Reklama
  • WIADOMOŚCI

Dwóch generałów ma walczyć o prezydenturę Ukrainy. Co z Zełenskim?

O ukraińską prezydenturę w czasie przyszłych wyborów zawalczy dwóch generałów: Wałerij Załużny oraz Kyryło Budanow. Zełenski jest bliski rezygnacji ze startu.

Autor. president.gov.ua
Reklama

Jak dowiedział się rosyjskojęzyczny serwis dziennikarzy śledczych „Meduza” Zełenski ma na poważnie rozważać rezygnację ze startu w przyszłych wyborach prezydenckich. „Dla Zełenskiego dramatem wyborczym jest to, że trzeba zdecydować: kandydować samemu – albo pozwolić Budanowowi kandydować zamiast niego, a stanie się swego rodzaju gwarantem bezpieczeństwa dla prezydenta” – zaznacza źródło „Meduzy” przy prezydencie.

Powodów rezygnacji może być kilka. Co najważniejsze, niskie notowania społeczne (Załużnemu ufa ponad 70 proc. Ukraińców, Budanowowi ponad 50 proc. a Zełenskiemu zaledwie 49 proc.). Jak raportuje „Meduza” Zełenski obawia się, że może go dotknąć śledztwo antykorupcyjne, oraz że skumulowane dwie kadencje prezydenckie złamią ukraińską konstytucję. W teorii prezydent Ukrainy powinien rządzić maksymalnie dziesięć lat (dwie kadencje po pięć lat). Z uwagi na stan wojenny prezydentura Zełenskiego wchodzi w ósmy rok pierwszej kadencji. Gdyby wygrał wybory stworzyłby konstytucyjny precedens.  

„Meduza” sugeruje, że Zełenski może odnaleźć się w przyszłym ukraińskim parlamencie. Wydaje się, że nominacja gen. Kyryło Budanowa na szefa kancelarii prezydenta nie była przypadkowa. To potwierdza „Meduza”. Zełenski ma ustalać z Budanowem kto z nich będzie odgrywał kluczową rolę w parlamencie, a kto będzie kandydował na prezydenta. Ponadto wystawienie Budanowa przeciwko Załużnemu daje obozowi Zełenskiemu szanse na utrzymanie władzy. W alternatywnym scenariuszu gen. Budanow ma budować nową partię, będącą sojusznikiem obozu Zełenskiego.

Prezydent-Generał

Sondaż SOCIS z 2025 roku wskazywał, że w drugiej turze Wołodymyr Zełenski przegrywa zarówno z gen. Wałerijem Załużnym, jak i gen. Kyryło Budanowem. Co ciekawe, Załużny jest także liderem sondaży partyjnych, choć jeszcze nie posiada własnego politycznego ugrupowania. Do Rady Najwyższej miałyby wejść ugrupowania – partia Załużnego z poparciem 30 proc. „Sługa Narodu” - 17 proc., partia Budanowa - 11 proc., partia Poroszenki - 9 proc. Oznacza to absolutną klęskę „Sługi Narodu”, która traci ponad połowę głosów z 40 proc. poparcia w tym parlamencie. Ukraina ma ustrój prezydencko-parlamentarny i od siły ośrodka władzy zależy kto rządzi krajem – taki wynik parlamentarny oznacza prawdopodobne rządy koalicyjne partii Załużnego. Sondaż potwierdza wszelako status pierwszego i (co najmniej) trzeciego polityka w kraju pod względem popularności – gen. Załużnego i gen. Budanowa.

Pomimo bohaterstwa Wołodymyra Zełenskiego w 2022 roku, cieniem na jego prezydenturze kładzie się afera korupcyjna Timura Mindycza (jego menadżera z czasów aktorskich), próba ograniczenia autonomii służb antykorupcyjnych, mianowanie kontrowersyjnych postaci takich jak Andrij Jermak, nieudana rekonstrukcja rządu, a także mieszanie się w sprawy wojskowe (rozszerzenie kontrofensywy z 2023 roku o Bachmut).    

Gen. Wałerij Załużny to były głównodowodzący ukraińską obroną, wypchnięty przez Zełenskiego ze stanowiska w atmosferze skandalu politycznego. Załużny jest cenionym wojskowym, który był zwolennikiem elastycznej obrony w głąb, bez stawiania na uporczywe utrzymywanie poszczególnych miast Donbasu. Gen. Kyryło Budanow, to były szef wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR), również oceniany jako utalentowany wojskowy młodszego pokolenia. Obaj zaczęli służbę w wojsku już w niepodległej Republice Ukrainy (a nie republice radzieckiej).

WIDEO: Offset czy „offset”? Miliony na Jelcza, miliardy na Apache | Defence24 Week #153
Reklama