- ANALIZA
- WIADOMOŚCI
- POLECANE
Zmiany w amerykańskim arsenale strzeleckim. U.S. Army wybiera XM8
Autor. Spc. Sam Shomento/U.S. Army
Program Next Generation Squad Weapon (NGSW) od samego początku miał za zadanie skokowo zwiększyć możliwości bojowe amerykańskiej piechoty. Główne założenie programu opierało się na stworzeniu platformy strzeleckiej zdolnej do niezawodnego rażenia celów chronionych nowoczesnymi osłonami balistycznymi (kamizelkami zintegrowanymi) na dystansach znacznie przewyższających możliwości tradycyjnej amunicji 5,56 mm.
W logice nowoczesnego pola walki równanie jest proste: lepsza wydajność i mordercza skuteczność ognia (ang. „lethality”) przekładają się bezpośrednio na większą przeżywalność sił własnych. Choć owocem tych poszukiwań stał się karabin M7 (pierwotnie oznaczany jako XM5, a później XM7), najnowsze doniesienia i decyzje budżetowe Departamentu Obrony USA wskazują, że amerykańskie siły zbrojne zmuszone zostały do wprowadzenia poważnych korekt.
Narodziny XM8
Z informacji dostępnych w amerykańskich źródłach, w tym w projekcie budżetu na rok fiskalny 2027, wynika jasno, że U.S. Army planuje pozyskać 14 944 sztuki karabinków w nowej wersji oznaczanej jako XM8, redukując przy tym do zera zakupy podstawowej wersji M7. Przyczyny takiej wolty wynikają bezpośrednio z doświadczeń i opinii żołnierzy: karabin M7 – choć bezsprzecznie „zabójczo skuteczny” – okazał się zbyt ciężki (4,46 kg dla niezaładowanego, bez optyki, ale z tłumikiem karabinu) i nieporęczny do długotrwałych działań operacyjnych.
W odpowiedzi na te bolączki SIG Sauer, we współpracy z armią, opracował odchudzoną i skróconą odmianę tej samej platformy. Karabinek XM8 zachowuje hybrydową amunicję 6,8 x 51 mm. Dzięki zastosowaniu amunicji generującej ogromne ciśnienie w komorze, sięgające niemal 5500 bar (dla porównania – tradycyjna amunicja osiąga około 3,7-4,3 tys. bar), skrócenie lufy o trzy cale (do 10,5”) w modelu XM8 nie pozbawia broni jej głównego atutu. Prędkość wylotowa naboju spadnie przy krótszej lufie do 2 800 – 2 900 psi w porównaniu do ok. 3 000 psi w M7. Stąd karabin wciąż dysponuje energią i zdolnością penetracji dalekodystansowej wyższą niż jakakolwiek platforma kal. 5,56 mm. Rozmowy kuluarowe i sygnały płynące podczas niedawnych targów Eurosatory 2026 wskazują, że model M7 najpewniej całkowicie zniknie z linii, a docelowo zastąpi go lżejszy (3,4 kg dla niezaładowanego, bez optyki, ale z tłumikiem karabinu) i bardziej ergonomiczny (całkowita długość ze złożoną kolbą i tłumikiem – 883 mm) XM8.
Autor. Lt. Col. Michelle Lunato/U.S. Army
Amerykańscy komandosi idą własną drogą – program HICAR
Podczas gdy „duża armia” ostatecznie wiąże swoją przyszłość z kalibrem 6,8 mm, amerykańskie Dowództwo Operacji Specjalnych (US SOCOM) podchodzi do tego pomysłu ze znacznym sceptycyzmem, stawiając na drastyczną poprawę parametrów kalibru 5,56 mm. Działania amerykańskich sił specjalnych znalazły oficjalne potwierdzenie na rządowej platformie zakupowej SAM.gov, gdzie opublikowano wymagania dla programu HICAR (Hypervelocity Improved Carbine).
