- WIADOMOŚCI
Ukraińskie bombowce uderzają w Doniecku
Ukraińskie Siły Powietrzne przeprowadziły atak na rosyjskie składy dronów bojowych w rejonie Donieckiego Portu Lotniczego. Do uderzenia użyto francuskich pocisków manewrujących SCALP oraz kierowanych bomb lotniczych GBU-39.
Autor. MBDA
Informację o ataku podał Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Celem operacji były miejsca przechowywania, przygotowania i startu rosyjskich dronów typu Shahed. Według ukraińskich źródeł uderzenie zostało skorygowane przy pomocy ukraińskiego rozpoznawczego drona „Buntar-3”, produkowanego przez firmę Buntar Aerospace.
Jak dodaje portal Militarnyi, oprócz wyżej wymienionego ataku ukraińskie siły wykorzystały również własne drony uderzeniowe do niszczenia logistycznych węzłów przeciwnika. Atakom poddano składy amunicji w kilku rejonach przyfrontowych w obwodach donieckim i zaporoskim.
SCALP EG/Storm Shadow to francusko-brytyjski pocisk manewrujący dalekiego zasięgu klasy powietrze-ziemia. Pocisk jest wystrzeliwany z samolotów (w przypadku Ukrainy taktycznych bombowców Su-24M) i zaprojektowany do precyzyjnych uderzeń na duże odległości - znacznie ponad 250 km. Kijów używa go od 2023 roku, otwartą kwestią jest czy do jego wykorzystania dostosowane będą też ukraińskie Mirage 2000-5. Niedawno wznowiono jego produkcję.
Użycie tego rodzaju amunicji, jak i bomb GBU-39 może wskazywać, że rosyjski skład bezzałogowców był jednym z najważniejszych dla Rosjan obiektów. Mógł też być w pewien sposób umocniony, bo zarówno SCALP EG/Storm Shadow, jak i - oczywiście przy dużo mniejszej sile rażenia - bomby GBU-39 służą właśnie do zwalczania umocnionych obiektów. Alternatywnie lotnisko w Doniecku mogło mieć silną obronę przeciwdronową (na nagraniach widać cel obserwowany z dość znacznej odległości). To tłumaczyłoby, dlaczego Ukraińcy nie użyli do ataku na cel leżący stosunkowo blisko linii frontu własnych bezzałogowców, a cięższych i droższych pocisków.


WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153