Anakonda 2020: Mavericki wystrzelone nad Ustką

8 czerwca 2020, 16:14
DSC02484
Pociski AGM-65 Maverick (pierwszy z prawej) pod skrzydłem F-16C Jastrząb. Fot. J.Sabak

Samoloty wielozadaniowe F-16 Jastrząb na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych  w Ustce przeprowadziły pierwszy raz z Polsce strzelania do celów nawodnych z użyciem pocisków kierowanych AGM-65G Maverick. Jest to element fazy aktywnej trwającego obecnie ćwiczenia wojskowego Anakonda 2020, którą obserwuje prezydent Andrzej Duda, minister obrony Mariusz Błaszczak oraz Szef Sztabu Generalnego gen. Rajmund Andrzejczak.

Na poligonie w Ustce odbyła się symulowana operacja desantowa z udziałem okrętów Marynarki Wojennej, Wojsk Lądowych i Sił Powietrznych. Prowadzone były strzelania z ostrej amunicji zarówno systemów lufowych jak i rakietowych artylerii, obrony przeciwlotniczej, okrętów oraz lotnictwa, w ramach epizodu ognia połączonego. Jednym z ciekawszych elementów ćwiczenia jest z pewnością użycie pocisków kierowanych AGM-65 Maverick przez samoloty F-16 Jastrząb z 31 BLT Krzesiny. Odbyło się ono na polskim poligonie po raz pierwszy.

Polska wraz z samolotami F-16C/D Block 52+ pozyskała również pakiet uzbrojenia różnego typu, w tym pewną liczbę pocisków powietrze-ziemia AGM-65G Maverick. Jest to rakieta o masie 306kg z głowicą penetrująco-burzącą o masie 136 kg (300 funtów), naprowadzana na obraz wskazanego celu w podczerwieni. Zasięg pocisku to około 25 km. Jest to uzbrojenie skuteczne przeciw punktowym celom lądowym lub np. jednostkom pływającym, chociaż ich zasięg jest stosunkowo niewielki jak na warunki współczesnego pola walki.

Podczas strzelania w Ustce dwa samoloty F-16 Jastrząb z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach wystrzeliły łącznie cztery pociski AGM-65G Maverick do celów nawodnych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 92
Reklama
Tom
wtorek, 9 czerwca 2020, 23:32

Mam nadzieję że będziemy się starać o kupno pełnowartościowego pocisku NSM w wersji powietrze-woda dla F-35 i F-16

Davien
piątek, 12 czerwca 2020, 03:13

Taki pocisk nie istnieje.

Tom
sobota, 13 czerwca 2020, 01:36

Mowa oczywiście o JSM :-)

Davien
sobota, 13 czerwca 2020, 22:17

JSM jest innym pociskiem z zupełnie innym kadłubem w którym jedyie wykorzystano pewne elementy NSM jak np GSN i system naprowadzania TERCOM.

Rydz
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:26

Widzę, że malkontentów nie brakuje.

sża
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:41

A jak ten cel wyglądał i czy zatonął? Są jakieś zdjęcia/filmiki z akcji?

JanuszInternet
środa, 10 czerwca 2020, 16:30

A co FSB cie prosi o pomoc?

Navigator
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:46

Za malo F16 dla wszystkich misji a w szczególności do obrony wybrzeża TUTAJ następny NMS KONIECZNY

Malarz
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:44

Daleko z Poznania nad morzem Zanim JEDEN doleci drugi juz postawi zasłonę dymna a moze i wyladuje

Zibi
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:48

Maverickiem w okręt..., no cóż, lepszy rydz niż nic, ale przy 500 km wybrzeża nie mieć jednego porządnego pocisku przeciwokrętowego odpalanego z samolotu.... trudno zrozumieć

Xyz
wtorek, 9 czerwca 2020, 22:51

Lotnictwo nigdy nie posiadało pocisków przeciwokrętowych.... Mavericki z zasięgiem 25 kilometrów są dzisiaj anachronizmem... Do kupowanych przez RP F35 wystarczy zamówić norweskie JSM, a razem z "lądowymi" NSM i okręgowymi RBS 15 będzie to znaczna siła.

chateaux
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:34

Tak, Mavericki maja możliwość zwalczania celów morskich - autora zapomniał dodać, niewielkich jednostek pływających w postaci pontonów, kajaków, kutrów rakietowych. Które same są bezbronne.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:48

