- WIADOMOŚCI
Głupota propagandy. Zdradzili ukrywaną stratę
Propaganda ma w założeniu pomagać uprawiającemu ją i przynosić pozytywne rezultaty. Jeżeli jednak jest robiona nieudolnie – wtedy może wyrządzić szkody. Tak stało się ostatnio w przypadku Rosjan.
Posłuchaj artykułu
Grupa dziennikarzy została zaproszona do obwodu donieckiego, aby przedstawić im sytuację na froncie. Jednym z punktów wizyty była niedziałająca Śnieżnańska Fabryka Maszyn Chemicznych. Przewodnik oprowadzał dziennikarzy i opowiadał im o „trofeach”, które pozostały po Ukraińcach. Na wideo widzimy zniszczony, rdzewiejący sprzęt wojskowy. Według „przewodnika” jest to ukraiński system rakietowy, który został zniszczony precyzyjnym uderzeniem rosyjskiego wojska, zanim Ukraińcy się wycofali z miasta Śniżne.
🔥Russian propagandists produced a report in Luhansk, falsely presenting almost an entire destroyed S-400 air defence system battery as destroyed Ukrainian military equipment.
— Special Kherson Cat 🐈🇺🇦 (@bayraktar_1love) February 3, 2026
Video shows: Universal Mobile Mast 40V6M, the 92N6 radar, and six 5P85SM2-01 launchers. pic.twitter.com/XMsBSpDeH7
Okazało się jednak, że pokazane wraki to coś znacznie cenniejszego niż zwykłe „wyrzutnie rakiet” tzw. MLRS, wcale nie należące do Ukrainy, ale cenny i nowoczesny rosyjski zestaw przeciwlotniczy S-400. I to praktycznie w ukompletowaniu całej baterii. Na nagraniu można naliczyć 6 sztuk wyrzutni 5P85SM2, radar naprowadzania rakiet 92N6 oraz wieżę do radaru wczesnego wykrywania 40W6M. Według analityków Kiber Borszczno, na podstawie zdjęć satelitarnych można naliczyć nawet więcej – bo aż 10 wyrzutni 5P85SM2.
W teorii o ukraińskim sprzęcie nie pasuje jeszcze jedna, oczywista rzecz. Śniżne od 2014 roku znajduje się pod okupacją rosyjską.
Skąd zatem wziął się tam stos zniszczonych wyrzutni i radarów systemu S-400? Otóż jest to jedna z pierwszych ofiar ataku przeprowadzonego przez zestawy HIMARS. Do ataku doszło 4 lipca 2022 roku. Wtedy Śniżne znajdowało się około 60 km od linii frontu. Nagrania z miasta przedstawiają chwilę po ataku i potężne eksplozje na terenie byłego zakładu produkcyjnego. Do momentu publikacji nagrań rosyjskich dziennikarzy nie było wiadomo, co dokładnie zostało zniszczone w tamtym ataku. Spekulowano, że mógł to być skład amunicji, w tym pocisków przeciwlotniczych. Rzeczywistość okazała się jednak inna – był to kompletny system przeciwlotniczy. Co ciekawe, dziennikarz nagrywający na początku zapytał „Czy to nasz sprzęt?” i dostał odpowiedź „Tak, nasz”.
Spectacular explosions of Russian ammunition depot.
— Special Kherson Cat 🐈🇺🇦 (@bayraktar_1love) July 3, 2022
Donbass, Snizhne, territory of a chemical engineering plant. #Ukraine #ASMR pic.twitter.com/lGUSfdKCnp
Materiał Rosjan dał również potwierdzenie zniszczenia systemu, które miało miejsce prawie 3 lata temu – w innych okolicznościach mogłoby nigdy nie ujrzeć światła dziennego. To też pokazuje, że często niedoszacowane mogą być straty systemów OPL – tak ukraińskich, jak i rosyjskich.
WIDEO: Lwy Północy. Siły Obronne Finlandii | Czołgiem!