HICAR to odpowiedź na zapotrzebowanie SOCOM na radykalnie zmodernizowaną wersję sprawdzonego karabinka M4A1 (konkretnie ma zastąpić moduły URG-I, ang. Upper Receiver Group, Improved). Zamiast wymieniać całą broń, program zakłada stworzenie nowej komory zamkowej (upper receiver), zakładanej bez odwracalnych modyfikacji na dotychczasowy dół (lower receiver) od M4. Priorytety działań dowództwa sił specjalnych określone w wymaganiach to:
- masa od 2,95 kg do maksymalnie 3,63 kg przy zachowaniu lufy o długości 11-12 cali;
- współpraca z dedykowanymi tłumikami o obniżonym ciśnieniu zwrotnym (wymagany m.in. HUXWRX Flow 556k L);
- niezawodność i praca z amunicją nowej generacji o bardzo wysokim ciśnieniu (rzędu 5 600 bar), tzw. "hiperprędkościową" (jak amunicja M855A1+ czy Mk262 kal. 5,56 mm);
- gwarancja prowadzenia skutecznego ognia do celów znajdujących się na dystansach 600 metrów i większych, przy żywotności lufy obliczonej nawet na 20 000 strzałów.
Z powyższego można wysnuć wniosek, że SOCOM chce uniknąć problemów wynikających ze wzrostu masy broni i amunicji związanych z nabojem 6,8 x 51 mm, udowadniając zarazem, że odpowiedni projekt platformy i postęp w budowie nabojów pozwala wycisnąć z amunicji 5,56 mm większy potencjał taktyczny i letalny.
Project GRAYBURN: Lekcja dla Wielkiej Brytanii
Pęknięcie jednolitości kalibrowej za oceanem jest uważnie obserwowane przez sojuszników, w tym przez Londyn. Brytyjskie siły zbrojne stoją przed wyzwaniem znalezienia następcy dla wysłużonych karabinków L85A3 w układzie bullpup, w ramach programu Project GRAYBURN. Zastąpionych ma zostać około 156 tys. karabinków platformy SA80.
Z analiz opracowanych przez brytyjski ośrodek analityczny RUSI (Royal United Services Institute) wynika zalecenie ucięcia bezowocnych debat na temat samego kalibru. Zamiast ślepo naśladować rewolucje amerykańskie, program Grayburn musi skupić się na twardych realiach pola bitwy: zapewnieniu żołnierzom miażdżącej przewagi ogniowej w bliskim kontakcie do 150 metrów z możliwością skutecznego rażenia celów na dystansach do 400 metrów.
Wstępnie brytyjski resort obrony planował pozyskanie rodziny konstrukcji strzeleckich bazujących na wspólnej komorze spustowej (ang. „lower receiver”). Prognozowany jest zakup przynajmniej trzech wariantów wybranej konstrukcji, w tym dla lekkiej piechoty, piechoty zmotoryzowanej i zmechanizowanej, a także do ochrony osobistej (ang. „Personal Defence Weapon”, PDW). Konstrukcje zgłoszone do przetargu Grayburn nie muszą bazować na AR-15.
Wiadomo już, że SIG Sauer planuje zaoferować Brytyjczykom swój najnowszy system zasilany nabojem kal. 6,8 mm (z wykorzystaniem doświadczeń z XM8). Producent ten jest w dobrej pozycji negocjacyjnej i wizerunkowej. Należy bowiem pamiętać, że pododdziały specjalne Royal Marines (UK Commando Force) użytkują karabinki SIG Sauera MCX. Sukces tej konstrukcji może sprawić, że propozycje SIG-a spotkają się z dużym zaufaniem brytyjskiego Ministerstwa Obrony.
Zobacz też

Podsumowanie
Wykuwanie się zachodniego standardu broni na nadchodzące dziesięciolecia nie następuje w sposób bezkolizyjny. U.S. Army poprzez trudne lekcje z M7 ostatecznie wybrała „poręczniejszego” XM8 kalibru 6,8 mm, rewolucjonizując własne możliwości penetracji m.in. indywidualnych osłon na dużych odległościach. Tymczasem operatorzy amerykańskich sił specjalnych (SOCOM) i potencjalnie sojusznicy (Wielka Brytania), szukają optymalizacji, która godzi siłę ognia z niską masą (program HICAR w 5,56 mm). Próby pogodzenia tych dwóch przeciwstawnych, jak się zdaje, sił zadecydują o ostatecznym kształcie uzbrojenia indywidualnego całego NATO w nadchodzących dekadach.
Autor. Maciej Szopa/Defence24.pl