Chateaux maverick ma głowice o masie 130kg wiec o sporej sile rażenia a pojedyńczy F-16 zabiera ich 6 sztuk. Istotnie sa to pociski do ataku na cele w stylu Karakurta czy Bujana-M a nei na Burke-a bo do niego nawet by ten Falcon nie doleciał.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:05

Nie koniecznie tylko takie, Maverickiem można też i rozwalić okręt chroniony OPL tyleż że trzeba tą OPL zneutralizować od tego są HARMy i maszyny WRE. Maverick F jest dedykowany do zwalczania celów nawodnych oprócz lądowych.

ekonom
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:11

Ale jaja - ile lat są w służbie F16? 10 lat i PIERWSZE powtórzę PIERWSZE strzelanie jednym z podstawowych pocisków? Ile razy wykonano strzelania pociskami pow-pow? . To tak jakby chirurg przez 10 lat ćwiczył na trenażerze operacje I po co cokolwiek dalej komentować i bujać w chmurach o F 35

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:22

Ekonom czego ze zdania:"Samoloty wielozadaniowe F-16 Jastrząb na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce przeprowadziły pierwszy raz z Polsce strzelania do celów nawodnych " nie zrozumiałes:) Polecam przeczytac jescze raz, bo maverickami do okretów z reguły się nei strzelaa le jak widac na Bujany czy Karakurty wystarcza:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:58

Davien ciekawe ile razy strzelały Mavericami do celów lądowych ?? bo ja obstawiam ze ani razu. Zresztą jak ćwiczą (od wielkiego święta) bombardowania bojowymi bombami to też na morzu a nie na lądzie.

Davien
sobota, 13 czerwca 2020, 22:18

Wiele razy bo to standardowy element ciwczeń. Ale uzywa się pocisków cwiczebnych a nie bojowych.

dawo
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:44

Przeczytaj proszę raz jeszcze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -------------------------------------------------------------------------------------------------------- "Samoloty wielozadaniowe F-16 Jastrząb na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce przeprowadziły pierwszy raz z Polsce strzelania do celów nawodnych z użyciem pocisków kierowanych AGM-65G Maverick." ------------------------------------------------------------------------------------------------------- >pierwszy raz z Polsce strzelania do celów nawodnych< ------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wiesz, że nowoczesne uzbrojenie ma swoje symulatory, identyczne gabarytowo i wagowo z wersjami bojowymi. Wiesz, że np. można symulować odpalanie AIM-120 w różnych warunkach atmosferycznych, na różnej wysokości i różnej prędkości. Po co marnować "żywe" uzbrojenie, skoro można symulować jego użycie, które jest niemal identyczne z prawdziwym.

dobryl
wtorek, 9 czerwca 2020, 13:32

Umiesz czytać ze zrozumieniem?? Napisano wyraźnie, pierwsze strzelanie na polskim poligonie. Wcześniej te rakiety były odpalane na poligonach zagranicznych, chociażby w USA.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:58

Nie napisano że wcześniej były odpalane gdziekolwiek więc nie ściemniaj.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:52

A czego ze zdania: "Samoloty wielozadaniowe F-16 Jastrząb na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce przeprowadziły pierwszy raz z Polsce strzelania do celów nawodnych z użyciem pocisków kierowanych AGM-65G Maverick" nie zrozumiałes?? Bo jak widze chyba tej części o uzyciu pocisków pow-ziemia w roli pocisków pow-woda:)

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
środa, 10 czerwca 2020, 10:10

(Dzisiaj nie wygrałem 10 mln pl) czy na podstawie tego zdania można wnioskować że wczoraj wygrałem 10 baniek?

Davien
piątek, 12 czerwca 2020, 03:15

Raczej ze zdecydowanie skończyły ci sie argumenty i doadła cię frustracja:))

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 12 czerwca 2020, 19:46

Raczej nie, i jakie argumenty, o czym mieli byśmy dyskutować? czy białe jest białe czy raczej czarne?

chateaux
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:38

Nie, mowa o pierwszym wystrzeleniu do celu morskiego. Zapominacie ze podstawową rolą mavericka jest zwalczanie celów pancernych na lądzie. A od kiedy ktokolwiek w polskim Sztabie Generalnym i Inspektoracie generalnym interesuje się sprawami morskimi i obroną przed zagrożeniami z morza?

