Reklama
  • WIADOMOŚCI

Bezpieczna granica a bezpieczeństwo obywateli. Lekcje z Ukrainy

Podczas VI Samorządowego Kongresu Trójmorza odbył się panel poświęcony jednemu z najważniejszych wyzwań współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej – bezpieczeństwu granic i jego wpływowi na bezpieczeństwo obywateli. Dyskusja, której współorganizatorem było Defence24 zgromadziła ekspertów wojskowych, przedstawicieli samorządów oraz stronę ukraińską.

Bezpieczna granica a bezpieczeństwo obywateli
Bezpieczna granica a bezpieczeństwo obywateli
Autor. Defence24

W debacie „Bezpieczna granica a bezpieczeństwo obywateli” udział wzięli: gen. broni rez. dr Jarosław Gromadziński – szef Defence Institute, Oleh Kuts – Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie, dr Jacek Raubo – Szef Dziełu Analiz Defence24 oraz Adam Ciszkowski – Prezes Związku Samorządów Polskich. Rozmowa koncentrowała się wokół doświadczeń wojny w Ukrainie, ochrony granic, zagrożeń hybrydowych oraz roli samorządów w systemie bezpieczeństwa państwa.

Reklama

„Wojna hybrydowa" – pojęcie, które bardziej zaciemnia niż wyjaśnia?

Jednym z pierwszych tematów podjętych podczas panelu była kwestia tak zwanej „wojny hybrydowej”. Dyskusję otworzył gen. Jarosław Gromadziński, zwracając uwagę, że pojęcie to funkcjonuje dziś niemal wszędzie – zarówno w debacie publicznej, jak i medialnej – jednak bardzo często rozumiane jest w zupełnie różny sposób.

Na ten problem zwrócił uwagę dr Jacek Raubo, który podkreślił, że współczesna debata o bezpieczeństwie cierpi przede wszystkim na chaos pojęciowy. Jego zdaniem największym problemem nie są dziś technologie czy zasoby, ale brak precyzyjnego języka opisu zagrożeń.

Raubo zaznaczył, że termin „wojna hybrydowa” bywa nadużywany i prowadzi do błędnych oczekiwań społecznych. W jego ocenie znacznie trafniejsze jest mówienie o działaniach podprogowych, prowadzonych poniżej progu wojny konwencjonalnej. Jak tłumaczył, jeśli używa się słowa „wojna”, społeczeństwo naturalnie zaczyna oczekiwać klasycznych kategorii: zwycięstwa, przegranej, decydującej bitwy czy określonego momentu zakończenia konfliktu. Tymczasem działania prowadzone przez państwa i aktorów niepaństwowych często mają charakter permanentny, rozciągnięty w czasie i trudny do jednoznacznego rozstrzygnięcia.

Ekspert Defence24 wskazywał między innymi przykład południowej granicy Stanów Zjednoczonych, gdzie przez lata dochodziło do zorganizowanej presji migracyjnej oraz działań grup przestępczych i niepaństwowych. Jak zauważył, mimo ogromnych nakładów i kolejnych operacji, nie da się mówić o „wygraniu wojny”, ponieważ sam charakter zagrożenia jest inny niż w klasycznym konflikcie zbrojnym.

Do tej diagnozy odniósł się również gen. Gromadziński, który wskazał, że termin „hybrydowy” powinien oznaczać połączenie różnych form działania – także tych kinetycznych. Tymczasem wiele współczesnych zagrożeń opiera się przede wszystkim na oddziaływaniu informacyjnym, psychologicznym i społecznym.

Generał przypomniał, że koncepcje przejmowania wpływu nad państwem bez użycia klasycznej siły militarnej były rozwijane jeszcze w Związku Sowieckim w latach 60. XX wieku. Dziś zmieniły się przede wszystkim narzędzia – najważniejszym z nich stał się internet oraz przestrzeń informacyjna. To właśnie tam podważane jest zaufanie do instytucji państwowych, wiarygodność władz oraz poczucie bezpieczeństwa obywateli.

Granica po 2022 roku. Lekcja dla Polski i Ukrainy

Szczególną część debaty poświęcono doświadczeniom Ukrainy po rosyjskiej agresji z 2022 roku oraz współpracy polsko-ukraińskiej w zakresie ochrony granic. Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie Oleh Kuts wielokrotnie podkreślał wdzięczność wobec Polski i polskich służb za pomoc udzieloną Ukrainie od pierwszych dni wojny. Wspominał ogromne zaangażowanie funkcjonariuszy Straży Granicznej i lokalnych społeczności na Podkarpaciu oraz Lubelszczyźnie.

Dyplomata zaznaczył, że po 2022 roku granica polsko-ukraińska przeszła ogromną transformację – zarówno organizacyjną, jak i technologiczną. Rozbudowano infrastrukturę przejść granicznych, wdrożono nowe systemy monitoringu oraz zwiększono możliwości logistyczne związane z transportem pomocy wojskowej i humanitarnej. Jednocześnie Ukraina zaczęła intensywnie rozwijać system ochrony swojej granicy z Białorusią, która wcześniej – szczególnie na terenach leśnych – często nie była nawet fizycznie wytyczona. Wojna wymusiła stworzenie zupełnie nowego systemu zabezpieczeń.

