Statek handlowy uszkodzony przez wybuch obok Odessy

Autor. Дмитрий Ванькевич / CC BY-SA 3.0 / wikipedia.com
Wojna na Morzu Czarnym po raz kolejny przypomniała o swoim istnieniu. W niedzielę rano w pobliżu portu w Czarnomorsku doszło do eksplozji, która uszkodziła cywilny masowiec NS PRIDE. Według wstępnych ustaleń, jednostka najechała na część zestrzelonego wcześniej drona-kamikadze typu Shahed.
Jednostka, płynąca pod banderą Belize, nie odniosła poważnych uszkodzeń, a załoga wyszła z incydentu bez szwanku – marynarze prawdopodobnie sami zabezpieczyli niewielką szczelinę w kadłubie. Warto zaznaczyć, że NS PRIDE to wiekowa jednostka, zbudowana w 1988 roku, która w momencie zdarzenia płynęła bez ładunku.
Czytaj też
Incydent potwierdził w rozmowie z portalem„Dumskaya” rzecznik Marynarki Wojennej Ukrainy, Dmytro Pletenczuk. Poinformował, że uszkodzenia są niewielkie i jednostka najpewniej będzie mogła kontynuować rejs o własnych siłach. Podkreślił jednocześnie, że morze pozostaje pełne niebezpiecznych przedmiotów w wyniku działań rosyjskich okupantów. Pletenczuk dodał, że sytuacja pozostaje pod kontrolą tylko dzięki nieustannej pracy sił przeciwminowych. „Gdyby nie one, takich przypadków byłoby znacznie więcej” – zaznaczył, podsumowując stałe ryzyko dla żeglugi w regionie.
WIDEO: Święto Wojska Polskiego 2025. Defilada w Warszawie