US Army odebrała pierwszego średniego robota bojowego

21 lutego 2021, 09:38
Eud72IxVkAIDmsg-1068x782
Fot. NGCV CFT/U.S. Army
Reklama

Jak poinformowano, Zespół Interdyscyplinarny ds. programu Next Generation Combat Vehicle (NGCV) US Army, otrzymał otrzymaniu pierwszego prototypu robota bojowego Ripsaw M5 od spółki Textron. Posłuży on do przeprowadzenia badań i testów w ramach programu pozyskania nowych średnich bezzałogowych wozów bojowych - RCV-M (Robotic Combat Vehicle — Medium).

Próby prowadzone są przez Zespół Interdyscyplinarny ds. Wozów Bojowych Nowej Generacji (NGCV CFT), który wybrał w styczniu u.br. tę konstrukcję oraz jego wykonawcę jako finalistę tego programu. Tym samym Textron zobowiązał się do dostarczenie partii prototypowej, która ma przejść niezbędny cykl prób w amerykańskiej armii, które zdecydują o dalszej przydatności tej konstrukcji oraz potencjalnym jej wdrożeniu do produkcji seryjnej i na uzbrojenie amerykańskich żołnierzy.

Ripsaw M5 to średni bezzałogowy wóz bojowy opracowany przez spółkę Textron we współpracy z Howe & Howe i FLIR Systems. Po raz pierwszy został zaprezentowany na międzynarodowym salonie przemysłu obronnego AUSA 2019. Konstrukcja ta ma bazować na dotychczasowych doświadczeniach spółki w zakresie bezzałogowych platform lądowych z wykorzystaniem najnowszych technologii i nowinek. Co ciekawe, firma deklaruje możliwość opracowanie wariantu lekkiego i średniego tej konstrukcji.

RCV-M to jeden z czterech programów pozyskania nowych bezzałogowych pojazdów lądowych różnych klas realizowanych w ramach większego programu US Army o nazwie Manned Unmanned Teaming (MUM-T), który dotyczy pozyskania całej rodziny bezzałogowych "skrzydłowych" dla wojsk lądowych. Jego głównym celem jest pozyskanie 10-tonowych bezzałogowych robotów bojowych. Równolegle pozyskane mają zostać lżejsze i cięższe odpowiedniki, a w konkretnie 7-tonowe RCV-L i 20-tonowe RCV-H. Głównym zadaniem RCV-M ma być prowadzenie rozpoznania bojowego oraz osłony załogowych wozów bojowych w czasie prowadzonych działań.

image
Reklama

Jego uzbrojenie ma w założeniu odpowiadać sile ognia współczesnego bojowego wozu piechoty, a w jego w skład wchodzić m.in. armata automatyczna średniego kalibru ze sprzężonym karabinem maszynowym oraz opcjonalnie wyrzutnia przeciwpancernych pocisków kierowanych. Najprawdopodobniej docelowo będzie zapewniał kompleksowe wsparcie nowym amerykańskim bojowym wozom piechoty pozyskanych w ramach obecnie realizowanego programu OMFV (Optionally-Manned Fighting Vehicle). W założeniu system ten ma być zdolny także do przerzutu drogą powietrzną na pokładzie wojskowego samolotu transportowego C-130 Hercules lub większego śmigłowca transportowego w przedziale ładunkowym, lub zawieszeniu pod kadłubem.

Równolegle do pozyskania nowych konstrukcji w zakresie robotów bojowych amerykańska armia w lipcu br. rozpoczęła również w ramach programu RCV intensywne badania i testy poligonowe mające na celu sprawdzenie przydatności i wykorzystania autonomicznych wozów bojowych na polu walki. Amerykańscy żołnierze prowadzili ćwiczenia z wykonywaniem klasycznych zadań bojowych, z wykorzystaniem pojazdów dowodzenia i sterowania na zmodyfikowanych bojowych wozach piechoty M2 Bradley z dwuosobową załogą i zdalnie sterowanych transporterów opancerzonych M113. Według wstępnych ocen amerykańskich wojsk próby miały bardzo obiecujący wyniki.

Na przełomie 2021 i 2022 roku planowane jest przeprowadzenie drugiego etapu prób z wykorzystaniem tych samych pojazdów, które tym razem mają podjąć próbę operacji na szczeblu kompanii. Następnie planowany jest trzeci eksperyment, gdzie pojazdy te zmierzą się z bardziej zaawansowanymi działaniami - także na szczeblu kompanii. Na tym ostatnim etapie najprawdopodobniej do akcji włączone zostaną nowe, prototypowe roboty bojowe. W 2023 roku planowane jest podjęcie ostatecznej decyzji o dalszym losie tego programu i jego przydatności dla US Army.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Reklama
Eee tam
wtorek, 23 lutego 2021, 10:43

Broń pancerna po 100 latach jest robiona na nowo dlatego się nie dziwcie że wygląda jak Sherman zmiana jest zasadnicza w środku NIE MA JUŻ ZAŁOGI do usmażenia.

kmdr
wtorek, 23 lutego 2021, 00:43

Czy tylko mnie się on kojarzy z czołgiem Shermana?

Willgraf
niedziela, 21 lutego 2021, 21:23

na tle rosyjskiego URAN-9 wygląda jak z drukarki 3d

bender
poniedziałek, 22 lutego 2021, 20:04

Mi w oczy rzuca się coś co wygląda jak system ostrzegania o opromieniowaniu laserem i wyrzutnie granatów dymnych, o których jakoś zapomniano w Uran-9.