Leon zawodowiec
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:47

4 pociski w Bałtyku SUKCES DGRSZ

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:25

Jest postęp więc niema co narzekać, a w Bałtyku bo tam jest jedyny polski poligon gdzie można.

Technik
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:42

Szok ...4 pociski . Teraz czuje,że jestem juź bezpieczny w tym kraju.

wtorek, 9 czerwca 2020, 12:53

A ile według Pana mieli wystrzelić na ćwiczeniach? 100 szt? Całe zapasy magazynowe?

Bolko z Gliwic
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:38

209 tys usd w Bałtyku

Owen
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:13

No bo na tyle Polskę stać szkoda że w Polsce nie ma odp. Firm które mogły by konstruować pociski dla naszych samolotów no cóż jakie państwo takie uzbrojenie

JSM
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:24

Nie ma i nie będzie jeśli wszystko co ważne będziemy kupować z półki w USA.

Davien
sobota, 13 czerwca 2020, 22:19

Wiec jakie uzbrojenie mamy kupic do F-16 bo o produkcji w Polsce to możesz pomarzyć.?

As
wtorek, 9 czerwca 2020, 10:55

Niektórzy naiwni podatnicy piszą o tym że powinniśmy mieć łodzie podwodne, rakiety taktyczne itd, a czy mógłby ktoś napisać ile to tego naiwnego posiadacza łodzi i rakiet to by kosztowało, bo nie wierzy w to chyba że kilku działaczy partyjnych trzymających władze kupi to z kieszonkowego.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:26

Ile by nie kosztował to to stać nas.

Edek
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:48

Trollu. Skoro rząd na prawo i lewo rozdaje swoje pieniądze to niech też da na armię. W końcu jest on także Od tego aby zapewnić bezpieczeństwo suwerena prawda? Dociera?

Ups
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:22

Właśnie rząd postanowił wydać ok. 3mld na "bon wakacyjny". A co, nie stać go z naszych podatków? Ciekawe jednak z czego zabrali te 3mld na wakacje małoletnich Polaków?

bubuyoo
wtorek, 9 czerwca 2020, 19:33

Panie Edwardzie. Pieniądze które rząd puszcza na prawo i lewo, nie są pieniędzmi rządu! To są Pańskie. Moje pieniądze. To są pieniądze Obywateli.

Sidematic
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:25

Edek, rząd NIE MA swoich pieniędzy. Nawet wypłaty dostaje z NASZYCH pieniędzy. Inna sprawa że zachowuje sie jakby to on (rząd) zarabiał na nasze utrzymanie.

Kazik
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:15

Nie rozdaje swoich pieniędzy tylko nasz. Rząd nie ma złamanego grosza. Dysponuje naszymi pieniędzmi

htsdfadsgfds
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:45

Koszt tego co jest planowane jest generalnie do przyjęcia.

Brawo
wtorek, 9 czerwca 2020, 10:46

Nikt nie wspomina że zużycie F-16 skraca jego żywotność o 10 lat w służbie z braku Mig-29 i F-16 jest już na skraju zdolności obronnej Polski.

Wojciech
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:27

Co to takiego ta "zdolność obronna Polski" ? Niby że 48 samolotów jest w stanie obronić Polskę?

dawo
wtorek, 9 czerwca 2020, 13:36

Co za bełkot. Skąd takie wnioski? Czym poparte? Samoloty mają swój resurs i są eksploatowane według harmonogramu zapisanego na wiele lat. Jeżeli muszą latać częściej operacyjnie, to mniej lotów szkolnych prowadzą. Każdy F-16 ma obliczony roczny nalot z zapasem 20h. Wiesz jakim skomplikowanym systemem bojowym jest współczesny myśliwiec? Wiesz jakie tęgie głowy wypracowują taktykę jego użycia? I sądzisz, że nikt o takiej pierdole- bo tak należy to nazwać, wobec poważnych wyzwań- nie pomyślał? Ludzie, apeluję !! Nie przelewajcie na papier bzdur które rodzą się w głowach, popytajcie, poczytajcie.

ktos
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:26

a ty o tym wiesz bo siedzisz w domu i ogladasz samoloty na zdjeciach w internecie??

vkxcjvklcjxlkbvj
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:46

Generalnie raczej jesteśmy, chyba we wszystkich rodzajach uzbrojenia poniżej progu zdolności obronnych Polski, stąd pilna potrzeba modernizacji.

