padła podczas wystawy lotniczej MAKS-2021.

Jak donosi agencja TASS, koncern Kałasznikow jest zainteresowany integracją zmodernizowanego systemu Wichr-M z pociskami 9M127-1 Wichr-1 na szerszej grupie platform powietrznych. W maju bieżącego roku firma poinformowała o zakończeniu testów rakiet na śmigłowcach Mi-28 i Ka-52. Chodzi o zmodernizowane przez producenta z własnej inicjatywy w porozumieniu z rosyjskich siłami zbrojnymi pociski przeciwpancerne do standardu 9M127-1.

Zmiany miały na celu zwiększenie skuteczności naprowadzania pocisków na minimalnym i maksymalnym dystansie oraz poprawę stabilności podczas lotu. Realnie zwiększyło to zasięg skutecznego ognia ze śmigłowca w zawisie do 10 km oraz poprawiło manewrowość przy strzelaniu na dystansie 800-1000 metrów.

Pociski Wichr-1 mają być w przyszłości dostępne nie tylko dla eksploatowanych przez rosyjskie siły zbrojne śmigłowców Mi-28 i Ka-52 różnych wersji, ale również dla maszyn przeznaczonych na eksport. Co ciekawe mowa jest nie tylko o eksportowych maszynach Mi-28NE i Mi-35P (w tym również zaprezentowanym w ubiegłym roku Mi-35P+, który jest ofertą modernizacji maszyn rodziny Mi-24W do standardu bliskiego Mi-35M). Wymieniono wśród potencjalnych nosicieli rakiet Wichr-1 również bezzałogowce Orion w wariancie eksportowym Orion-E.

Jest to o tyle ciekawe, że dotąd brakowało informacji na temat możliwości przenoszenia rakiet Wichr nawet przez wersję Oriona znajdującej się od niedawna na wyposażeniu rosyjskich sił zbrojnych. Dotąd w kontekście tej platformy mówiono jedynie o lekkich bombach korygowanych, ewentualnie specjalnych rakietach kierowanych laserowo Ch-50 opracowanych przez firmę Kronsztad.

BSL Orion jest maszyną rozpoznawczo-uderzeniową osiągającą długotrwałość lotu do 24 godzin na pułapie maksymalnym 7500 metrów i prędkość do 200 km/h. Zasięg sterowania bezpośrednio wynosi 250 km, a z retranslatorem do 300 km. Płatowiec zbudowano w klasycznym dla bezzałogowców tej klasy układzie średniopłatu z usterzeniem motylkowym i śmigłem pchającym. W przedniej części maszyny umieszczona jest głowica optoelektroniczna MOES wyposażona w kamerę termowizyjną, dwie telewizyjne z zoomem, dalmierz laserowy i laserowy wskaźnik celów. Maszyna może posiadać dwa pylony uzbrojenia pod kadłubem i po dwa pod każdym ze skrzydeł, na których jest przenoszone uzbrojenie kierowane i niekierowane, w tym jak wynika z najnowszych informacji, również pociski przeciwpancerne Wichr.

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Pytajnik
sobota, 24 lipca 2021, 18:10

"BSL Orion jest maszyną rozpoznawczo-uderzeniową osiągającą długotrwałość lotu do 24 godzin na pułapie maksymalnym 7500 metrów" Czym go zniszczymy na tym pułapie by było taniej?

Davien
sobota, 24 lipca 2021, 18:59

Zwykła stara Newą albo w końcu do czegos się MiG-29 przydadzą.

zaciekawiony
poniedziałek, 26 lipca 2021, 19:50

A jaką część naszego nieba pokrywają Newy? Nawet za PRL-u nie było obrony całego terytorium, a rakiet OPL i OPK było pewnie 50 razy więcej.

Davien
wtorek, 27 lipca 2021, 16:59

A ile Rosja ma Orionów?:)

zaciekawiony
środa, 28 lipca 2021, 20:34

Nawet jak ma jeden to wystarczy do obejścia naszych New.

darco
sobota, 24 lipca 2021, 22:13

Zwykłe stare Newy problemu z F 117 nie miały to i Oriona pewnie zestrzelą.

Davien
niedziela, 25 lipca 2021, 08:52

Ależ miały, poczytaj sobie jak doszło do tego jedynego zestzrelenia F-117 w historii i potem wypisuj farmazony.

andys
niedziela, 25 lipca 2021, 20:00

Ach te pojedyncze wydarzenia! Jeden zestrzelony F-117, jedno zatrzymanie sie Armaty i juz mamy wybrany sprzet do wyrzucenia.

taka prawda
wtorek, 27 lipca 2021, 17:16

Ale "Armata" po kilkudziesięciu minutach ruszyła i odjechała sama a szczątki F-117 nie "odleciały" do Rosji i Chin czy muzeum w Belgradzie tylko trzeba je było tam "przetransportować".

Davien
wtorek, 27 lipca 2021, 17:00

No popatrz tyle ze F-117 wykazały sie wystarczajaco a Armata nie, wystarczy?

Pytajnik
sobota, 24 lipca 2021, 22:06

Newa, Kub są za drogie.

Davien
niedziela, 25 lipca 2021, 08:53

Tańsze niż Narew albo lot mysliwca.

wtorek, 27 lipca 2021, 01:59

A to ile do nich zostało rakiet? Kilkadziesiąt? Przecież my ich nie robimy

Tweets Defence24