Reklama
  • WIADOMOŚCI

Zełenski: nie ma bezpośrednich ustaleń z Rosją ws. energetyki, rozmowy trwają

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że między Kijowem a Moskwą nie zawarto żadnych bezpośrednich porozumień dotyczących wstrzymania rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Jak podkreślił, rozmowy na ten temat są jednak prowadzone, m.in. podczas spotkań w Abu Zabi, a Ukraina będzie reagować na działania Rosji w sposób lustrzany.

Wołodymyr Zełenski podczas spotkania w sprawie sytuacji kryzysowej w energetyce Ukrainy 16.01.2026
Wołodymyr Zełenski podczas spotkania w sprawie sytuacji kryzysowej w energetyce Ukrainy 16.01.2026
Autor. X / @ZelenskyyUa

Zełenski mówił o tym w rozmowie z dziennikarzami, zaznaczając jednoznacznie, że nie doszło do żadnego formalnego dialogu ani wiążących ustaleń z Rosją. „Nie było bezpośredniego dialogu ani bezpośrednich porozumień między nami a Rosją w tej sprawie” — podkreślił.

Reklama

Prezydent przypomniał, że kwestia zaprzestania uderzeń w energetykę była poruszana podczas rozmów w Abu Zabi. Jak wyjaśnił, omawiano tam najbardziej wrażliwe tematy, a osobne konsultacje z Ukrainą prowadziła także strona amerykańska. Zełenski zaznaczył, że nie ma wiedzy, czy analogiczne rozmowy odbyły się z Rosją, choć jego zdaniem jest to prawdopodobne.

Według ukraińskiego przywódcy Stany Zjednoczone sygnalizowały chęć podjęcia działań deeskalacyjnych, zakładających powstrzymanie się przez obie strony od używania środków dalekiego zasięgu, co miałoby stworzyć większą przestrzeń dla dyplomacji. Zełenski podkreślił, że Ukraina konsekwentnie popiera wszelkie realne inicjatywy zmierzające do deeskalacji konfliktu i robi to od dawna, jeszcze od rozmów prowadzonych w Arabii Saudyjskiej w ubiegłym roku.

„Byliśmy na to gotowi już wtedy. To była inicjatywa strony amerykańskiej i ją poparliśmy. Wybieraliśmy format, w którym wspieramy wszystkie rzeczywiste kroki deeskalacyjne, aby nikt nie mógł oskarżyć Ukrainy o blokowanie drogi do pokoju czy inicjatyw Stanów Zjednoczonych” — powiedział prezydent. Dodał jednak, że w przeszłości Rosja odpowiadała na takie propozycje negatywnie, dlatego dopiero najbliższy czas pokaże, czy jej stanowisko ulegnie zmianie.

Jednocześnie Zełenski jasno zaznaczył, że jeśli Rosja będzie kontynuować ataki na Ukrainę, w tym na infrastrukturę energetyczną, Kijów odpowie w sposób symetryczny. Ukraina ma wówczas uderzać w obiekty wykorzystywane do podtrzymywania rosyjskiej machiny wojennej.

W ostatnich dniach temat ochrony ukraińskiej energetyki pojawiał się także w kontekście wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, który stwierdził, że osobiście zwrócił się do Władimira Putina z prośbą o wstrzymanie ataków na Ukrainę na czas silnych mrozów. Równocześnie rosyjskie media i kanały w mediach społecznościowych zaczęły rozpowszechniać informacje o rzekomym zakazie ataków na ukraińskie obiekty energetyczne, który miał wejść w życie 28 stycznia.

Reklama

Zełenski potwierdził, że kwestia ta była omawiana przez ukraińską delegację negocjacyjną w Abu Zabi. Tymczasem skutki wcześniejszych rosyjskich uderzeń pozostają dotkliwe — po zmasowanym ataku z 24 stycznia w Kijowie uszkodzona została infrastruktura krytyczna, a około sześciu tysięcy budynków mieszkalnych, czyli blisko połowa zasobów mieszkaniowych miasta, zostało pozbawionych dostaw energii.

WIDEO: "Koordynacja jest najważniejsza". Dowódca GROM o operacjach specjalnych
Reklama