Zaq
wtorek, 9 czerwca 2020, 10:16

Ale nic nie piszą czy rakiety trafiły w cel.

Davien
wtorek, 9 czerwca 2020, 17:23

AGM-65G raczej nie chybiaja. Choc tu mamy wyjatkowo cele nawodne .

PL.
wtorek, 9 czerwca 2020, 09:46

Super,kolejne strzelania będą za 50 lat :)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:27

Rakiet leżą już ileś lat w końcu trzeba je będzie albo wystrzelić albo utylizować.

Obserwator
wtorek, 9 czerwca 2020, 08:09

No.... i to mi się podoba.

Opel
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:49

Co ci się podoba? Wystawienie 4 rakietek? To Ci się podoba ?

Obserwator.
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:07

A mnie wręcz przeciwnie. Typowy przerost formy nad treścią i trwonienie pieniędzy podatników...

Cannae
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:14

Może poszukaj sobie pacyfistycznego forum? Jak mają ćwiczyć bez strzelania?

Sidematic
wtorek, 9 czerwca 2020, 14:29

A jaką wartość dodana do tego treningu wnosi to że rakiety poleciały w morze? To samo można było przećwiczyć na rakietach ćwiczebnych lub na symulatorach. Tyle, że Panowie generałowie nie mieliby takiej radochy jak przy odpalaniu rzeczywistych rakiet.

Tomasz
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:13

Polska powinna posiadać potężne floty łodzi podwodnych mogących przenosić broń taktyczną precyzyjnego rażenia. Takie łodzie powinny patrolować Bałtyk i wejścia do niego oraz pobliskie strefy sttategicznej infrastruktury Państw które mogą stanowić dla Polski w perspektywie czasu zagrożenie - dobrze spozycjonowane łodzie tego tupu mogłyby przeprowadzić atak prewencyjny. Oprócz łodzi podwodnych powinniśmy posiadać eksterytorialne bazy wojskowe w Azji i 1 lub 2 w Afryce i u kilku sojuszników na innych kontynentach, w bazach takich po 3 eskadry myśliwców, eskadra bombowców i AWACsy plus w bazach blisko punktów zapalnych powinny znajdowqć się oddziały zmechanizowane oraz poexhota i altyleria precyzyj a plus wyrzurnie rakiet taktycznych. Do tego powinniśmy mieć kilka satelit na orbicie aby mieć możliwość podglądu sytacji. Plus.. powinniśmy rozwijać własny progra. Taktycznych rakiet dalekiego zasięgu o prędkościach obecnie nie osiągalnycj. Broń atomowa przydałaby się symbolicznie. No to ponioslo mnie.

dawo
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:46

Taką armie właśnie ma USA ;)

ktos
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:28

A ja uwazam ze powinnismy miec na orbicie dwa niszczyciele gwiezdne i dzialo miedzyplanetarne. To by zalatwilo wszelkie dyskusje na lata.

Olo
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:50

Faktycznie poniosło. Teraz wróć do szkoły i pójdź do biblioteki. Tam znajdziesz książki w których, o ile potrafisz czytać, wyjaśnia Ci że nie ma lodzi podwodnych. Są kajaki i żaglowce podwodne ale łodzi nie ma.

Adam
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:41

Ha ha. Dobry żart. Uśmiałem się nawet.

Cywil
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:53

Ciekawe jakie to były te cele nawodne

Obserwator
wtorek, 9 czerwca 2020, 08:06

"podświetlone", aby dla pociski był "widoczny"... To normalne. Na tratwie... aby nawodny. Proste.

starszy.mar.rez.jfs
wtorek, 9 czerwca 2020, 00:58

To pływające tarcze obliczone czerwonym płótnem holowanie przez okręt pomocniczy

Marcyk
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 22:00

Bardzo dobrze ! Trzeba cwiczyć. Ciekawe co było celem ?

X
wtorek, 9 czerwca 2020, 10:00

Najgroźniejsze jednostki nawodne - holowniki i stacje demagnetyzacyjne.

Obserwator
wtorek, 9 czerwca 2020, 08:08

aby nawodny, np. tratwa, z "podświetleniem" ... :)

:-)
wtorek, 9 czerwca 2020, 03:14

Tytanic.

martin
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 21:46

samoloty krtorych jest 16 i jak bedzie konflikt zbrojny maja 'sp..' do niemiec.

