- KOMENTARZ
- WIADOMOŚCI
Rzeź rosyjskiej obrony przeciwlotniczej trwa
Ukraińskie systemy bezzałogowe tylko w kwietniu 2026 roku zniszczyły 38 systemów przeciwlotniczych, co kosztowało Rosjan około 1,1 miliarda dolarów.
Autor. 429. Brygada Sił Systemów Bezzałogowych „Achilles”
Stan rosyjskiej obrony powietrznej z tygodnia na tydzień się pogarsza. Straty zadawane Rosjanom przez ukraińskie siły zbrojne wywołują bowiem efekt lawinowy. Rosyjskie wojska nie nadążają z uzupełnianiem strat, co powoduje, że ataki dronów są coraz bardziej skuteczne. Jest to zresztą efekt bardzo przemyślanej taktyki działania. Ukraińcy konsekwentnie bowiem wyszukują i niszczą systemy wczesnego wykrywania – w tym głównie radary, a później już w miarę łatwo wlatują w luki tworzące się w rosyjskiej obronie, atakując i niszcząc artyleryjskie i rakietowe zestawy przeciwlotnicze.
Raport opublikowany 4 marca 2026 roku przez Madziara – dowódcę ukraińskich Sił Systemów Bezzałogowych, wskazywał, na zniszczenie w miesiącach zimowych dronami 54 elementów rosyjskiego systemu obrony powietrznej (39 rakietowych zestawów przeciwlotniczych oraz 15 kompleksów radarowych). W samym marcu trafiono 41 takich elementów (w tym dwa zestawy walki radioelektronicznej). Do tego trzeba jeszcze doliczyć sukcesy jednostki dronów „Duchy” („Primary”) podlegającej podległej Głównemu Zarządowi Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy na terenie Półwyspu Krymskiego. Tylko w ciągu miesiąca, do 20 marca 2026 roku, ukraińskie siły zbrojne miały zniszczyć na Krymie 31 radarów obrony powietrznej i 15 wyrzutni rakiet przeciwlotniczych.
From airfields to fuel depots: April’s mid-range strikes by @usf_army delivered real results. pic.twitter.com/YeIv7RePDG
— Defense of Ukraine (@DefenceU) May 3, 2026
W kwietniu 2026 roku ta sytuacja wcale nie była dla Rosjan lepsza. Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych oszacowały bowiem na podstawie materiałów wideo, że w ciągu ostatnich 30 dni zniszczono aż 38 systemów wchodzących w skład rosyjskiej obrony powietrznej. Rosjanie mieli utracić przy tym 13 stacji radiolokacyjnych i systemów walki radioelektronicznej, w tym:
- radar kontrbateryjny 1Ł219 Zoopark-1;
- radar „Kasta”;
- radar „Niebo-M”;
- radar P-37;
- radar I-Petri;
- radar 92N6E (wchodzący w skład baterii S-400 Triumph);
- system walki radioelektronicznej „Palantine”.
Zobacz też

Największe straty poniosły jednak systemy rakietowe i artyleryjskie, pozbawione prawidłowo działającego systemu wczesnego ostrzegania. Ukraińskim operatorom dronów udało się upolować aż 25 takich zestawów, w tym m.in.:
- mobilną wyrzutnię rakietową „Tor”;
- mobilną wyrzutnię rakietową „Tor-M2”;
- wyrzutnię rakietową systemu „Buk”;
- mobilny zestaw rakietowy „Osa”;
- wyrzutnię rakietową systemu S-350;
- mobilny zestaw rakietowo-artyleryjski „Pancyr”;
- zestaw artyleryjski ZU-23-2.
Ukraińcy oszacowali, że wartość sprzętu rosyjskiej obrony powietrznej, który udało im się zniszczyć dronami tylko w kwietniu, przekracza 1,1 miliarda dolarów. A mówi się tu tylko o systemach zniszczonych. Tymczasem trzeba do tego doliczyć rakiety przeciwlotnicze zużyte przez Rosjan przy zwalczaniu ukraińskich dronów dalekiego zasięgu, które atakują cele w Rosji oddalone nawet 2000 km od Ukrainy. I co ciekawe, ukraińskich odpowiedników „Szachidów” jest często więcej niż rosyjskich Gierani.
W jednym z tygodni kwietnia z Rosji nad Ukrainę nadleciało 2800 dronów kamikaze, a w odwrotnym kierunku poleciało aż 2300 ukraińskich dużych bezzałogowców. Do ich niszczenia Rosjanie najczęściej używają rakiet, z których uzupełnieniem mają coraz większe problemy.



WIDEO: Trumpolog: blokada Ormuzu się nie uda | Premier Tusk w Korei Płd | Defence24Week #156