Kuts podkreślał, że ogromne znaczenie mają dziś technologie: monitoring, systemy sensorów podziemnych, drony oraz rozwiązania oparte na algorytmach analizujących ruch przy granicy. Jak tłumaczył, nowoczesne systemy są w stanie odróżnić człowieka od zwierzęcia, automatycznie przesyłając sygnał do centrum dowodzenia i uruchamiając procedury reakcji.

Według ukraińskiego dyplomaty wojna całkowicie zmieniła również podejście do bezpieczeństwa. Wskazywał, że współczesne pole walki pokazuje ogromną rolę tanich technologii, takich jak drony, które mogą niszczyć znacznie droższy sprzęt wojskowy. Podobna rewolucja – jego zdaniem – zachodzi także w ochronie granic.

Reklama

Polska i Ukraina uczą się od siebie nawzajem

Ważnym motywem debaty była współpraca technologiczna i operacyjna między Polską a Ukrainą. Konsul Kuts wielokrotnie podkreślał, że oba państwa korzystają dziś ze wspólnych doświadczeń zdobywanych w czasie wojny. Jak zaznaczał, bliskość geograficzna oraz szybka wymiana informacji pozwalają niemal natychmiast wdrażać nowe rozwiązania. Technologie sprawdzone „na polu walki” trafiają następnie do systemów ochrony granic i infrastruktury krytycznej.

W trakcie dyskusji zwracano uwagę między innymi na rozwój systemów światłowodowych, sensorów oraz zabezpieczeń odpornych na zakłócanie sygnału. Konsul przypominał, że problemy z dostępnością komponentów i zakłóceniami w globalnych łańcuchach dostaw zmusiły Polskę do rozwoju własnej produkcji technologicznej, co w efekcie przełożyło się na wzrost kompetencji przemysłowych.

Padł także przykład polskiego uzbrojenia, które po 2022 roku zyskało ogromne uznanie dzięki skuteczności na Ukrainie. Kuts przypomniał, że systemy takie jak Piorun czy armatohaubice Krab były początkowo traktowane ostrożnie, jednak ich skuteczność bojowa sprawiła, że polskie rozwiązania zaczęły budzić ogromne zainteresowanie na świecie.

Samorządy na pierwszej linii bezpieczeństwa

Jednym z najważniejszych wątków panelu była rola samorządów w systemie bezpieczeństwa państwa. Adam Ciszkowski zwracał uwagę, że to właśnie samorządowcy – burmistrzowie, wójtowie czy prezydenci miast – znajdują się najbliżej obywateli i jako pierwsi odpowiadają na sytuacje kryzysowe. Prezes Związku Samorządów Polskich przypomniał zarówno doświadczenia pandemii COVID-19, jak i kryzysów związanych z wojną w Ukrainie czy sytuacją na granicy z Białorusią. Jego zdaniem przez wiele lat kwestie bezpieczeństwa były w Polsce lekceważone, a państwo nie posiadało odpowiednio przygotowanych procedur zarządzania kryzysowego.

Ciszkowski bardzo krytycznie oceniał również chaos proceduralny związany z przekazywaniem środków finansowych dla samorządów. Podawał przykłady krótkich terminów wydatkowania pieniędzy, niejasnych wytycznych oraz ograniczeń administracyjnych, które utrudniały realne wzmacnianie bezpieczeństwa lokalnego. Jak podkreślał, samorządy potrzebują przede wszystkim jasnych procedur i stabilnego finansowania. W sytuacji kryzysowej każdy szczebel administracji powinien dokładnie wiedzieć, za co odpowiada i jakie działania ma podejmować.

Samorządowiec zwracał również uwagę na potrzebę rozwoju lokalnej infrastruktury bezpieczeństwa – miejsc schronienia, zapasów żywności i wody czy systemów reagowania kryzysowego. Jego zdaniem Polska poprawiła swoją sytuację „w teorii”, jednak nadal istnieje duża luka między dokumentami a praktycznym przygotowaniem państwa.

Bezpieczeństwo zaczyna się lokalnie

W końcowej części debaty uczestnicy zgodzili się, że bezpieczeństwo państwa nie zaczyna się wyłącznie na poziomie centralnym, ale przede wszystkim lokalnym. Oleh Kuts podkreślał, że doświadczenie pracy w Polsce nauczyło go, jak ogromną rolę odgrywa poziom samorządowy. Jak mówił, wiele praktycznych rozwiązań wdrażanych jest właśnie lokalnie, a dopiero później przejmowanych przez administrację centralną.

Panel pokazał również, że wojna w Ukrainie całkowicie zmieniła myślenie o granicach. Nie są one dziś jedynie linią administracyjną, ale elementem systemu bezpieczeństwa państwa, infrastruktury krytycznej oraz odporności społecznej. Uczestnicy debaty wielokrotnie podkreślali, że współczesne bezpieczeństwo wymaga nie tylko nowoczesnych technologii i sprawnych służb, ale także współpracy między państwami, samorządami i społeczeństwem. Szczelna i nowoczesna granica staje się bowiem jednym z fundamentów bezpieczeństwa obywateli – zarówno w czasie wojny, jak i pokoju.

WIDEO: No to lecimy - zobacz gdzie!
YouTube cover video
Reklama