Antytroll
wtorek, 9 czerwca 2020, 05:10

O kim piszesz? Rumunia?

Koba
wtorek, 9 czerwca 2020, 16:24

On pisze o swoich MiG-ach w Kaliningradzie, które uciekną do Moskwy. Ilość sprawnych się zgadza.

Janek
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 20:44

Zasięg 25km dla pocisku kierowanego odpalanego z lecącego samolotu? Śmiech na sali. Zanim F16 zbliży się do celu na odległość poniżej 25km, znacznie wcześniej zostanie wykryty i zniszczony.

dim
wtorek, 9 czerwca 2020, 08:29

Może lecieć bardzo nisko... - natomiat przy okazji poszukiwania szczegółowego info o tej wykrywalności, trafiłem na skrajnie krytyczny artykuł w d24 na temat bezsensu sytuacji braku zdolności wykrywania celów przez MJR. Artykuł był z roku 2015, obecnie mamy 2020, zmieniły się rządy, ministrowie... i nie zmieniło się nic zupełnie.

Antytroll
wtorek, 9 czerwca 2020, 05:12

Szczególnie przez czołgi

biały
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:37

a od kiedy to czołgi posiadają jakiekolwiek możłiwości do zwalczania samolotów ??

Leopardzik
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:56

Strzelał tez goździk ale nie doniósł na te słynne 15km Kraby pospadaly ze,stołków

Sztabowiec
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:39

25 kmto 4 sekundy na ten samolot Bardzo krótki i niebezpieczny strzał

ktos
wtorek, 9 czerwca 2020, 12:30

Czyli i Polska ma samoloty hipersoniczne.

wontstond
wtorek, 9 czerwca 2020, 02:20

Ruski SZTABOWIEC. Bez liczydła ani rusz.

Pirat Rabarbar
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:39

Nie 4 sekundy, a 40 sekund (25km przy prędkości 2,0 Ma)

Jan
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 23:24

25 km to ok. 80 sek. przy prędkości 1150 km/h

Ślązak
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 19:05

Piloci A-10 w Iraku najwięcej czołgów irackich zniszczyli Maverickami z tego co kiedyś czytałem (u konkurencji)

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 8 czerwca 2020, 18:58

Moim zdaniem zamiast ładować kasę w okręty, które po kilku godzinach operowania w tak małym akwenie jak bałtyk pójdą na dno, lepiej jest zainwestować te środki w lotnictwo, które równie dobrze może atakować cele nawodne jak i lądowe, to uniwersalność której okręty nie mają. W siłach floty zostawić tylko szybkie kutry idealne do patroli a resztę załatwia NSM i lotnictwo.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 9 czerwca 2020, 21:35

Cały pic polega na tym że na zatłoczonym Bałtyku wcale szybko nie pójdą na dno, a że jest to praktycznie może wewnętrzne krajów NATO/UE to przewaga jest totalna w większości aspektów wojny na tym morzu.

Opel
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:53

Ja tam bym wogole nie ladowal środków w wojska operacyjne a tylko w WOT. WOT to jedynevskuteczne i patriotyczne oddziały jakie mamy. Tylko WOT!

Paweł P.
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:23

Gdyby nie pozwolić im zatonąć szybko, tak ma się dziać! Nic dolecieć nie może. To byłby zagrożeniem i Bałtyk mielibyśmy pod kontrolą. Myślę, tez o nowszym sprzęcie. Ustalony % na MW. Jeżeli chcemy aby Polska była silna, suwerenna, bezpieczna, to i na morzu mocna musi być. Trzeba to wyważyć.

