Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zełeński: Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólną 3-milionową armię

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek, że Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólne siły zbrojne liczące do trzech milionów żołnierzy. Ukraiński przywódca powiedział to w rozmowie z dziennikarzami w komunikatorze WhatsApp – poinformowała agencja Reutera.

Prezydenci Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski
Prezydenci Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski
Autor. Mikołaj Bujak, KPRP

„Zwróciłem się do liderów Europy z propozycją stworzenia zjednoczonych sił zbrojnych, ale jak dotąd nikt nie wyszedł naprzeciw tej propozycji” – powiedział Zełenski. „Europa to osobny kontynent, który powinien dysponować własną, silną armią” – dodał ukraiński prezydent, podkreślając, że nie oznacza to, że trzeba ograniczać rolę NATO.

Reklama

Zełenski dodał, że kwestię potrzeby budowy wspólnych sił zbrojnych podniósł już w zeszłym roku z powodu gróźb Rosji, że planuje zwiększyć liczebność armii do 2,5 mln żołnierzy do 2030 roku.

Zdaniem ukraińskiego prezydenta taka armia powinna składać się z co najmniej 3 mln żołnierzy i realizować wymianę technologiczną. „Ukraina może dzielić się swoim doświadczeniem w odniesieniu do uzbrojenia” – powiedział.

Zgodnie z propozycjami porozumienia pokojowego, opartymi na inicjatywie przedstawionej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, po zakończeniu wojny z Rosją ukraińska armia miałaby liczyć do 800 tys. żołnierzy.

Propozycja Wołodymyra Zełenskiego pokazuje rosnące obawy Ukrainy i państw europejskich o długofalowe bezpieczeństwo kontynentu. Wojna z Rosją unaoczniła, że dotychczasowy model oparty głównie na gwarancjach NATO i wsparciu Stanów Zjednoczonych może okazać się niewystarczający w obliczu długotrwałego konfliktu oraz zmieniającej się sytuacji geopolitycznej. Wspólna armia europejska miałaby być nie tylko narzędziem obronnym, lecz także symbolem większej jedności politycznej i strategicznej Europy.

Reklama

Jednocześnie pomysł ten budzi wiele wątpliwości, zarówno natury politycznej, jak i finansowej. Utworzenie tak ogromnych sił zbrojnych wymagałoby bezprecedensowej współpracy państw, ujednolicenia dowodzenia oraz ogromnych nakładów budżetowych. Część europejskich stolic obawia się również dublowania struktur NATO oraz utraty suwerenności w zakresie decyzji wojskowych. Dlatego choć koncepcja Zełenskiego wpisuje się w debatę o przyszłym bezpieczeństwie Europy, jej realizacja w najbliższych latach pozostaje mało prawdopodobna.

PROGNOZA 2026 | Jakie drony na Ukrainie? | Flota cieni na Bałtyku | Defence24Week #142
Reklama