Syrena bosto
poniedziałek, 22 lutego 2021, 22:19

Mi, to jest np. Mi-2

Karol
poniedziałek, 22 lutego 2021, 00:22

Przecie wiadomo, że kto by co nie pisał, to rosyjskie dzieła "nie mają analogów w świecie" :-) Dlatego Chińczycy zrezygnowali z zakupów zacofanych technologicznie (względem poziomu chińskiego) okrętów, samolotów a ostatnio chyba i rakiet. Skupili się na kopiowaniu zachodniej technologii, bo z rosyjskiej nie ma nic już wartościowego dla nich do skopiowania. Smutne jest życie kremlowskiego trolla, który musi wychwalać zabytki ubiegłej epoki jako dzieła "najnowocześniej i jedynej w swoim rodzaju rosyjskiej myśli technicznej" :-)

złośliwy
niedziela, 21 lutego 2021, 20:30

No...podobno pierwsze wrażenie jest najważniejsze :).Moze ma jakieś ukryte zalety?Strzyże,goli,krawaty wciąże,i tak dalej...

niedziela, 21 lutego 2021, 18:54

T72 i bwp 1 powinny być na to przerobione

Ekekeke
niedziela, 21 lutego 2021, 17:47

Nowa wersja 7TP

Wojciech
niedziela, 21 lutego 2021, 21:57

Dokładnie tak jak pisałem już kiedyś. Za każdym razem wprowadzając nowe uzbrojenie projektanci przechodzą ta samą - choć skróconą - drogę rozwoju co oryginalny produkt. W tym wypadku czołg. A wystarczyłoby poczytać trochę o rozwoju - w tym wypadku - broni pancernej żeby nie powtarzać błędów sprzed 100 lat. Dokładnie to samo dotyczy BSL-i w odniesieniu do rozwoju lotnictwa 100 lat temu. Wszyscy odkrywają koło od nowa :-)

12345
niedziela, 21 lutego 2021, 14:26

Bardzo podobny do czołgów typu Cruiser I, II, III i IV.

123
niedziela, 21 lutego 2021, 12:52

Protoplasta byl niemiecki Goliat.

;)))
niedziela, 21 lutego 2021, 12:37

Kształt wyraźnie inspirowany konstrukcjami francuskimi z okresu Wielkiej Wojny i późniejszymi.

Tomson
niedziela, 21 lutego 2021, 12:18

Ma dość dziwny układ jezdny, wygląda jak z Shermana z 2 wojny światowej.

Steve
niedziela, 21 lutego 2021, 23:49

W takim razie polecam oglądnięcie materiałów na YT dotyczących pojazdów Ripsaw.

AA
niedziela, 21 lutego 2021, 13:01

Raczej jak coś z lWŚ

Sssssssss
niedziela, 21 lutego 2021, 12:59

Tak, dość dużo propozycji dronów lądowych wygląda jakby przy projektowaniu nie było nikogo z doświadczeniem w projektowaniu pojazdów pancernych. To chyba jest powodem używania historycznych rozwiązań konstrukcyjnych, tak przypuszczam.

>JA<
niedziela, 21 lutego 2021, 19:06

Wydaje mi się że do kwestii kształtu pancerza jeszcze nie doszli. Na razie ma jeździć i strzelać na poligonie. Obronić się przed zakłóceniami.

Sssssssss
niedziela, 21 lutego 2021, 20:57

Ale i układ jezdny dość historyczny jest i reszta szczegółów. No nie widać w nim ręki kogoś kto zajmuje się projektowaniem współczesnych pojazdów pancernych. Przecież można zrobić prosty kadłub pancerny i nowoczesny, prosty układ gąsienicowy a skupić się nad rozwiązywaniem problemów ze sterowaniem i łącznością. W tym na zdjęciu to tak jakoś męczyli się nad zebraniem starych rozwiązań i złożeniem ich do działającej całości. Tylko utrudnili sobie w ten sposób. Moim zdaniem.

Gracz
poniedziałek, 22 lutego 2021, 06:29

Taki dron ma być możliwe tani, może taki układ zawieszenia jest tańszy od wałków skretnych i hydropneumatyki. Porównując go do urana 9 wygląda biednie zwłaszcza pod względem uzbrojenia ale po zdjęciu nie da się ocenić elektroniki a to tutaj jest najważniejsze. USA jest do tyłu w takich pojazdach ale myślę że dogonią Rosję w końcu IT to ich główny atut.

jkd'w
poniedziałek, 22 lutego 2021, 10:43

Wygląd nie ma znaczenia. A Uran mimo swego uzbrojenia nie sprawdził się.

poniedziałek, 22 lutego 2021, 00:59

Taki uklad jezdny dal im prawie metrowy przeswit

Grigori
poniedziałek, 22 lutego 2021, 19:50

Czyli spokojnie przyjadą nad budą Szarika.

Sssssssss
poniedziałek, 22 lutego 2021, 17:32

Gdzie jest prawie metrowy? Koleś za nim stoi i można sobie po nim przybliżenie oszacować. A gdyby nawet założyć że taki jest prześwit to rodzi się pytanie po co?

Tweets Defence24