Pol
wtorek, 9 czerwca 2020, 02:51

Dokładnie

Vald
wtorek, 9 czerwca 2020, 01:30

Generalnie zgadzam się. Ze względu na warunki (wielkość zbiornika wodnego oraz potencjalnego przeciwnika ( Rosja)) nie ma sensu dla nas ładowanie pieniędzy w klasyczną marynarkę wojenną. Co miałaby niby robić? Atakować wybrzeże przeciwnika? Desant na brzeg przeciwnika przeprowadzać (i co po udanym desancie, że tak zapytam)? Atakować przeciwnika na morzu? Przy takiej ilości baterii nabrzeżnych i samolotów u przeciwnika? Nasze zadania "morskie" to obrona wybrzeża. A do tego rakiety, może nawet artyleria lufowa (dalekiego zasięgu i precyzyjna) oraz samoloty są lepsze. Nie zgadzam się jednak co do szybkich kutrów. A to dlatego, że szybkość jednostek morskich nie ma dzisiaj żadnego znaczenia. Wszystkie pociski i rakiety są i tak szybsze. Sens mają tylko jednostki mogące się samodzielnie obronić. Najmniejsze takie jednostki to korwety. Dlatego, jeśli z dumy narodowej musimy mieć własną marynarkę postawiłbym na jak największą możliwą liczbę korwet działających pod osłoną (a więc w pobliżu) własnego wybrzeża. Zadaniem ich byłoby zasadniczo widzieć więcej na morzu. Więcej niż widać z wybrzeża. Ale nie powinny to być jednak jedynie patrolowce. Jakąś własną, istotną zdolność obronną i zdolność do ataku powinny jednak mieć. Wspomnę jeszcze o okrętach podwodnych. Niby mogą przetrwać bo ich nie widać. Ale nie wierzę w nie. Bałtyk oprócz tego że jest mały jest jeszcze płytki. Środki wykrywania okrętów podwodnych są zaś coraz lepsze. A wykryty okręt podwodny jest jak krowa na łące. Wolny i prawie bezbronny. Gdybyśmy mieli stawiać na okręty podwodne to tylko duże oraz takie do których ktoś dostarczyłby nam rakiety dalekiego zasięgu. Żebyśmy mieli niejako możliwości quasi-strategiczne. No i pływać powinny wtedy nie po Bałtyku a po oceanie arktycznym.

chateaux
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:01

Nie wierzysz w te okręty podwodne, bo niewiele o nich wiesz. W tej chwili konstruktorzy systemów wykrywania i zwalczania okrętów podwodnych stanęli przed barierą technologiczną, której nikt nie może póki co skutecznie przeskoczyć. Okręty podwodne stały się już bowiem tak ciche, że tradycyjne systemy akustyczne oparte o sonar pasywny są już nieskuteczne. W 1985 roku adm DeMars zeznając przed komisją obrony Senatu USA stwierdził iż energia akustyczna emitowana do morza przez USS Seawolf przy prędkości maksymalnej odpowiada energii emitowanej przez 60kW żarówkę, a przy prędkości taktycznej 25 węzłów, jest cichszy od okrętu typu Improved Los Angeles (688i) stojącego przy nabrzeżu. A to był rok 1985, 35 lat temu. Na dodatek, my mówimy tu o Bałtyku - płytkim akwenie, który tak jak Zatoka Perska, z uwagi na niewielką odległość między dnem a powierzchnią morza stanowi najtrudniejszy operacyjnie akwen do zwalczania okrętów podwodnych. Z powodu bowiem tej niewielkiej odległości miedzy dnem a powierzchnią, fala akustyczna wielokrotnie odbija się między dnem a powierzchnią, tworząc chaos na ekranach konsoli sonarów. Dlatego też konstruowane są torpedy ZOP przewidziane specjalnie na takie płytkie akweny. Amerykanie jak w końcu skonstruowali Mark 50, to okazała się tak droga, że nawet US Navy nie było na nią stać, i po zakupie niewielkiej liczby tych torped, musiała zrezygnować. Dlatego dopóki nie zostanie przełamana bariera technologiczna w wykrywaniu akustycznym, współczesne okręty podwodne - zwłaszcza na płytkich akwenach, jak Bałtyk czy Zatoka Perska są praktycznie niewykrywalne.

Edek
wtorek, 9 czerwca 2020, 11:55

Od dawna nasze ziemie nadmorskie powinny zostać zwrócone Niemcom. Po wpisach na tym forum widać że Polska to zacofany rolniczy kraik bez znaczenia który nie ma pojęcia o gospodarce morskiej i okrętach. Zawsze tak było. Opalać możecie się w Bułgarii.

ja
wtorek, 9 czerwca 2020, 13:39

Edek, a Rosja jakie ziemie powinna zwrócić sąsiadom, opalać też możecie się w Bułgarii.....

chateaux
wtorek, 9 czerwca 2020, 20:02

Rosjanie doceniają znaczenie morza, i dlatego budują flotę okrętów nawodnych i podwodnych zarówno na Morze Czarne, jak i na Bałtyk. Twój komentarz jest więc nie przypiął ni przyłatał.

Tweets Defence24